Plotki: Android L to Android Lion 5.0?

W sieci pojawiły się ciekawe grafiki, które mogą wskazywać na to, że nowy Android będzie oznaczony numerem 5.0 i przyjmie nazwę Lion. Oczywiście wspomniane zrzuty ekranu mogą okazać się zwykłymi fałszywkami, ale wykorzystanie tej nazwy ma sens. Co ciekawe, takie nazewnictwo przewidzieliśmy już w ubiegłym roku.

Ostatnia najbardziej aktualna wersja Androida nazywa się KitKat. Wzięta została od batonika produkowanego przez firmę Nestle, podobnie jak batony Lion. Co więcej, zgodnie ze zwyczajem, Google nadaje nazwy kolejnym wersjom Androida zgodnie z literami alfabetu. Nowy Android może być też nazwany Lemon Meringue Pie, o czym pisaliśmy już wcześniej.

Oto grafiki, które wskazują na to, że Android L 5.0 będzie nazwany Lion:

Android 5.0 Lion

Ponieważ jednak podobne zrzuty ekranu mogą być w bardzo prosty sposób sfabrykowane, należy do nich podchodzić z dużą rezerwą. Prawdę o tym, jak nazywać się będzie nowy Android i jakim numerem zostanie ostatecznie oznaczony, poznamy jeszcze tej jesieni.

Źródło: Androidpit

Zobacz także:

Android L, Android 5 czy Lemon Meringue Pie?

Android 5.0 Oreo, Snickers lub Twix? Jak będą się nazywać następne wersje Androida?

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Android – wkrótce nowy wygląd sklepu Google Play? Zobacz zdjęcia

Wraz z nadchodzącą aktualizacją systemu Android zmieni się też wygląd wielu aplikacji. Nowe wytyczne ich projektowania, nazywane Material Design, wymagają od twórców świeżego podejścia do tematu. Jak donosi Android Police, wkrótce dużą aktualizację, która zmieni całkowicie wygląd aplikacji, dostanie Google Play Store. Sklep Google będzie więc prawdopodobnie jednym z pierwszych przykładów wykorzystania Material Design w praktyce.

Zrzuty ekranu nie są oficjalnymi materiałami Google, więc lepiej podchodzić do nich z pewną dozą ostrożności. Podobnie jak ma to miejsce ze wszystkimi przeciekami, nie można w żaden sposób zagwarantować, że są one autentyczne. Zerknąć jednak na pewno nie zaszkodzi:

Google Play StoreGoogle Play Store

Zmiany będzie jednak lepiej widać, porównując nowy wygląd ze starym. Oto zrzuty ekranu zestawiające aktualny (po lewej) wygląd z nowym:

Nowy wygląd sklepu Google Play

Więcej grafik znajdziecie pod tym linkiem.

Nie mamy żadnych danych o tym, kiedy aktualizacja mogłaby zostać wydana użytkownikom. Najpewniej pojawia się jeszcze przed premierą Androida L, której można spodziewać się na jesieni.

Zobacz także:

Źródło: Androidpolice

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Google I/O 2014 – Android L już zaprezentowany!

Dziś, po wielu miesiącach oczekiwania i spekulacji, zaprezentowano nowego Androida. Podczas konferencji Google I/O pokazano nam, jak będzie wyglądać i jakie funkcje zawierać będzie najnowszy mobilny system operacyjny od Google. Poznaliśmy też w końcu oficjalną, ale zaskakującą nazwę – Android L. Tego się chyba nikt nie spodziewał!

Android L

Zmian jest dużo, co widać na pierwszy rzut oka. Nowa koncepcja interfejsu i projektowania nazywa się Material Design. Pozwala ona deweloperom na większą ingerencję w stylistykę aplikacji, co wkrótce wpłynie na wygląd wielu programów. Ich twórcom łatwiej będzie dostosowywać swoje aplikacje do różnej wielkości ekranów, co bywa bardzo trudne przy ogromnej ilości różnych urządzeń z Androidem.

Material Design Animation

Android L został przeprojektowany i, zgodnie z obecnym trendem, jest bardziej “płaski” oraz czytelniejszy. Pojawiło się wiele naprawdę odważnych kolorów i ładniejsze animacje. Ulepszone zostały powiadomienia – zarówno ich wygląd, jak i działanie. Zmieniono sposób odblokowywania systemu – teraz można będzie to zrobić jednym gestem. Niestety, tylko pod warunkiem, że będziecie posiadaczami smartwatcha z Android Wear.

Android L

Zmiany w wyglądzie nie ominęły też najważniejszych aplikacji systemu: Gmail, Kalendarz oraz Google Maps zostały gruntowanie odświeżone i dostosowane do myśli przewodniej systemu – Material Design.

Android Material Design

Android - Material Design

Ważną informacją, o której wiedzieliśmy już wcześniej, jest fakt, że Android od wersji 4.4 jest obsługiwany przez środowisko ART, a nie Dalvik jak dotychczas. Co to oznacza dla użytkownika? Głównie szybsze działanie aplikacji i mniejsze zużycie baterii. Nowa wersja Androida powinna więc w pełni wykorzystać tę zmianę.

Android L będzie też obsługiwał procesory 64 bitowe, co zaowocuje dużo lepszymi grami i bardziej wydajnymi programami. W praktyce oznacza to, że na smartfonie lub tablecie będzie można zagrać w gry, które jakością nie odbiegają od tych stworzonych na pecety.

Pokazano też ciekawą inicjatywę – Android One. Jest to program przeznaczony dla rynków rozwijających się. Dzięki niemu Google ma zamiar dotrzeć z tanimi smartfonami i Androidem do rynków z mniej zamożnymi konsumentami.

Dziś obrazy systemu dla Android L powinny zostać publicznie udostępnione  deweloperom. Oficjalna aktualizacja Androida zostanie wydana na jesieni, w pierwszej kolejności dla osób posiadających urządzenia z serii Nexus.

Zobacz także:

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Google poprawi działanie kamery w Androidzie?

Bez wątpienia, aplikacja kamery jest jedną z najsłabszych punktów całego systemu Android. Nawet we flagowych telefonach od Google (Nexus 5) użytkownicy narzekają na chociażby słaby focus. Ktoś w Google w końcu dostrzegł problem i prawdopodobnie wkrótce wydana zostanie aktualizacja, która poprawi funkcjonowanie aparatu w Androidzie.

Według źródła serwisu Engadget, w Google pracują już nad nowymi funkcjami: odświeżonym wyglądem aplikacji, rozmywaniem tła podczas robienia zdjęć portretowych oraz ulepszenia w tworzeniu panoram i zdjęć sferycznych.

Poprawiony ma być też podgląd zdjęcia jaki widzimy na wyświetlaczu telefonu. Obecnie jest on przycięty i tak naprawdę nie reprezentuje faktycznego wyglądu zdjęcia, które zrobimy.

Co ciekawe, aplikacja aparatu ma być zaktualizowana niezależnie od aktualizacji systemu Android. Oznacza to, że możemy spodziewać się jej szybciej i powinna dotrzeć do znacznie większej ilość urządzeń. Jednak nawet mimo tego, niezbędne jest posiadanie systemu w wersji co najmniej 4.4. Nie wiemy, kiedy taka aktualizacja miałaby się pojawić.

Wy też narzekacie na słaby aparat w swoim telefonie?

Zobacz także

Źródło: Engadget


//

KitKat wciąż mało popularny. Co z obietnicami Google?

Google zaprezentował najnowszą wersję systemu Android równo miesiąc temu. KitKat miał być zbawieniem dla użytkowników i deweloperów, wszystkim bowiem doskwiera tzw. fragmentacja systemu. Chodzi o to, że na rynku Android wciąż aktualnych jest kilka różnych wersji tej mobilnej platformy. Najnowsza z nich, czyli wspomniany Android KitKat, jest zainstalowany tylko na 1,1% działających urządzeń z Androidem.

To bardzo słaby wynik, szczególnie, jeśli weźmiemy pod uwagę obietnice GoogleKitKat miał być systemem uniwersalnym, odpowiednim nawet dla starszych modeli smartfonów. Inaczej też ma się odbywać dystrybucja aktualizacji. Zamiast liczyć na producentów smartfonów, Google postanowiło robić aktualizację przez usługę Google Play Services. Tym samym nowe wersje systemu miały być wysyłane częściej, łatwiej i szybciej do końcowego użytkownika. Jak wygląda to w praktyce?

Najpopularniejszym systemem jest Jelly Bean, czyli Android 4.1. Drugą najpopularniejszą wersją jest … Gingerbread, który pojawił się na rynku prawie 3 lata temu! Jak widać, wydanie KitKata wcale nie poprawiło sytuacji z fragmentacją, a nawet ją pogorszyło. To dodatkowa wersja systemu, której trzeba “odkroić” kawałek androidowego tortu.

Wielu z Was może zwrócić uwagę, że upłynęło jeszcze zbyt mało czasu, a KitKat dostępny jest na niewielu urządzeniach. Można się z tym zgodzić, ale czas gra tutaj na niekorzyść Androida, bo na pewno trwają już prace nad nową wersją – być może będzie to Android 5.

Powiązane artykuły:

Źródło

Pliki RAW dzięki zdjęciom zrobionym w Androidzie? Prawdopodobnie wkrótce!

Od premiery Nexusa 5 i systemu Android 4.4 minęły już prawie trzy tygodnie. Dziś wszyscy, którzy mieli do czynienia z KitKatem, mogą potwierdzić, że jednym z najsłabszych jego punktów jest aplikacja aparatu fotograficznego. Jak się okazuje, Google pracowało nad dodaniem do niej kilku fajnych nowości, ale nie zdążono zaimplementować ich przed wydaniem systemu. Wielka szkoda, bo zmiany zapowiadały się nieźle!

Dzięki temu, że Android jest oparty o otwarty kod źródłowy, każdy może zajrzeć do dokumentacji systemu. Tak właśnie dowiedzieliśmy się, że Google pracowało nad wdrożeniem nowego API dla aplikacji Aparat. Niestety, pracownikom firmy nie udało się wprowadzić go do Android KitKat. Oto jakie nowości zawierał projekt:

  • Tworzenie zdjęć seryjnych. Trzeba przyznać, że to żadna innowacja, bo takie opcje oferuje wiele innych aplikacji.
  • Ulepszone rozpoznawanie twarzy. Na pewno przydatne, ale też niezbyt rewolucyjne.
  • Robienie zdjęć w formacie RAW. To już coś! Zdjęcia w tym formacie są wykorzystywane przez profesjonalnych fotografów i grafików. Zachowują one najwyższą jakość obrazu i dają duże pole do popisu podczas edycji w programach graficznych. Niestety, zajmują też bardzo dużo miejsca w porównaniu do innych możliwych formatów.

Proces wdrażania zmian był aktywny do około miesiąca przed wydaniem KitKat i wtedy został wstrzymany. Wygląda więc na to, że zobaczymy go z powrotem w najnowszej aktualizacji systemu, którą może być Android 5.

Powiązane artykuły:

Źródło

Android 4.3 już w następną środę?

Prawdopodobnie już 24 lipca, czyli w najbliższa środę, poznamy funkcje i szczegóły dotyczące Androida 4.3. Wczoraj bowiem Google wysłało do wielu dziennikarzy i deweloperów zaproszenia na śniadanie z szefem działu Android i Chrome w Google – Sundarem Pichai. Co to oznacza?

Jak zwykle po sieci krążą rożnego rodzaju domysły. Które z nich są najbardziej prawdopodobne? Wszyscy zgadzają się co do jednego – to dobry czas by Google pokazało nową wersje Androida. Wszyscy mieli nadzieję, że korporacja z Mountain View zrobi to podczas konferencji Google I/O, ale na oczekiwaniach się skończyło. W dodatku do sieci trafił już obraz ISO nowej wersji Androida. Najpierw, kilka tygodni temu dla Galaxy S4, a wczoraj dla Nexusa 4. To oczywiście nieoficjalne “wycieki”.

Co może zmienić się w najnowszej wersji Androida? Na pewno widocznych będzie kilka ulepszeń w wyglądzie, a największą nowością może być odświeżona aplikacja do obsługi aparatu fotograficznego.Będzie posiadała zmienione menu, dzięki któremu łatwiej ma się z niej korzystać. Jednak nie samym Androidem, człowiek żyje. Trzeba pamiętać, że na imprezę zaprasza przecież osoba odpowiedzialna także za przeglądarkę Chrome. Wszyscy użytkownicy Androida czekają też na nowe urządzenia od Google, a wspomina się przy tej okazji nową wersje tabletu Nexus 7 lub telefon od Motoroli, którą Google kupiło jakiś czas temu.

Powiązane artykuły:

Jutro premiera Samsung Galaxy S4 – jakie nowości w systemie Android

Już jutro światową premierę ma Samsung Galaxy 4, jeden z najbardziej oczekiwanych telefonów tego roku. Dziś chciałbym podsumować informacje jakie mamy na temat jego oprogramowania. Nowy Galaxy ma kilka ciekawych opcji, na które warto zwrócić uwagę i które odróżniają go od smartfonów konkurencji.

Zapraszam do wpisu 🙂

Continue reading “Jutro premiera Samsung Galaxy S4 – jakie nowości w systemie Android”