Co to jest Snapchat? Aplikacja do wysyłania zdjęć i wideo, które ulegają autodestrukcji

Znacie Snapchat? To aplikacja, której charakterystyczną cechą jest niszczenie otrzymanych zdjęć i wideo wkrótce po ich wyświetleniu. Wraz z innymi aplikacjami, na przykład WhatsApp, jest jednym z najczęściej pobieranych programów.

Każdego dnia zostaje przesłanych 400 milionów zdjęć, które znikają po kilku sekundach. Dzięki tej możliwości Snapchat stał się idealną aplikacją do sextingu, gdyż użytkownicy czerpią frajdę z wysyłania sobie żenujących lub kompromitujących zdjęć często o charakterze seksualnym.

Ważna aktualizacja tej aplikacji, która miał miejsce 1 maja 2014, dodatkowo wzmocniła jej pozycję jako programu, który po prostu trzeba mieć. Wprowadzony został prawdziwy czat oraz moduł konwersacji wideo – oczywiście wszystko w duchu efemerycznej aplikacji.

Softonic wyjaśni wam dokładnie, jaka naprawdę jest aplikacja Snapchat, jak działa i jakie niesie za sobą potencjalne zagrożenia. Tak, tak, ponieważ wysyłanie wiadomości ulegających samozniszczeniu jest proste, jednak kto tak naprawdę ma do nich dostęp, to już inna historia.

Snapchat wyjaśniony w 20 sekund

Snapchat to komunikator dostępny na Androida i iPhone’a, służący do wysyłania błyskawicznych wiadomości. Nie jest on jeszcze dostępny na Windows Phone, ale nieoficjalna aplikacja 6snap daje dostęp do jego najważniejszych funkcji. Jeśli zaś jesteś właścicielem BlackBerry, możesz zainstalować aplikację Snap2Chat Lite.

Snapchat był jednym z pierwszych komunikatorów umożliwiających przesyłanie efemerycznych wiadomości. Możesz więc wysłać zdjęcia, wideo lub rysunki do jednej lub więcej osób, które mają 10 sekund, aby przyjrzeć się wyświetlonej wiadomości, która nie jest rejestrowana. Dlatego też wielu użytkowników ma śmiałość przesyłać zdjęcia, których nie byliby skłonni opublikować w innych sieciach społecznościowych czy nawet przesłać e-mailem.

Po przeczytaniu wiadomości ulegają zniszczeniu

Z czasem twórcy Snapchata dodali nowe usługi. Oprócz wysyłania ulegających samozniszczeniu mediów, użytkownicy aplikacji mogą również czatować z przyjaciółmi, prowadzić rozmowy wideo oraz prowadzić prywatny profil, tzw. Story.

Jak działa Snapchat? Jak właściwie korzystać z aplikacji?

Najpierw musisz stworzyć konto. Wprowadź swój e-mail, hasło i wybierz nazwę użytkownika. I to wszystko – jesteś już gotów do wysyłania efemerycznych wiadomości! Zwróć uwagę, że możesz dzielić się nimi z kontaktami, które już są już zintegrowane ze Snapchatem. Znajdziesz je w książce adresowej aplikacji.

Następny krok to zrobienie zdjęć. Możesz zapisać je w pamięci telefonu i dodać komentarz przed wysłaniem. Pamiętaj, że od Ciebie zależy również, przez ile sekund wiadomość ma być wyświetlana zanim ulegnie zniszczeniu (od 1 do 10 sekund). Zdjęcie może zostać wysłane do jednej osoby lub grupy kontaktów. Kiedy już bezpiecznie dotrze do odbiorcy, mogą oni poczekać przed jej otwarciem.

Lecz kiedy plik zostanie otwarty – rozpoczyna się odliczanie. Gdy minie wyznaczony czas, Snapchat bezpowrotnie usuwa wiadomość. Pozostaje po niej tylko ślad – informacja o dostarczeniu wiadomości oraz data wysłania. Co w sytuacji, gdy odbiorca nie otworzy wiadomości? Po 30 dniach Snapchat usuwa ją z serwera.

Snapchat wyposażony w czat i rozmowy wideo

Zachęceni wielkim sukcesem wśród nastolatków twórcy Snapchat postanowili wrzucić wyższy bieg w 2014 roku. Jak można połączyć potrzebę komunikacji z efemerycznym charakterem wiadomości? Na przykład integrując moduł czatu i innowacyjnych rozmów wideo. Użytkownicy mają teraz możliwość zapisywania wiadomości wymienionych w trakcie czatowania.

Czy istnieje możliwość robienia zrzutów ekranu?

Odpowiedź na tak postawione pytanie brzmi – tak.
Każde zdjęcie przesłane przez Snapchat jest przechowywane na serwerze do momentu, aż jego odbiorca się zaloguje. Jednak gdy opuści już serwer, jest tymczasowo przechowywane w pamięci telefonu jako ukryty plik (.jpgnomedia).

Najłatwiejszym sposobem, aby zapisać zdjęcia otrzymane przez Snapchat, jest zrobienie zrzutu ekranu. Jednak żeby zobaczyćzdjęcie, musisz trzymać palec na ekranie.

Istnieje jeszcze jedna możliwość. Zrobienie zrzutu za pomocą emulatora Androida, na przykład BlueStacks (WindowsMac).

Snapchat na Bluestacks. Łatwo, szybko i bezpiecznie

Jeżeli zdjęcie jeszcze nie zostało obejrzane, możesz je odzyskać za pomocą specjalnych aplikacji, które wymagają zrootowania Androida. Na iPhonie można wykorzystać Snapkeep for Snapchat, który działa na telefonach bez jailbreaku. Wciąż jednak wymaga pewnej manipulacji. Musisz potwierdzać każde uruchomienie aplikacji, ale to działa.

Dzięki Snapkeep for Snapchat nadawca nie zostanie powiadomiony, jeśli zapiszesz zdjęcie

Jak łatwo zauważyć, wiadomości pozostawiają ślady na Twoim telefonie. Niektóre aplikacje na ich podstawie umożliwiają odtworzenie zdjęć i wideo.

Undelete for Root Users to aplikacja zdolna odzyskać usunięte zdjęcia

Dlaczego więc Snapchat nie posiada skuteczniejszej formy kasowania wiadomości? Z dwóch powodów – trudności techniczne związane z trwałym usuwaniem treści w krótkim czasie oraz względy prawne.

Jak wytłumaczyć sukces Snapchata na całym świecie?

Sukces aplikacji opiera się na trzech zasadach: „Obraz jest wart tysiąca słów”, „Ciesz się chwilą”, „Nic nie trwa wiecznie”. Jak dotąd młodzi ludzie na całym świecie zdają się doceniać koncept, na jakim bazują twórcy Snapchat.

Wykres ilustrujący zainteresowanie młodych ludzi aplikacją Snapchat (Google Trends)

Świadomość, że nie tak łatwo jest zachować otrzymane zdjęcia, zdaje się nie frustrować użytkowników. Wręcz przeciwnie – traktują oni ich efemeryczność jako główną zaletę tej społecznościowej aplikacji. Zwłaszcza, że to ulotny charakter przesyłanych wiadomości pozwala tysiącom użytkowników angażować się w sexting.

Co to jest sexting? Jaki ma związek z mobilną aplikacją?

Jak już zostało wspomniane, Snapchat daje możliwość wysyłania wiadomości, których życie trwa ledwie kilka sekund. Formy wykorzystania takiej aplikacji są różne, jednak dla olbrzymiej liczb użytkowników Snapchat służy do wymiany zdjęć o charakterze erotycznym lub pornograficznym. Zjawisko to znane jest jako sexting.

Promocyjny obraz Snapchat

Obecnie nie można zignorować coraz szerzej zataczającej swe kręgi praktyki sekstingu, która wzbudza pytania natury etycznej i prawnej. Twórcy aplikacji, jak dowiadujemy się z wywiadu, starają się zminimalizować ten aspekt użytkowania Snapchat, jednak to właśnie on jest jednym z kluczy do światowego sukcesu aplikacji.

Czy istnieje alternatywa dla Snapchat?

I w tym przypadku odpowiedź brzmi – tak.
Istnieje kilka aplikacji podobnych do Snapchat. Oto lista 6 aplikacji do wysyłania wiadomości, które ulegają samozniszczeniu. Jeśli jednak miałbym wskazać tylko jedną, poleciłbym Wickr, która jest dostępna na AndroidaiPhone’a.


Wickr daje dużo większą gwarancję bezpieczeństwa niż Snapchat. Program ten posiada nie tylko funkcję niszczenia wiadomości, ale również ich szyfrowania.

Artykuł został aktualizowany w dniu 16.07.2014.

Pobierz Snapchat na AndroidaiPhone’a.

Zobacz także:

Slingshot trafił już do Europy!

Slingshot, czyli nowa aplikacja od Facebooka, zadebiutował wczoraj w polskiej wersji sklepów Google Play Store i App Store. Można ją pobrać i na własnej skórze przekonać się, jak działa facebookowa kopia Snapchata.

Zasada działania Slingshot jest bardzo prosta. Wystarczy zrobić zdjęcie i wysłać je do znajomego. Jednak żeby odbiorca mógł je zobaczyć, musi w zamian odwdzięczyć się tym samym, czyli wysłać nam swoje zdjęcie. Ten mechanizm wymusza interakcję i zaangażowanie użytkownika. Takie stare „coś za coś”. Oprócz zdjęć możemy nagrywać krótkie wideo, a same fotografie ozdobić prostymi rysunkami.

Co ciekawe, żeby korzystać ze Slingshot, wcale nie potrzebujemy konta na Facebooku. Jednak do jego założenia niezbędne jest podanie własnego numeru telefonu i otrzymanie kodu wysłanego nam przez wiadomość tekstową. Jeśli chcecie dodać więcej znajomych do aplikacji, możecie połączyć ją ze swoim kontem na Facebooku.

Sama aplikacja wygląda skromnie, ale jej interfejs jest prosty i przejrzysty.

Zobacz także:

Źródło: The Guardian

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze


Podsumowanie tygodnia w newsach Softonic

Ten tydzień w świecie technologii minął dosyć spokojnie, bez ważnych i dużych premier. Niemniej jednak, pojawiło się wiele zapowiedzi wydarzeń, które będą miały miejsce w najbliższym czasie. Oto najważniejsze z nich:

Cortana, wirtualna asystentka, która pojawi się w aktualizacji systemu Windows Phone 8, zadebiutuje też w najnowszym Windowsie. Będzie to dziewiąta odsłona popularnego systemu od Microsoftu. Jego premiera odbędzie się prawdopodobnie na wiosnę 2015 roku.

Aktualizacja standardu Unicode przyniesie nam mnóstwo, bo aż 250 nowych emotikonek, w tym jedną prezentująca dłoń z wyprostowanym środkowym palcem… Na jesieni nowości powinny pojawić się na wielu komunikatorach mobilnych oraz programach typu Skype. To na pewno ubarwi wiele gorących dyskusji!

Facebook wydał nową aplikację. Nazywa się Slingshot i jest całkiem udaną kopia znanego już, także w Polsce, Snapchata. Niestety, na razie dostępna jest tylko w Stanach Zjednoczonych i nie wiemy, kiedy pojawi się w Polsce.

Jeśli lubicie gry z serii Battlefield, to macie szansę za darmo przekonać się, jak sprawdza się najnowszą część gry – Battlefield Hardline. Twórcy gry z firmy Visceral Games otworzyli dostęp do jej beta wersji zupełnie za darmo. Można się na nią zapisać już teraz i grać za darmo do przyszłej środy, 26 czerwca. Zapisy trwać będą tylko do niedzieli, więc pospieszcie się!

Zobacz także inne, ważne informacje z mijającego tygodnia:

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Slingshot to nie Snapchat: 9 rzeczy, które musisz wiedzieć o nowej aplikacji Facebooka

Slingshot to najnowsza aplikacja Facebooka, która wydaje się być potencjalną alternatywą dla Snapchat. Dzięki Slingshot można dzielić się zdjęciami i krótkimi wideo. Jednak po bliższym przyjrzeniu się widać, że aplikacja ta ma niewiele wspólnego z wysyłaniem efemerycznych wiadomości. Aby pomóc Ci w porównaniu tych dwóch aplikacji, w niniejszym artykule zaprezentujemy 9 największych różnic między nimi.


brightcove.createExperiences();

Dzielenie się jest obowiązkowe

Założenia aplikacji Slingshot są dość wyjątkowe. Aby zobaczyć zdjęcia i wideo uploadowane przez Twoich znajomych, musisz im w zamian wysłać wiadomość. Nie ma również możliwości otworzenia udostępnionego folderu bez obustronnej zgody. Celem stojącym za tymi zasadami jest transformacja użytkowników aplikacji w twórców i zachęcenie ich do interakcji. Aplikacja wspiera również udostępnianie dla dużej ilości znajomych, aby móc z łatwością dzielić się zdjęciami i wideo ze wszystkimi swoimi kontaktami.

Brak limitu czasu

W Slingshot, zdjęcia i wideo ulegają zniszczeniu po ich obejrzeniu i zamknięciu, lub gdy odbiorca zdecyduje się wysłać odpowiedź. Jednak w przeciwieństwie do Snapchat, w tej aplikacji czas nie jest odliczany. Po otwarciu, pliki wyświetlane są na pętli bez końca. Jeśli wiadomość nie zostanie otwarta w ciągu 30 dni od otrzymania, zostanie automatycznie usunięta z aplikacji. Ponadto, Slingshot nie wymaga, aby trzymać palec przyciśnięty do ekranu aby wyświetlić pliki.

Zaawansowane opcje rysowania

Podobnie jak w Snapchat, w Slingshot również można rysować na kliszach. Jednak w nowej aplikacji dokładnie wybierasz kolory z palety barw. Ponadto, możesz również wybrać rozmiar linii, czego Snapchat się wciąż nie doczekał. Pamiętaj jednak, że w Slingshot nie możesz rysować po wideo i na chwilę obecną aplikacja nie posiada żadnych filtrów.

Slingshot rysowanie

Slingshot umożliwia dokładne wybranie kolorów z palety barw…

Automatyczne tworzenie kopii zapasowych

Slingshot różni się od Snapchat również tym, że posiada opcję automatycznego zapisywania wszystkich zdjęć i wideo przesłanych do galerii zdjęć na smartfonie. Opcja ta istnieje również w Snapchat, ale musi być manualnie uruchomiona dla konkretnego pliku.

Brak potwierdzenia

Slingshot nie przysyła potwierdzenia, kiedy Twój znajomy odbiera wiadomość od Ciebie. Gorsze jest jednak to, że aplikacja nie wyświetla powiadomienia, gdy dana osoba robi zrzut z ekranu Twojej wiadomości.

“Reakcje”

Jest możliwe, aby na Sling odpowiedzieć reakcją. Odpowiedź ukazuje się w postaci montażu dwóch wiadomości na smartfonie nadawcy. Koncepcja ta przypomina nieco FrontBack, sprytną aplikację pozwalającą na komponowanie zabawnych zdjęć dzięki połączeniu obrazów z przedniej i tylnej kamery smartfona.

Slingshot ReakcjeReakcja przyjmuje formę montażu zdjęć…

Brak wiadomości tekstowych lub wideo

Możliwe jest również odpowiadanie na Sling za pomocą reakcji – innego Slingu zawierającego króciutki tekst. Slingshot sam w sobie nie posiada żadnego systemu czatowania. Snapchat natomiast obsługuje wiadomości wideo i tekstowe, i system ten, choć podstawowy, jest funkcjonalny i niezwykle zabawny.

Większa klarowność w temacie bezpieczeństwa

Pomimo, że jest jeszcze zbyt wcześnie, aby kategorycznie wypowiadać się na temat bezpieczeństwa w Slingshot, podstawowe testy nie wykazały żadnych śladów plików pobranych na smartfona po ich zniszczeniu. Ale wielka różnica w porównaniu ze Snapchat leży w klarowności, z jaką ekipa Slingshot wypowiada się w tej kwestii. Na stronie aplikacji znajduje się przewodnik, który zapewnia użytkownikom ochronę przed zrzutami z ekranu i zachęca do przemyślanego dzielenia się treścią, co wydaje się być dość uczciwym podejściem. Slingshot nie ma na celu zastąpienie Snapshot – te aplikacje mają po prostu różne przeznaczenie.

Po prostu różne cele

W przeciwieństwie do Snapchat, Slingshot nie został zaprojektowany do przesyłania efemerycznych, prywatnych wiadomości. Ta aplikacja Facebooka ma za zadanie umożliwić szybkie przesyłanie zdjęć i wideo do dużej ilości znajomych. Właściwie fakt, że ulegają samozniszczeniu po obejrzeniu przez odbiorcę ma na celu raczej względy praktyczne.

Slingshot bezpieczne treści

Slingshot nie został stworzony w celu wysyłania efemerycznych, prywatnych wiadomości…

Ostatecznie jest bardzo prawdopodobne, że obie aplikacje z równą mocą zjednają sobie użytkowników, gdyż właściwie obsługują zupełnie inne zawartości. W przeciwieństwie do Snapchat, Slingshot nie nadaje się do sextingu ani nie został zaprojektowany, aby błyskawicznie dzielić się prywatnym treściami. Jest to fundamentalna różnica między tymi dwoma aplikacjami, dzięki której Slingshot może się okazać bliższy potrzebom młodszych użytkowników.

Jeśli w niedługim czasie Slingshot nie zastąpi Snapchata, może się okazać, że Snapchat wyprze Facebooka, swojego starszego brata. Czy Snapchat ma szansę stać się nowym Facebookiem? Polecam artykuł Fabrizia, który udziela cennych informacji w tym temacie.

Czy Snapchat będzie następcą Facebooka?

Powiązane programy:

Slingshot od Facebooka – czy pobije Snapchata?

Kolejna aplikacja związana z Facebookiem wydana. Chodzi o Slingshota, czyli program, o którym już wam pisaliśmy kilka dni temu. Ma on być konkurencją dla niezwykle popularnego Snapchata – komunikatora do wysyłania samoznikających zdjęć i krótkich filmów.

Największą różnicą pomiędzy Slingshotem a Snapchatem jest proces otrzymywania wiadomości. Aby otrzymać wysłaną do nas wiadomość, trzeba na nią odpowiedzieć. Cała zabawa polega na tym, żeby odwdzięczyć się za wiadomość, zanim sami ją zobaczymy. Wszystko to dodaje całej sprawie nieco pikanterii. Reszta funkcji jest podobna – zdjęcie lub wideo, które otrzymamy, zostanie usunięte z pamięci po tym, jak je obejrzymy. W Snapchacie znikają one po określonym czasie – od 1 do 10 sekund.

Facebook Slingshot

Sukces aplikacji ma być oparty właśnie o zaangażowanie użytkowników. Żeby móc odebrać wiadomość (czyli zdjęcie lub wideo), trzeba na nią odpowiedzieć. W ten sposób zaangażowane muszą być obie strony, a nie tak jak w Snapchacie tylko jedna.

Aplikacja dostępna jest na Androida oraz iOS-a, ale tylko w Stanach Zjednoczonych. Nie wiemy, kiedy może pojawić się w Europie.

Powiązane programy:

Zobacz także:

Źródło: Slingshot

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Nowe funkcje w Facebook Messenger na Androida i iOSa – wysyłaj wideo bezpośrednio z czatu

W Facebook Messengerze pojawiła się nowa, ciekawa funkcja. Pozwala ona teraz na nagranie krótkiego, 15 sekundowego filmu bez potrzeby wychodzenia z aplikacji. W kwietniu pojawiła się już podobna funkcja, która pozwalała na wysyłanie zdjęć bezpośrednio z komunikatora. To kolejny krok w stronę uniezależnienia Facebook Messengera od aplikacji Facebook.

Dzięki tym aktualizacjom użytkownicy mogą w łatwy sposób wysyłać zdjęcia i filmy wideo, bez konieczności uruchamiania innych aplikacji. Wystarczy przycisnąć i przytrzymać ikonę aparatu by nagrać wideo lub dotknąć ją raz by zrobić zdjęcie. Obie opcje dostępne są już zarówno na Androidzie jak i iOSie.

Kopiowanie funkcji znanych chociażby ze Snapchata czy Line ma zachęcić użytkowników do korzystania z FB Messengera. Szczególnie, że Facebook stopniowo uniezależnia funkcję czatu od samej aplikacji mobilnej Facebooka i ma ambicje by stworzyć z Messengera pełnoprawny komunikator. Już teraz aplikacja Facebook na Androida proponuje, w dosyć nachalny zresztą sposób, by zainstalować osobno FB Messengera. Wkrótce czatowanie bez niego nie będzie możliwe. Czy to się podoba, czy nie – trzeba będzie pobrać i zainstalować czat Facebooka.

Jak się Wam podoba taka polityka firmy Marka Zuckerberga?

Zobacz także:

Źródło: TheNextWeb

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Wpadka Facebooka z aplikacją Slingshot

O tym, że Facebook pracuje nad konkurentem Snapchata pisaliśmy już kilkanaście dni temu. Ma się on nazywać Slingshot i wydaje się, że jego premiera jest bliżej niż nam się wydaje. Wczoraj aplikacja została opublikowana, ale zaraz potem zdjęta z malezyjskiego sklepu App Store. Jak się okazało, ktoś popełnił błąd i Slingshot pojawił się w sklepie przez pomyłkę.

Nowa aplikacja Facebooka działa na podobnych zasadach co popularny Snapchat. Umożliwia wysyłanie wiadomości ze zdjęciem. Jeśli jej odbiorca chce zobaczyć co takiego znajduje się na fotografii, musi w zamian wysłać swoją. Dopiero wtedy wiadomość zostanie odblokowana i będzie można ją zobaczyć.

Slingshot na iOSa

Trzeba wspomnieć, że Slingshot to nie pierwsza próba twórców Facebooka na stworzenie własnej aplikacji, która mogła by konkurować ze Snapchatem. Rok temu wydali oni komunikator o podobnej funkcjonalności – Poke. Ten nie był jednak zdolny do konkurowania z podobnymi aplikacjami i kilka tygodni temu został po cichu usunięty ze sklepu App Store.

Jak myślicie, czy tym razem się uda i Slingshot pobije Snapchata? A może podzieli los Poke? Osobiście wydaje mi się, że próba “wynalezienia koła na nowo” się nie uda i na dłuższą metę Facebook nie jest w stanie zagrozić pozycji Snapchata. Ten ma już ogromną rzeszę fanów, a tego nie da się tak szybko nadrobić.

Zobacz także:

Źródło: TheNextWeb

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Facebook pracuje nad własnym Snapchatem

Slingshot – tak podobno nazywać się będzie nowa aplikacja od Facebooka. Ma być bezpośrednią konkurencją dla Snapchata, czyli komunikatora, który służy do wysyłania wiadomości ze zdjęciami. O pracach nad stworzeniem Slingshota pisze Financial Times.

Mark Zuckerberg stara się skopiować sukces Snapchata, jednak na razie bez powodzenia. W ubiegłym tygodniu Facebook musiał wycofać ze sklepów swoją aplikację Poke, która miała być dla popularnego komunikatora konkurencją i kopiowała jego funkcjonalność. Projekt przetrwał rok i ostatecznie został zamknięty.

Jednak twórcy Facebooka wydają się nie przejmować niepowodzeniami. Teraz pracują nad Slingshot – aplikacją, mającą służyć do wysyłania wiadomości, które po 10 sekundach same zostaną usunięte z telefonu odbiorcy. Dokładnie tak jak działa Snapchat. Tylko czy takie kopiowanie cudzych pomysłów i marka Facebooka wystarczą by odnieść na tym polu sukces? To raczej wątpliwe.

Próbowaliście już Snapchata? Myślicie, że Slingshot ma szansę z nim wygrać?

Jeśli chcecie dowiedzieć się czym dokładnie jest Snapchat, zajrzyjcie do naszego artykułu Co to jest Snapchat i jak z niego korzystać.

Powiązane programy:

Zobacz także:

Źródło: Financial Times

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Windows Phone 8.1 będzie mieć menadżera plików

Już pod koniec maja w systemie Windows Phone 8.1 pojawi się długo oczekiwany menadżer plików. Chodzi o aplikację, która pozwoli użytkownikom przeglądać foldery w pamięci urządzenia oraz na karcie SD i dokonywać zmian w trzymanych tam plikach. Zrzuty ekranu z menadżera możecie zobaczyć poniżej.

file manager windows phonewindows-phone 8.1

Joe Belfiore, jeden z wiceprezesów firmy Microsoft, odpowiedzialny za rozwój Windows Phone, wyjawił te informacje podczas dyskusji z użytkownikami serwisu Reddit.

Belfore zdradził także inne ciekawe informacje o nachodzących nowościach – między innymi taką, że Microsoft rozmawia z twórcami aplikacji Snapchat nad stworzeniem wersji na Windows Phone. Oprócz tego wkrótce mają się pojawić aktualizacje do Skype’a oraz Facebooka.

Źródło: The Next Web

Zobacz także:

Podsumowanie tygodnia w newsach Softonic

To już piątek. A skoro piątek, to pora na podsumowanie tygodnia w newsach Softonic. Zobaczcie, co ciekawego i ważnego wydarzyło się w ostatnich 7 dniach:

Lubicie aplikację Snapchat? Jeżeli tak, to świetnie się składa, bo Snapchat wprowadza rozmowy wideo oraz czat. Od teraz nie tylko będziecie mogli wysyłać znajomych zdjęcia, ale również pisać do nich wiadomości tekstowe i prowadzić wideo-czaty. Nowe funkcje mają oczywiście charakterystyczny dla Snapchata, tymczasowy rys.

Ważna informacja dla użytkowników Internet Explorer. Microsoft wydał patch dla Internet Explorer, także dla użytkowników Windows XP. Odkryta niedawno luka bezpieczeństwa w tej przeglądarce internetowej wprowadziła sporo zamieszania. Ponieważ dotyczyła wszystkich wersji IE, była niezwykle groźna. Szczęśliwie Microsoft już poradził sobie z tym problemem i nie zapomniał również o użytkownikach XP, mimo że nie wspiera już tej wersji systemu. Zrobił to jednak na drodze wyjątku.

Czekacie z utęsknieniem na Call of Duty Advanced Warfare? Niechaj więc ta wiadomość chociaż trochę osłodzi Wam to wyczekiwanie. Otóż w sieci jest już zwiastun Call of Duty: Advanced Warfare! Nie zabrakło w nim futurystycznego uzbrojenia w postaci egzoszkieletów czy odrzutowych butów, jak również… Kevina Spacey’go.

Firefox 29 już jest! Mozilla w końcu wprowadza Australis. Jeżeli więc korzystacie na co dzień z Liska, lub macie go zainstalowanego na swoim komputerze, tudzież telefonie z Androidem, to warto go zaktualizować. Interfejs Australis odmienia Firefoxa pod względem wizualnym oraz wprowadza nowe centrum ustawień.

Zobacz także inne, ważne newsy: