Łatwiejsze udostępnianie na Google Plus, ale chyba nikogo to nie obchodzi?

Poranna awaria Google Plus i usługi Hangouts, nie jest chyba zupełnie przypadkowa. Być może jest efektem ubocznym nowej funkcji, która od dziś widoczna jest z poziomu wielu stron usług Google.

Nowy przycisk, który według Google ma zachęcić użytkowników do dzielenia się linkami i inną treścią znajduje się w prawym, górnym rogu wielu usług i stron Google. Z łatwością znajdziecie go na stronie wyszukiwania lub w swoim Gmailu. Wystarczy go kliknąć i dodać treść, którą chcemy podzielić się z naszymi znajomymi.

Nowy przycisk dzielenia się treścią na Google Plus

Przycisk na pewno będzie przydatny, szczególnie dla wszystkich 14 osób, które codziennie używają Google Plus. No właśnie – od kilku miesięcy Google robi całkiem sporo, by zachęcić użytkowników do korzystania ze swojej sieci społecznościowej. Dla przykładu – nie ma już przymusu zakładania konta G+ podczas tworzenia konta Gmail, ani obowiązku podawania prawdziwego imienia i nazwiska, jeśli na konto w tej sieci się już zdecydujemy. Wszystkie te drobne zabiegi nie zmienią chyba jednak kondycji G+. Prawda jest taka, że ta sieć społecznościowa skazana jest chyba na powolną śmierć. Osobiście trochę mi szkoda tego potencjału, ale sam nie widzę powodów dla których miałbym spędzać tam czas. A wy?

Powiązane artykuły:

Wujek Google radzi: jak przenieść się z iPhone’a na Androida

Poczta Gmail na Androida obsłuży teraz też konta Outlook i Yahoo

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Google cofa konieczność zakładania konta G+ przy tworzeniu poczty na Gmail

Korporacja z Mountan View coraz bardziej łagodzi swoje podejście do Google Plus, swojej sieci społecznościowej. Kilka miesięcy temu zrezygnowano z konieczności używania tam prawdziwego imienia i nazwiska, a dzisiaj okazuje się, że można uniknąć założenia konta na G+ podczas rejestrowania się na Gmailu.

Podczas tworzenia nowego aliasu pocztowego w Google Mail pojawiła się opcja rezygnacji z zakładania konta na Google Plus. To nowość, bo do tej pory było to wręcz obowiązkowe, chociaż możliwe do obejścia. Niemniej jednak teraz użytkownicy mają okazję bez większych problemów powiedzieć „Nie dziękuję” przy pytaniu, czy chcą założyć profil na G+.

Google Plus

Niestety, taka decyzja ma też złe strony. Otóż konto na tym serwisie społecznościowym jest nam niezbędne do oceniania aplikacji ze sklepu Google Play, pisania recenzji restauracji i co najgorsze – komentowania filmów w YouTube.

Z pewnością za ostatnimi decyzjami, które ograniczają przymus korzystania z G+, stoi jakiś powód i konkretna strategia. Co wymyśli Google? Dowiemy się pewnie w niedalekiej przyszłości, bo kondycja sieci społecznościowej jest naprawdę słaba i trzeba działać szybko.

Źródło: Lifehacker

Zobacz także:

Google zwiększa bezpieczeństwo w sklepie Google Play, ale szkodzi niezależnym deweloperom

Android L będzie bezpieczniejszy: domyślnie włączone szyfrowanie

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Komentarze w YouTube powiązane z Google+. Czy to oznacza koniec chamstwa?

Od teraz, komentarze na YouTube są wspierane przez system komentarzy z Google Plus. Pisaliśmy już o tym we wrześniu, a dziś ta opcja została domyślnie wprowadzona w całym serwisie. Od teraz, każdy ktoś zechce skomentować wideo, będzie musiał zrobić to korzystając ze swojego konta Google i Google+. Dlaczego?

Nowe komentarze w YouTube

Ma to wpłynąć na jakość komentarzy, zmniejszyć liczbę wulgarnych, czy pozbawionych sensu opinii. Jeśli nie macie konta Google, dodanie komentarza będzie po prostu niemożliwe.

Zmiana ta, ma też na celu promowanie komentarzy o lepszej jakości oraz tych, które pochodzą od osób znanych nam z naszych kręgów Google+.  Podczas dodawania swojej opinii pod konkretnym wideo, będzie można też wybrać jej zasięg – publiczny, lub udostępnić go tylko osobom z naszego kręgu znajomych.

Komentarz YouTubeWłaściciele kanałów, a nawet osoby, które wrzucają wideo na YouTube tylko sporadycznie też powinny być zadowolone ze zmiany. Teraz moderacja będzie dużo prostsza – można będzie sprawdzić komentarze przed publikacją lub włączyć “czarną listę” i dopisywać na nią wulgarne lub niepożądane słownictwo.

Jesteście zadowoleni z takiej zmiany?

Powiązane aplikacje:

Powiązane artykuły:

Nowy system komentarzy na YouTube nauczy użytkowników kultury?

Jak wiecie YouTube to świetnie miejsce do oglądania wideo, ale także po to by podyskutować o muzyce czy filmie. Niestety, serwis przyciąga też różnej maści frustratów i wulgarnych trolli, którzy zawsze wiedzą najlepiej, a dzięki pozornej anonimowości czują się bezkarni. Google postanowił z tym skończyć i wkrótce wprowadzi do YouTube kilka zmian.

Nowe rozwiązanie powiąże konta komentujących z ich profilami Google+, a to nie jedyna zmiana:

  • Komentarze autorów wideo oraz ludzi których znamy z Google+ będą bardziej widoczne. Dzięki temu to nie najnowszy głos w dyskusji będzie najbardziej widoczny, a ten, który jest dla Was najbardziej interesujący.
  • Do dyskusji będzie można włączyć się prywatnie lub publicznie, dzięki wykorzystaniu kręgów Google+. Komentarze mogą być więc widoczne dla wszystkich z YouTube albo tylko dla Waszych znajomych z G+.
  • Autorzy wideo i osoby, które je udostępniają dostaną więcej kontroli nad moderacją komentarzy. Będą mogli blokować konkretne słowa i zezwalać na automatyczną publikację wszystkich komentarzy do konkretnych, zaufanych użytkowników. Ułatwi to pracę nad filmami, “pod którymi” prowadzona jest długa dyskusja.

Nowy system komentarzy i dyskusji będzie wyglądał tak:

Komentarze w YouTube Usługa ma ruszyć w tym tygodniu i stopniowo będzie udostępniana dla wszystkich użytkowników YouTube.

Powiązane artykuły:

źródło

    Google Plus i Facebook – krótkie porównanie

    Google Plus ustawienia profilu

    Google + vs. Facebook
    Od kilku tygodni Google + jest na ustach wszystkich. Nowy portal społecznościowy już na samym starcie okrzyknięty został pogromcą Facebooka. Starcie dwóch internetowych gigantów jest jednak ciekawe nie tylko ze względu na funkcjonalność i liczbę fanów. Dlaczego? Facebook do dawna postrzegany jest jako moloch, który za nic ma prywatność swoich użytkowników. Google natomiast to firma, które powierzamy swoje dane bez większego namysłu. Na ich serwerach mamy swoje wiadomości e-mail, hasła do banków, dokumenty, swój kalendarz, a na telefonach ich system operacyjny Android. Który z tych dwóch portali bardziej dba o bezpieczeństwo i prywatność naszych danych w sieci?

    Continue reading “Google Plus i Facebook – krótkie porównanie”