Jesteśmy już chyba przyzwyczajeni, że Googledosyć często wypuszcza aktualizacje do swojej przeglądarki. Nie zawsze wnoszą one wiele nowości, oprócz usunięcia kilku, co ważniejszych błędów z wersji poprzedniej. Najnowsze wydanie, oznaczone numerem 29, także nie pokazuje rewolucyjnych zmian. Niemniej jednak, zawiera dwie ciekawe nowości, które ułatwią nam trochę korzystanie z Google Chrome.
Pierwszą z nich są lepsze, bardziej kontekstowe podpowiedzi w pasku adresu, tzw. omniboksie. Częściej proponować będą teraz rzeczy związane z ostatnimi wyszukiwaniami użytkownika. Dodatkowo, posiadacze komputerów Mac dostaną też powiadomienia.
Jeszcze większą i ciekawszą nowością jest przycisk do resetowania ustawień przeglądarki. Anuluje on wszystkie zmiany w ustawieniach Google Chrome do stanu zaraz po zainstalowaniu. Zresetowana zostanie Twoja strona główna, strona Nowa karta oraz wyszukiwarka. Wszystkie zainstalowane rozszerzenia wyłączone, a karty odpięte. Pliki cookie, dane witryn oraz historia zostaną wyczyszczone. Nietknięte pozostaną motywy graficzne oraz zakładki. Aby znaleźć ten przycisk wejdź w Ustawiania, przejdź do końca strony i użyj linku Pokaż ustawiania zaawansowane. Na dole znajdziesz opcję Zresetuj ustawienia przeglądarki:
Informacje o wyciekach kolejnych wersji aktualizacji systemu Windows docierają do nas co kilka tygodni. Jednak ta wczorajsza jest prawdopodobnie jedną z ostatnich przed wydaniem pełnej, ostatecznej wersji systemu. Nie oznacza to jednak, że wkrótce trafi do nas ukończony produkt – Windows 8.1…
Mary Jo Foley,dziennikarka ZDNet, powołując się na swoje źródła twierdzi, że Microsoft prawie ukończył prace nad Windows 8.1. Jednak jego premiera odbędzie się dopiero za 2 miesiące. Skąd takie wnioski?
W czerwcu korporacja z Redmond zapowiedziała, że wersja RTM (Ready To Manufacturing, czyli “gotowa do wydania”) będzie zawierała więcej tutoriali i wizualnych wskazówek. Wszystko po to, żeby zmniejszyć “szok” jakiego dostają użytkownicy Windows 7 przechodząc na “ósemkę”. Windows 8.1ma więc zawierać więcej porad, które ułatwią nowym użytkownikom “miękkie lądowanie” w nowym ekosystemie. Wersja Windows 8.1, która zawiera wspomniane udogodnienia wyciekła wczoraj. Można więc domyślać się, że mamy do czynienia z wersją RTM systemu. Microsoft jest więc prawdopodobnie bardzo bliski ukończenia systemu i wydania aktualizacji dla ostatniej wersji “okienek”.
Mogłoby to oznaczać, że lada dzień pojawi się ona w komputerach użytkowników. Jednak Mary Jo Foley, wspomniana dziennikarka, powołując się na swoich informatorów w Microsoft, twierdzi, że jest inaczej. Dlaczego Microsoft miałby odkładać wydanie prawie gotowej aktualizacji? Może po to, by wyeliminowania wszystkie błędy i wdrożyć ostateczne poprawki. Całkiem możliwe też, że w firmie czekają na premierę ważnych urządzeń (telefonów lub/i tabletów), by móc sprzedawać je już z tą ważną aktualizacją. To brzmi całkiem logicznie, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, jak bardzo zależy im na dobrej sprzedaży swoich tabletów. Te, delikatnie mówiąc, nie okazały się zbytnim sukcesem…
O tym czy Windows 8.1 zostanie wydany jeszcze tego lata, czy dopiero na jesień – dowiemy się w przeciągu najbliższych kilku tygodni!
Chcecie dowiedzieć się co to GTA Online? To podobnie jak my i wygląda na to, że w najbliższy czwartek nasza ciekawość zostanie zaspokojona. Rockstar Games, twórcy serii GTA, na swoim Twitterze ogłosili, że w czwartek 15 sierpnia pokażą wideo przedstawiające gameplay GTA Online.
Niestety, nie do końca wiemy czym może być GTA Online. Wiadomo tylko, że będzie to integralna część GTA 5, a nie jakiś osobny dodatek. Oczywiście, możemy się domyślać, że będzie to coś w stylu trybu multiplayer. Musi to być jednak coś innego i nowatorskiego, skoro Rockstar Games tak to ukrywa i celebruje. Cóż, na pewno dowiemy się o tym już w czwartek, a wideo z zapowiedzi na pewno znajdziecie na News.Softonic.pl!
Gra GTA 5 pojawi się już 17 września tego roku na Playstation 3 i Xbox 360. Niestety, wciąż nie wiadomo, czy planowana jest wersja na PC. W sieci istnieje jednak petycja z prośbą do twórców gry o wydanie jej także na Windows. Do tej pory zebrała ona ponad312 tysięcy podpisów!
Doom był kiedyś grą przełomową, pokazując fajną jak na lata 90-te grafikę i wysoką grywalność. Nic więc dziwnego, że jej fani z wypiekami na twarzy oczekują na najnowszą, czwartą już część. Na pewno nie są więc zbyt zadowoleni z tego, że twórcy serii, id Software niezbyt chętnie dzielą się informacjami na temat produkcji czwartej części Doom. Nie znaczy to jednak, że nic się w tej sprawie nie dzieje…
Tim Willits, dyrektor kreatywny w id Software, w wywiadzie udzielonym serwisowi Polygon twierdzi, że prace nad Doom 4, są oczywiście prowadzone. Winę za długi proces jej tworzenia (tytuł został zapowiedziany już w 2008 roku…) zgania na trudny i uciążliwy etap rekrutowania pracowników. Jak twierdzi Tim Willits, znalezienie i zatrudnienie jednego dewelopera może trwać nawet kilka miesięcy. Stąd kłopoty z skompletowaniem odpowiedniego zespołu.
Warto wspomnieć, że tworzenie gry było w 2011 roku całkowicie zatrzymane i rozpoczęte od nowa. Wszystko to przez złe zarządzanie projektem. Może więc id Software chce teraz dopilnować, by zatrudniani programiści byli naprawdę najlepsi i stąd długa rekrutacja oraz opóźnienie produkcji? Oby wyszło to grze na dobre…
Gra ma być wydana na Windows, Playstation 3 oraz Xbox 360.
Sterowanie chirurgiem jest naprawdę skomplikowanym zadaniem. Podczas operacji nie trudno więc o pomyłkę, która w prawdziwym życiu skutkowałaby tragedią. Na szczęście powagę łagodzi fakt, że wszystkie nasz błędne decyzje i nieskoordynowane ruchy kończą się naprawdę zabawnie. Oczywiście, pod warunkiem, że lubicie czarny humor. Inaczej nie warto nawet oglądać tego doskonałego trailera:
Gra kosztuje 9,99 euro. Możecie pobrać ją za pomocą naszej strony internetowej:Surgeon Simulator 2013.
Windows 8.1 Enterprise Preview dostępny jest w następujących językach: arabskim, chińskim (uproszczony i tajwański), angielskim, francuskim, niemieckim, japońskim, koreańskim, portugalskim (brazylijskim), rosyjski, hiszpańskim, szwedzkim i tureckim.
Aby pobrać Windows 8.1 należy się zalogować na swoje konto Microsoft. System będzie ważny do 14 stycznia 2014 roku. Należy przy tym pamiętać, że jest to wersja preview, a więc mogą w niej występować pewne błędy.
Microsoft wciąż stara się dogonić konkurentów jeśli chodzi o usługi przechowywania plików w chmurze. Google Drive, czy nawet Dropbox wciąż wydają się bardziej naturalnym wyborem niż SkyDrive. Dlatego Microsoft dodał do najnowszej aktualizacji Windows 8.1 ciekawą możliwość – wybór plików lub folderów na SkyDrive, które będą dostępne dla użytkownika także bez dostępu do internetu.
W najnowszej wersji Windows 8.1, w menu kontekstowym plików i folderów w SkyDrive pojawi się opcja “Udostępnij w trybie offline”. Dzięki niej, wybrane rzeczy zostaną pobrane na dysk twardy i stamtąd będzie można mieć do nich dostęp. Plik zostanie zsynchronizowany ze swoją kopią w chmurze jak tylko system dostanie dostęp do sieci.
Dane udostępnione w trybie offline będą widoczne w liście SkyDrive razem z innymi, dostępnymi tylko online. Te niedostępne będą oznaczone szarym kolorem. Będą też zindeksowane w wynikach wyszukiwania Windows, co ułatwi ich odnalezienie w systemie.
Choć trudno to sobie wyobrazić, to istniały takie czasy, kiedy system operacyjny Windows nie posiadał przycisku Start i nikt za nim nie tęsknił… Ponieważ nikt go nie znał.
Przycisk Start zadebiutował w Windows 95. Oznacza to, że obchodzi on teraz 18 urodziny.
To bardzo poważny wiek, szczególnie w informatycznym świecie, gdzie wszystko powstaje i przemija bardzo szybko. Dowodem miłości użytkowników Windowsów do przycisku Start jest ogromna fala niezadowolenia z faktu, że w najnowszej wersji systemu – Windows 8 – przycisk Start zniknął z naszego pulpitu. Pod naporem fanów, Microsoft przywraca przycisk start w aktualizacji systemu pod nazwą Windows 8.1.
Aby lepiej zrozumieć historię przycisku Start w systemach z rodziny Windows, przygotowaliśmy poniższe wideo:
<!–
By use of this code snippet, I agree to the Brightcove Publisher T and C
found at https://accounts.brightcove.com/en/terms-and-conditions/.
–>
<!–
This script tag will cause the Brightcove Players defined above it to be created as soon
as the line is read by the browser. If you wish to have the player instantiated only after
the rest of the HTML is processed and the page load is complete, remove the line.
–>
brightcove.createExperiences();
Narodziny przycisku Start w Windows 95
Przycisk Start zadebiutował wraz z wydaniem systemu Windows 95, 24 sierpnia 1995 roku. Był to szary prostokąt z napisem Start oraz logo systemu Windows w stylu 8-bitowych gier.
Z nowego tajemniczego przycisku dostaliśmy dostęp do programów zainstalowanych na naszym komputerze, folderu Moje Dokumenty, Panelu Sterowania, wyszukiwarki plików, pomocy oraz wiersza bezpośredniego uruchamiania programów i komend. Przycisk Start stał się wygodnym miejscem dostępu do wszystkich naszych programów, bez konieczności zaśmiecania pulpitu setkami skrótów.
Złośliwi drwili tylko z tego, że aby wyłączyć komputer, musisz go włączyć – klikamy przecież przycisk Start, a nie Meta.
Windows 98
Przycisk Start w Windows 98 jest niemal identyczny. Dodano przycisk do wylogowania użytkownika oraz panel szybkiego dostępu powyżej Programów. Ikonka flagi, z czasem zmieniona delikatnie, nadal powiewała na szarym tle.
Windows XP
Windows XP przyniósł duże odświeżenie wyglądu całego systemu, a wraz z tym nowy wygląd przycisku Start. Wszystko w Windows XP zostało zaokrąglone, a wypukłości podkreślone odpowiednim cieniowaniem. Przycisk Start został katapultowany w nowe tysiąclecie zmieniając kolor na zielony, a logo Windows nabrało dynamicznych wypukłości.
Po naciśnięciu przycisku Start nowe menu pokazuje nam o wiele więcej możliwości i najczęściej wybieranych programów. Wprowadzono w Windows XP także ikonkę użytkownika, którą możemy od tej pory swobodnie zmieniać.
Windows Vista
Nawet jeśli Windows Vista był najbardziej nielubianym systemem operacyjnym z rodziny Windows w historii, to trudno odmówić jej pewnego uroku i spójności graficznej. Windows Vista wprowadził nowy wygląd interfejsu zwany Aero. Oznaczało to wiele półprzezroczystości w kwestii wyglądu systemu i powolności w działaniu naszego komputera ze względu na te wszystkie “wodotryski”.
Przycisk Start przybrał w Windows Vista okrągłą formę, pokreśloną cieniami tak, że wyglądał jak szklana kulka. Z przycisku Start zniknął też sam napis. W końcu przez te kilka lat i kolejnych generacji Windowsów, już zdążyliśmy się nauczyć, jak nazywa się ten przycisk.
Windows 7
Wszyscy są zgodni, że Windows 7 to Vista, taka jaką powinna być od samego początku. Niby niewiele się zmieniło, ale system działał i wyglądał o wiele lepiej. Windows 7 stawiał na prostotę wyglądu, Menu Start oraz sam przycisk były o wiele bardziej płaskie i mniej połyskliwe.
Windows 8
Od czasu wydania Windows 7 wydarzyły się dwie ważne rzeczy. Microsoft wydał mobilny system operacyjny Windows Phone 7 z nowym rewolucyjnym interfejsem z kolorowymi kafelkami wzorowanymi na tablicach informacyjnych w metrze. Tym samym gigant z Redmont włączył się do batalii Google Android kontra Apple iOS. Tak, świat się zmienił, na rynku komórek zaczęły królować smartfony z dotykowym interfejsem. Microsoft postanowił przystosować swój pecetowy system operacyjny do obsługi za pomocą dotyku, wykorzystując do tego pomysł na wygląd z mobilnej wersji systemu.
26 października 2012 debiutuje Windows 8 z nowym kafelkowym interfejsem. Na początku nazywany szumnie Metro, następnie po cichu zaczęto używać nazwy Modern, choć już bez wielkiego rozgłosu.
Małżeństwo smarftona z komputerem okazało się pod wieloma względami bardzo płodne, ale… Spowodowało śmierć przycisku Start. Próbowano przywrócić go różnymi domowymi sposobami, instalując dodatkowe programy i aplikacje. Chcesz wiedzieć więcej na ten temat? Przeczytaj poradnik Jak przywrócić przycisk Start w Windows 8.
Windows 8.1
Przycisk Start powraca w aktualizacji systemu o nazwie Windows 8.1. Wygląd przycisku start to nowe logo systemu Windows 8. Niestety po naciśnięciu przycisku Start w Windows 8.1 nie zobaczymy nowej wersji Menu Start, tylko zostaniemy przeniesieniu do kafelkowej wersji systemu. Microsoft sugeruje więc dobitnie, że cały kafelkowy interfejs jest takim jednym wielkim Menu Start, dostosowanym tylko do ekranów dotykowych. Możemy dodać tam skróty do programów, z których najczęściej korzystamy i usunąć te skróty, których nie korzystamy.
Taki obrót sprawy nie podoba się fanom starego dobrego przycisku Start. Microsoft obiecywał, że, wraz z aktualizacją systemu do wersji 8.1, będzie słuchał sfrustrowanych uwag użytkowników, ale chyba nie o takie słuchanie nam chodziło.
Przy każdej dużej zmianie w wyglądzie programów, spora grupa użytkowników nie chce pogodzić się ze zmianami. Nie chce znów przyzwyczajać się do programów. Tacy użytkownicy mówią Stop nowej Osi Czasu na Facebooku, stop Windows 8 – nie chcemy zmian! Brak przycisku Start jest jednym z głównych punktów spornych w nowym systemie Windows.
Brakuje Ci przycisku Start w Windows 8 czy nie ma to dla Ciebie żadnego znaczenia?
Microsoft zaskakuje po raz kolejny. Nie jestem jeszcze pewien czy pozytywnie, czy negatywnie. Firma odpowiedzialna za system Windows wydała właśnie paczkę aktualizacji dla … niedawnej aktualizacji systemu do wersji 8.1. Warto przy tym dodać, że update do Windows 8.1 jest jeszcze w fazie preview. Nie jest więc jeszcze gotowy dla wszystkich użytkowników. Jakie konkretne przypadki rozwiązuje więc aktualizacja do aktualizacji Windows 8.1?
Błąd, który zawieszał aplikacje ze Sklepu Windows (Windows Store) uruchomione w Windows 8.1.
Teraz można już zalogować się do konta Google przez aplikacje tej firmy takie jak Picasa.
Poprawiono błąd, który uniemożliwiał dokończenie pobierania plików po zrobieniu pauzy w Internet Explorer 11.
Polepszono kompatybilność wielu urządzeń i programów z najnowszą wersją Windows.
Usprawniono spójność plików.
Aktualizacja dostępna jest w usłudze Windows Update. Ciekawe czy usprawnienia do wersji Windows 8.1 Preview zostaną uwzględnione w gotowym update 8.1 dostępnej dla wszystkich użytkowników?
Podczas konferencji Build, Microsoft był wyjątkowo milczący jeśli chodzi o jeden ze swoich najważniejszych produktów – Internet Explorer. Wiadomo jedynie, że najnowsza wersja pojawi się w aktualizacji Windows 8.1. Będzie obsługiwała silnik WebGL, dzięki czemu ma przybliżyć osiągi przeglądarki do wyników konkurentów.
Dziennikarzom z bloga Engadget udało się jednak potwierdzić od pracowników Microsoftu, że przeglądarka pojawi się też w Windows 7. To wciąż popularny system, więc ktoś doszedł do wniosku, że nie warto o nim zapominać.
Tylko czy ktoś, kto korzysta z jakiejś nowoczesnej przeglądarki będzie chciał eksperymentować z Internet Explorerem?