Uprawnienia Facebook Messengera. O co tu chodzi?

Facebook zmusza do migracji użytkowników czata z natywnej aplikacji do Facebook Messengera. To doprowadziło do niemałego zamieszania w internecie. Wiele osób narzeka na zmiany, jeszcze inni poruszają kwestię uprawnień, jakich aplikacja domaga się na Androidzie. Nagrywanie audio,wideo, dostęp do zdjęć, możliwość dzwonienia bez zgody do naszych kontaktów czy modyfikowanie zawartości pamięci USB. To wszystko, na co musimy się zgodzić, chcąc używać Facebook Messengera. Czy rzeczywiście jest to powód do bojkotu aplikacji?

Zanim zaczniemy szaleć i porzucać Facebooka raz na zawsze, należy wiedzieć, że nadanie tych uprawnień brzmi gorzej niż jest w rzeczywistości. Tak naprawdę Facebook Messenger żąda tych samych uprawnień, co wiele innych aplikacji na Androidzie. Nie jest to więc ani niespotykane, ani niebezpieczne. Przyjrzyjmy się im i sami przekonacie się, że rzeczywiście nie ma powodów do zmartwień.

Jeden z wielu

Facebook Messenger nie jest osamotniony. Większość popularnych aplikacji na Androida żąda dokładnie takich samych uprawnień jak ten komunikator. Oto kilka najbardziej popularnych aplikacji oraz kilka niebezpiecznie brzmiących uprawnień.

Facebook

Sama aplikacja Facebooka ma wiele takich samych uprawnień jak Messenger, a nawet więcej. W dodatku ze względu na to, że Messenger został wyodrębniony, to część rzeczy została wyeliminowana z tej listy, ale wcześniej i tak były obecne. W tej chwili Facebook ma m.in. następujące uprawnienia:

facebook icon– bezpośrednie dzwonienie na numery telefonów,

– robienie zdjęć, nagrywanie wideo i audio,

– modyfikacja lub usuwanie zawartości pamięci USB,

– dostęp do wiadomości SMS.

WhatsApp

WhatsApp posiada następujące uprawnienia:

– bezpośrednie dzwonienie na numery telefonów,

– robienie zdjęć, nagrywanie wideo i audio,

– modyfikacja ustawień systemowych,

– kontrola wibracji.

Instagram

Uprawnienia Instagrama to m.in.:

Instagram icon– odnajdywanie kont na urządzeniu,

– robienie zdjęć, nagrywanie wideo i audio,

– modyfikacja lub usuwanie zawartości pamięci USB,

– dostęp do lokalizacji.

Twitter

Twitter zyskał wiele nowych funkcji w ostatnim czasie związanych ze zdjęciami i prywatnymi wiadomościami, dlatego wymaga dostępu do:

twitter icon– odnajdywania kont na urządzeniu (a także dodawania i usuwania ich),

– modyfikacji lub usuwania zawartości pamięci USB,

– lokalizacji,

– kontroli wibracji.

Skype

Skype, czyli popularny głosowy komunikator wymaga następujących uprawnień:

Skype icon– bezpośrednie dzwonienie na numery telefonów,

– robienie zdjęć, nagrywanie wideo i audio,

– zmiany ustawień dźwiękowych,

– komunikacja z innymi aplikacjami,

– modyfikacja ustawień systemowych.

O co chodzi?

To prawda. Wiele z tych uprawnień brzmi przerażająco, ale jeśli zastanowimy się, o co tak naprawdę chodzi, to wcale nie będzie tak źle, jak pierwotnie myśleliśmy.

Bezpośrednie dzwonienie na numery telefonów. Nie oznacza to, że aplikacja sama będzie dzwoniła bez naszej zgody. Dzięki tej opcji program może dzwonić do naszych znajomych wtedy, gdy będziemy tego potrzebować, bez przechodzenia do natywnej aplikacji telefonu. Możemy wtedy zadzwonić do znajomych, korzystając z Wi-Fi lub bezpośrednio przez sieć komórkową.

Dostęp do wiadomości SMS. Podobnie jak powyżej. Ta opcja umożliwia wysyłanie SMS-ów do znajomych bezpośrednio z aplikacji, na przykład Facebook Messengera.

Modyfikacja lub usuwanie zawartości pamięci USB. Facebook nie będzie usuwał zdjęć, które mamy w telefonie. Opcja ta jest niezbędna do otrzymywania zdjęć od naszych znajomych. Te muszą być tymczasowo zapisane w pamięci cache naszego telefonu podobnie jak inne obrazki, które ładują się w trakcie przeglądania Facebooka. Ponadto opcja ta pozwala nam na wysyłanie zdjęć także z naszej systemowej galerii.

Dostęp do lokalizacji. Ta opcja zależy przede wszystkim od nas i od tego, jak chcemy ją wykorzystać. Dzięki niej możemy podzielić się ze znajomymi swoim położeniem (ale wcale nie musimy tego robić).

Robienie zdjęć, nagrywanie wideo i audio. To standardowe uprawnienie, dzięki któremu możemy robić, a następnie wysyłać zdjęcia, filmy i notatki głosowe.

Odnajdywanie kont na urządzeniu. Wiele aplikacji jest ze sobą połączonych i korzystamy z jednego konta, aby się w nich zalogować. To uprawnienie pozwala zapamiętywać nasze konta i automatycznie logować się do tych aplikacji, które korzystają z konta Facebooka czy Twittera.

Modyfikacja ustawień systemowych. Niezbędne, aby aplikacja funkcjonowała poprawnie dzięki dostępowi do ustawień głośności, GPS-u czy Wi-Fi. Dzięki temu na przykład nie musimy ręcznie włączać i wyłączać Wi-Fi, gdy chcemy, aby aplikacja działała, wyłącznie wykorzystując sieć bezprzewodową.

Zmiany ustawień dźwiękowych. Uprawnienie to daje dostęp do opcji dźwięku w trakcie nagrywania wiadomości głosowych lub rozmów.

Komunikacja z innymi aplikacjami. Dzięki temu uprawnieniu aplikacja może wyświetlać swoje okienka w innych programach. Tak jak Facebook wyświetla swoje ikony czatu w innych aplikacjach, a Skype wyświetla przychodzącą rozmowę w trakcie używania innych aplikacji.

Kontrola wibracji. To uprawnienie nie spowoduje, że nasz telefon będzie stale wibrował. Dzięki tej opcji aplikacje zyskują możliwość do utworzenia swoich własnych typów wibracji.

Jak widać, standardowe uprawnienia do korzystania z komunikatora lub aplikacji do obsługi serwisu społecznościowego wcale nie są tak straszne. Za to, że myślimy inaczej, odpowiada Google.

Google ma władzę nad nazewnictwem

Google kontroluje nazewnictwo uprawnień. Jak zauważyli przedstawiciele Facebooka: „Prawie wszystkie aplikacje muszą korzystać z pewnych uprawnień do prawidłowego działania na urządzeniach z Androidem. Dzięki temu wybrane funkcje działają, ale to wcale nie odzwierciedla tego, co w rzeczywistości robi dana aplikacja”.

Tak więc bezpośrednie dzwonienie na numery telefonów wcale nie oznacza, że aplikacja losowo odnajduje osoby w naszych kontaktach i do nich dzwoni.

Dlaczego użytkownicy iOS-a nie mają takiego problemu?

W urządzeniach Apple uprawnienia są bardziej doraźne. Dopiero po instalacji aplikacji i rozpoczęciu korzystania z niej pojawia się powiadomienie o zgodzie na konkretną funkcję, co można zaakceptować lub nie. W Google natomiast akceptujemy lub odrzucamy wszystkie uprawnienia jeszcze przed instalacją. Wiemy więc, na co się piszemy.

Nie martw się (chyba, że masz do tego powody)

Korzystając z zaufanych aplikacji, dostęp do uprawnień nie powinien powodować zmartwień. Problem rodzi się, gdy pobieramy złośliwe aplikacje, które rzeczywiście próbują dobrać się do naszych danych na telefonie. Plusem całego zamieszania związanego z Facebook Messengerem jest to, że może część użytkowników zacznie czytać, na co zezwala aplikacja, zamiast ślepo przystawać na proponowane warunki.

Bojkotowanie Facebooka, Instagrama czy WhatsAppa raczej nie ma większego sensu. Lepiej korzystać z nich i cieszyć się możliwością rozmowy ze znajomymi. I pamiętajcie, że zmiany nie zawsze muszą być złe.

Pobierz Facebook Messenger dla iOS-a | Androida | Blackberry | Windows Phone’a.

Zobacz także:

Facebook messenger: jak przypiąć czat grupowy do ekranu głównego Androida?

WhatsApp vs. Facebook Messenger: którego z nich używać?

Apple bada sprawę wycieku danych popularnych gwiazd

Na pewno słyszeliście już o wycieku prywatnych zdjęć kilkunastu, głównie amerykańskich celebrytek i aktorek. Ich zdjęcia zostały w jakiś sposób wykradzione z prywatnych telefonów. Podejrzewa się, że przestępcy mogli wykorzystać do tego celu słabe zabezpieczenia w usłudze iCloud z systemu iOS. Apple już oficjalnie bada tę sprawę.

Ponieważ przeważająca część komentatorów, dziennikarzy i specjalistów wymienia iCloud jako potencjalnego winowajcę, głos w sprawie zabrała Natalie Kerris – rzecznik prasowy korporacji z Cupertino. Jeśli jednak oczekujcie konkretów, to chyba jeszcze za wcześnie. Oto co Kerris przekazała do wiadomości publicznej:

Traktujemy prywatność użytkowników bardzo poważnie i aktywnie sprawdzamy tą sytuację.

Nie wyjaśnia to niczego, ale wkrótce powinniśmy otrzymać więcej informacji na ten temat. Dopóki ktoś nie wyjaśni, w jaki sposób udało się hackerom wykraść te zdjęcia, wszystkie informacje będą tylko spekulacjami.

Jeśli korzystacie z iPhonea i martwicie się o swoja prywatność, radzimy włączyć dwustopniową weryfikację w usłudze iCloud. To metoda, która w największym stopniu pomoże ochronić prywatne dane.

Źródło: Recode

Zobacz także:

iCloud: jak odzyskać kopię zapasową z iPhone’a… i nie tylko

Zgubiłeś iPhone’a? Zabezpieczenia systemowe ze “Znajdź iPhone” mogą być z łatwością złamane

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Plotki: GTA V na pecety będzie wydane po 14 listopada?

GTA V na pecety może trafić do sklepów już 14 listopada. Gra pojawiła się w ofercie hurtowni ExertisGem, która jest dystrybutorem produkcji wydawanych przez Take-Two Interactive i Rockstar.

Na zrzucie ekranu widać datę 14 listopada, ale zmieniono ją później na TBC – To Be Confirmed. Najwidoczniej ktoś zorientował się, że popełniono błąd i podano tę informację zbyt wcześnie. Warto przy tym pamiętać, że Exertis Gem nie jest zwykłym sklepem internetowym, a dystrybutorem gry na Stany Zjednoczone.

Jednak to nie jedyna wskazówka, że premiera GTA V może odbyć się właśnie w tym miesiącu. Poniżej znajdziecie zdjęcia wykonane ulotce z ofertą australijskiego sklepu, gdzie data GTA 5 wyznaczona jest także na listopad.

Oficjalnie Rockstar twierdzi, że gra pojawi się w sklepach na jesieni. Nie podają żadnych, nawet przybliżonych dat. Jednak na podstawie wszystkich tych materiałów można wnioskować, że druga połowa listopada brzmi najbardziej prawdopodobnie.

Źródło: NeoGAF

Zobacz także:

Rockstar Games odpowiada na plotki: GTA V będzie wydane zgodnie z planem

Plotki: GTA V na PC będzie anulowane lub opóźnione?

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze


Duże przeceny gier na Games Republic. Anomaly 2 nawet o 80% taniej!

Jeżeli szukasz ciekawych gier w dobrej cenie, to mamy dla ciebie dobrą wiadomość. Na platformie Games Republic trwa właśnie promocja na szereg tytułów od polskiego studia 11 bit studios. Przecena sięga nawet do 80%!

Jakie gry znalazły się w promocyjnej ofercie Games Republic?

– Anomaly Defenders – 50% taniej.

– Anomaly Korea – 80% taniej.

– Anomaly 2 – 80% taniej.

– Anomaly: Warzone Earth Mobile Campaign – 80% taniej.

– Sleepwalker’s Journey – 50% taniej.

– Funky Smugglers – 80% taniej.

Wszystkie przecenione gry w ramach promocji Monster Sale znajdziesz pod tym linkiem.

Zobacz także:

Co to jest Steam i jak założyć tam konto?

Czym jest EA Origin i co oferuje?

Pixlr teraz także na Windowsa i Maca

Pixlr Express to popularna aplikacja mobilna, która służy do łatwej edycji zdjęć. Program ma też edytor dostępny z poziomu strony internetowej. Niedawno jego twórcy wydali także wersję na Windowsa i Maca.

Pixlr może być dobrą alternatywą dla np. Photoshopa, szczególnie jeśli nie chcecie korzystać ze wszystkich rozbudowanych funkcji tego edytora graficznego od Adobe. Jest on ponadto bardzo drogi, więc dla prostego poprawiania zdjęć można skorzystać z czegoś innego.

Pxlr można pobrać za darmo, ale istnieje opcja wykupienia abonamentu Pro Membership, który pozwala na dostęp do bardziej zaawansowanych narzędzi. Miesięcznie to koszt rzędu 1 dolara. Jeśli zdecydujecie się zapłacić za rok z góry, musicie wydać 14,99.

Pixlr Express, czyli mobilna aplikacji, ma wersję na Androida oraz iOS-a. Pixlr dla Windowsa oraz Maca, możecie pobrać stąd:

Pixlr na Windowsa

Pixlr na Maca

Źródło: Pixlr

Zobacz także:

Ostateczny koniec MSN Messengera już blisko

Powrót z wakacji: 10 aplikacji podwajających twoją efektywność w biurze

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Firefox 32 już wydany

Dziś w sieci pojawiła się kolejna odsłona jednej z najpopularniejszych przeglądarek internetowych. Stabilna wersja Mozilla Firefox, bo o niej mowa, oznaczona jest numerem 32.

Zmian jest całkiem sporo, ale skupiają się one na czysto technicznych aspektach działania programu. Jest jednak kilka ciekawych usprawnień, o których warto wiedzieć. Jedną z nich jest wprowadzenie wsparcia dla odśmiecania pamięci (garbage collection). Funkcja ta powinna polepszyć sposób, w jaki Firefox zarządza pamięcią komputera.

Przeglądarka będzie też pokazywała metadane w menedżerze haseł. Oznacza to, że zobaczymy tam informacje o czasie stworzenia danego kodu dostępu czy datę ostatniego wykorzystania.

Firefox 32 menedżer haseł

Kolejną drobną, ale potrzebną nowością jest to, że Firefox pokaże teraz liczbę znalezionych obiektów (słów) na stronie w funkcji „Znajdź” (CTRL+F).

Fierox 32 - co nowego

Opis wszystkich zmian, usprawnień i nowości znajdziecie na oficjalnym blogu Mozilla. Aktualizacja została wydana na Windowsa i Maca.

Źródło: Mozilla blog

Powiązane programy:

Firefox na Windows

Firefox na Maca

Zobacz także:

Firefox automatycznie zaktualizuje starsze wersje przeglądarki

Ostateczny koniec MSN Messengera już blisko

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Symulator warsztatu samochodowego Farm FIX Simulator 2014 teraz na iOS-a

Farm FIX Simulator 2014 na platformę iOS zadebiutował w sklepie AppStore. Jest to darmowa gra, która łączy w sobie dwie najważniejsze dziedziny symulatorów – rolnictwo oraz mechanikę samochodową.

W Farm FIX Simulator 2014 wcielamy się we właściciela warsztatu, który specjalizuje się w naprawie ciągników.

Gra została wydana przez polskiego wydawcę Playway najpierw na Androida, a teraz także na iOS-a. Firma ta odpowiedzialna jest także za inną mobilną grę opartą na podobnym pomyśle – Car Mechanic Simulator 2014 na Windowsa, MacaAndroida i iOS-a.

Poniżej znajdziecie kilka zrzutów ekranu z Farm FIX Simulator 2014, które zapowiadają emocjonującą zabawę dla wszystkich fanów motoryzacji wagi ciężkiej.

symulator-farmy

symulator-warsztatu-ciagnik

Źródło: Playway

Do pobrania:

Farm FIX Simulator 2014 na iOS

Farm FIX Simulator 2014 na Android

Zobacz także:

Farming Simulator 15 – mamy już screenshoty i znamy datę premiery

Symulator rozbrajania bomb – Radical Squad: Explosive Locomotive

Nokia Here na Androida, ale na razie tylko dla urządzeń Samsunga

Here to aplikacja z mapami, którą stworzyli pracownicy Nokii. Teraz firma wyda aplikację w wersji na Androida, ale na razie dostępna będzie ona ekskluzywnie tylko dla posiadaczy smartfonów Samsung z serii Galaxy.

Nokia Here może być świetną alternatywą dla Map Google. Posiada wbudowany system nawigacji, więc śmiało może konkurować z innymi, podobnymi produktami. Ma opcję pobrania map do pamięci telefonu, co pozwoli na korzystanie z nich nawet bez dostępu do sieci. Jeśli nie macie samochodu, Here Maps także może okazać się przydatny. Oferuje wskazówki dojazdu z wykorzystaniem transportu publicznego. Podobnie zresztą jak Mapy Google.

Nokia Mapy Here

Wydanie beta wersji Nokia Here planowane jest wraz z premierą Samsung Gear S – kolejnego smartwatcha tej koreańskiej firmy. Nie wiadomo, czy mapy zostaną udostępnione także innym użytkownikom Androida. Nokia z pewnością będzie chciała otworzyć się na ten rynek i udostępnić swoje mapy także na innych urządzeniach.

Źródło: Here

Zobacz także:

Mapy Google, Apple Maps czy Nokia HERE? Nasz wielki test darmowych nawigacji po ulicach Barcelony!

Microsoft kupił firmę Nokia: 4 rzeczy które zmienią się w Windows Phone

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

7 porad dla cyfrowych studentów

Zapomnij o „kopiuj-wklej”. Aby być dobrym cyfrowym studentem, trzeba czegoś więcej. Oto 7 wskazówek, które sprawią, że studia w XXI wieku będą przyjemniejsze i bezpieczniejsze.

Dużo się zmieniło od czasów, gdy posiadanie encyklopedii Encarta gwarantowało dobre oceny. Nauczyciele coraz częściej korzystają z internetu i wymagają więcej technicznych umiejętności od swoich uczniów.

W dzisiejszych czasach korzystanie z aplikacji jest dopiero pierwszym krokiem na drodze do akademickich sukcesów. Nasze porady pomogą ci uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek podczas studiów.

Nawet nie myśl o „kopiuj-wklej”

Kopiowanie treści z internetu i wklejanie ich w swoich pracach to prosta droga do katastrofy. Jest to nie tylko naganne, ale też bardzo łatwe do wykrycia. Wiele szkół średnich i wyższych posiada aplikacje do wykrywania plagiatów (na przykład Viper). Działaj mądrze. Korzystaj z wielu źródeł, redaguj tekst i podawaj źródła, z których korzystasz.

Dzięki wyszukiwarkom takim jak Plagium wykrywanie plagiatów jest bardzo proste (źródło)

Korzystaj z darmowych materiałów

Korzystanie w swojej pracy ze zdjęć, muzyki czy filmów chronionych prawami autorskimi może wpędzić cię w poważne kłopoty. Zamiast tego używaj materiałów, które są darmowe albo objęte licencjami jak Creative Commons. Darmową muzykę znajdziesz na Jamendo i Soundcloud, zdjęcia na Flickr czy FreeImages, a filmy na Vimeo. Możesz nawet znaleźć darmowe prezentacje na Slideshare.

Na Vimeo znajdują się tysiące filmów o licencjach zezwalających na dalsze rozprowadzanie.

Informuj autorach cytowanych treści

Kiedy szukasz materiałów do swojej pracy, strony internetowe informują o autorach cytowanych fragmentów. Pisząc swoją pracę, postępuj tak samo, gdyż świadczy to o uczciwości i poszanowaniu cudzej własności intelektualnej. Uznanie jest jednym z filarów internetu, dzięki któremu ludzie dzielą się swoją pracą bez poczucia, że inni po prostu ją sobie przywłaszczą. Aby łatwiej zarządzać odniesieniami, korzystaj z menedżerów takich jak Mendeley lub Zotero.

Mendeley jest doskonałym narzędziem do zarządzania bibliografią – i do tego darmowym (źródło)

Pracuj w grupie z pomocą odpowiednich aplikacji

Jeśli uważasz, że praca zespołowa jest uciążliwa, to przyczyną są nie tylko członkowie zespołu, ale także nieodpowiednie narzędzia do koordynacji pracy. Do przechowywania plików korzystajcie z serwisów takich jak Dropbox czy Google Drive. Do komunikacji polecamy takie programy jak Sack czy HipChat. Ich zalety? Rozmowy nie są usuwane, kiedy wszyscy uczestnicy je opuszczą, więc żaden link czy komentarz nie zginie.

Kiedy zamkniesz Slack, zapis rozmowy pozostaje na serwerze (źródło)

Zapisuj pliki w popularnych formatach

Kiedy tworzysz dokument, zadbaj o to, aby miał on łatwy do otwarcia format. Kiedy wysyłasz profesorowi prezentację stworzoną w PowerPoincie 2013, a on posiada jedynie wersję 97, trudno będzie ocenić twoją pracę. Wybieraj uniwersalne formaty, kiedy tylko jest to możliwe, a jeśli zależy ci na zachowaniu układu dokumentu, zapisz go jako PDF. W razie wątpliwości warto wysłać ten sam dokument zapisany w kilku różnych formatach.

Najnowsze wersje programu Word pozwalają na zapisanie dokumentu jako PDF

Zawsze twórz kopie zapasowe

Na pewno słyszałeś mrożące krew w żyłach historie typu „zepsuł się mój laptop, na którym miałem zapisaną pracę” albo „nie mogę otworzyć pamięci USB z moim dokumentem”. Aby tego uniknąć, zawsze miej przynajmniej jedną kopię zapasową ważnych dokumentów. Programy do synchronizacji takie jak FreeFileSync pozwalają ci skopiować ten sam dokument na pamięć zewnętrzną i do folderu Dropbox bez konieczności otwierania wielu okien i przeciąganie pliku za każdym razem.

Zapisuj swoje pliki w Google Drive

Chroń swoją prywatność

Sieci społecznościowe są miejscem spotkań wszystkich internautów. Wszystko, co piszesz na przykład na swoim Facebookowym profilu, będzie widoczne również dla twojego nauczyciela, jeśli nie zadbasz o odpowiednie opcje prywatności. Z drugiej strony każde agresywne zachowanie lub oznaki cyberprzemocy wobec ciebie lub twoich kolegów mogą zostać zgłoszone. Oprócz tego, mając na uwadze swoją przyszłą karierę, dobrze jest zadbać o swoją wirtualną reputację tak samo, jak o tę w prawdziwym świecie.

Facebook pozwala zgłosić niewłaściwe zachowanie dowolnego użytkownika

Nauczyciel musi lubić technologię

Podążanie za powyższymi wskazówkami jest zawsze zalecane, ale ich skuteczność zależy od tego, czy nauczyciele na poważnie korzystają z najnowszych technologii. To do niego należy wyznaczenie zasad: od formatów plików, w jakich powinny być zapisane prace, przez kary za plagiat i kiepską redakcję dokumentów, aż po ustalenie dozwolonych aplikacji.

A jak Twoim zdaniem być dobrym cyfrowym studentem?

Zobacz także:

Zamknij na kłódkę swoje ulubione aplikacje i skup się na nauce!

13 aplikacji, które każdy student powinien mieć przy sobie


Wyszukiwanie i surfowanie w Internecie bezpośrednio z paska zadań

Pasek zadań systemu Windows może być przydatniejszy niż myślisz. Można tam utworzyć specjalne okienko, które zaprowadzi nas do stron internetowych. Nie trzeba zatem otwierać już przeglądarki, aby zacząć surfować po sieci. Wystarczy wpisać szukane słowa lub dokładne adresy stron w odpowiednim pasku. Taka opcja naprawdę może przyśpieszyć nasze działanie w komputerze. Jest to bardzo praktyczna funkcja, o której wie mało osób.

1. Otwórz okno opcji paska zadań

Kliknij prawym przyciskiem myszy puste miejsce na pasku zadań, a następnie wybierz Właściwości. Znajdziesz tutaj różne ustawienia paska zadań. Opcja, o której mówimy, jest ukryta w zakładce Paski narzędzi.

2. Zaznacz opcję Adres

Znajdź pozycję Adres i zaznacz ją. Następnie kliknij przycisk OK. Pasek adresu od razu pojawi się na pasku zadań.

3. Masz dwa warianty wejścia: Wpisz adres lub wyszukaj hasłowo

Adresy stron takich jak softonic.pl lub artykuly.softonic.pl można otworzyć w domyślnej przeglądarce, wpisując bezpośrednio ciąg takich znaków.Aby zawęzić wyszukiwanie, można od razu  odpowiednich słów kluczowych zamiast wpisywać pojedyncze hasło. Na przykład wpisując whatsapp porady softonic, znajdziemy od razu artykuły z naszej strony dotyczące porad do tego popularnego komunikatora. W przeciwieństwie do wbudowanego w Windows 8 narzędzia wyszukiwania dodany pasek nie jest połączony jedynie z Bingiem. Nasze pole wyszukiwania otworzy automatycznie domyślnie ustawioną przeglądarkę.

Zobacz także:

Sztuczki Windows: zmień rozmiar menu, tekstu i ikon na swoim ekranie

Sztuczki Windows: jak znaleźć ukryte pogramy w sklepie z aplikacjami dla Windowsa 8?