Przeglądarka internetowa Opera istnieje niemal od początku Internetu. W aktualnej, 53. wersji również zapewnia szybkość, bezpieczeństwo i niezawodność. Ma kilka fantastycznych funkcji niedostępnych w innych przeglądarkach. Przyjrzyjmy się kilku takim wyjątkowym cechom, z których możesz skorzystać, jeśli pobierzesz dziś bezpłatnie przeglądarkę Opera.
Pełna integracja z portalem Facebook i oprogramowaniem WhatsApp
Jedną z kluczowych innowacji w przeglądarce Opera jest nierzucający się w oczy sidebar, dzięki któremu Internet jest bliższy niż kiedykolwiek wcześniej. Sidebar nie wchodzi w drogę, a udostępnia jednym kliknięciem klasyczne funkcje przeglądarki, takie jak ulubione, pobrania, ustawienia itd. W najnowsza wersji przeglądarki Opera w tym panelu bocznym znajdziemy mnóstwo dodatkowych bonusów, których nie ma w innych przeglądarkach. Przykładem są pełne wersje sieciowe aplikacji Facebook Messenger i WhatsApp.
Sidebar ma przejrzysty interfejs – to idealne miejsce na czat czy prywatne wiadomości. Przeglądarka Opera świetnie poradziła sobie z taką obsługą rozmów, do których mamy łatwy dostęp i nie gubimy się w gąszczu otwartych zakładek.
W obu usługach komunikacyjnych uwzględniono możliwość przypinania ważnych czatów, aktywowania przeglądarkowych powiadomień o przychodzących wiadomościach i wyciszania rozmów lub po prostu całkowitego wylogowania się.
Dzięki zintegrowaniu aplikacji Messenger i WhatsApp łatwiej niż kiedykolwiek wcześniej możemy kontaktować się ze znajomymi, korzystając z Internetu. Sprawdzanie wiadomości i odpowiadanie na nie ma też minimalny wpływ na nasze bieżące działania w Internecie.
Natychmiastowe wyszukiwanie – dlaczego nie ma go we wszystkich przeglądarkach?
W przeglądarce Opera rzeczywiście wprowadzono przez lata sporo innowacyjnych rozwiązań w zakresie dostępności. Zaczynając od stworzenia wersji przeglądarki internetowej na urządzenia mobilne, z której można łatwo korzystać, używając tylko jednej ręki, a kończąc na wprowadzeniu sidebaru w wersji na komputery stacjonarne, twórcy przeglądarki Opera zawsze szukają sposobów ułatwienie nam znalezienia w Internecie tego, czego szukamy. Tradycyjnie wprowadzono również kilka prostych krótkich kodów dostępowych – i w tym przypadku będziemy się zastanawiać, czemu nie wprowadzono ich w innych przeglądarkach.
Wystarczy nacisnąć jednocześnie przyciski Alt i spacji, by otworzyć moduł natychmiastowego wyszukiwania przeglądarki. Wtedy można wyszukiwać frazy bezpośrednio w nim, bez konieczności przechodzenia na inną stronę. Wystarczy na chwilę spojrzeć na klawiaturę. Klawisze Alt i spacji są tuż obok siebie – kliknięcie dwóch klawiszy razem nie mogłoby być prostsze. Biorąc pod uwagę, jak często wyszukujemy obecnie frazy w Internecie, możliwość prędkiego otworzenia modułu wyszukiwania, bez używania myszy, znacznie ułatwia przeglądanie sieci.
Po otwarciu modułu do naszej dyspozycji jest jeszcze jedna funkcja. Wystarczy nacisnąć w nim razem klawisze Ctrl i spacji lub tabulatora, by przesuwać się pomiędzy otwartymi zakładkami a wyszukiwaniem. Możemy przeglądać zakładki za pomocą fraz do wyszukania. Na przykład można szukać wycieczki, a jednocześnie czytać magazyn online – wówczas naciskając klawisze Alt i spacji, otworzymy moduł wyszukiwania, a po wpisaniu słowa „podróż” i naciśnięciu razem klawiszy Ctrl i spacji, będziemy go szukać w otwartych zakładkach, a nie w całej sieci.
Czy coś jeszcze jest tu warte uwagi?
Przeglądarka Opera ma jeszcze wiele innych funkcji. Warto przyjrzeć się między innymi blokadzie reklam, wbudowanemu VPN do szyfrowania ruchu, narzędziu do szybkiego wykonywania personalizowanych zrzutów ekranu ze stron internetowych, i narzędziu do przeliczania walut.
Tych fantastycznych funkcji jest doprawdy zbyt wiele, by je tu wyliczać. Aby poznać je wszystkie i dowiedzieć się więcej o już omówionych, trzeba już dziś pobrać przeglądarkę Opera. Jest całkowicie darmowa, nie wydamy więc na nią ani grosza, a na pewno zrewolucjonizuje nasz sposób używania Internetu.
Dziś Opera Software wydała aktualizację przeglądarki Coast. To aplikacja stworzona specjalnie dla urządzeń obsługujących system iOS. Wersja oznaczona numerem 4 wnosi kilka naprawdę interesujących nowości. Co dokładnie?
– Dodano opcję łatwego dzielenia się treściami znalezionymi w internecie. Korzystając z jednego przycisku, można przeglądaną treść współdzielić za pomocą Facebooka, Facebook Messengera, Twittera, WhatsApp oraz Line’a.
– Dodano funkcję Discovery, dzięki której przeglądarka zaproponuje nam najciekawsze strony i nowe źródła ciekawych informacji.
– Do Opera Coast dodano też znaną z innych wersji aplikacji tryb Turbo, który pozwala na ograniczenie transferu danych.
– Teraz Opera Coast wspiera też technologię Handoff, która umożliwia kontynuowanie przeglądanie treści na innych urządzeniach od Apple’a, korzystających z produktów Opera.
– Aplikacja pozwala teraz też na przeglądanie treści w horyzontalnym ustawieniu ekranu.
Dziś premiera nowej wersji Opery. Największą nowością jest dodanie opcji łatwego dzielenia się zakładkami, jakie mamy zapisane w przeglądarce. Funkcja ta dotyczy użytkowników Windows, Mac OS X oraz Linuxa.
Teraz w prosty sposób można dzielić się ze znajomymi całymi grupami zakładek. Wystarczy stworzyć folder zawierający kilka linków dotyczących jednego zagadnienia, np. świątecznych zakupów czy oferty hoteli na wakacje. Następnie trzeba wygenerować jeden link i już można wysłać go znajomym. Dzięki temu otrzymają oni dostęp do wszystkich pogrupowanych adresów URL. Tak wygląda to w praktyce:
Oprócz tego, w Opera 26 zamieszczono kilka innych funkcji:
– Dodano opcję podglądu dokumentów przed ich wydrukowaniem. Teraz można zobaczyć je bezpośrednio w przeglądarce.
– Wprowadzono narzędzie do importowania starych zakładek i ustawień ze starszych wersji przeglądarki.
– Dostosowano wygląd Opery do najnowszej wersji systemu OS X – Yosemite.
Najnowszą Operę 26 możecie pobrać z naszych stron:
Dzisiaj swoją premierę miała nowa wersja przeglądarki Opera dla systemów Windows oraz OS X. Opera w wersji 25 wprowadza szereg nowości, które bez wątpienia przypadną do gustu użytkownikom tej przeglądarki. Przy okazji aktualizacji warto jednak zadać pytanie – co dalej i w którą stronę zmierza Opera?
Gdzie jest Opera dzisiaj?
Opera to jedna z popularniejszych przeglądarek zarówno desktopowych, jak i mobilnych na świecie. Posiada ona rzesze sympatyków i użytkowników, jednak nie ma ich tylu co konkurencyjne rozwiązania, jak Chrome, Firefox czy Internet Explorer. Według StatCounter Opera posiada 1,46% udziału w rynku przeglądarek na PC na świecie i zajmuje 5 pozycję w tym zestawieniu. Dla przykładu Chrome posiada 49,18% rynku.
W przypadku smartfonów oraz tabletów Opera ma 8,35%, choć jeszcze rok temu wynik ten wynosił ponad 13%.
A jak trzyma się Opera w Polsce? Przeglądarka Opera na desktop ma 7,68% (pierwszy Chrome może się pochwalić wynikiem 46,16%). Jeżeli chodzi o łączone dane z PC, tabletów i smartfonów, to Opera ma 8,38%.
Jak widać na powyższych wykresach, Opera w ostatnim czasie nie cieszy się szczególnie dużym udziałem w rynku. Nie oznacza to jednak, że Opera stoi w miejscu. Wręcz przeciwnie. Obecnie Opera Software stosuje 6 tygodniowy cykl wydawniczy, oferując co rusz nowe wersje swojej przeglądarki. Właśnie wydana została wersja 25.
Jeszcze przed jej wydaniem Softonic miał okazję porozmawiać z Product Managerem Opery, Zhenisem Beisekovem, o zmianach, jakie wprowadza ta wersja, oraz o przyszłości Opery na PC.
Opera 25 – co nowego?
Zacznijmy jednak od samych zmian, jakie niesie Opera 25. To przede wszystkim zupełnie nowe centrum zakładek zbudowane na zasadzie kolażu wspomnień. Teraz, klikając w ikonę serca, przeglądarka tworzy podgląd linku z grafiką oraz edytowalnym opisem, który można zapisać w wybranym folderze.
W samym centrum zakładek zapisane linki wyświetlają się w formie kafelków, tworząc bazę wspomnień naszej aktywności w sieci.
Zapytałem o pomysł na to rozwiązanie Zhenisa, według którego kluczowym powodem powstania tej funkcji okazał się aspekt psychologiczny. Użytkownicy nie tylko zapisują coś na później, ale zakładki stanowią również pewną historię ich aktywności w sieci.
„Coraz więcej naszych wspomnień to wspomnienia online. Zakładki stają się więc pewnego rodzaju galerią wspomnień. Dlatego ważna jest również ich wizualna prezentacja”
Choć w formie kafelkowej, zakładki nie będą się jednak łączyć w wirtualne foldery, jak to ma miejsce z kafelkami ze strony szybkiego wybierania.
„Testowaliśmy taką opcję, ale kafelki stawały się wizualnie nieczytelne. Co więcej, większość użytkowników chce i wie, jak korzystać z folderów, więc nie ma sensu na siłę tego udziwniać.”
Nowy system zakładek to jednak nie wszystko, co wprowadza Opera. Poprawiono także podgląd otwartych kart, tak aby były bardziej czytelne i lepiej się skalowały. Przy okazji tego systemu wyświetlania kart pojawiła się bardzo ciekawa kwestia przyzwyczajeń użytkowników. Okazuje się, że według danych Opera Software 95% użytkowników ma otwarte nie więcej niż 5 kart na raz.
Zmieniono również pasek nawigacji ze strony głównej, umieszczając go po lewej stronie widoku. Jest to zmiana, którą zasugerowali sami użytkownicy, dla poprawy widoczności. Dodatkowo w Opera 25 odświeżono algorytm tworzenia ikonek w ulubionych, wprowadzono wsparcie dla MP3 oraz H.264, poprawiono wsparcie HTML 5 oraz web notifications. Nowa Opera umożliwia również otwieranie PDF-ów w oknie przeglądarki. W tym celu wykorzystano projekt Google „pdfium”.
Co dalej z Operą?
To nie wszystkie, ale najbardziej widoczne zmiany w Opera 25. Korzystając jednak z okazji spotkania, postanowiłem również zapytać Zhenisa Beisekova o przyszłość Opery na PC, szczególnie w kontekście Windowsa 8 i 10.
Zhenis: Jeżeli mówimy o interfejsie pod dotyk, to przede wszystkim rozdzielmy dwie kategorie: Opera dla PC oraz dla urządzeń mobilnych. W przypadku Opera dla PC to oczywiście obserwujemy trend urządzeń hybrydowych, a więc na przykład pecetów czy laptopów mających dotykowy ekran. Otóż dotykowe ekrany świetnie nadają się do konsumpcji treści, ale dopiero z klawiaturą zaczyna się prawdziwa praca. Opera w obecnym kształcie spełnia potrzeby użytkowników z obydwu kategorii. Niemniej jednak staramy się korzystać z dobrodziejstw wszystkich dostępnych platform, czy to OS X, czy Windowsa z Modern UI.
Softonic:Czy zatem powstanie Opera w wersji aplikacji pod Modern UI dla systemów Windows 8 i 10?
Zhenis: Przy tworzeniu nowych rozwiązań korzystamy z prostej zasady: przede wszystkim wychodzimy od użytkowników, a nie od systemu. W tym momencie użytkownicy raczej bronią się przed Modern UI w Windowsie. My oczywiście idziemy na przód, ale chcemy robić to, czego oczekują sami użytkownicy. Jeżeli nasi użytkownicy będą tego chcieli, to zaczniemy to rozważać. Nie będziemy jednak ślepo szli za nowinkami tylko dlatego, że pojawia się jakaś platforma. Mamy własną ścieżkę, a są nią użytkownicy.
Softonic:Czego zatem możemy spodziewać się w Opera 26?
Zhenis: Tego jeszcze nie możemy powiedzieć, ale jeśli ktoś lubi nowinki, może sprawdzić świeżo wydaną Operę 26 we wczesnej wersji deweloperskiej z opcją udostępniania zakładek.
Krok po kroku
Opera 25 jest już dostępna dla wszystkich użytkowników. Choć norweska przeglądarka nie może poszczycić się taką liczbą użytkowników, którą mają konkurencyjne firmy, to jednak widać, że w ostatnim czasie jej twórcy mocno rozwijają ten produkt. Zmiana silnika na Chromium, wykorzystanie pdfium pokazuje, że Opera nie zamierza odpuszczać rynku i nie boi się zmieniać strategii. Z drugiej strony przeglądarka ta zachowuje swój specyficzny charakter i dobrze znane funkcje, jak opcja kompresji danych Turbo, przy okazji oferując nowe rozwiązania, jak chociażby ściana z newsami czy nowe centrum zakładek. Nie wspominając już nawet o ciekawych projektach na platformy mobilne, jak chociażby przeglądarka Opera Coast. Czy to wystarczy, by móc konkurować z Chrome’em lub Firefoxem? Czas pokaże, choć warto wspomnieć, że w naszym rankingu przeglądarek Opera zajęła 2 miejsce, prześcigając produkt Google.
Nowa wersja popularnej i lubianej przeglądarki Opera wnosi kilka znaczących zmian. Największą i jednocześnie najciekawszą jest dodanie nowych opcji zarządzania zakładkami. Pozwalają one teraz na m.in. oznaczanie ich za pomocą ikon.
Dzięki temu lista zakładek będzie kolekcją łatwo rozpoznawalnych i czytelnych grafik, które dowolnie można układać i opisywać. Taki sposób ma ułatwić ich widoczność, a nam zaoszczędzić czasu na szukaniu ważnych dla nas informacji w gąszczu zapisanych adresów. Jakie jeszcze zmiany znalazły się w przeglądarce Opera 25?
– Dodano czytnik plików PDF, który pozwala otwierać dokumenty tego typu bezpośrednio w oknie przeglądarki bez konieczności instalowania zewnętrznych czytników.
– Opera wspiera teraz też dwa popularne typy plików muzycznych i wideo: MP3 oraz H.264.
– Opera 25 potrafi obsługiwać powiadomienia. Dzięki temu twórcy różnych aplikacji będą mogli wysyłać użytkowników ważne informacje o wydarzeniach ze swoich programów, np. o otrzymaniu wiadomości e-mail.
Opera oparta jest o tę samą technologię co Chrome, jednak tak naprawdę wszelkie podobieństwa się na tym kończą. Wyjaśnimy w tym artykule, co sprawia, że Opera jest zupełnie inną przeglądarką oraz dlaczego warto ją przetestować na PC lub Macu.
Chrome i Opera wykorzystują od 2013 roku ten sam silnik technologii wyświetlania stron.
Skoro każda z przeglądarek korzysta z tej samej technologii, to którą warto wybrać? Odpowiedź na to pytanie prezentujemy poniżej, wskazując różnice pomiędzy przeglądarkami pod względem funkcjonalności oraz wyglądu.
Opera ma bardziej intuicyjny i klasyczny wygląd
Opera i Chrome różnią się wieloma małymi szczegółami graficznymi. Pierwszą i najbardziej oczywistą różnicą jest pozycja głównego menu. W Operze znajdziemy je w lewym górnym rogu przeglądarki, czyli w miejscu bardzo dobrze dostępnym i widocznym. Menu w Chrome umieszczone jest na prawo od paska adresu.
Podobnie, ale nie tak samo: wygląd Opery jest mniej abstrakcyjny i bardziej klasyczny
Opera posiada dość dużo specjalnych tematów. Są to obrazy, które można zastosować na poszczególnych ekranach przeglądarki i w jej opcjach. Ich utworzenie jest o wiele prostsze niż w Chromie. Wystarczy wybrać odpowiednie zdjęcie z dysku twardego, wyrównać je, ustalić kolor tła, tekstu i gotowe! To praktycznie taki sam proces, jak wybór tapety na pulpit w komputerach z systemem Windows oraz Mac.
Utworzenie motywu dla Opery jest proste niczym wczytanie zdjęcia z dysku twardego
Kolejną zauważalną różnicą jest Speed Dial, czyli szybkie wybieranie stron, które w Operze jest bardziej kolorowe i łatwiej konfigurowalne niż w każdej innej przeglądarce. Miniaturki są większe, a niestandardowe tło sprawdza się świetnie. Wygląda to dużo ładniej niż domyślny widok w Google Chrome.
Większe, ładniejsze i bardziej konfigurowalne – takie możliwości są w Operze
Opera jest funckjonalna: Stash i Discover
Opera posiada dwie unikalne funkcje opcji Speed Dial – Stash i Discover. Pierwsza to czasowe dodanie strony do ulubionych poprzez naciśnięcie ikonki serduszka po prawej stronie paska adresu. Ma to na celu szybkie i proste umieszczenie strony, aby móc ją przeczytać później (podobnie jak w aplikacji Pocket, tylko bez potrzeby instalowania żadnego dodatkowego rozszerzenia).
Chcesz przeczytać tę stronę później? Dodaj ją do Stash!
Discover jest to wybór wiadomości z różnych źródeł, idealny do przeglądania najnowszych i najbardziej interesujących artykułów. Posiada podział na kilka popularnych kategorii (biznes, zdrowie, sport, technologie), a dodatkowo wyposażony został w opcje scroll, czyli funkcję wczytującą nam kolejne artykuły, kiedy dojdziemy do końca tych wyświetlanych na ekranie. Obie funkcjonalności są wciągające i bogate w informacje.
Discover to funkcja przypominająca kiosk z gazetami, tylko że w przeglądarce
Opera posiada funkcję Opera Turbo
Dla tych, którzy posiadają wolne łącze, Opera Turbo jest jak manna z nieba. Funkcja ta umożliwia przesyłanie wszystkich stron przez serwery Opery w celu kompresji obrazów i innych plików. Jakie są tego rezultaty? Ładowanie stron jest szybsze o 80% przy minimalnej utracie jakości zdjęć.
Taka ikonka świadczy o tym, że Opera Turbo jest uruchomiona na komputerach PC i Mac
Opera posiada wiele sugestii wyszukiwania
Kiedy szukamy czegoś, korzystając z paska adresu, Chrome wyświetla nam wyniki jedynie ze swojej wyszukiwarki, czyli Google. W Operze mamy możliwość przełączania się pomiędzy Google, Yahoo!, Bingiem, Amazonem i innymi wyszukiwarkami. Czas, jaki możemy przy tym zaoszczędzić, jest ogromny, a doceni to każdy, kto choć czasem porównuje wyniki wyszukiwania.
Wystarczy jedno kliknięcie i mamy podgląd sugestii Yahoo!, Binga czy Wikipedii
Opera zużywa mniej pamięci niż Google Chrome
W naszym porównaniu wydajności przeglądarek internetowych Opera wykazała jednakową moc jak Chrome. Wydaje się to zrozumiałe, w końcu obie mają pod maską ten sam silnik. Niesamowite jest jednak to, że Opera zużywa przy tym mniej pamięci!
Opera pod względem zużycia pamięci radzi sobie dużo lepiej niż Chrome; jedynie Firefox jest w tym zestawieniu lepszy
Każdy, komu zależy na optymalizacji pracy, zauważy, iż Opera radzi sobie lepiej niż przeglądarka Google’a. Prawda jest tutaj nieubłagana: Opera jest znacznie lepsza dla słabszych komputerów niż Chrome.
Dla tych, którzy chcą mocy Chrome’a, ale bez małżeństwa z Google
Podczas korzystania z Opery mamy uczucie, że używamy przeglądarki neutralnej, niefaworyzującej żadnej z dużych korporacji. Opera oraz Firefox pozwalają na uzyskanie takiej samej wydajności jak Chrome, chociaż jak pokazuje nasz test, Chrome sprawdzi się bardzo dobrze przy okazji otwierania naprawdę ciężkich aplikacji.
Jedynym powodem, który może przechylić szalę zwycięstwa w pojedynku Chrome vs. Opera na korzyść przeglądarki Google’a, jest jej integracja ze wszystkimi usługami. Jeśli jednak nie chcesz ich używać, ani nie posiadasz aktywnego konta w Google, Opera jest jeszcze lepszym wyborem niż Firefox.
Nowa Opera tradycyjnie wnosi kilka ciekawych nowości. Od kiedy przyspieszono cykl rozwojowy tej przeglądarki, wprowadzane nowości są naprawdę interesujące. O rewolucji nie ma tu mowy, ale Opera zdecydowanie skraca dystans do Chrome’a i Firefoxa. Zobaczcie nasz specjalny test przeglądarek internetowych, w których Opera uzyskała naprawdę dobre wyniki.
Największą zmianą jest podgląd uruchomionych kart. Przyda się, gdy pracujemy z dużą liczbą otwartych stron, w których łatwo się zgubić.
Opera 24 wygląda też znacznie lepiej na ekranach obsługujących wysokie rozdzielczości. Zmieniono również kolor okna w trybie prywatnym.
Aktualizacja dotyczy programu w wersji na Windowsa i Maca. Można je pobrać z naszych stron:
Internet Explorer, Chrome, Firefox, Opera – która z przeglądarek jest najlepsza? Przetestowaliśmy je pod każdym kątem, aby wyłonić zwycięzcę i wskazać tę, która będzie najbardziej odpowiadać twoim preferencjom.
Czym byłby komputer bez przeglądarki? To tak, jak byśmy cofnęli się o 20 lat i spróbowali popracować bez Internetu. Dziś zanudzilibyśmy się na śmierć.
Przeglądarki to współczesne bramy do świata informacji. Obecnie to jeden z ważniejszych, jeśli nie najważniejszy program na naszych komputerach.
Nie wszystkie przeglądarki są jednak sobie równe. Niektórzy twórcy mają przewagę doświadczenia (Internet Explorer). Inni skupiają się na współpracy ze społecznością użytkowników (Firefox) lub są pod opieką internetowego giganta (Chrome). Jeszcze inni kierują swój produkt do mniejszej, ale bardziej wymagającej grupy odbiorców (Opera). Jednak pomimo tych różnic, każda z przeglądarek ma swoją grupę oddanych fanów, którzy za nic w świecie nie przesiądą się na inny program
Postanowiliśmy na chwilę odłożyć nasze sympatie sportowe, muzyczne i upodobania do poszczególnych producentów oprogramowania. Wszystko po to, aby skupić się na obiektywnym porównaniu przeglądarek i pokazać, która z nich jest tak naprawdę najlepsza.
Do naszych testów porównawczych wybraliśmy Internet Explorera, Firefoxa, Chrome’a i Operę. W czasie testów korzystaliśmy z komputera z systemem Windows 7, dlatego nie braliśmy pod uwagę przeglądarki Safari, która pracuje tylko na komputerach Mac.
Jak w każdej rywalizacji przyjęliśmy pewne kryteria, które wyłonią zwycięzcę. Porównany zatem uzyskane wyniki pomiędzy przeglądarkami, na wzór testów samochodowych i uzyskiwanych przez nie na drodze rezultatów.
Kryteria, które wybraliśmy, to: prędkość działania, użycie pamięci oraz sprawowanie się w trakcie pracy w sieci (szybkość i wydajność). Postaramy się tutaj odrzucić nasze wcześniejsze przyzwyczajenia, by nie zakłócić nimi ogólnego wyboru.
Zatem zobaczmy, jak sprawiły się przeglądarki w naszych testach i która z nich zwycięży. Ciekawe, czy pokryje się to z waszym wyborem.
Prędkość: Gotowi? Do biegu, start!
Każde uruchomienie przeglądarki otwiera nowe okno z wyszukiwarką Google’a? A może otwierają się Wam wszystkie karty, na których pracowaliście przed zamknięciem przeglądarki?
Aby być bliskim rzeczywistości, w testach prędkości odtworzyliśmy oba te przypadki. W jednym uruchomiliśmy przeglądarkę ze stroną startową, a w drugim z 11 otwartymi kartami.
Ponadto podzieliliśmy nasz test na dwa oddzielne badania – dla zimnego i ciepłego startu. Dla pierwszego przypadku uruchamialiśmy przeglądarkę jako pierwszy program po uruchomieniu Windowsa. Następnie ją zamykaliśmy, aby po chwili ponownie ją otworzyć.
W naszym wideo zobaczysz test, gdy włączaliśmy przeglądarkę drugi raz (ciepły start) z otwartymi 11 kartami:
brightcove.createExperiences();
Wyniki mówią same za siebie. Firefox został najszybszą przeglądarką w każdej próbie!
Jeśli najbardziej interesuje Cię szybkość otwierania przeglądarki oraz nowych kart, to najlepszy na tym polu okazuje się Firefox. Różnica między innymi konkurentami jest znacząca. Mozilla na zimnym starcie tylko ze stroną startową ładuje się prawie dwa razy szybciej niż druga najszybsza przeglądarka. Z kolei przy włączeniu Firefoxa z 11 kartami na pracującym już komputerze wynik jest niemal cztery razy szybszy niż najwolniejsza z przeglądarek!
Drugie miejsce przyznajemy Google Chrome. Walka o trzecie miejsce odbyła się między Internet Explorerem i Operą Ciekawostką jest, że Opera, która oparta jest na Chromium, czyli tym samym mechanizmie co Chrome, otwiera się znacznie dłużej niż produkt Google.
Podsumowując wyniki, należy wspomnieć, że Firefox używa sprytnego triku przy otwieraniu wielu kart na raz. Podczas gdy Chrome, Internet Explorer i Opera ładują wszystkie karty na raz, Firefox koncentruje się tylko na pierwszej z nich. Pozostałe ładowane są w tle, a wyświetlają się w pełni dopiero, gdy na nie przejdziemy.
Jest to dość spora zaleta. Zużywamy dzięki temu mniej energii, skupiając się tylko na otwarciu pierwszej, najważniejszej karty.
Firefox pokonuje swoich kontrkandydatów już na początku dzięki innemu systemowi ładowania kart i bardziej sprawnej strukturze operacji.
Użycie pamięci
Ile pamięci RAM potrzebuje przeglądarka? Czy ma to wpływ na spowolnienie komputera? Postaramy się odpowiedzieć na te pytania w teście użycia pamięci.
Poddaliśmy przeglądarki wnikliwej analizie. Sprawdziliśmy, ile pamięci używa otwarta przeglądarka z 20 kartami oraz po zamknięciu 19 kart i pozostawieniu jednej. Do testu wykorzystaliśmy program Chrome’s memory.
Również i w tym teście mamy zwycięzce, choć nie tak oczywistego jak w poprzednim zestawieniu. Firefox znów wygrywa, okazując się przeglądarką, która używa najmniej pamięci RAM podczas codziennego użytkowania.
Analizując dokładnej wyniki badań, widzimy, że Internet Explorer używa najmniej pamięci RAM, kiedy korzystamy tylko z jednej otwartej karty. Firefox wychodzi na prowadzenie, gdy tych kart jest więcej. Chrome wypada najlepiej w zwalnianiu zasobów pamięci po zamknięciu wielu kart, wyprzedzając nieznacznie Operę.
Dlaczego zatem Firefox zdobył w tym teście pierwsze miejsce? Głównie dlatego, że wygrał w zmaganiach o najmniejsze użycie pamięci RAM przy dużej ilości kart. A właśnie taka sytuacja ma najczęściej miejsce w codziennym użytkowaniu przeglądarek.
Podsumowując, Internet Explorer jest jak samochód, który na starcie nie pobiera wiele paliwa, a Chrome i Opera są oszczędnymi autami przy dłuższych trasach. Firefoxa możemy zestawić z autem, które jest najlepsze do codziennych dojazdów i sprawdzi się w każdych warunkach.
Przeglądarka Mozilli jest programem najmniej zasobożernym w pamięć RAM.
Wygoda pracy
Która z przeglądarek otwiera szybciej strony? Jaka przeglądarka najlepiej poradzi sobie z wyświetleniem treści stron w najlepszej jakości?
Aby określić efektywność oraz szybkość przeglądarek w Internecie, posłużyliśmy się specjalnym benchmarkiem internetowym. Mierzy on wydajność przeglądarek, poddając je różnym testom w czasie rzeczywistym, dzięki czemu mamy jak najlepszy pogląd na wydajność podczas prób obciążeniowych.
Konkretnie mówiąc, oparliśmy się na Peacekeeperze, który skupia się na szybkości i wydajności JavaScript, a także na Browsermarkcie, który analizuje kilka parametrów, skupiając się na wydajności przeglądarki. Te dwa niezależne punkty odniesienia posłużyły nam do zbudowania własnej skali ocen tego badania.
brightcove.createExperiences();
brightcove.createExperiences();
Porównując wyniki z obydwu wskaźników, najlepszymi okazały się być przeglądarki oparte na Chromium. Test wygody pracy wygrywają Chrome i Opera.
W benchmarku Peacekeepera najlepszy wynik osiągnęła Opera, zaś w Browsermarku Google Chrome.
W obydwu zestawieniach pozostałe przeglądarki nie były daleko w tyle, jednak trzecie miejsce przypadło Firefoxowi, a najgorszy okazał się być Internet Explorer.
Chrome i Opera kryją w sobie naprawdę mocne silniki, które są dużo lepsze od innych przeglądarek. Pozwala im to osiągnąć lepszą wydajność i większą szybkość wczytywania stron.
Wynik końcowy
Zatem która z tych przeglądarek jest najlepsza? Według wyników naszej analizy porównawczej najlepiej poradziła sobie Mozilla Firefox, która wygrała dwa z trzech naszych badań.
Ostateczny wybór zależy jednak od Twoich potrzeb, upodobań i rodzaju stron, które odwiedzasz. Dla każdego liczy się w końcu co innego, a kryteriów może być wiele – estetyka programu, dostępność rozszerzeń, integracja z innymi usługami, ogólna użyteczność i przyjazność przeglądarki. Mając ten fakt na uwadze, chcemy dać kilka wskazówek, które nakierują na odpowiedni wybór.
brightcove.createExperiences();
Firefox to najlepsza przeglądarka, jeśli nie masz najnowszego komputera. Jest całkiem szybka, zużywa niewiele zasobów i gwarantuje dobre osiągi na każdym sprzęcie. Dodatkowo oparta jest na oprogramowaniu open source, co pozwala zaopatrzyć ją w dużą liczbę ciekawych rozszerzeń. Firefox to jak wybranie samochodu, który pochłania mało paliwa i jest sterowny.
Chrome to właściwe rozwiązanie, kiedy dysponujesz bardzo wydajnym komputerem. Przeglądarka Google, podobnie jak Opera, to najlepszy program pod względem wydajności i szybkości w sieci, co gwarantuje niezależny test benchmarkowy. Chrome wygląda niczym amerykański samochód z dużym silnikiem, który mimo że jest piękny, to potrzebuje dużo paliwa i ciężko się go prowadzi.
Opera to przeglądarka dla posiadaczy dobrego sprzętu, ale także dla ludzi, którzy chcą zachować swoją niezależność od Google. W rzeczywistości norweska przeglądarka ma dość długi czas uruchamiania, ale używa mniej pamięci RAM niż Chrome. Możemy porównać ją do dobrego samochodu produkowanego jednak pod niezbyt znaną marką. Jest to ciekawy i rozsądny wybór wśród przeglądarek.
Internet Explorer to przeglądarka tylko dla najwierniejszych fanów Microsoftu. Długi start i średnia wydajność nie pozwalają jej osiągnąć wysokiego miejsca. Może lepiej działałaby na Windows 8? Internet Explorer przypomina solidne auto zdjęte z taśmy produkcyjnej, które dobrze sprzedaje się w ojczystym kraju, jednak jest kompletną porażką za granicą.
To jeszcze nie koniec!
W najbliższych miesiącach przedstawimy nowe wersje przeglądarek w kolejnych seriach testów, aby sprawdzić, czy aktualizacje wniosą coś do ich wydajności. W listopadzie możemy spodziewać się konfrontacji Firefoxa 36, Chrome’a 38, Opery 25 i być może Internet Explorera 12. Wypatrujcie zatem kolejnego testu Softonic!
Artykuł został napisany we współpracy z Fabrizio Ferrim (dane i metodologia badań), Abelem Bueno (grafika) i Antoni Noguerą (wideo).
Dziś wydano nową wersje popularnej przeglądarki internetowej – Opery. Program opatrzony jest numerem 22, a największymi nowościami jest wprowadzenie nowych motywów i “cichych” aktualizacji. Nowa wersja dostępna jest zarówno na Windowsa jak i Maka.
Opera 22 będzie się od tej chwili aktualizowała automatycznie, praktycznie bez wiedzy użytkownika. Ma to dobre i złe strony, bo zwiększa to jego bezpieczeństwo, ale też nie pozwala mu zostać przy starszej wersji.
Dodano też nowe motywy, głównie ze zdjęciami, robiących duże wrażenie norweskich widoków. Firma Opera pochodzi z Norwegii, stąd ten skandynawski akcent. Jeśli jednak zamiast zdjęć majestatycznych fiordów wolicie cieplejsze klimaty, możecie stworzyć własny motyw. Można wykorzystać do tego zdjęcia znalezione w sieci lub swoje własne.
Nowa wersja przeglądarki Opera, w wersji o numerze 21, jest już do pobrania na Windows PC oraz Mac. Jeśli używasz już tej aplikacji, nie musisz się martwić o update – aktualizacja wykona się automatycznie.
Jakie nowości przynosi ze sobą Opera 21? Oto najważniejsze z nich:
Technologia aura
Technologia aura pozwala na płynniejsze skalowanie efektów graficznych, a tym samym zapewnia wydajniejszą pracę aplikacji.
Wyświetlanie pełnego URL
Poprzednia wersja przeglądarki Opera wyświetlała w pasku adresu uproszczony URL. W Operze 21 możesz ustawić, by zawsze pojawiał się pełen adres www.
Download Installer
Nowy download installer pozwala pobrać nowsza wersję opery w szybszy sposób, co jest szczególnie ważne przy wolnym łączu.