Zobacz nowości w Google +

Po dzisiejszej konferencji Google wiemy już, jakie nowości pojawią się wśród niektórych usług Google +. Oto najważniejsze zmiany i udogodnienia:

  • Hangouts: możliwość dzielenia lokacji, wsparcie dla animowanych gifów oraz zintegrowanie SMSów z Hangouts, wsparcie full HD dla rozmów video oraz kilka efektów, z których można skorzystać podczas rozmowy wideo.
  • Zdjęcia w Google+: od teraz wszystkie zdjęcia będą dodawane do Google+ w oryginalnym rozmiarze, dodano tworzenie kopii zapasowej w Google+ na iOS. Po wgraniu zdjęć do G+, aplikacja sama wybierze te, które są najlepsze – dzięki algorytmowi, który rozpozna twarze. Ułatwi to segregowanie zdjęć. Świetnie prezentuje się też możliwość wyszukiwania fotografii poprzez automatyczne dodawanie tagów do naszych fotek. Nie musimy ich już sami nazywać, system sam rozpozna co się na nich znajduje, oczywiście w dosyć podstawowym zakresie. Pojawi się też możliwość przeszukiwania zdjęć osób z naszych “kręgów”. Ulepszono auto edycję zdjęć, dzięki czemu nie będziemy musieli ich edytować w np. Adobe Photoshop.
  • Snapseed – pojawia się opcja wielokrotnej ekspozycji. Co ważne, można jej użyć w aplikacji mobilnej, w dodatku bez konieczności robienia kilku jednakowych zdjęć. Wystarczy tylko jedno zdjęcie! Niestety, opcja nie będzie działała tak samo ze wszystkim zdjęciami. Najlepiej nadają się do tego krajobrazy.
  • Usługa Awesome: usługa pozwala tworzyć animowane gify ze zdjęć zrobionych w sekwencjach. Pojawiła się też opcja usuwania ruchomych przeszkód ze zdjęć. Mogą to być np. osoby, które przez przypadek pojawiły się na naszej fotografii.
  • Świetnie prezentuje się automatyczne edytowanie … wideo. Auto Awesome Movie pozwala na łączenie zdjęć, wideo oraz muzyki, a także dodawanie filtrów do gotowego filmu. Co najciekawsze, Google+ sam wybierze muzykę i automatycznie zmontuje film z wybranych przez nas materiałów. Oczywiście, istnieje też możliwość edytowania ręcznego. Łącznie z możliwością wyboru odpowiedniej muzyki, użytkownikom Google+ udostępniono możliwość korzystania z darmowej biblioteki muzyki. Wygląda to naprawdę obiecująco!

Jak się Wam podobają takie nowości? Próbowaliście ich już na swoim koncie?

Powiązane aplikacje:

Powiązane artykuły:

Duża luka w aplikacjach Facebooka na Android

Mohamed Ramadan, pracownik firmy Attack Secure, wykrył ostatnio dwa poważne zagrożenia w aplikacjach mobilnych Facebooka na system Android. Oto kolejny powód na to, by zawsze aktualizować najważniejsze aplikacje. Szczególnie te, w których trzymamy prywatne dane.

Oba zagrożenia były bardzo podobne, a dotyczyły aplikacji Facebook na Android oraz Facebook Messenger. Ramadan odkrył, że za każdym razem gdy ktoś wysyła nam jakiś załącznik przez jedną z tych aplikacji, np. podczas czatu, nasze dane do logowania zostają zapisane w specjalnym pliku w pamięci systemu. Podczas gdy znajdują się w nim, mogą być z łatwością odczytane i wykradzione przez każdy program. W efekcie, przy pomocy specjalnego programu ktoś może uzyskać dostęp do naszych danych do logowania do Facebooka lub innych stron, jeśli korzystamy z tego samego hasła i loginu. W przypadku Facebook Pages Manager sprawa była dużo prostsza – nie trzeba było nawet wysyłać żadnych plików, by móc przejrzeć dane logowania.

Na szczęście problem został już rozwiązany, a łatka została wydana w którejś z ostatnich aktualizacji systemu. Mohamed Ramadan za odkrycie tych problemów dostał w sumie 4300 euro nagrody od Facebooka. Najskuteczniejszą metodą uniknięcia takich wpadek jest po prostu aktualizacja aplikacji do najnowszych wersji. Powinny one zawsze zawierać łatki naprawiające znane błędy i luki.

Powiązane aplikacje:

Powiązane artykuły:

Źródło

Adobe “trochę” się pomyliło. Wyciekły dane 38 milionów użytkowników, a nie 3 milionów

Na początku października Adobe padło ofiarą ataku hackerskiego. Z serwerów firmy skradziono kody źródłowe niektórych popularnych programów oraz dane prawie 3 milionów użytkowników aplikacji i klientów firmy. Niestety, jak się dziś okazuje, liczba ta była nazbyt optymistyczna. Okazuje się, że Adobe utraciło dane aż … 38 milionów użytkowników!

Prawda wyszła na jaw przy pomocy serwisu AnonNews.org, który jest centrum informacyjnym grupy Anonymous. W ten weekend można było z niego pobrać zajmujący prawie 4 GB danych plik, w którym znajdowały się nazwy użytkowników oraz zaszyfrowane hasła dostępu do 150 milionów kont!

Adobe AnonNews

Po wykluczeniu spośród nich fałszywych, nieaktywnych lub testowych kont, można było uzyskać wgląd w listę co najmniej 38 milionów użytkowników produktów Adobe.  Rzecznik prasowy Adobe, Heather Edell, potwierdziła te informacje. Dodaje też, że firma skontaktowała się już ze wszystkimi użytkownikami, których dane wyciekły. Ich hasła zostały zresetowane, bez względu na to, czy konto było aktywne czy nie.

Co zrobić w przypadku, gdy robiliśmy zakupy za pośrednictwem konta Adobe i istnieje prawdopodobieństwo, że ktoś mógł zdobyć dane naszej karty kredytowej? Adobe zapewniał wcześniej, że takie informacje zostały zaszyfrowane, więc nawet jeśli zostały skradzione, to nikt nie będzie miał z nich pożytku. Na wszelki wypadek warto jednak zajrzeć raz na jakiś czas na swoje konto, by monitorować wszelkiego rodzaju podejrzane transakcje.

Straty dotyczą też kodu źródłowego do aplikacji Adobe Acrobat, Reader, Cold Fusion oraz Adobe Photoshop. Nie wiadomo, czy dane te zostały skradzione w całości, czy częściowo. Nie mniej jednak poraża ogrom utraconych danych. Szczególnie, że dotyczy tak dużej i znanej firmy.

Powiązane artykuły:

Źródło

Dziś kolejna konferencja Google – tym razem poświęcona Google +

Wszystko wskazuje na to, że Google jeszcze nie raz zaskoczy nas w tym roku. Wszyscy oczekujemy na pojawienie się nowego telefonu z serii Nexus, debiutu Androida 4.4, rozwoju Google Glass i powiązanych aplikacji. Jakby tego było mało, dziś wieczorem odbędzie się kolejna impreza korporacji z Mountain View. Tym razem ma być poświęcona w całości Google +.

Co ciekawego może się wydarzyć? Można jedynie przypuszczać, że będzie to miało związek z Google + i aplikacją Hangouts. Niektórzy zgadują, że może chodzić o zastąpienie aplikacji do wysyłania SMSami właśnie usługą Hangouts. Raczej na pewno nie będzie mowy o Android KitKat. Jeśli nazwa nowej wersji systemu się pojawi, to prawdopodobnie tylko jako wzmianka. To w końcu impreza poświęcona Google +!

My na pewno będziemy dziś oglądać relację z imprezy i na pewno damy Wam znać o wszystkich nowościach!

Powiązane aplikacje:

Powiązane artykuły:

Nokia podgrzewa atmosferę. Wkrótce Instagram na Twoją Lumię?

Instagram to jedna z najbardziej oczekiwanych aplikacji na mobilny system Microsoftu. W dziale marketingu Windows Phone doskonale o tym wiedzą i skutecznie podgrzewają atmosferę przed debiutem aplikacji na rynku. Pierwszą zapowiedź Instagrama na WP usłyszeliśmy podczas konferencji prasowej Nokii w Abu Dhabi tydzień temu. Cała impreza poświęcona była głównie nowym modelom Lumii, szczególnie tym o bardzo dużych ekranach, tzw. phabletom. Jednak oprócz tego zapowiedziano rychły debiut kilku ciekawych aplikacji: Instagram, Path, Vine, Flipboard, Fifa 14 oraz Temple Run 2. Wygląda na to, że najwcześniej na rynku pojawi się popularny program do robienia zdjęć z gotowymi filtrami. Tak zapowiadają ją na Twitterze:

Wy też czekacie na Instagram na Windows Phone? Jakiej jeszcze aplikacji brakuje Waszej Lumii?

Powiązane artykuły:

Grand Theft Auto: iFruit już dostępny na Android

iFruit to aplikacja, która stanowi swoiste przedłużenie GTA V na Twoim smartfonie. Dzięki niej możesz mieć kontakt z pewnymi aspektami gry, nawet gdy nie ma Cię w domu lub konsola jest wyłączona. iFruit był dostępny najpierw na iOS, a od dzisiaj można go pobrać także na telefony z Androidem.

Aplikacja pozwala na dwie rzeczy:

  • Na tuning naszego auta. Wszystkie zmiany naniesione w aplikacji będą oczywiście odzwierciedlone w pełnej wersji gry. W wolnym czasie możemy więc przygotować samochód i skorzystać z naniesionych zmian już po uruchomieniu gry na konsoli.
  • Drugą funkcją iFruit jest coś na kształt Tamagotchi, z tym, że zamiast miłego stworka, opiekować się będziemy rottweilerem Franklina. Chop, bo tak ma na imię poczciwa psina, musi być nakarmiony, napojony oraz raz na jakiś czas wyprowadzony na spacer.

Niestety, aplikacja na Android jest niedopracowana. Wielu użytkowników narzeka na jej funkcjonowanie i brak kompatybilności z wieloma urządzeniami. Skutkiem słabego wykonania aplikacji jest jej bardzo niska ocena w sklepie Google Play.

iFruit GTA na Android

Aplikację możecie pobrać z Softonic:

Powiązane artykuły:

Sprawdzamy Photoscape dla Mac

Wreszcie posiadacze komputerów Mac mogą cieszyć się jedną z najciekawszych alternatyw dla Adobe Photoshop. Sprawdziliśmy Photoscape X. Niestety nie jest to to, czego się spodziewaliśmy.

Adobe Photoshop to niezrównany edytor graficzny dla profesjonalistów. W tej chwili ten popularny program jest praktycznie bezkonkurencyjny. Żadne inne oprogramowanie nie oferuje tak wielu możliwości tworzenia i edycji grafiki oraz zdjęć. Niestety to drogi program, dostępny głównie dla zawodowców. W dodatku nie wszyscy potrzebują tak zaawansowanego narzędzia.

Jedną z alternatyw jest Photoscape. Program ten został bardzo ciepło przyjęty wśród użytkowników systemu WindowsPoza słabym interfejsem, oferuje on sporo przydatnych funkcji. Teraz aplikacja zadebiutowała na Mac i liczyliśmy na podobne wrażenia.

Po uruchomieniu Photoscape X na komputerze z OS X zauważamy, że program wygląda dużo schludniej. Niestety wygląd nie idzie w parze z możliwościami. Szybko zauważyliśmy brak wielu przydatnych narzędzi. Zabrakło takich rozwiązań jak Batch Editor, Combine, czy Page. Ten ostatni umożliwiał tworzenie świetnych kolaży.

Overview Photoscape X

Plusem aplikacji z pewnością są motywy. Możemy wybrać jeden z pięciu motywów, który umili nam pracę z programem.

Cambia tema

Na ekranie głównym znajdziemy odnośniki do trzech elementów programu. Photoscape X oferuje Viewer, Editor oraz Create GIF, czyli narzędzie do tworzenia animacji GIF.

Viewer

Viewer jest niczym innym jak przeglądarką zdjęć. Sekcja ta umożliwia wyszukanie wszystkich zdjęć na naszym komputerze. Następnie możemy je wygodne oglądać oraz edytować.

Browser del Viewer

W głównej części interfejsu aplikacji Photoscape X umieszczone są miniatury zdjęć z wybranego folderu. Widok ten możemy zmieniać na przykład na listę lub pełen ekran.

Viewer

Wybór jednego ze zdjęć pozwala na szybki dostęp do informacji. Widać nazwę pliku, jego rozmiar oraz format. Podwójne kliknięcie w miniaturę skutkuje otworzeniem zdjęcia na pełnym ekranie.

W trybie podglądu pojedynczego zdjęcia mamy dostęp do kilku prostych narzędzi. Możemy więc obrócić zdjęcie, usunąć je lub wykadrować. Aby wyjść z tego trybu należy nacisnąć przycisk Esc na klawiaturze.

Editor

Photoscape dla Mac zawiera szereg ciekawych narzędzi do edycji. Jest sporo filtrów, efektów i innych rozwiązań pozwalających edytować zdjęcia. Możliwości jednak znacząco się różnią od wersji dla systemu Windows.

Editor

Tylko kilka dostępnych narzędzi jest rzeczywiście przydatnych. Na uwagę zasługuje edytor kolorów. Posiada on wiele parametrów, w tym temperaturę barw.

Color

Wśród pozostałych efektów znajdziemy takie elementy jak zmiana rozmiaru, kadrowanie, auto-kontrast, efekt filmowy, winiety, wyostrzanie, rozmycie, balans bieli, negatyw, sepia, szarość itp.

Przydatną opcją jest możliwość porównania retuszowanych zdjęć z oryginałem. Niestety na tych kilku opcjach edycja zdjęć się kończy. Pozostaje spory niedosyt.

Create GIF

Photoscape kierowany jest raczej do amatorów, dlatego nie zabrakło prostej opcji tworzenia animacji GIF. Ruchome obrazki znów są w modzie, a dzięki tej aplikacji łatwo wykonamy własne. Wystarczy dodać kilka zdjęć, ustawić szybkość przejścia oraz efekty.

Create GIF

Aplikacja umożliwia też łatwe zmienianie rozmiarów zdjęć i animacji.

Małe rozczarowanie

Photoscape X nie jest prostym przeniesieniem aplikacji z systemu Windows na OS X. To nie są takie same programy. Wersja dla Mac wydaje się dużo prostsza i ładniejsza niż pierwowzór. Niestety jedynie oryginał można uznać za alternatywę dla Photoshopa, tej wersji już nie.

Aplikacja nie jest zła, ale po zaawansowanych możliwościach Photoscape dla Windows spodziewaliśmy się czegoś więcej. Program posiada sporo ciekawych narzędzi do edycji zdjęć, ale takich aplikacji dla OS X jest już wiele. Jeśli nie szukacie alternatywy dla Photoshopa, a jakiegoś prostego i darmowego narzędzia do obróbki zdjęć, to Photoscape X wam się spodoba.

Jeśli szukacie innych darmowych programów do edycji zdjęć skorzystajcie z naszego poradnika.

Autorem artykułu jest Pier Francesco Piccolomini

Batman: Arkham Origins – nadeszły czasy gdy Batman jest ofiarą

Batman: Arkham Origins jest trzecią odsłoną jednej z najlepszych gier akcji ostatnich lat. Tym razem gracze mają szansę poznać początki działań Batmana. To spektakularna gra z widokiem trzeciej osoby. Sprawdziliśmy, czy Człowiek Nietoperz wciąż jest niepokonany.

Tym razem to Batman jest ofiarą

Początki kariery Mrocznego Rycerza nie były łatwe. Batman samodzielnie starał się zapanować nad prawem i ładem w mieście Gotham. Niestety bez żadnego wsparcia i podziękowania. Policja zaprzeczała jego istnieniu. Jedynie złoczyńcy wiedzieli o jego sile.

Batman Arkham Origins: Black Mask

W czasie rozgrywki będziemy musieli sprawić łomot ośmiu najgroźniejszym przestępcom z miasta Gotham:

  • Bane – jak zwykle brutalny, znacie go z Mroczny Rycerz powstaje
  • Copperhead – niezwykle przerażający
  • Deadshot – kolejny morderca i złoczyńca
  • Deathstroke – po prostu Terminator
  • Electrocutiner – specjalizujący się w wyładowaniach elektrycznych
  • Firefly – świetnie radzący sobie z ogniem
  • Killer Croc – potworny zabójczy człowiek-krokodyl
  • Shiva – złowroga dama

Batman Arkham Origins: Copperhead

W Batman: Arkham Origins to nie Mroczny Rycerz poluje na czarne charaktery, to oni polują na niego. Najgroźniejszy łotr Gotham City – Black Mask wyznaczył cenną nagrodę za zabicie Batmana. Zwykła wigilia Bożego Narodzenia zamienia się w ostrą jatkę.

Sprawdzony pomysł z miłymi dodatkami

Ten prequel serii w swojej zasadzie działania nie różni się zbytnio od poprzednich odsłon. Ważnym elementem jest względnie otwarty świat. Możemy w miarę swobodnie poruszać się po Gotham. Niestety jednak nie ma tu zbyt wiele do zwiedzania. Po krótkiej wyciecze, raczej będziemy podążać do kolejnych celów.

Jeśli mamy więcej czasu, to możemy zapolować na mniejszych złodziei i udaremniać ataki. W ten sposób zdobywamy cenne punkty doświadczenia.  Dodatkowe punkty zdobędziemy poprzez odnalezienie ukrytych obiektów. Może to okazać się przydatne, ponieważ dzięki temu Batman zyskuje cenne umiejętności, które będą przydatne w walce. Część umiejętności, które możemy odblokować zależy jednak nie tylko od zdobytych punktów ale też wypełnienia odpowiednich wyzwań.

Batman Arkham Origins: Gangster

Batman: Arkham Origins to jednak nie tylko bijatyka ale liczne inne przeszkody tworzone przez Riddlera. Jednym z głównych zadań w czasie gry jest odzyskanie kontroli nad wszystkimi wieżami, które przejęte zostały przez Człowieka Zagadkę. Mroczny Rycerz musi więc nie tylko stanąć do tradycyjnej walki, ale też rozwiązać wiele logicznych zagadek.

W grze rozszerzono także tryb detektywa. Rozwiązanie to jest dużo ciekawsze niż w poprzednich częściach, teraz mamy możliwość na naprawdę ciekawą analizę zaistniałych zdarzeń. Dzięki holograficznej rekonstrukcji dowiemy się wszystkiego o popełnionych zbrodniach.

Wisienką na trocie jest natomiast tryb online. W Batman: Arkham Origins możemy rywalizować także z innymi graczami, co jest świetnym uzupełnieniem gry jednoosobowej.

Rozgrywka: walki i logiczne zagadki

Kontrolowanie Mrocznego Rycerza jest wygodne przy użyciu gamepada. W ten sposób najlepiej steruje się bohaterem zarówno podczas biegania, latania, jak i walki. Także kontrola nad Batclaw (pistolet z linką i chwytakiem) nie powinna sprawić problemów. W grze możemy liczyć na liczne urozmaicenia jak wyburzanie ścian, czy zbieranie ukrytych danych.

W Batman: Arkham Origins dobrze rozwiązano działania w ukryciu. Dzięki trybowi detektywa jesteśmy w stanie dobrze przeanalizować sytuacje. Następnie możemy skradać się i atakować znienacka. Ważne jest by w czasie rywalizacji wykorzystywać korzyści środowiska i nasze umiejętności. Dobre rozpoznanie pozwala na szybkie zwycięstwo.

Batman Arkham Origins: Heimlicher Angriff

Prawdziwym smaczkiem gry są oczywiście bezpośrednie starcia. To prawdziwa walka na pięści. Rywalizacja jest fantastyczna, ale są problemy z widokiem. Niestety kamera utrudnia optymalne śledzenie walki. Często obraca się ona nie tak jak powinna i jesteśmy zdani na intuicję. Takie ataki na oślep nie są niestety najskuteczniejsze i psują efekt finalny Batman: Arkham Origins.

Batman Arkham Origins: Nahkampf

Podobnie jak w innych grach tego typu możemy liczyć na kombo. Nasza skuteczność w walce jest nagradzana odpowiednimi bonusami. W zależności od działań i doświadczenia otrzymujemy inne dodatki.

Grafika i dźwięk

Większość rozgrywki toczy się w nocy, w końcu to gra o przygodach Batmana. Mroczna sceneria Batman: Arkham Origins prezentuje się bardzo ciekawie. Fabuła rozgrywa się w Wigilię dlatego w Gotham mamy efekty mroźnej nocy i lekką mgłę. Gra ma dzięki temu swój klimat.

Postacie są płynne i dobrze animowane. Widać jednak znaczącą różnicę w grafice pomiędzy rozgrywką a przerywnikami filmowymi. Te zmiany oraz dłużący się czas ładowania zakłócają grę i sprawiają, że Batman: Arkham Origins nieco się dłuży.

Mocną stroną gry jest soundtrack. Ścieżka muzyczna świetnie podkreśla klimat gry. Także same dialogi bohaterów są niezwykle atrakcyjne dla wszystkich fanów komiksów.

Świetna gra akcji, ale bez powiewu świeżości

Batman: Arkham Origins jest grą, która przypadnie do gustu fanom serii komiksów, filmów oraz gier. To świetnie stworzona gra akcji, w której zrównoważono walkę z przeciwnikami oraz zagadki. Dla wielu rozgrywka może okazać się bardzo krótka. Jednak liczne walki z bossami są tym, co sprawia, że gra jest godna uwagi.

Należy pamiętać, że najlepiej grać w Batman: Arkham Origins przy użyciu gamepada. Nie oczekujmy od gry innowacji, a nie będziemy zawiedzeni. To po prostu kolejna dopracowana odsłona świetnej serii.

Autorem artykułu jest Jan-Hendrik Fleischer

Beach Bum Pack – dodatek do GTA Online już wkrótce

Początek listopada – to wtedy właśnie można spodziewać się premiery pierwszego DLC (Downloadable content, czyli dodatkowa treść gry do pobrania) dla GTA V. Dodatek o cudownie letniej nazwie Beach Bum Pack przeniesie nas na najgorętsze i najładniejsze plaże Los Santos i Blain County.

Co nowego znajdziemy w pierwszym DLC dla nowego Grand Theft Auto? Zupełnie nowe, cztery pojazdy, przeznaczone głównie do jazdy po plaży, dwie nowe bronie (do użytku zarówno w GTA Online jak i w rozgrywce single player), dodatkowe tatuaże, fryzury itd. Oczywiście, pojawią się nowe zadania, których akcja będzie się działa właśnie głównie w okolicach plaż. Beach Bum Pack będzie darmowy.

Wygląda więc na to, że listopadowe wieczory spędzimy całkiem sympatycznie na plażach los Santos!

Powiązane artykuły:

Źródło

12 darmowych aplikacji, które odświeżą twojego starego iPhone’a!

Premiera nowych smartfonów Apple, iPhone 5s i 5c, już dawno za nami. Oczywiście mało kto może sobie pozwolić na kupno najświeższego modelu, dlatego większość z nas pozostanie na razie ze starszymi iPhonami.

Na starszych modelach nie uświadczymy wielu kluczowych funkcji urządzeń Apple, na przykład TouchID, Siri czy AirDrop. A iPhone 3Gs nie dostał nawet nowego systemu iOS 7. Nie przejmujcie się jednak, mamy dla was 12 darmowych aplikacji, które podniosą funkcjonalność waszych telefonów. Te alternatywne rozwiązania są nawet lepsze od oryginału!

Bump

Bump

Funkcja AirDrop w iPhone 5 lub nowszych umożliwia szybką wymianę plików pomiędzy urządzeniami w tej samej sieci. Alternatywą dostępną na wszystkie urządzenia z iOS jest Bump. Aplikacja umożliwia już nie tylko wysyłanie kontaktów. Teraz Bump pozwala na dzielenie się zdjęciami, filmami i innymi plikami. Wszystko w bardzo prosty sposób! Nie czekajcie i pobierzcie Bump

Google Search

Aplikacja Google Search nie ogranicza się do prostego wyszukiwania. Program umożliwia korzystanie z Google Now, funkcji do niedawna zarezerwowanej dla telefonów Android. To nasz wirtualny asystent, który przydaje się zarówno na co dzień, jak i w podróży. Sprawdzicie korki na trasie do domu, aktualną pogodę oraz wyniki waszej ulubionej drużyny. W wersji angielskiej opcji jest jeszcze więcej. Pobierzcie aplikacje Google Search dla iPhone!

Donna

Donna, Manage Your Day

Alternatywą dla Siri oraz Google Now może być też Donna, Manage Your Day. Ta aplikacja oferuje podobne opcje jak rozwiązanie od Google. Na kartach wyświetlane są najważniejsze informacje o korkach, pogodzie, czy zbliżających się spotkaniach. Pobierzcie Donna, Manage Your Day

Chrome

Chrome na iOS to przykład kolejnego rozwiązania, które może być alternatywą dla nowego Safari. Podobnie jak najnowsza wersja przeglądarki Apple, także w Chrome możemy korzystać z nieograniczonej ilości kart. Dodatkowo synchronizują się one z naszą przeglądarką na komputerze i innych urządzeniach. Plusem jest również wyszukiwanie głosowe oraz ujednolicony pasek wyszukiwania i wpisywania adresu. Pobierzcie i wypróbujcie Google Chrome zarówno na iOS 6, jak i iOS 7.

vsco

VSCO Cam™

VSCO Cam ma wyznaczać trendy w mobilnej fotografii. Aplikacjemożna uznać za rozwiązanie dla półprofesjonalnych twórców zdjęć. Narzędzie to obok licznych filtrów posiada też bardzo ciekawe opcje jeśli chodzi o ustawienia ostrości i ekspozycji. Pragniecie robić świetne zdjęcia na iPhone 4, iPhone 4S? Pobierzcie VSCO Cam​

Photoful

Photoful

Podoba wam się nowa galeria zdjęć w iOS 7? Możecie uzyskać podobny efekt nawet jeśli wasz iPhone lub iPad działa pod kontrolą iOS 5.1! Photoful wygląda bajecznie, a przy okazji jest bardzo funkcjonalny. Aplikacja pozwala nawet na szybkie dzielenie się zdjęciami poprzez WhatsApp! Pobierzcie Photoful

Photosynth

Photosynth

Dopiero iPhone 4S pozwala na robienie zdjęć panoramicznych. Na szczęście na iPhone 4 i starszych też możemy robić takie zdjęcia, dzięki Photosynth. Aplikacja Microsoftu pozwala na zrobienie świetnych panoram i udostępnianie ich w popularnych serwisach społecznościowych lub wysłanie pocztą e-mail. Pobierzecie Photosynth

Spotify

iTunes Radio, to nowa funkcja Apple zarezerwowana dla mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Są jednak dużo ciekawsze alternatywy. Jedną z nich jest Spotify. Aplikacja posiada olbrzymią bazę utworów – ponad 20 milionów. W tym największe światowe przeboje i popularne polskie piosenki. Przez pierwszy miesiąc możecie aplikacje testować zupełnie za darmo. Pobierzcie Spotify

Ringtone Designer

Ringtone Designer

W iOS 7 Apple wprowadził pakiet nowych dźwięków. To miły dodatek, ale często chcemy mieć własne dzwonki na bazie utworów i nie chcemy za to płacić dodatkowych pieniędzy. Z pomocą przychodzi Ringtone Designer. Aplikacja pozwala na tworzenie dzwonków przy wykorzystaniu fragmentów naszych ulubionych utworów. Pobierzcie Ringtone Designer

Sunrise Calendar

Sunrise Calendar

Sunrise Calendar swoimi możliwościami znacząco przewyższa natywną aplikację Kalendarz. Program cechuje bardzo przyjemny wygląd oraz ciekawe funkcje. Integruje się z Facebookiem, kalendarzami Google. W dodatku jest inteligenty: rozpoznaje rozdaj wydarzenia, pokazuje lokalizacje spotkania na mapie oraz zawiera informacje pogodowe. Pobierzcie Sunrise Calendar

Lampe-torche

Torche

W iOS 7 dzięki centrum sterowania możemy szybko włączyć latarkę. Jednak i na starszych systemach możemy w prosty sposób aktywować diodę LED. Aplikacja Torch pozwala nie tylko na prostą latarkę, ale też nadawanie sygnału SOS, posiada też mini kompas i funkcję stroboskopu. Poszukujecie dobrej latarki? Pobierzcie Torch

Dashlane

Dashlane

Najnowszy iPhone 5s posiada TouchID czyli skaner linii papilarnych. Dzięki temu nasz telefon jest bardziej bezpieczny. Natomiast cały iOS 7 zyskał funkcję pęku kluczy, czyli zapisywania wszelkich haseł w bezpiecznym miejscu. Możemy podobną  opcję mieć także na starszych systemach dzięki Dashlane. Aplikacja pozwala na przechowywanie i późniejsze wykorzystywanie przeróżnych haseł. Dane te są bezpiecznie przechowywane  w chmurze. Jeśli posiadacie sporo różnych haseł i korzystacie z nich na wielu urządzeniach skorzystajcie z Dashlane

Czytajcie też:

iPad Air w pracy: 10 najważniejszych aplikacji

7 opcji iOS 7 pozwalających lepiej dostosować nasz telefon

Android 4.3 kontra iOS 7: wrażenia z użytkowania

Autorem artykułu jest Samuel Marc