WhatsApp – mozliwość wysyłania wiadomości głosowych “push-to-talk”

WhatsApp doczekał się kolejnej, ciekawej funkcji. W najnowszej aktualizacji dostaniemy możliwość wysyłania wiadomości głosowych metodą push-to-talk. W menu czatu znajdzie się ikona do nagrywania dźwięku, a nagrana wiadomość pojawi się do odsłuchania u naszego rozmówcy.

Po aktualizacji WhatsApp, wystarczy wejść w okno czatu z dowolnym kontaktem. Na dole, po prawej stronie pojawi się ikona mikrofonu. Aby stworzyć wiadomość, wystarczy go nacisnąć i trzymając przycisk nagrać to co chcemy. Gdy ikonę puścimy, wiadomość zostanie wysłana do odbiorcy.

Whatsapp na Android

Trzeba też pamiętać, że WhatsApp od dawna oferował wysyłanie wiadomości dźwiękowych. Opcja ta była schowana w menu załączników. Teraz dostęp do szybkiego tworzenia wiadomości głosowych jest dużo łatwiejszy.

Co ciekawe – wygląda na to, że push-to-talk działa na razie tylko w systemie Android o wersji co najmniej 4.3. Testowaliśmy nową aktualizację także na wersji 4.0.4, ale tam nowych funkcji nie ma. Wysłałem w tej kwestii zapytanie do WhatsApp, jak tylko dostanę odpowiedź, dam Wam znać.

Aktualizacja dostępna jest na razie tylko dla użytkowników Androida. Wkrótce jednak powinna pojawić się na innych platformach.

Powiązane aplikacje:

Powiązane artykuły:

Urządź swój dom z aplikacją od IKEA

IKEA, słynna szwedzka sieć sklepów meblowych pokaże w tym roku bardzo nowatorski katalog. Zostanie on wydany jako aktualizacja do istniejącej aplikacji, a spodoba się chyba wszystkim fanom nowoczesnych rozwiązań i technologii. Dzięki niemu będzie można sprawdzić jak dany mebel z katalogu wygląda w naszym domu czy pokoju. W jaki sposób?

Wszystko dzięki tzw. augmented reality, czyli technice pozwalającej umieścić wirtualne obiekty w podglądzie aparatu fotograficznego w telefonie. Dzięki aplikacji IKEA będzie można nanieść dowolny mebel z ich katalogu na obraz naszego mieszkania widziany przez kamerę telefonu. To powinno ułatwić podjęcie decyzji o kupnie jakiegoś mebla jeszcze przed wizytą w sklepie.

Żeby w pełni skorzystać z aplikacji, niezbędna jest też papierowa wersja katalogu. Na jego stronach, przy konkretnych meblach znajdować się będą małe znaki plus. Trzeba je zeskanować przy pomocy aplikacji, a katalog położyć w miejscu, gdzie stać ma mebel. Wtedy powinien się on “zmaterializować” na wyświetlaczu naszego smartfona. Będzie można dobrze przyjrzeć się, czy fotel lub stół faktycznie pasują do reszty wnętrza. Zobaczcie jak to wygląda na tym wideo:

Aplikację można pobrać już teraz, zarówno na Android jak i iOS. Możliwość uruchomienia katalogu w augmented reality pojawi się w Polsce dopiero 15 sierpnia, wraz z wydaniem nowego katalogu IKEA. Wersja na Android działa na razie niezbyt dobrze i często się zawiesza. Można mieć jedynie nadzieję, że do czasu wydania katalogu jej stabilność się poprawi…

Powiązane aplikacje:

Powiązane artykuł:


Źródło

Facebook testuje nową funkcję: On This Day

Facebook nie ustaje w dopieszczaniu swojego serwisu. Dziś zaczął testować nową sekcję strony ze strumieniem aktywności. W prawej części ekranu niektórzy z użytkowników mogli zobaczyć nową sekcję – “On This Day“. Pokazuje ona co zrobili lub udostępnili nasi znajomi rok temu. Nowa funkcja widoczna jest tylko dla tych, którzy mają już nowy wygląd aktywności Facebooka.

On This Day na Facebooku
Co ciekawe, archiwalne aktywności pokazują rzeczy o dosyć dużym rozrzucie czasowym. Na zrzutach ekranu przedstawiających “On This Day” widać bowiem aktywności znajomych z np. 30 i 20 lipca. Wygląda więc na to, że funkcja ta nie jest jeszcze dokończona, a Facebook dopiero testuje jej prawidłowe działanie. Co ciekawe, podobna sekcja była już testowana na Facebooku w lecie 2011 roku. Dlaczego Facebook odgrzewa starego, dwuletniego kotleta?

Powiązane aplikacje:

Powiązane artykuły:

Źródło

Minecraft Skin Studio od dziś na Android!

Jeśli jesteście fanami Minecrafta, to ta wiadomość będzie dla Was interesująca. Do Sklepu Google Play trafiła właśnie aplikacja Minecraft Skin Studio na Android. Pozwala ona na edytowanie, tworzenie, przeglądanie, pobieranie oraz dzielenie się “skinami”, czyli wyglądem naszego bohatera. Aplikacja dostępna była już od dłuższego czasu na iPhone, a teraz mogą z niej korzystać też użytkownicy Androida.

Zobaczcie jak wygląda aplikacja na tym wideo:

Minecraft Skin Studio kosztuje 11,76 zł. “Skóry” stworzone za pomocą tej aplikacji nie są kompatybilne z Minecraft na Xbox.

Powiązane aplikacje:

Powiązane artykuły:

Źródło

Nowa aplikacja TeamViewer na Android i iOS pozwoli Ci sterować telefonem z komputera

TeamViewer QuickSupport to aplikacja, która pozwala na sterowanie telefonu z systemem Android za pomocą komputera. W przeciwieństwie do poprzednich aplikacji od TeamViewer, ten program jest uniwersalny i pracuje ze wszystkimi urządzeniami, które obsługują Android.

Aby móc skorzystać z funkcji aplikacji, należy zainstalować TeamViewer QuickSupport na swoim telefonie z Androidem lub iOS, oraz program TeamViewer na PC. Oba urządzenia można wtedy ze sobą połączyć. Dzięki temu będziecie mieli dostęp do kilku ważnych opcji systemu Android:

  • najważniejszych informacji dotyczących zużycia pamięci, wykorzystania procesora, języka, rozdzielczości czy numerów IMEI i wersji systemu,
  • usuwania aplikacji,
  • zamykania procesów,
  • dostępu do sieci Wi-Fi,
  • tworzenia zrzutów ekranu,
  • dziennika systemu.

Dla użytkowników urządzeń Apple wygląda to trochę inaczej. Dzięki aplikacji dla iOS, można importować profile konfiguracji, przeglądać informacje diagnostyczne systemu, robić zrzuty ekranu, transferować pliki, oraz tworzyć połączenia VPN (Virtual Private Network). Nie można natomiast usuwać aplikacji lub ich zatrzymywać, tak jak ma to miejsce w przypadku Androida.

Powiązane aplikacje:

Powiązane artykuły:

Nowości w WhatsApp na iOS

W dzisiejszej aktualizacja WhatsApp na iOS znalazły się trzy ważne zmiany. Popularny komunikator internetowy upraszcza reguły związane a opłatami, sięga po narzędzie Apple, oraz ułatwia dodawanie zdjęć do rozmów.

Pierwsza, najważniejsza zmiana: od dziś, WhatsApp na iOS jest darmowy. Można go pobrać bez opłat, ale po roku korzystania trzeba będzie za korzystanie zapłacić 0,99 euro za kolejny rok.  Jest to kwota symboliczna więc nie powinna dla nikogo stanowić problemu. Ta opcja dotyczy tylko nowych użytkowników. Jeśli kupiliście już kiedyś WhatsApp na iOS, w dalszym ciągu możecie korzystać z niego za darmo.

Whatsapp na iOS za darmo

Drugą, ważną zmianą, jest opcja archiwizowania historii czatu w iCloud. Dzięki temu można mieć do nich dostęp z innych urządzeń, jeśli np. zmienicie telefon.

WhatsApp - iCloud

Trzecią, nie mniej istotną zmianą jest możliwość wybierania kilku zdjęć jednocześnie, kiedy chcemy je wysłać do znajomych.

Whatsapp na iOS - wybieranie zdjęć

A Wy korzystacie już z WhatsApp?

Powiązane aplikacje:


Powiązane artykuły:

Źródło

    Nowe Mapy Google dostępne też na iPada

    Oto nowość na jaką pewnie wielu użytkowników iPada czekało z utęsknieniem! Dziś wydano ważną aktualizację Map Google dla użytkowników systemu iOS. Nowością jest wsparcie aplikacji dla dużych ekranów tabletów. Dokładnie tydzień po wprowadzeniu zmian do Google Maps na Android zostały one udostępnione także na iPada.

    Co nowego nas czeka?

    • Nowy wygląd map i menu (m. in. wysuwane z lewej strony menu)
    • Lepsza nawigacja, wliczając w to informacje o natężeniu ruchu na trasie, raporty o wypadkach oraz wskazówki co do objazdów.
    • Nowe sposób na odkrywanie ciekawych miejsc: restauracji, barów, czy sklepów.
    • Widać oceny jakie dali popularnym miejscom Wasi znajomych.
    • W Stanach Zjednoczonych dostępne są też propozycje od Google Offers, czyli zniżki i promocje w Twojej okolicy.
    • W niektórych krajach i miastach dostępne są mapy wnętrz budynków, np. lotnisk, czy centrów handlowych.

    Mapy Google na iPadMapy Google na iPada

    Mapy Google dla iPada

    Czy Waszym zdaniem Mapy Apple mają szanse w porównaniu do Google Maps?

    Powiązane aplikacje:

    Powiązane artykuły:

    Źródło

    Dropbox: dużo ciekawych zmian

    Wczoraj Dropbox miał swoja pierwszą konferencję dla deweloperów, coś na kształt Google I/O, czy WWDC. Oczywiście, skala imprezy była dużo mniejsza, ale dzięki niej mogliśmy się dowiedzieć wielu ciekawych informacji na temat tzw. Platformy Dropbox.

    Platform Dropbox

    Dropbox Platform ma być narzędziem dla deweloperów, którzy będą mogli korzystać z Droboxa do tworzenia nowych usług w swoich aplikacjach. Najciekawszą, nową funkcją ma być coś na kształt iCloud od Apple. Chodzi o dzieleni się i synchronizowanie danych pomiędzy różnymi platformami. Przykład?

    Wyobraźcie sobie, że gracie w jakąś świetną grę na swoim iPadzie. Chcecie dokończyć ją na telefonie z Androidem. Właśnie takie rozwiązanie ma umożliwiać Dropbox Platform. Obecnie, nie ma jeszcze usługi, która potrafiłaby przenieść dane z postępem Waszej gry pomiędzy Androidem i iOSem. Jedynym rozwiązaniem jest rozpoczęcie nowej sesji gry na smartfonie z Androidem. iCloud działa tylko pomiędzy urządzeniami z iOS, Mac OS oraz na PC. Mam nadzieję, że Dropbox zgodnie z zapowiedzią rozwiąże problem synchronizowania stanu gry pomiędzy platformami.

    Google próbuje rozwinąć podobną usługę o nazwie Google Play Game Center. Pozwoli ona na synchronizację danych z gier pomiędzy różnymi urządzeniami z Androidem. Na razie nie wiemy czy aplikacja pojawi się także na iOS. Platforma Dropbox nie jest jeszcze gotowa, ale deweloperzy pewnie wkrótce zaczną z nią pracować. Zaowocuje to wieloma ciekawymi sposobami wykorzystania tego mechanizmu pomiędzy platformami.

    Kolejną ciekawą nowością ma być pojawienie się ról dla “nadawcy” (chooser)  i “odbiorcy” (saver). Pozwoli to deweloperom na tworzenie aplikacji, które będą mogły korzystać z naszego konta Dropbox i używać naszych danych. To funkcja, na którą czekało wielu twórców gier i aplikacji.

    Dropbox - chooser - saver

    Wszystko wskazuje na to, że Platforma Dropbox ma przed sobą ciekawą przyszłość. O ile uda się tylko pokonać różnice i przeszkody pomiędzy poszczególnymi platformami.

    Powiązane aplikacje:

    Powiązane artykuły:

    Źródło

    Polamatic – czy aplikacja od Polaroid pogrąży Instagrama?

    Polamatic to aplikacja służąca do robienia zdjęć, która pozwala na ozdobienie fotografii jednym z wielu filtrów lub ramkami. Co z tego spytacie, skoro na Androida i iOS podobnych aplikacji są dziesiątki? Otóż Polamatic firmowany jest marką Polaroid, kultowego producenta aparatów fotograficznych.

    Polamatic na Android

    W Polamatic na Android mamy do dyspozycji 20 różnego rodzaju filtrów oraz 36 ramek, które były tak ważne w przypadku aparatów Polaroid. Co ciekawe, to 12 efektów i 12 ram więcej niż w tej samej aplikacji na iOS. Jeśli filtry to dla Was za mało to w Polamatic można ozdobić zdjęcia różnymi notkami. Do wyboru są 24 różne czcionki. Według zapewnień twórców aplikacji ramki do zdjęć nie są tworzone cyfrowo, a są zeskanowane z oryginalnych zdjęć stworzonych Polaroidem!

    Polamatic na Android i iOS

    Co można zrobić za pomocą Polamatic oprócz upamiętnienia ulotnych chwil? Na pewno podzielić się swoimi dziełami za pomocą Instagrama, Facebooka, Twittera, Flickr, Tumblr lub wysłać zdjęcie na maila.

    Czy Polamatic ma szansę powtórzyć sukces Instagrama? Wątpliwe – podobnych aplikacji jest naprawdę bardzo dużo, a nazwa i marka Polaroid nie jest już chyba tak mocna jak kiedyś. Zresztą, od niedawna Instagram pozwala też nagrywać krótkie filmy, czego Polamatic nie potrafi. Na pewno jednak warto dać Polamatic szansę, chociażby z sentymentu. Program kosztuje 6,6 zł w wersji na Android, w podobnej cenie kupicie go na iPhone.

    Powiązane aplikacje:

    Powiązane artykuły:

    WhatsApp coraz bardziej popularny. W Polsce też?

    WhatsApp chwali się sukcesami. Aplikacja przekroczyła liczbę 250 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie. WhatsApp umożliwia darmowe wysyłanie wiadomości pomiędzy użytkownikami. Dostępny jest już na większość mobilnych platform: iPhone, Android, BlackBerry, Windows Phone, a nawet Symbian.

    Liczba użytkowników jest imponująca, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że to osoby aktywnie korzystające z aplikacji. Dla porównania, drugi w kolejności popularny komunikator, Line ma “jedynie” 150 milionów użytkowników na całym świecie.

    Ciekawe jak wygląda rozkład popularności podobnych aplikacji w Polsce. Wy korzystacie z GG, WhatsApp, czy Line na swoich telefonach?

    Powiązane aplikacje:

    Powiązane artykuły: