iCloud Drive: nowy rywal dla Dropboxa i Dysku Google?

Nowy iCloud Drive pozwala na wygodne zarządzanie plikami i dokumentami w chumrze Apple. Czy to wystarczy, żeby stać się konkurentem dla Dropboxa i Dysku Google?

Do tej pory iCloud była usługą praktycznie wirtualną. Nie mieliśmy pojęcia, co tak właściwie zajmuje miejsce na serwerach gdzieś w świecie. Dokumenty i pliki z różnych aplikacji pojawiały się wyłącznie w nich. Nic nie było bezpośrednio widoczne dla użytkownika.

Teraz iCloud Drive zyskuje klasyczną strukturę plików i folderów znaną nam od lat i kultywowaną przez takie usługi w chmurze jak Dysk Google czy Dropbox. Czy to znaczy, że nowa usługa Apple jest od nich lepsza? Postanowiliśmy to sprawdzić.

Przeglądanie iCloud Drive: przejrzyście i wygodnie

W iOS-ie 8 pojawiła się opcja Document Picker, w której mamy wgląd we wszystkie dokumenty i pliki przechowywane na dysku iCloud. Podobnie wygląda to z poziomu OS X 10.10 Yosemite.

Struktura katalogów i plików jest tu naturalna i zbliżona do tego, co użytkownicy komputerów znają do lat. Podobnie odbywa się całe zarządzanie. W przypadku iOS-a możemy wybrać, z jakiej aplikacji chcemy korzystać, widzimy też, jaka aplikacja utworzyła dany plik. Dostęp do plików jest dostępny z naszych urządzeń z każdego miejsca na ziemi, gdzie mamy dostęp do sieci.

iCloud Drive

Otwórz plik w dowolnej aplikacji

Plusem nowego rozwiązania jest to, że możemy wybrać, w jakiej aplikacji chcemy otworzyć plik w celu jego dalszej edycji. Wcześniej pliki z innych programów były niewidoczne dla pozostałych, co dość irytowało.

Jedynym sposobem było skorzystanie z menu otwórz za pomocą w iOS-ie 7, ale nie były wyświetlane wszystkie aplikacje oraz nie można było szybko nadpisywać plików, tak by do nich powracać.

iOS 7Menu wyboru aplikacji z iOS-a 7

Innymi słowy, wcześniej każda z aplikacji miała swój własny „pojemnik” na pliki. Teraz w iOS-ie 8 układ pozostaje i dokumenty także są wyraźnie podzielone na aplikacje, ale można mieć do nich dość swobodny dostęp z innych programów.

Ten wariant jest o wiele bliższy temu, co znamy z klasycznych komputerów, i znacząco zwiększa potencjał systemu iOS, jeśli chodzi o wykonywanie pracy.

Dropbox i Dysk Google taką strukturę mają od lat. We wszystkich aplikacjach można uruchamiać większość plików do przejrzenia i wybierać programy, w których chce się je edytować. Dodatkowo Dysk Google pozwala na edycję plików z Pakietu Office oraz tworzenie własnych dokumentów tekstowych, prezentacji lub arkuszy kalkulacyjnych.

Tak właściwie Apple z iCloud Drive równa do tego, co konkurencja robi od lat. W dodatku Dropbox i Dysk Google skupiają się właśnie na przechowywaniu plików w chmurze. Usługa Apple jest wyłącznie dodatkiem do reszty, stworzona z myślą o wiernych użytkownikach firmy. Dane nadal jest ciężko wyeksportować gdzie indziej. To narzędzie stworzone w pełni z myślą o zamkniętym ekosystemie Apple.

Co wybrać iCloud, Dropbox czy Dysk Google?

Dla użytkowników najważniejsza jest możliwość wyboru, łatwość dostępu, duża ilość miejsca oraz opcje udostępniania.

W tej kategorii przoduje jest Dysk Google, który oferuje wszystko, co jest możliwe. Możemy wygodnie udostępniać nasze pliki i foldery, a także wspólnie edytować dokumenty.Dysk Google

Dropbox pozwala dzielić foldery, a także wysyłać publiczne linki, w ten sposób udostępniając poszczególne pliki wszystkim zainteresowanym.

Dropbox

iCloud Drive nie oferuje takiej opcji bezpośrednio. Jedynie można wysyłać duże pliki poprzez wiadomości e-mail. iCloud Drive został stworzony wyłącznie do łączenia naszych urządzeń w chmurze Apple, czyli iPhone’ów, iPadów i Maców. To narzędzie ma ułatwiać codzienną pracę na tych urządzeniach.

iCloud oferuje za darmo 5 GB miejsca, a za opłatą można je powiększyć do 1 TB. W powierzchnie tę nie jest wliczona muzyka, która znajduje się w iTunes Match.

Dropbox na start oferuje 2GB, ale dzięki licznym promocjom, zapraszaniu znajomych czy włączeniu automatycznego przesyłania zdjęć można zyskać za darmo do 22 GB.

Dropbox

Dysk Google oferuje 15 GB. Jest to miejsce przeznaczone na dane ze wszystkich usług Google łącznie z pocztą Gmail. Do pojemności nie są wliczane zdjęcia o rozdzielczości niższej niż 2048×2048 pikseli, filmy krótsze niż 15 minut oraz muzyka zawarta w Google Music. Multimedia możemy więc praktycznie przechowywać w nieograniczonej ilości na dysku Google.

Podsumowując iCloud nadal jest w tyle za konkurencją. Wolelibyśmy, aby usługa była znacznie atrakcyjniejsza i oferowała więcej miejsca za darmo, zwłaszcza że sporą część pochłaniają kopie zapasowe.

Ostateczny werdykt

Z punktu widzenia użytkowników sprzętu Apple iCloud Drive jest lepszą usługą niż w przeszłości, ale jeszcze nie jest gotowy, by w pełni zastąpić inne rozwiązania i stać się numerem jeden.

To bezbłędnie zintegrowane rozwiązanie z ekosystem Apple. Oferuje niestety mało miejsca i nie działa na innych platformach mobilnych.

Przed pełnym oddaniu danych usłudze Apple warto się zastanowić, co by było, gdybyśmy chcieli zmienić telefon na urządzenie z Androidem. Wtedy musimy zadbać o transfer wszystkich swoich danych, a nie jest to wcale takie łatwe. Przenoszenie danych, kalendarzy, kontaktów, kopii zapasowych z jednego urządzenia do drugiego powinno być banalne, a niestety tak nie jest.

Jeśli jednak korzystacie z ekosystemu Apple, to na pewno docenicie nowości, jakie niesie iOS 8 i OS X 10.10 Yosemite. W innych naszych materiałach przeczytacie, co jeszcze przygotowało Apple tej jesieni.

Zobacz także:

iOS8: jak zainstalować nowy system na iPhonie, iPadzie i iPodzie Touch?

Najlepsze klawiatury na system iOS 8

iOS 8.0.2 już dostępny do pobrania

Apple wydał dziś kolejną drobną aktualizacje dla iOS-a 8. Wszystko po tym, jak się okazało, że wersja 8.0.1 wprowadza do systemu wiele błędów. Wielu użytkowników smartfonów iPhone 6 oraz iPhone 6 Plus narzekało, że po pierwszej aktualizacji iOS-a 8 ich telefony przestały działać poprawnie.

Chodziło głównie o problemy z odbieraniem sieci komórkowej i działaniem systemu czytania linii papilarnych TouchID. iOS 8.0.2 ma poprawić wszystkie błędy i wyeliminować wspomniane usterki. Według Apple’a, kłopoty z aktualizacją miało 40 tysięcy użytkowników. Oto lista zmian w iOS-ie 8.0.2 wraz z zestawieniem nowości, jakie wprowadzone były w iOS-ie 8.0.1.

– poprawienie błędów w odbieraniu sieci komórkowych oraz działaniu TouchID,

– udostępnienie aplikacji HealthKit w App Store,

– poprawienie błędów związanych z obsługą zewnętrznych aplikacji z klawiaturami,

– usunięcie buga, który uniemożliwiał dostęp niektórych aplikacji do zdjęć z biblioteki,

– poprawienie funkcji reachability w iPhonie 6 oraz iPhonie 6 Plus,

– wyeliminowanie błędu, który powodował nieprawidłowe wykorzystanie sieci komórkowej podczas otrzymywania SMS-ów i MMS-ów,

– lepsze wsparcie opcji Ask to buyFamily Sharing dla zakupów w programach,

– poprawienie błędu powodującego, że niektóre dzwonki telefonu nie były przywracane z kopii zapasowej iCloud,

– wyeliminowanie problemu z dodawaniem zdjęć i filmów przez Safari,

– Apple nie wspomina nic o poprawkach, które miałyby wyeliminować ewidentne problemy z Wi-Fi i słabą wydajnością baterii. Można się spodziewać, że pojawią się dopiero w kolejnej aktualizacji.

Aby zainstalować łatkę, należy wejść w menu Ustawienia>Ogólne>>Uaktualnienia w swoim iPhonie lub iPadzie.

Zobacz także:

Aktualizacja iOS 8 do 8.0.1 pojawia się i … znika

Apple już pracuje nad wydaniem iOS 8.0.2

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

iOS 8 będzie wydany już dzisiaj, ale radzimy trochę poczekać z aktualizacją

Najnowsza wersja mobilnego systemu operacyjnego dla urządzeń iPhone, iPad oraz iPod będzie dostępna do pobrania dzisiaj o godzinie 19 czasu polskiego. To oficjalna data, ale w praktyce większość z użytkowników będzie mogła zainstalować iOS 8 nieco później. Dlaczego?

Jak zwykle podczas premiery i udostępnienia systemu o godzinie 19 serwery Apple prawdopodobnie odmówią współpracy. Wszystko przez setki tysiące osób, które zechcą tuż po tej godzinie pobrać iOS-a 8. Ze względu na to radzimy wam poczekać z aktualizacją do jutra, gdy wszystko się uspokoi. Oszczędzi wam to wielu nerwów i nie powinno zrobić zbyt dużej różnicy.

Jeśli chcecie zapoznać się z listą zmian w systemie, przeczytacie o tym tutaj – iOS 8: oto co naprawdę się zmieni.

iOS 8 jest kompatybilny z następującymi urządzeniami: iPhone 4s, iPhone 5, iPhone 5c, iPhone 5s, iPod touch 5 generacji, iPad 2, iPad Retina, iPad Air, Mini iPad oraz iPad Mini Retina.

Aby sprawdzić, czy aktualizacja jest już dostępna dla waszego telefonu lub tabletu, wystarczy wejść w opcje Ustawienia > Ogólne > Uaktualnienia. Dokładną instrukcję znajdziecie tutaj.

Źródło: Redmondpie

Zobacz także:

Apple Watch zaprezentowany, na co pozwoli jego system?

Fitness i Workout – dwie nowe aplikacje dla iOS

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Android, iOS, Windows Phone: który system jest najlepszy do gier?

Jeśli jednym z priorytetów dla ciebie są gry, zobacz, który system operacyjny na smartfony nadaje się do tego najlepiej.

Wraz z pojawianiem się najnowszych wersji któregoś z trzech mobilnych systemów operacyjnych wiele osób rozważa zmianę systemu na inny. Jeśli dużo czasu poświęcasz na granie w telefonie, warto dowiedzieć się, który z systemów jest dla graczy najbardziej przyjazny: Android, iOS czy Windows Phone.

Dostępne gry

Google Play (Android), App Store (iOS) i Windows Phone Store (WP). Wystarczy wyszukać którykolwiek z tych sklepów, aby przekonać się, ile tak naprawdę znajduje się tam gier. Który z nich wygrywa pod względem ilości i jakości dostępnych tytułów?

Dzięki statystykom prowadzonym przez serwisy StatisticBrain, WP7Applist oraz AppBrain udało mi się w przybliżony sposób określić, ile gier posiada każdy ze sklepów. Dane są oczywiście przybliżone, gdyż każdego dnia pojawia się wiele nowych programów i gier, więc nie sposób ciągle być na bieżąco. Jednak będzie to dla nas ogólne pojęcie o sytuacji w każdym sklepie.

Zarówno Google Play, jak i App Store ma w swojej bazie ponad milion aktywnych aplikacji. Wśród tak dużej bazy około 25% to gry, czyli około 250 00 tytułów.

Daleko od takich liczb jest Windows Phone Store, który posiada ponad 140 000 aplikacji, z czego około 23% to gry, co daje w przybliżeniu ponad 32 000 tytułów z grami.

Jednak ilość nie oznacza jakości. Jeśli spojrzymy na szczyt list najczęściej pobieranych gier we wszystkich trzech sklepach wraz z ocenami użytkowników, zobaczymy, że większość gier na systemy iOS-ie i WP dostaje najczęściej 4,5 gwiazdki. W Androidzie użytkownicy są bardziej wymagający i 4,5 gwiazdki jest już górną granica, której praktycznie nie sposób przejść. W każdym razie, patrząc po tych ocenach, większość gier prezentuje wysoką jakość.

W pierwszym starciu, jeśli chodzi o ilość, wygrał Android i iOS, ponieważ różnice między nimi były znikome.

Ekskluzywne gry

Kolejną ważną cechą dla każdego gracza, który poszukuje telefonu z nowym systemem operacyjnym, jest dostępność ekskluzywnych gier.

Android mimo że posiada w swoim katalogu wiele gier, rzadko są to tytuły ekskluzywne. Te z kolei są domeną App Store’a. W ten sposób Apple ma sporą przewagę, gdyż szereg deweloperów tworzy gry jedynie pod urządzenia z iOS-em.

Najnowszymi przykładami są Plants vs. Zombies 2 od EA oraz Cut The Rope 2 od ZeptoLab. W obu przypadkach Apple wprowadziło je do swojego sklepu na wiele miesięcy przed innymi firmami.

Apple Store zyskuje również często gry na wyłączność. Są to zazwyczaj gry wyższej jakości zarówno pod względem grafiki jak i mechaniki rozgrywki. Takim przykładem jest gra RPG Infinity Blade, a także tytuły przeniesione z PC – XCom czy Bioshock Infinite.

Windows Phone w zakresie gier znajduje się w niższej lidze. System ten nie posiada wielu najlepszych gier, które są na Androidzie oraz iOS-ie. Zapomnij o takich pozycjach jak Minecraft, Candy Crush Saga i Modern Combat. Możesz jedynie spróbować ich niższej jakości klonów, takich jak Survival Craft, Super Sweet Crush oraz Call of Dead: Modern Duty.

Z drugiej strony Windows Phone posiada gry z rodziny Xboxa. Są to przystosowane tytuły z konsoli, takie jak Halo: Spartan Assault czy Kinectimals. Ich dużą zaletą jest możliwość odtwarzania na innych urządzeniach mobilnych.

Jeśli chodzi o ekskluzywne gry, tutaj wygrywa zdecydowanie iOS. Android, mimo że też posiada dobre tytuły, jest na drugim miejscu, zaś Windows Phone to outsider z powodu zupełnego braku głośnych i większych tytułów.

Darmowe gry

Ilość i jakość to kluczowe aspekty dla gracza. Jednak jest jeszcze jedna ważna cecha, czyli kwota, jaką trzeba przeznaczyć na zakup. Co należy zrobić, jeśli nie chcemy wydawać pieniędzy na żadną grę?

Uderzającym jest, jak wiele gier w Google Play jest za darmo. Z kolei w App Store trzeba za nie niewiele zapłacić. Wśród nich znajdziemy takie tytuły, jak Angry Birds, Cut the Rope czy Pou.

Windows Phone idzie swoją ścieżką, oferując gry z rodziny Xboxa. Za tytuły, które są dostępne w Androidzie za darmo, tutaj często trzeba zapłacić (np.Angry Birds).

Co do gier, które są dostępne na wszystkie trzy platformy, to ceny, mimo że się różnią, to niewiele. Zakres cenowy zatem jest bardzo podobny, ale w każdym przypadku należy sprawdzić konkretną ofertę.

Odnośnie opłat w aplikacjach możemy wyróżnić trzy opcje: opłaty za ulepszenia, dodatkowe moce i wirtualną walutę. W każdym systemie spotkam się z tymi metodami zakupów wewnątrz aplikacji.

Patrząc od strony finansowej, mamy zwycięzcę – Androida! Ma on wiele darmowych gier, najwięcej spośród wszystkich systemów, a do tego są to naprawdę dobre tytuły.

Inne czynniki

Dotychczas przeanalizowaliśmy najłatwiej mierzalne czynniki. Co jednak z dodatkowymi opcjami w każdym systemie? Czasami te na pozór drobne rzeczy, sprawiają ogromną różnicę i pozwalają nam się do czegoś przekonać.

Promocje i oferty

Jeśli ktoś uznaje jako przewagę zakres i mnogość promocji, to tutaj prym wiedzie Android. iOS oraz Windows Phone mają zdecydowanie mniej specjalnych ofert niż sklep Google Play. To właśnie w sklepie aplikacji dla Androida znajdziemy specjalny dział programów o obniżonej cenie.

Emulatory oraz gry retro

Istnieją specjalne emulatory, które potrafią odtworzyć stare perełki na ekranach dzisiejszych telefonów. W ten właśnie sposób postępują (i zarabiają na tym) zarówno Google jak i Microsoft. Jedynie polityka Apple jest w tej kwestii dużo bardziej rygorystyczna. Jeśli uparcie chcesz jednak zagrać w gry ze starych konsol, musisz poszukać emulatorów dla iOS-a poza App Store, co wiąże się niestety ze sporym ryzykiem.

Łączność z innymi urządzeniami

Aplikacje towarzyszące to mobilne programy, które są wykorzystywane jako dodatek do komputera oraz konsoli do gier. Zarówno Android jak i iOS posiadają dziś tak poważne gry jak: Assassin’s Creed 4, Watch Dogs, GTA V czy Battlefield. Jedynie Windows Phone nie ma w swojej bazie takich tytułów.

Jednak Microsoft rekompensuje braki WP poprzez system łączności z innymi systemami ze swojej oferty, czyli Windowsem w wersji na PC, a także konsolą Xbox. Jest tu jeszcze jeden plus – grami z Xboxa możemy się cieszyć na każdym urządzeniu z rodziny Microsoftu, płacąc za nie tylko raz.

Po przeanalizowaniu 3 aspektów dodatkowych w dwóch z nich wygrywa Windows Phone, dzięki czemu system Microsoftu zwycięża pojedynek w Innych czynnikach.

iOS: najlepszy system mobilny dla graczy

Zarówno Android, jak i iOS mają bardzo obszerny i zróżnicowany katalog gier. Windows Phone na tym polu jest jeszcze daleko z tyłu, pokazując że nadal ma wiele do nadrobienia w tej kwestii.

Chociaż w Google Play istnieje wiele darmowych gier, to w kategorii ekskluzywnych tytułów wysokiej jakości wygrywa bezapelacyjnie App Store, który pierwszy wprowadza do swojej oferty adaptacje największych hitów konsolowych. Czasem więc warto wydać parę złotych więcej, aby mieć produkt najwyższej jakości.

Jedynym punktem, w którym Windows Phone wysuwa się na prowadzenie, jest jego integracja z innymi platformami, choć nie jest to największa zaleta dla osób, które poszukują głównie gier na systemy mobilne.

Podsumujmy zatem dotychczasowe rezultaty w zestawieniu tabelarycznym:

Dzięki najwyższej jakości oraz możliwości zdobycia największej ilości ekskluzywnych tytułów gier uważam, że najlepszym mobilnym systemem dla graczy jest iOS!

Zobacz także:

Najlepsze 25 gier wszech czasów na iPhone’a i iPada

Darmowe gry na iPhone’a: 5 wskazówek, jak pobierać płatne gry, nie wydając ani grosza!

iPhone, Android czy Windows Phone? Wskazówki, jak mądrze wybrać telefon

Google wydał Photo Sphere Camera dla iOS-a

Od dziś aplikacja do tworzenia zdjęć sferycznych od Google dostępna jest także dla użytkowników iPhone’ów i iPadów. Photo Sphere Camera, bo tak się nazywa ta aplikacja, umożliwia stworzenie zdjęć sferycznych, czyli takich, które pozwalają na obejrzenie danego miejsca lub pomieszczenia we wszystkich możliwych kierunkach.

To dobra wiadomości, bo opcja ta była do tej pory zarezerwowana dla posiadaczy urządzeń z systemem Android. Od teraz także użytkownicy iOS-a mogą robić własne zdjęcia, a następnie publikować je w Mapach Google. Można to zrobić za pomocą tego serwisu Google.

Aplikacja Photo Sphere Camera działa na iPhonie 5, iPhonie 4S, iPhonie 5C, iPhonie 5S oraz na iPadzie. Jej obsługa jest bardzo prosta, ale żeby wykonać dobre zdjęcie, trzeba być cierpliwym i zrobić kilkadziesiąt fotografii.

Aplikację można pobrać z App Store.

Zobacz także:

Nowa beta dla iOS 8 już wydana, ale nie dla wszystkich. Niedługo oficjalna premiera.

Snipp3t – aplikacja od Microsoftu, która pozwoli ci śledzić ulubione gwiazdy


Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Nowa beta dla iOS 8 już wydana, ale nie dla wszystkich. Niedługo oficjalna premiera.

Apple wydał właśnie kolejną, szóstą z kolei, beta wersję najnowszej odsłony swojego mobilnego systemu operacyjnego – iOS. Tym razem nie została ona udostępniona wszystkich chętnym deweloperom, a jedynie partnerom firmy z Cupertino. Co to oznacza?

Według cyklu rozwoju systemu jest to ostatnia beta przed wydaniem wersji Golden Master.  Ta powinna zostać ukończona w przeciągu dwóch tygodni. Czym jest Golden Master? To finalna, pozbawiona większych znanych błędów wersja, która teoretycznie jest gotowa do wydania użytkownikom. Oznacza to, że iOS 8 jest już prawie ukończony, a od jego wydania dzielą nas 4 tygodnie.

Wydana wczoraj, szósta beta zawiera głównie poprawki błędów odkrytych we wcześniejszych wersjach iOS. Premiera najnowszego mobilnego systemu operacyjnego Apple odbędzie się prawdopodobnie już 9 września.

Źródło: BGR

Zobacz także:

Apple kopiuje czy poprawia?

iOS 8 oraz OS X 10.10 Yosemite z nowymi wersjami beta

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Nowa wersja OneNote’a na iOS-a i komputery Mac

Microsoft wydał aktualizację OneNote dla iOS-a oraz systemu OS X. Nowością jest możliwość korzystania z notatek z usługi OneDrive dla Firm oraz możliwości dodawania plików.

Co się zmieniło w aplikacji na systemy Mac? Teraz do swoich prezentacji w OneNote można dodać obrazy, pliki dźwiękowe i PDF-y. Istnieje też możliwość dodawania do notatek innych plików z pakietu Microsoft Office. Można je podejrzeć zarówno w OneNote, jak i w ich natywnych aplikacjach.

Aplikacja OneNote w systemie OS X

W iOS-ie pojawi się zaś nowa funkcja – otwórz w OneNote – która znajdzie się teraz w opcjach dzielenia się plikami. Dzięki niej będzie można dodawać zdjęcia i dokumenty z innych programów w OneNote.

Dodatkowo, zarówno w komputerach Mac, jak i iOS będzie można zabezpieczyć hasłem wybrane miejsca notatek. Gdy skorzystamy z tej opcji, podczas przeglądania dokumentu zostaniemy poproszeni o podanie hasła dostępu do danego fragmentu pliku.

OneNote to darmowy program działający na wszystkich ważnych platformach. Dzięki niemu można w łatwy sposób tworzyć różnego rodzaju notatki i proste dokumenty. W sam raz na studia i do szkoły!

Źródło: Office Blogs

Powiązane programy:

OneNote na iOS
OneNote na Maca

Zobacz także:

Word, PowerPoint oraz OneNote w wersji online za darmo w Chrome Web Store

Microsoft One Note będzie domyślnie instalowany na komputerach z Windows 8.1?

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze



Koniec z „darmowymi” grami na Androida w Google Play Store

Wkurzeni rodzice dopięli swego! Dzięki ich apelom, petycjom i skargom Komisja Europejska wymusiła na Google zmianę opisów niektórych gier. Już od września gigant z Mountain View nie będzie mógł nazwać aplikacji czy gry „darmową”, jeśli będzie ona zawierała wbudowaną opcję mikropłatności. Dlaczego to takie ważne?

Nazywanie gier darmową to wprowadzanie w błąd, jeśli tylko samo jej pobranie jest gratis. W wielu przypadkach, by w pełni mieć możliwość cieszenia się cyfrową produkcją, konieczne jest wykupienie dodatkowych funkcji. Sytuacja taka jest nie tylko myląca, ale i może być dosyć dotkliwa dla portfela wielu rodziców, którzy pozwalają swoim pociechom na zabawę z „darmowymi” grami. Niestety, często okazuje się, że przez nieuwagę rodzice dzieci potrafią wydać całkiem poważne sumy na wbudowane w grę mikropłatności. Nawet wtedy, gdy była ona pobrana „za darmo”.

Tym mało konkretnym i niezbyt przejrzystym podejściem do mikropłatności Google ściągnął na siebie uwagę wielu osób. Skala problemu urosła na tyle, że głosy wzburzonych rodziców zostały w końcu usłyszane w Komisji Europejskiej. Tam urzędnicy sprawie się przyjrzeli i postanowili stanąć po stronie konsumentów. Efekt? Od końca września 2014 roku Google nie będzie nazywać gry „darmową”, jeśli obsługuje ona mikropłatności i może to narazić na koszty użytkownika.

Oczywiście ta drobna zmiana nie sprawi, że dzieci przestaną nieświadomie wydawać pieniądze rodziców na dokupowanie kolejnych ulepszeń w grze. Na pewno jednak ułatwi nieco kontrolę nad wydatkami i w widoczny sposób rozdzieli granicę pomiędzy tym, co naprawdę darmowe, a a tym co „prawie darmowe”.

A co na to Apple, twórcy systemu iOS na iPhone’y i iPady? Ten problem dotyczy także ich, na co uwagę zwróciła Komisja Europejska. Jednak Apple od dłuższego czasu oferuje w sklepie App Store informacje o tym, czy dany program zawiera ukryte na pierwszy rzut oka płatności. Co więcej, w najnowszej wersji systemu iOS, która ma być wydana we wrześniu, pojawi się opcją „Poproś o kupno” (Ask to buy). Dzięki niej rodzice będą musieli potwierdzić każdą transakcję w aplikacji lub grze. To powinno zminimalizować kłopoty i ochronić portfele użytkowników iOS 8.

Źródło: Engadtet

Zobacz także:

Google+ i YouTube: nie trzeba już podawać swojego prawdziwego nazwiska!

Teraz bitcoiny obsługiwane są w konwersjach walutowych Google

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze


iPhone – jak przywrócić ustawienia fabryczne

Korzystając z iPhone’a na co dzień, zapełniamy go wszelkiego typu mediami. Od aplikacji i gier, na filmikach i zdjęciach kończąc. Ogranicza nas tylko pamięć urządzenia. Czasami jednak przychodzi taki moment, że chcielibyśmy zrobić porządek na naszym iPhonie lub iPadzie z iOS na pokładzie. Porządek ostateczny. Co możemy w takiej sytuacji zrobić?

Gdy po raz pierwszy uruchamiamy iOS na iPhonie lub iPadzie, ma on domyślne ustawienia fabryczne, które następnie zmieniamy według naszych potrzeb i woli. W momencie gdy jednak chcemy sprzedać nasze urządzenie lub po prostu chcielibyśmy zacząć wszystko od nowa, to dobrym rozwiązaniem jest przywrócenie tych ustawień. Oznacza to, że wszystkie nasze dane, aplikacje i gry zostaną wyczyszczone, a iOS wróci do pierwotnego stanu. Jak to zrobić? Oto krótki poradnik, jak przywrócić ustawienia fabryczne na iPhonie oraz iPadzie.

1. Uruchom ustawienia

By móc przywrócić fabryczny układ iOS-a, musimy najpierw wejść w ustawienia telefonu. Znajdziemy je pod ikonką Ustawienia w kształcie zębatego koła. Tutaj umieszczone zostało całe centrum dowodzenia ustawieniami naszego urządzenia.

2. Znajdź ustawienia ogólne

Gdy przejdziemy do ustawień, kolejnym krokiem jest odszukanie na liście różnych opcji odnośnika Ogólne. Znajdują się tutaj dodatkowe ustawienia telefonu, które nie zostały wymienione we wcześniejszym widoku, jak chociażby ustawienia Siri, wyszukiwania Spotlight i wiele innych. W tym miejscu również znajdziemy funkcję odpowiedzialną za przywrócenie ustawień fabrycznych iOS-a.

3. Wyzeruj telefon

W widoku Ogólne musimy znaleźć funkcję Wyzeruj. Znajduje się ona na samym dole listy. Po wejściu w tę opcję wyświetli nam się karta z różnego typu czynnościami do wyboru. Z poziomu Wyzeruj można wyczyścić wszystkie ustawienia telefonu, zapamiętane sieci, słownik klawiatury czy przywrócić fabryczny ekran początkowy. Nas interesuje przede wszystkim odnośnik Wymaż zawartość i ustawienia.

Opcja ta skutecznie kasuje wszystkie nasze dane z telefonu oraz przywraca iOS do stanu fabrycznego. Jeżeli urządzenie jest chronione kodem, to system poprosi o jego ponowne wprowadzenie.

Uwaga: wymazanie danych jest nieodwracalne. Jeżeli zamierzacie użyć tej funkcji, to zalecamy zrobienie kopii zapasowej danych w iTunes. Dzięki niej będzie można przywrócić wszystkie dane. Sam proces ich kasowania może trochę potrwać w zależności od tego, jak bardzo zapełniliśmy pamięć naszego urządzenia.

Zobacz także:

iPad i dzieci – jak ustawić kontrolę rodzicielską

Teraz możesz chronić swoje dzieci przed dostępem do nieodpowiednich treści, wydawaniem twoich pieniędzy i usuwaniem aplikacji. Wystarczy, że wykonasz kilka następujących kroków.

Bardzo często zdarza nam się, że dziecko zabierze bez naszej wiedzy iPada, aby pograć lub po prostu, żeby mu się przyjrzeć z bliska. Warto więc wykonać kilka prostych czynności w celu zabezpieczenia swojego urządzenia przed przypadkowym usunięciem aplikacji lub innej zawartości oraz przed dostępem do niedozwolonych dla wieku dziecka treści.

Na szczęście iOS posiada wiele łatwo konfigurowalnych opcji, które zamienią naszego iPada czy iPhone’a w twierdzę nie do zdobycia. Dzięki temu niemożliwy stanie się dostęp do jakichkolwiek treści o charakterze seksualnym tudzież związanych z przemocą i zapobiegnie poniesieniu nieplanowanych wydatków.

W tym artykule przedstawię sposób, w jaki należy skonfigurować swoje urządzenie, aby stało się bezpieczne dla dzieci. Dzięki temu będą go używać bez problemów, a Ty będziesz spać spokojnie.

1. Przejdź do menu Restrictions

Przejdź do Settings i wybierz opcję General, a następnie wybierz pozycję Restrictions. Dzięki temu otrzymasz dostęp do menu, w którym będziemy się poruszać w trakcie tego tutorialu.

2. Aktywuj restrykcje

Wybierz opcję Enable Restrictions. System zapyta Cię o PIN. Wprowadź tajny numer i pamiętaj, że będziesz z niego korzystać za każdym razem, gdy zechcesz mieć dostęp do tego menu.

3. Wyłącz opcje usuwania aplikacji i zakupów wewnątrz aplikacji

W pierwszym menu Allow proponuję wyłaczyć opcje Deleting Apps oraz In-App Purchases.

Możesz oczywiście wyłączyć więcej opcji, na przykład iTunes Store czy Installing Apps, jednak w tym konkretnie przypadku, kiedy i tak wymagane jest hasło umożliwiające zakup treści, zostawiamy te funkcje aktywne.

4. Ograniczenia wiekowe

Co robić, kiedy dziecko zainstaluje aplikację nieodpowiednią dla jego wieku? Na szczęście taki scenariusz się nie wydarzy, ponieważ można wprowadzić zabezpieczenie treści stosownie do wieku dziecka. Aby to zrobić, zwróć uwagę na drugie menu Allowed content.

Przejdź do Music & Podcast i wyłącz opcję Explicit Content. W ten sposób dziecko będzie widziało jedynie treści oznaczone jako Clean.

We wszystkich innych kategoriach (Movies, Apps…) ogranicz dostęp według wieku dziecka. W moim przypadku chcę ograniczyć dostęp dla ośmiolatka, więc we wszystkich kategoriach muszę wybrać zakres zbliżony do tego wieku, tak jak widać na poniższym przykładzie. Wybierz więc odpowiednią kategorię w zależności od wieku Twojego dziecka.

W zakładce Websites znajduje się opcja Limit Adult Content. Wybranie jej będzie chronić Cię przed sytuacją, w której Twoje dziecko podczas przeglądania wyników wyszukiwania w Google natknie się na rezultaty związane z pornografią.

5. Ustawienia prywatności

Kolejnym krokiem jest konfiguracja ustawień prywatności dla niektórych aplikacji. To uchroni Cię na przykład przed sytuacją, w której Twoje dziecko bawi się grą i automatycznie udostępni jakieś treści na Facebooku.

Aby tego uniknąć, wybierz każdy element z listy Privacy i aktywuj dla niego opcję Don’t Allow Changes. Następnie zrób to samo dla opcji Allow Changes i zakładki Accounts.

Gdy skończysz, obok omawianych opcji pojawi się mała ikonka kłódki informująca o tym, że została dla nich włączona funkcja Don’t Allow Changes.

6. Wyłączaj ograniczenia, kiedy chcesz

Brak dzieci na horyzoncie? Możesz w każdej chwili przejść do menu Restrictions, wprowadzić kod, który został ustalony podczas wcześniejszych zmian, a Twój iPad powróci do wcześniejszych ustawień.

Możesz ufać założonym ograniczeniom, ale nie zapomnij zwracać uwagę na działania Twoich pociech

Dzięki temu tutorialowi już nie musisz się martwić, gdyż masz pewność, że maluch w bezpieczny sposób bawi się Twoim iPadem. Niemniej jako opiekuńczy rodzic, radzę mimo wszystko zwracać uwagę na to, czym dziecko zajmuje się na Twoim urządzeniu, chociażby po to, by upewnić się, że bawi się aplikacjami stosownymi do swojego wieku.

Nie ma nic lepszego dla dziecka niż czas spędzony z rodzicami, a nowe technologie to znakomity sposób na wspólną zabawę i naukę.

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, zapewne zainteresują Cię również: