Masz bezpłatne konto Spotify? Oto wszystko, co można zrobić w tej aplikacji na iPhone

W końcu użytkownicy iPhone-ów z darmowym kontem Spotify mogą korzystać z trybu odtwarzania losowego (ang. shuffle). Odkryliśmy też trik, który pozwala ominąć ograniczenia nałożone na darmowe konta i słuchać tych piosenek, których chcemy.

Dobra wiadomość dla każdego, kto ma darmowe konto Spotify: funkcja shuffle jest teraz dostępna także w aplikacji na iPhone. Użytkownicy Androida cieszą się nią już od jakiegoś czasu.

Początkowo użytkownicy, którzy nie mieli konta premium, mogli słuchac jedynie radia. Teraz można przeglądać i przeszukiwać całą bazę danych artystów, albumów i listy odtwarzania oraz słuchać ich w trybie shuffle.

Przyjrzyjmy się dokładniej temu, co możemy zrobić z darmowym kontem Spotify i aplikacją na iOS. Opiszemy także, jak obejść ograniczenie, które uniemożliwia niepłacącym użytkownikom słuchania tego, czego chcą.

Aplikacje na iPad i iPhone różnią się

Spotify postanowił zrównać tablety z komputerami stacjonarnymi, a nie ze smartfonami. Z tego powodu aplikacja na iPad (a także na tablety Android) poza funkcją shuffle, również dostępną na iPhone, pozwala na wyszukiwanie i słuchanie pojedynczych piosenek, co możliwe jest na komputerach stacjonarnych. Oczywiście właściciele darmowych kont wciąż muszą słuchać reklam i nie mogą odtwarzać piosenek w trybie onffline.

Główne ograniczenia darmowych kont

Nieposiadanie konta Premium wiąże się z pewnymi ograniczeniami.

  • Niezależnie od używanego urządzenia, użytkownicy darmowych kont nie mogą słuchać muzyki w najwyższej dostępnej jakości, a jedynie w średniej.
  • Nie można słuchać piosenek w trybie offline.
  • Nie można dodawać utworów do kolejki odtwarzania.

Co można zrobić z darmowym kontem i aplikacją na iPhone?

Możemy słuchać losowych piosenek wybranego artysty, z wybranego albumu lub listy odtwarzania – to właśnie funkcja shuffle, główna nowość najnowszej aktualizacji aplikacji Spotify na iPhone.

Riproduci artista in modalità shuffle

Wybrane utwory możemy znaleźć za pomocą funkcji wyszukiwania, lub korzystając z rekomendacji Spotify. Wiąże się ze słuchaniem reklam co cztery lub pięć piosenek oraz możliwością przeskoczenia do następnej piosenki maksymalnie 6 razy na godzinę.

Out of skips

Zauważyliśmy również, że aby posłuchać playlisty, musi ona mieć przynajmniej kilka utworów. W przeciwnym razie, tzn. gdyby playlisty mogły mieć np. jedną piosenkę, właściciele darmowych kont mogliby obejść ograniczenie uniemożliwiające im słuchania konkretnych piosenek.

Jest jednak sztuczka, która umożliwi słuchanie utworów, których chcesz; wymaga ona „kreatywnego” wykorzystania listy ulubionych piosenek, zaznaczonych gwiazdką. Taka lista ulubionych utworów nie musi mieć więcej niż jednego utworu, by być odtwarzaną w trybie „losowym”.

Radzimy więc stworzyć pustą listę ulubionych i za każdym razem, gdy chcesz posłuchać konkretnego kawałka, zwyczajnie oznacz go, jako ulubiony i włącz odtwarzanie tej listy (z jedną piosenką) w Spotify!

Dodawanie utworów lub albumów do istniejącej listy odtwarzania to bardzo przydatna funkcja. Pozwala ona tworzyć listy utworów, które Cię interesują (za pomocą funkcji wyszukiwania) i słuchać ich w trybie shuffle bezpośrednio na iPhone.

Aggiunto a playlist

Udostępnij utwór lub album ze Spotify – Funkcja udostępniania piosenek za pośrednictwem Facebooka, Twittera, e-maila, i SMS jest bardzo przydatna. Można też skopiować link do danego utworu i podzielić się nim na innych portalach społecznościowych.

Niestety, udostępnianie utworów naszym kontaktom ze Spotify nie działa zgodnie z oczekiwaniami. Na przykład moja lista kontaktów w aplikacji na iOS jest zawsze pusta. W związku z tym nigdy nie mogłem skorzystać z tej funkcji na telefonie. Być może inni użytkownicy mieli więcej szczęścia.

Stwórz radio w oparciu o utwór lub album – Radio Spotify wyszukuje podobne piosenek w całym katalogu utworów. Najważniejszym kryterium podobieństwa, na którym opiera się to narzędzie, jest gatunek muzyczny. Jeśli któraś z piosenek Ci nie odpowiada, możesz ją przeskoczyć. Podobnie jak w przypadku trybu shuffle, możesz przeskoczyć tylko 6 utworów na godzinę. Pamiętaj, że łączna ilość piosenek, które przeskoczyłeś w trybie shuffle i podczas słuchania radia nie może przekroczyć 6.

Co mogą robić jedynie posiadacze konta Premium?

  • Posłuchać wybranych utworów (chyba, że ​​używasz triku wyjaśnionego powyżej)
  • Słuchać muzyki w trybie offline
  • Korzystać z dźwięku wysokiej jakości
  • Dodawać piosenki do kolejki odtwarzania

Aggiungi alla coda iOS 7

Darmowe konto Spotify: tak czy nie?

Darmowe konto Spotify jest godne uwagi. Umożliwia ono dostęp do całego katalogu Spotify na smartfonie, a jedynym ograniczeniem jest konieczność słuchania w trybie shuffle. Dzięki temu posunięciu Spotify wydaje się być atrakcyjniejszą opcją niż Google Play Music.

Przeczytaj także:

Co się wydarzyło w świecie systemów mobilnych w 2013 roku? Podsumowanie Softonic

Jeśli miałbym mijający rok opisać w najkrótszy z możliwych sposobów, powiedziałbym, że był to rok dużych oczekiwań. Szczególnie dla użytkowników Androida oraz iOSa. Obie te grupy liczyły na wydanie nowych wersji swoich ulubionych systemów operacyjnych i najnowszych urządzeń. Jak się pod koniec roku okazało, użytkownicy obu tych systemów mogą być usatysfakcjonowani tym co wydarzyło się w roku 2013!

Android 4.4 KitKat

Co takiego ciekawego spotkało użytkowników Androida? Na pewno wszyscy oczekiwali na nową wersję systemu oraz kilka ciekawych smartfonów i tabletów. Dużo mówiło się o aktualizacji Androida do wersji 5.0, która nazywać się miała Key Lime Pie. Zamiast tego, pod koniec października Google wydało wersję 4.4, o nazwie KitKat. Czy to osłodzi użytkownikom czas oczekiwania na kolejną dużą aktualizację Androida?

KitKat jest jednak ważną aktualizacją, bo ma być rozwiązaniem największego problemu Androida – fragmentacji systemu. Miesiąc po premierze Androida 4.4, najnowszą wersję systemu miało jedynie 1,1% wszystkich użytkowników. To naprawdę duże rozczarowanie. Szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę, że Android posiada już 80% rynku  mobilnych systemów operacyjnych. Oznacza to, że tylko garstka użytkowników ma dostęp do najnowszej wersji systemu – 4.4.2, czy chociażby 4.4. Dlaczego fragmentacja to taki duży problem? Chodzi o to, że Android zainstalowany jest na tysiącach różnego rodzaju modeli smartfonów od setek producentów. To powoduje poważne kłopoty z przeprowadzaniem aktualizacji systemu. Do niedawna bowiem, to właśnie producenci byli za nie odpowiedzialni. Teraz wszystko ma się zmienić, dzięki wersji KitKat właśnie. Od teraz, za aktualizację odpowiedzialne będzie tylko Google i wewnętrzna aplikacja Google Play Service. To naprawdę rewolucyjny krok, bo teraz Android będzie mógł być zaktualizowany zupełnie niezależnie od producentów urządzenia. Tyle teorii, a jak będzie w praktyce? Zobaczymy jak Google poradzi sobie z aktualizacją do Androida 5.0, który być może zostanie zapowiedziany na targach Mobile World Congress w Barcelonie.

iOS 7

iOS też dostał dużą aktualizację, której premiera odbiła się szerokim echem, także poza środowiskiem użytkowników systemu od Apple. Głównie dlatego, że stary i nieco już nieaktualny interfejs systemu został zastąpiony przez nowoczesny, płaski wygląd “Holo”. iOS 7 wyróżnia się jasnymi barwami oraz wyjątkową prostotą. System miał swoją premierę we wrześniu, a już dwa miesiące później zainstalowany był na 74% wszystkich urządzeń obsługujących system iOS! W porównaniu do nieco ponad 1% w przypadku Androida, robi to wrażenie! Oprócz nowego wyglądu, system zyskał kilka ciekawych opcji, takich jak chociażby Centrum Sterowania. To funkcja przypominająca funkcjonalnością widget. Posiada skróty do przydatnych aplikacji, a także pozwala sterować ustawieniami. Również Siri, wirtualna asystentka zyskała nowe funkcje. Niestety, wciąż nie “nauczyła” się ona języka polskiego. Tuż przed świętami pojawił się jailbreak dla systemu iOS 7. Niestety, tym razem był on wyjątkowo kontrowersyjny…

Rok 2013 był szczególnie niezwykły dla twórców i użytkowników różnego rodzaju komunikatorów na smartfony. Łatwy dostęp do tanich telefonów z Androidem czy Windows Phone, spowodował, że wielu naszych znajomych i członków rodziny także posiada smartfony. Najprostszym sposobem, aby się z nimi komunikować jest… pobrać WhatsApp! W niepamięć idą esemesy i ememesy. Jednak to nie jedyna aplikacja, która zdobyła serca użytkowników i… spory udział w rynku. Oto inne ważne komunikatory 2013 roku:

  • Line jest niesamowicie popularny, szczególnie w Azji. Użytkownicy cenią sobie ogromną ilość zabawnych stickerów, czyli naklejek, które przedstawiają sympatyczne postacie. W Japonii naprawdę za nimi szaleją. Ciekawe czy w nowym roku stickery odniosą podobny sukces w Polsce?
  • Viber – solidna aplikacja, której systematycznie przybywa użytkowników. W dodatku całkiem niedawno dodano do niej możliwość dzwonienia na numery domowe. Ciekawe co na to w Skype?
  • Facebook Messenger jest ciągle w czołówce najpopularniejszych komunikatorów. Wydawane od czasu do czasu aktualizacje dodają ciekawe nowości, w tym dużo interesującyh naklejek (stickerów).
  • Hangouts – nowa aplikacja od Google, która zajęła miejsce Google Talk. Od Androida w wersji 4.4 jest też domyślną aplikacją do odbierania, przechowywania i wysyłania esemesów.

Co ciekawego działo się w aplikacjach poświęconych mediom społecznościowym? Tutaj też było ciekawie, szczególnie wśród sieci, z których korzystamy głównie na urządzeniach mobilnych. Zapomnijcie o Facebooku, sprawdźcie kto naprawdę się liczył w 2013 roku!

  • Vine to aplikacja, która narobiła najwięcej szumu w tym roku! Pozwala na tworzenie krótkich (do 6 sekund) filmów i pokazywanie ich społeczności użytkowników. Ten pomysł tak się spodobał, że małą i młodą firme szybko kupił Twitter. W styczniu Vine pojawił się na iOSa, a w czerwcu na Androida. Ludzie wprost oszaleli na jego punkcie!
  • Instagram. Oczywiście, sama aplikacja nie jest niczym nowym, ale w czerwcu 2013 roku wprowadzono do niej nową funkcjonalność – nagrywanie wideo! Krótkie, 15 sekundowe filmy można publikować i ozdabiać filtrami, tak jak robi się to ze zdjęciami. Nie ma co owijać w bawełnę – Instagram skopiował funkcjonalność Vine i uszło mu to na sucho. W połowie grudnia dodano do Instagram jeszcze jedną, ciekawą funkcjonalność – możliwość wysyłania bezpośrednich wiadomości!
  • Snapchat to naprawdę specyficzna sieć społecznościowa. Dzięki aplikacji można wysłać do kogoś zdjęcie lub wiadomość, a po określonym czasie (od 1 do 10 sekund, zależy od ustawień nadawcy) owa informacja… zniknie z urządzenia odbiorcy! Snapchat jest ostatnio bardzo popularny, szczególnie wśród młodzieży. A Wy już go wypróbowaliście?

A co Wam szczególnie utknęło w pamięci w tym roku?

Evad3rs tłumaczą się z wpadki z ostatnim jailbreak’iem

Na początku tego tygodnia informowaliśmy Was o wydaniu jailbreak’a dla systemu iOS 7 oraz o powstałych z tego powodu kontrowersjach. Okazało się, że po jego zainstalowaniu chińscy użytkownicy znaleźli w nim sklep Taig. Zastąpił on domyślny do tej pory market Cydia. Co więcej, Taig zawierał wiele pirackich programów i wysyłał dane użytkowników do Chin, co niezbyt się spodobało, szczególnie amerykańskim posiadaczom iPhone’a. Teraz, grupa Evad3rs tłumaczy się z całego zamieszania i wyjaśnia co zrobiła, by odbudować zaufanie osób korzystających z jailbreak’a.

Oto jakie informacje podała na swoim blogu grupa Evad3rs:

  • Sklep Taig instalował się tylko tym osobom, które w systemie iOS korzystały z języka chińskiego.
  • Taig co prawda pobierał pewne informacje ze smartfonów użytkowników, ale były to podobne dane do tych, jakie pobierane były dla Cydii. Nie były to żadne poufne informacje, a jedynie techniczne szczegóły dotyczące komunikacji pomiędzy sklepem a urządzeniem.
  • Ponieważ w sklepie Taig faktycznie znaleziono pirackie oprogramowanie, grupa Evad3rs postanowiła zakończyć współpracę z chińskimi twórcami tej aplikacji.
  • Amerykańska grupa hackerów nie wzięła żadnych pieniędzy od Taig.

Już po świętach pracownicy Evad3rs mają zamiar zająć się poprawkami dla jailbreak’a. Tylko czy uda im się odzyskać zaufanie użytkowników?

Powiązane artykuły:

Źródło

Stephen Hawking nauczy Cię fizyki przez aplikację

Najpopularniejszy naukowiec świata dorobił się własnej aplikacji! Stephen Hawking’s Snapshots of the Universe, bo o niej mowa, to edukacyjny program, który wyjaśni użytkownikom działanie praw fizyki. Jeśli w szkole nie był to Wasz ulubiony przedmiot, to teraz macie okazję, żeby uzupełnić swoją wiedzę. W dodatku w bardzo ciekawy sposób!

Aplikacja to zestaw zagadnień z fizyki, które są w prosty sposób objaśnianie za pomocą ciekawych grafik. Dzięki temu łatwiej jest pojąć nawet najbardziej zawiłe prawa fizyki.

Stephen Hawking's Snapshots of the UniverseStephen Hawking's Snapshots of the UniverseStephen Hawking’s Snapshots of the Universe kosztuje 20 złotych i wymaga systemu iOS w wersji co najmniej 6.0.

Powiązane aplikacje:

Powiązane artykuły:

Jailbreak dla iOS 7? Jeszcze nie teraz, nie dajcie się nabrać!

W sieci pojawili się już oszuści, którzy oferują jailbreak dla najnowszych wersji systemu iOS. Jedni chcą nam go dać za darmo, inni zaś żądają zapłaty w wysokości 50 dolarów. Oczywiście, nic takiego jak jailbreak dla iOS 7 jeszcze nie istnieje. Jednak wielu użytkowników daje się nabrać na różnego rodzaju oferty, płacąc oszustom lub pobierając podejrzane pliki.

Najbardziej szkodliwa wydaje się fałszywa strona, na której ktoś podszywa się pod przedstawicieli grupy Evad3ers. Ten zespół użytkowników mobilnego systemu od Apple zajmuje się “łamaniem” systemu i ma w tym ogromne doświadczenie. Witryna internetowa, na której ktoś udaje wspomnianych programistów, oferuje pobranie jailbreak dla iOS 7.0.4 oraz… 7.1. Na ich stronie znajduje się kilkanaście fałszywych plików, które mają rzekomo zawierać zmodyfikowany system iOS. W rzeczywistości trudno nam powiedzieć co się w nich znajduje, ale na pewno nie obraz najnowszego, odblokowanego systemu iOS 7. Warto przypomnieć, że oficjalna strona evad3rs znajduje się tutaj.

Inni oszuści oferują “otwarcie” systemu za kwotę od 29,90 do 49,90 dolarów. Po zapłaceniu tej sumy użytkownik ma rzekomo pobrać specjalny program, dzięki któremu można zrobić jailbreak systemu w około 5 minut. To także pułapka, która pozwoli jej twórcom zarobić bardzo łatwe pieniądze.

Kiedy więc pojawi się jailbreak dla iOS 7? Przypuszczalnie dopiero na wiosnę 2014. Cały proces jest coraz trudniejszy do przeprowadzenia, stąd rozpracowywanie każdej kolejnej wersji systemu będzie prawdopodobnie coraz bardziej czasochłonne.

Co to jailbreak systemu iOS? To proces zdejmowania z systemu ograniczeń narzuconych przez firmę Apple. Dzięki temu procesowi można uzyskać dostęp do większej ilości funkcji i wielu zablokowanych domyślnie opcji systemu.

Powiązane artykuły:

Źródło

Zupełnie nowy Dropbox dla iOS 7

Dropbox dołączył do grona aplikacji, które zmieniły swój wygląd, specjalnie dla nowej wersji systemu iOS. Oprócz przejrzystego interfejsu użytkownicy dostają też kilka nowych funkcji.

Dropbox dla iOS 7

Dropbox dla iOS

Sam wygląd zmienił się na bardziej nowoczesny i teraz dużo bardziej pasuje do iOS 7. Oprócz tego, mamy też kilka innych, niezależnych od designu zmian:

  • Przeglądanie zdjęć na pełnym ekranie iPada po jednokrotnym dotknięciu danej grafiki.
  • Łatwiejsze dzielenie się i wysyłanie plików, także do popularnych aplikacji.
  • Wsparcie dla funkcji AirDrop – szybsze dzielenie się plikami z innymi użytkownikami systemu iOS.
  • Łatwe zapisywanie filmów w bibliotece plików.
  • Aplikacja działa też dużo szybciej, także pod kątem otwierania zdjęć i odtwarzania wideo.
  • Większość błędów, które powodowały zawieszanie się aplikacji zostało usuniętych.
  • Poprawiony błąd, który powodował zamianę HTML w zwykły tekst.

Powiązanie aplikacje:

Powiązane artykuły:

Po wczorajszej konferencji Apple – co nowego?

We wtorek wieczorem odbyła się kolejna w tym roku prezentacja Apple. Tym razem była ona skupiona głównie wokół nowego sprzętu – iPadów, komputerów Mac Pro oraz MacBook Pro. Jednak nie samym sprzętem człowiek żyje! Użytkownicy ekosystemu Mac dostali też kilka ciekawych niespodzianek w postaci aktualizacji systemu i popularnych aplikacji.

Oczywiście, najbardziej elektryzująca wiadomością było wydanie najnowszej aktualizacji dla systemu OS X – Mavericks. Co więcej, zostanie ona udostępniona za darmo, mimo tego, że do tej pory była płatna. Wcześniejsze aktualizacje kosztowały 20 dolarów. Co znajdziecie w OS X Mavericks?? Możecie o tym przeczytać tutaj, a wskazówki i porady przed instalacją nowej wersji przeczytacie w tym artykule: OS X Mavericks: wszystko co musisz wiedzieć przed instalacją.

Kolejnej aktualizacji doczekał się inny ważny system operacyjny Apple – iOS. Wersja 7.03 jest już dostępna do pobrania, a w niej: menedżer haseł iCloud Keychain, poprawione błędy iMessage, oraz … ulepszono animacje systemu w taki sposób, by nie powodowały nudy nudności.

Pakiet iLife służy do zarządzania biblioteką zdjęć, filmów i muzyki. Został całkowicie odświeżony, a co najważniejsze – jest darmowy dla nowych komputerów Mac oraz urządzeń z iOS. Aktualizacja jest już gotowa do pobrania.

iLife

iWork został zaktualizowany dla komputerów Mac, systemu iOS oraz usługi iCloud. Najważniejszą zmianą jest nowy wygląd, dostosowany do “płaskiego” iOS7. Kolejną istotną nowością jest możliwość współpracy z innymi użytkownikami programu i wspólna edycja dokumentów.

iWork

Powiązane artykuły:

iPad Air w pracy: 10 najważniejszych aplikacji

Apple zaprezentowało nowe tablety – iPad Air oraz iPad Mini z wyświetlaczem Retina. Tablety to nie tylko zabawki do grania i przeglądania internetu, czy czytania kolorowych magazynów. iPad to idealne narzędzie do pracy. Możemy łatwo edytować dokumenty, tworzyć prezentacje i zarządzać projektami. Do naszego artykułu wybraliśmy 10 aplikacji do efektywnej pracy na iPadach, które warto poznać.

Czas obalić mit, że iPad nie nadaje się do pracy. To narzędzie stworzone do zdalnego działania, szczególnie przy wykorzystaniu dodatkowych aplikacji oraz akcesoriów. W AppStore znajdziemy wiele świetnych programów, a oprócz aplikacji możemy też dokupić różne rodzaje pokrowców i klawiatur oraz narzędzia dla profesjonalistów z konkretnych branż.

Na iPadzie możemy wygodnie czytać książki przy wykorzystaniu iBooks lub Kindle, przeglądać interaktywne cyfrowe magazyny jak Flipboard i grać w gry – zarówno te proste i wciągające jak Candy Crush Saga oraz zaawansowane np. Fifa 14. O filmach z YouTube i słuchaniu muzyki chyba nie trzeba wspominać. Czym innego jest praca, a ta dzięki nowym tabletom Apple – iPad 5 oraz iPad mini 2, może być naprawdę przyjemna. Poznajcie najciekawsze aplikacje, które oczywiście uruchomicie też na starszych urządzeniach z iOS 7.

Clear – skuteczne planowanie

Clear to jedna z najpopularniejszych aplikacji na iPhone, iPad oraz Mac. Wszystko za sprawą minimalistycznego wzornictwa. Funkcje i wygląd aplikacji są okrojone do minimum, ale to nie oznacza braku możliwości. Wystarczy kilka wskazówek i korzystanie z aplikacji staje się bajecznie proste. Wszystko po to, by stworzyć listy zadań do zrobienia (to-do).

Całe sterowanie opiera się na gestach. W aplikacji znajdziemy świetne kolorystyczne motywy. Nie musimy też martwić się o synchronizację – aplikacja korzysta z iCloud, więc wszystkie nasze zadania będą dostępne zarówno na Mac, iPhone, jak i iPad. Jeśli szukacie efektywnego narzędzia do zarządzania zadaniami, to polecamy Clear.

Smart Office 2 – tworzenie i drukowanie dokumentów

Na iOS 7 brakuje idealnego rozwiązania jeśli chodzi o pakiet biurowy, zwłaszcza jeśli chodzi o obsługę plików Word, Excel i PowerPoint. Swoje rozwiązanie Apple oferuje w postaci iWork. Google zapewnia natomiast QuickOffice oraz Google Drive, a wkrótce ma się pojawić także Office od Microsoftu.

Na razie jednak polecamy Smart Office 2. Aplikacja pozwala na tworzenie, edytowanie i przeglądanie dokumentów tekstowych, arkuszy kalkulacyjnych oraz prezentacji w popularnych formatach. Dodatkowo współpracuje ona z dyskami w chmurze – nasze dane możemy zapisywać w Google Drive, Box oraz Dropbox. Smart Office 2 nie zachwyca może interfejsem ale generalnie jest dość wygodna i funkcjonalna. Dużym atutem jest wsparcie dla drukowania przy wykorzystaniu AirPrint.

Haiku Deck – niesamowite prezentacje

Haiku Deck jest innowacyjną aplikacją do tworzenia prezentacji. To, co wyróżnia program od innych, to szybkość oraz intuicyjność. Za pomocą kilku gestów stworzymy olśniewające prezentacje, wykresy i inne elementy, które później możemy przedstawić na spotkaniu biznesowym. To idealna aplikacja do tworzenie prezentacji w podróży, gdy akurat mamy chwilę wolnego.

Ciekawym dodatkiem jest wyszukiwanie motywu dla prezentacji po słowach zawartych w tytule naszego projektu. Ponadto aplikacja pozwala na tworzenie publicznych i prywatnych notatek do każdego ze slajdów oraz zapisywanie prezentacji online, i podgląd ich z poziomu strony internetowej. Haiku Deck to szybkie i bardzo skuteczne narzędzie.

Moxtra – praca zespołowa

Moxtra to zaawansowane narzędzie do pracy w grupach w czasie rzeczywistym. Aplikacja posiada czat, który tworzymy dla danej grupy projektowej. Możemy się z nią wymieniać notatkami, zdjęciami, rysować szkice, a w przypadku pracy na komputerze udostępniać widok ekranu komputera. W dodatku program współpracuje z popularnymi narzędziami internetowymi jak Box, Dropbox, Google Drive oraz Evernote. Jedyny minus to konieczność rejestracji wszystkich użytkowników w serwisie Moxtra.

Cobook Contacts – profesjonalna książka adresowa

Cobook określana jest jako kompletna książka adresowa i tak jest w rzeczywistości. Możliwości aplikacji są dużo większe, niż w przypadku systemowej książki telefonicznej. Oprócz importu kontaktu i łączenia ich z informacjami z serwisu Facebook, możemy wprowadzić wiele innych danych – na przykład adresy do pozostałych serwisów społecznościowych. Ponadto Cobook Contacts pozwala na wygodne dzielenie kontaktów na poszczególne grupy, jak na przykład: praca, znajomi, rodzina itd. Aplikacja wydaje się stworzona dla wszystkich, którzy pracują w Public Relations i innych miejscach, gdzie potrzebna jest duża baza uporządkowanych kontaktów.

Beesy – nie przegapisz żadnego spotkania

Wciąż jeszcze korzystasz z kalendarza i notatnika podczas spotkań? To praktyczne rozwiązania, ale możesz używać też innych narzędzi stworzonych dla twojego iPada. Beesy jest aplikacją do robienia notatek podczas spotkań. Możesz planować same wydarzenia, jak i późniejsze cele i projekty, tworzyć klasyczne proste notatki, jak i zaawansowane listy rzeczy do zrobienia. Aplikacja wykorzystuje też macierz Eisenhowera dzieląc zadania na pilne, niepilne, ważne, nieważne. W ten sposób jeszcze bardziej zwiększysz swoją produktywność. To zaawansowane narzędzie jest nieco skomplikowane w pierwszych chwilach, ale może okazać się jednak niezwykle przydatne.

Penultimate niezawodny notatnik

Mimo, że iPad posiada ekran dotykowy, to najczęściej większość danych wpisujemy korzystając z klawiatury ekranowej.  Ale to nie jest jedyna forma pisania na iPadzie. Równie dobrze możemy szkicować ręcznie lub za pomocą dedykowanego rysika. Wygodną aplikacją, w której wykorzystamy taki sposób wprowadzania danych jest Penultimate. To nasz cyfrowy notatnik, który może wyglądać jak tradycyjny zeszyt. Bardzo dużym plusem programu jest współpraca z serwisem i aplikacjami Evernote, brakuje natomiast wsparcia dla innych aplikacji, do których można by eksportować nasze szkice. Jeśli lubicie pisać odręcznie, to Penultimate będzie dla was idealnym rozwiązaniem.

SignEasy – podpis w dokumencie to nie problem

Ile razy zdarzyło wam się dostać ważny dokument w PDF, który należy szybko wydrukować, podpisać i zeskanować? Często jednak jesteśmy poza biurem i nie mamy jak podpisać dokumentu, a sprawa jest niecierpiąca zwłoki.  Z pomocą przychodzi SingEasy, który pozwala na szybki import dokumentów, zarówno z poczty e-mail, jak i popularnych serwisów Dropbox, Box, Evernote, Google Drive. Co ważne, w aplikacji możemy mieć zapisany nasz podpis wykonany rysikiem lub zdjęcie tradycyjnego podpisu. Możemy je wklejać później szybko do kolejnych dokumentów, a gotowy plik szubko odesłać e-mailem. Niestety darmowa wersja oferuje jedynie 3 podpisy miesięcznie, za resztę należy zapłacić.

FreshBooks Cloud Accounting – pełna kontrola wydatków

Jeśli wasza praca to częste wyjazdy, to zapewne macie liczne wydatki, nad którymi należy zapanować. FreshBooks Cloud Accounting jest aplikacją pozwalającą na zaawansowaną kontrolę nad wydatkami. Program ten pozwala zarządzać naszym budżetem oferując naprawdę sporą ilość możliwości. Wszystkie wpływy i wydatki możemy odpowiednio kategoryzować, możemy skanować faktury do aplikacji, wprowadzać przypomnienia, dodawać zdjęcia i liczne cenne informacje. Jedyne, co można zarzucić aplikacji, to dość powolne działanie. Może w przyszłości jednak się to zmieni.

Calctimate – kalkulator dla profesjonalistów

Skoro już jesteśmy przy liczbach, to nie możemy zapomnieć o zaawansowanym kalkulatorze. Dziwnym trafem iPad, w przeciwieństwie do iPhone, nie posiada wbudowanego kalkulatora. Na szczęście jednak w AppStore znajdziemy liczne aplikacje oferujące zarówno proste operacje liczbowe, jak i te zaawansowane. Calctimate dedykowany jest przede wszystkim tym drugim. Program posiada sporo możliwości, w tym także historię operacji. Posiada też zestaw wzorów oraz gotowe formuły. Wszystko możemy też dostosować do własnych potrzeb. Aplikacja jest idealna dla uczniów, studentów i osób na co dzień zajmujących się zaawansowanymi obliczeniami matematycznymi.

Doskonałe aplikacje dla wszystkich planujących zakup iPada

To tylko 10 przykładów niezwykle produktywnych aplikacji pozwalających wykorzystać tablety Apple w pracy. AppStore pęka w szwach od przydatnych programów, które możemy wykorzystywać każdego dnia. Edycja dokumentów, podgląd prezentacji, praca zespołowa, zarządzanie wydatkami, projektami oraz odręczne notatki? Nie ma nic prostszego gdy mamy pod ręką iPada. Oczywiście, wciąż jest wiele rzeczy, które precyzyjniej i czasem szybciej wykonamy na tradycyjnym komputerze lub dedykowanym narzędziu, ale iPad też ma swoje zalety m.in. jest lekki i mobilny. Jeśli ktoś wam powie, że iPad nie nadaje się do pracy, odeślijcie go do tego artykułu!

Jakie aplikacje polecacie? Korzystacie z Apple iPad w pracy?

Inne artykuły:

Autorem artykułu jest Sebina Pulvirenti z Softonic IT

iOS 7.0.2 już wydany, możecie pobierać!

Apple wydało drobną poprawkę do najnowszej wersji systemu iOS. Najważniejszą zmianą jest oczywiście poprawienie błędu, który umożliwiał dostęp do zdjęć, e-maila czy numerów telefonów poprzez Control Center, z pominięciem ekranu do odblokowywania ekranu. Pisaliśmy już o tym błędzie TUTAJ.

iOS 7.0.2 poprawkaAby zainstalować aktualizację wystarczy uruchomić Ustawienia, a później Uaktualnienia. minimum 50% naładowania baterii. Paczka z aktualizacją waży około 20 MB.

Powiązane artykuły:

Czy warto już teraz aktualizować system do iOS 7?

Apple wydało właśnie iOS 7, już dziś możecie go zainstalować. My testowaliśmy najnowszy mobilny system operacyjny od pierwszych wersji do jej finalnego debiutu. Znamy, więc jego największe zalety, ale też bolączki. Przedstawiamy Wam wszystkie powody, dla których warto zainstalować iOS 7, ale też dlaczego niektórzy powinni z aktualizacją jeszcze wstrzymać.

Czemu warto zaktualizować system do iOS 7?

Świetne nowe funkcje

Oczywistym powodem, dla którego warto instalować iOS 7 są nowe funkcje. A właściwie bogactwo nowości i licznych użytecznych zmian. Przede wszystkim nasze smartfony iPhone oraz tablety iPad doczekały się zupełnie odświeżonego interfejsu. Zmiany dotknęły wszystkich aplikacji systemowych od pogody, przez App Store, Mapy, po Safari.

Nowy wygląd i więcej możliwości otrzymał głosowy asystent Siri. Niestety,nadal nie komunikuje się on w języku polskim. Ciekawą nowością jest możliwość odbywania rozmów głosowych poprzez FaceTime. Będzie można wygodnie i za darmo rozmawiać z innymi użytkownikami iUrządzeń.

Nowością na najnowszych urządzeniach z iOS jest także funkcja Air Drop. Pozwala ona na łatwą wymianę plików pomiędzy urządzeniami z iOS oraz komputerami Mac z systemem OS X 10.7 lub wyższym. To bardzo użyteczne, rozwiązanie, niestety nie działa na starszych urządzeniach jak iPhone 4, iPhone 4S, czy iPad 2 oraz iPad 3.

Wygodne menu i nowy multitasking

Odświeżony iOS 7 zyskał liczne usprawnienia, jeśli chodzi o nawigację i kontrolę nad naszym telefonem bądź tabletem. Z góry możemy wysunąć odświeżone Centrum powiadomień, natomiast z dołu dostępne jest zupełnie nowe Centrum sterowania. Jeśli chodzi o powiadomienia, to mamy teraz dostęp do trzech różnych kart: widoku dnia dzisiejszego, wszystkich powiadomień oraz tych nieprzeczytanych. Jest, to szalenie wygodne i łatwe w użyciu.

Jeszcze ciekawsze jest Centrum sterowania, które pozwala na szybki dostęp do najważniejszych funkcji telefonu. Możemy kontrolować połączenia bluetooth, łączność Wi-Fi, dostęp do trybu samolotowego, trybu nie przeszkadzać, czy blokady ekranu. W Centrum sterowania znalazła się też kontrola jasności, głośności oraz odtwarzacza muzyki. Rozwijane menu umożliwia też niezwykle szybki dostęp do latarki, kalkulatora, budzika i aparatu.

Wraz z iOS 7, zmodyfikowano też system wielozadaniowości. Choć jego udoskonalonej funkcjonalności nie ujrzymy gołym okiem, to zobaczymy nowy wygląd. Teraz duży podgląd na uruchomione programy znacznie ułatwi korzystanie z naszych aplikacji. Kontrola otwartych programów jest banalna. Wystarczy przesunąć palcem w górę, aby wyłączyć daną aplikację.

Więcej bezpieczeństwa i prywatności

Co prawda zapowiadana wcześniej funkcja iCloud Keychain (Pęk kluczy) nie jest dostępna w finalnej wersji, to i tak iOS 7 wnosi wiele zmian, jeśli chodzi o bezpieczeństwo i prywatność. W przypadku nowego iPhone’a 5s zyskaliśmy funkcję Touch ID, jednak i starsze urządzenia mają  zaimplementowane bardzo ciekawe rozwiązania. Po pierwsze nasz tablet, czy smartfon może łatwo zapamiętywać i zarządzać hasłami. Urządzenie jest też w stanie wygenerować skomplikowane hasło.

Mamy też tryb prywatny w przeglądarce Safari, opcje blokowania połączeń, czy możliwość zapamiętywania kart płatniczych. Wszystko w trosce zarówno o nasze bezpieczeństwo, jak i wygodę.

Jeszcze więcej funkcji multimedialnych

Kolejnymi nowościami są poprawiony odtwarzacz muzyczny, galeria fotografii i sam aparat. Natywna aplikacja aparatu zyskała opcję robienia kwadratowych zdjęć oraz filtrów. Teraz możemy bawić się naszymi zdjęciami jeszcze efektywniej nawet bez wykorzystania aplikacji firm trzecich.

W przypadku muzyki, w wybranych krajach dostępna jest nowa bezpłatna funkcja iTunes Radio. Pozwala ona cieszyć się darmową muzyką z iTunes, dopasowaną do naszych gustów muzycznych. Usługę możemy porównać do radia z Pandory, Spotify czy Last.fm. Niestety, nie możemy wybrać konkretnych utworów. Pozostaje nam się zdać na algorytmy Apple. W dodatku podczas słuchania odtwarzane są reklamy, chyba że korzystamy z iTunes Match.

Czemu lepiej wstrzymać się z aktualizacją?

Nowy system, nowe problemy i błędy

iOS 7 niesie za sobą olbrzymie zmiany w wyglądzie i doświadczeniach związanych z obsługą systemu operacyjnego. To różnice są jak skok z Androida 2.3. Gingerbread  na 4.0, czyli Ice Cream Sandwich.  System praktycznie został przeprojektowany od podstaw. Wielu z nas będzie musiało się do tego przyzwyczaić, nauczyć się na nowo obsługi i  poznać wszystkie dostępne funkcje. Przesiadka może być naprawdę ciężka, jeśli przywykliśmy do systemu iOS 6.

Ponadto, na początku w iOS 7 może pojawić się sporo problemów. Do tej pory z systemu korzystali wyłącznie programiści, dziennikarze oraz testerzy Apple. W momencie, gdy system znajdzie się u milionów użytkowników, możemy dowiedzieć się o błędach, które wcześniej przeoczono. Część użytkowników może spotkać problemy z czasem pracy na baterii, a w innym przypadku będzie, to problem z uruchomieniem wybranych aplikacji.

Wydajność urządzeń i aplikacji

Nowy system iOS 7 został stworzony z myślą o najnowszych urządzeniach iPhone 5S, 5C oraz nadchodzących iPadach. Serwis OSXDaily przygotował raporty o błędach i spowolnieniach w poprzednich generacjach urządzeń. Jeśli posiadacie iPada 2, 3 lub iPhone 4 możecie napotkać na problemy z prędkością działania. Część urządzeń nieco zwalnia, czasem się zwiesza. Jeśli nie jesteście gotowi na problemy, wstrzymajcie się z aktualizacją.

Podobnie jest w przypadku waszych ulubionych aplikacji. Te mogą nie działać lub wyglądać dziwnie. Programiści starają się, jak najszybciej zaktualizować swoje aplikacje, ale w przypadku mniej popularnych może bywać różnie. Jeśli aktywnie korzystacie z Twittera, czy Facebooka możecie spać spokojnie. Natomiast w przypadku takich aplikacji jak HBO GO lepiej poczekajcie na ich aktualizację. W ciągu kilku tygodni wszystko powinno już wrócić do normy. A aplikacje będą jeszcze ładniejsze.

Używasz iPhone służbowo? Lepiej poczekaj

iPhone, to twój telefon służbowy? Wstrzymaj się lepiej z samodzielną aktualizacją, aż do zaleceń działu IT. Część profesjonalnego oprogramowania może nie działać poprawnie. Choć nowy system oferuje wiele udogodnień dla biznesu, to jednak same firmy muszą dostosować swoje rozwiązania do iOS 7.

Poczekaj trochę, a za parę tygodni wygodnie będziesz mógł w pracy korzystać z swojego smartfonu z najnowszym systemem od Apple.

Masz backup?

Niezależnie, czy decydujecie się na aktualizacje, czy nie upewnijcie się, że wykonaliście kopie zapasową wszystkich danych i aplikacji. Warto przed aktualizacją zsynchronizować wszystkie swoje pliki poprzez iTunes lub iCloud. Dzięki temu unikniecie ewentualnych problemów.

Apple zostawił sobie też furtkę dla urządzeń, które nie zostaną zaktualizowane do najnowszego systemu. Jeśli nie chcecie lub nie możecie pobrać iOS 7, to nie martwcie się, wciąż będziecie mogli pobierać aplikacje zgodne z waszym systemem.

Według najnowszych informacji, w najbliższych tygodniach pojawią się kolejne aktualizacje systemu Apple. W testach jest już iOS 7.01, 7.0.2, a także wersja 7.1, która zapewne pojawi się wraz z nowymi iPadami. Prawdopodobnie poprawią one wszystkie obecne błędy. Jeśli nie jesteście pewni, warto,więc poczekać z aktualizacją.

Chcesz wiedzieć więcej o najnowszym systemie iOS 7? Przeczytaj nasz artykuł Wszystko o iOS7 – TUTAJ.

Autorem artykułu jest Kurtis Seid.