Analiza Softonic: Ranking przeglądarek internetowych Chrome, Firefox, Internet Explorer i Opera (lipiec 2014)

Internet Explorer, Chrome, Firefox, Opera – która z przeglądarek jest najlepsza? Przetestowaliśmy je pod każdym kątem, aby wyłonić zwycięzcę i wskazać tę, która będzie najbardziej odpowiadać twoim preferencjom.

Czym byłby komputer bez przeglądarki? To tak, jak byśmy cofnęli się o 20 lat i spróbowali popracować bez Internetu. Dziś zanudzilibyśmy się na śmierć.

Przeglądarki to współczesne bramy do świata informacji. Obecnie to jeden z ważniejszych, jeśli nie najważniejszy program na naszych komputerach.

Nie wszystkie przeglądarki są jednak sobie równe. Niektórzy twórcy mają przewagę doświadczenia (Internet Explorer). Inni skupiają się na współpracy ze społecznością użytkowników (Firefox) lub są pod opieką internetowego giganta (Chrome). Jeszcze inni kierują swój produkt do mniejszej, ale bardziej wymagającej grupy odbiorców (Opera). Jednak pomimo tych różnic, każda z przeglądarek ma swoją grupę oddanych fanów, którzy za nic w świecie nie przesiądą się na inny program

Postanowiliśmy na chwilę odłożyć nasze sympatie sportowe, muzyczne i upodobania do poszczególnych producentów oprogramowania. Wszystko po to, aby skupić się na obiektywnym porównaniu przeglądarek i pokazać, która z nich jest tak naprawdę najlepsza.

Do naszych testów porównawczych wybraliśmy Internet Explorera, Firefoxa, Chrome’a i Operę. W czasie testów korzystaliśmy z komputera z systemem Windows 7, dlatego nie braliśmy pod uwagę przeglądarki Safari, która pracuje tylko na komputerach Mac.

Jak w każdej rywalizacji przyjęliśmy pewne kryteria, które wyłonią zwycięzcę. Porównany zatem uzyskane wyniki pomiędzy przeglądarkami, na wzór testów samochodowych i uzyskiwanych przez nie na drodze rezultatów.

Kryteria, które wybraliśmy, to: prędkość działania, użycie pamięci oraz sprawowanie się w trakcie pracy w sieci (szybkość i wydajność). Postaramy się tutaj odrzucić nasze wcześniejsze przyzwyczajenia, by nie zakłócić nimi ogólnego wyboru.

Jeśli jesteście ciekawi, w jaki sposób przeprowadzamy nasze testy, przeczytajcie nasz artykuł o metodologii zastosowanej do testów przeglądarek internetowych.

Zatem zobaczmy, jak sprawiły się przeglądarki w naszych testach i która z nich zwycięży. Ciekawe, czy pokryje się to z waszym wyborem.

Prędkość: Gotowi? Do biegu, start!

Każde uruchomienie przeglądarki otwiera nowe okno z wyszukiwarką Google’a? A może otwierają się Wam wszystkie karty, na których pracowaliście przed zamknięciem przeglądarki?

Aby być bliskim rzeczywistości, w testach prędkości odtworzyliśmy oba te przypadki. W jednym uruchomiliśmy przeglądarkę ze stroną startową, a w drugim z 11 otwartymi kartami.

Ponadto podzieliliśmy nasz test na dwa oddzielne badania – dla zimnego i ciepłego startu. Dla pierwszego przypadku uruchamialiśmy przeglądarkę jako pierwszy program po uruchomieniu Windowsa. Następnie ją zamykaliśmy, aby po chwili ponownie ją otworzyć.

W naszym wideo zobaczysz test, gdy włączaliśmy przeglądarkę drugi raz (ciepły start) z otwartymi 11 kartami:

brightcove.createExperiences();

Wyniki mówią same za siebie. Firefox został najszybszą przeglądarką w każdej próbie!

Jeśli najbardziej interesuje Cię szybkość otwierania przeglądarki oraz nowych kart, to najlepszy na tym polu okazuje się Firefox. Różnica między innymi konkurentami jest znacząca. Mozilla na zimnym starcie tylko ze stroną startową ładuje się prawie dwa razy szybciej niż druga najszybsza przeglądarka. Z kolei przy włączeniu Firefoxa z 11 kartami na pracującym już komputerze wynik jest niemal cztery razy szybszy niż najwolniejsza z przeglądarek!

Drugie miejsce przyznajemy Google Chrome. Walka o trzecie miejsce odbyła się między Internet Explorerem i Operą Ciekawostką jest, że Opera, która oparta jest na Chromium, czyli tym samym mechanizmie co Chrome, otwiera się znacznie dłużej niż produkt Google.

Podsumowując wyniki, należy wspomnieć, że Firefox używa sprytnego triku przy otwieraniu wielu kart na raz. Podczas gdy Chrome, Internet Explorer i Opera ładują wszystkie karty na raz, Firefox koncentruje się tylko na pierwszej z nich. Pozostałe ładowane są w tle, a wyświetlają się w pełni dopiero, gdy na nie przejdziemy.

Jest to dość spora zaleta. Zużywamy dzięki temu mniej energii, skupiając się tylko na otwarciu pierwszej, najważniejszej karty.

Firefox pokonuje swoich kontrkandydatów już na początku dzięki innemu systemowi ładowania kart i bardziej sprawnej strukturze operacji.

Użycie pamięci

Ile pamięci RAM potrzebuje przeglądarka? Czy ma to wpływ na spowolnienie komputera? Postaramy się odpowiedzieć na te pytania w teście użycia pamięci.

Poddaliśmy przeglądarki wnikliwej analizie. Sprawdziliśmy, ile pamięci używa otwarta przeglądarka z 20 kartami oraz po zamknięciu 19 kart i pozostawieniu jednej. Do testu wykorzystaliśmy program Chrome’s memory.

Również i w tym teście mamy zwycięzce, choć nie tak oczywistego jak w poprzednim zestawieniu. Firefox znów wygrywa, okazując się przeglądarką, która używa najmniej pamięci RAM podczas codziennego użytkowania.

Analizując dokładnej wyniki badań, widzimy, że Internet Explorer używa najmniej pamięci RAM, kiedy korzystamy tylko z jednej otwartej karty. Firefox wychodzi na prowadzenie, gdy tych kart jest więcej. Chrome wypada najlepiej w zwalnianiu zasobów pamięci po zamknięciu wielu kart, wyprzedzając nieznacznie Operę.

Dlaczego zatem Firefox zdobył w tym teście pierwsze miejsce? Głównie dlatego, że wygrał w zmaganiach o najmniejsze użycie pamięci RAM przy dużej ilości kart. A właśnie taka sytuacja ma najczęściej miejsce w codziennym użytkowaniu przeglądarek.

Podsumowując, Internet Explorer jest jak samochód, który na starcie nie pobiera wiele paliwa, a Chrome i Opera są oszczędnymi autami przy dłuższych trasach. Firefoxa możemy zestawić z autem, które jest najlepsze do codziennych dojazdów i sprawdzi się w każdych warunkach.

Przeglądarka Mozilli jest programem najmniej zasobożernym w pamięć RAM.

Wygoda pracy

Która z przeglądarek otwiera szybciej strony? Jaka przeglądarka najlepiej poradzi sobie z wyświetleniem treści stron w najlepszej jakości?

Aby określić efektywność oraz szybkość przeglądarek w Internecie, posłużyliśmy się specjalnym benchmarkiem internetowym. Mierzy on wydajność przeglądarek, poddając je różnym testom w czasie rzeczywistym, dzięki czemu mamy jak najlepszy pogląd na wydajność podczas prób obciążeniowych.

Konkretnie mówiąc, oparliśmy się na Peacekeeperze, który skupia się na szybkości i wydajności JavaScript, a także na Browsermarkcie, który analizuje kilka parametrów, skupiając się na wydajności przeglądarki. Te dwa niezależne punkty odniesienia posłużyły nam do zbudowania własnej skali ocen tego badania.

brightcove.createExperiences();

brightcove.createExperiences();

Porównując wyniki z obydwu wskaźników, najlepszymi okazały się być przeglądarki oparte na Chromium. Test wygody pracy wygrywają Chrome i Opera.

W benchmarku Peacekeepera najlepszy wynik osiągnęła Opera, zaś w Browsermarku Google Chrome.

W obydwu zestawieniach pozostałe przeglądarki nie były daleko w tyle, jednak trzecie miejsce przypadło Firefoxowi, a najgorszy okazał się być Internet Explorer.

Chrome i Opera kryją w sobie naprawdę mocne silniki, które są dużo lepsze od innych przeglądarek. Pozwala im to osiągnąć lepszą wydajność i większą szybkość wczytywania stron.

Wynik końcowy

Zatem która z tych przeglądarek jest najlepsza? Według wyników naszej analizy porównawczej najlepiej poradziła sobie Mozilla Firefox, która wygrała dwa z trzech naszych badań.

Ostateczny wybór zależy jednak od Twoich potrzeb, upodobań i rodzaju stron, które odwiedzasz. Dla każdego liczy się w końcu co innego, a kryteriów może być wiele – estetyka programu, dostępność rozszerzeń, integracja z innymi usługami, ogólna użyteczność i przyjazność przeglądarki. Mając ten fakt na uwadze, chcemy dać kilka wskazówek, które nakierują na odpowiedni wybór.

brightcove.createExperiences();

Firefox to najlepsza przeglądarka, jeśli nie masz najnowszego komputera. Jest całkiem szybka, zużywa niewiele zasobów i gwarantuje dobre osiągi na każdym sprzęcie. Dodatkowo oparta jest na oprogramowaniu open source, co pozwala zaopatrzyć ją w dużą liczbę ciekawych rozszerzeń. Firefox to jak wybranie samochodu, który pochłania mało paliwa i jest sterowny.

Chrome to właściwe rozwiązanie, kiedy dysponujesz bardzo wydajnym komputerem. Przeglądarka Google, podobnie jak Opera, to najlepszy program pod względem wydajności i szybkości w sieci, co gwarantuje niezależny test benchmarkowy. Chrome wygląda niczym amerykański samochód z dużym silnikiem, który mimo że jest piękny, to potrzebuje dużo paliwa i ciężko się go prowadzi.

Opera to przeglądarka dla posiadaczy dobrego sprzętu, ale także dla ludzi, którzy chcą zachować swoją niezależność od Google. W rzeczywistości norweska przeglądarka ma dość długi czas uruchamiania, ale używa mniej pamięci RAM niż Chrome. Możemy porównać ją do dobrego samochodu produkowanego jednak pod niezbyt znaną marką. Jest to ciekawy i rozsądny wybór wśród przeglądarek.

Internet Explorer to przeglądarka tylko dla najwierniejszych fanów Microsoftu. Długi start i średnia wydajność nie pozwalają jej osiągnąć wysokiego miejsca. Może lepiej działałaby na Windows 8? Internet Explorer przypomina solidne auto zdjęte z taśmy produkcyjnej, które dobrze sprzedaje się w ojczystym kraju, jednak jest kompletną porażką za granicą.

To jeszcze nie koniec!

W najbliższych miesiącach przedstawimy nowe wersje przeglądarek w kolejnych seriach testów, aby sprawdzić, czy aktualizacje wniosą coś do ich wydajności. W listopadzie możemy spodziewać się konfrontacji Firefoxa 36, Chrome’a 38, Opery 25 i być może Internet Explorera 12. Wypatrujcie zatem kolejnego testu Softonic!

Artykuł został napisany we współpracy z Fabrizio Ferrim (dane i metodologia badań), Abelem Bueno (grafika) i Antoni Noguerą (wideo).

Zobacz także:

Firefox 31 z lepszą ochroną przed wirusami

W sieci pojawił się już Firefox 31 na systemy Windows, OS X oraz Androida. Nowa wersja tej popularnej przeglądarki wniesie kilka istotnych nowości. Oto one!

Firefox 31 na Windows w znaczący sposób zwiększy ochronę użytkownika przed wirusami. Wszystko dzięki nowej funkcji skanowania pobierania plików i sprawdzania ich reputacji. Technologia znana już z Google Chrome, teraz pojawi się też w Firefoksie. Jak działa? Gdy zechcemy pobrać szkodliwy program, przeglądarka szybko i pobieżnie przeskanuje plik. Gdy wykryje w nim jakieś nieprawidłowości, poinformuje nas o tym. Funkcja ta będzie domyślnie uruchomiona i znalazła się też w Firefoksie na Maca.

Firefox 31

Inną ciekawą zmianą jest to, że Firefox domyślnie obsługuje teraz pliki w formacie PDF oraz OGG. Oznacza to, że nie trzeba instalować żadnych dodatkowych wtyczek, by przejrzeć jakiś dokument, odsłuchać muzyki lub zobaczyć wideo. To opcja, która znajdzie się tylko w Firefoksie na Windowsa. Nowością dla obu wersji komputerowych jest też pojawienie się pola wyszukiwarki w nowo otwartej karcie.

Co zmieniło się w 31 wersji Firefoxa na Androida? Najciekawszą, chociaż mało powalającą zmianą, jest ulepszenie Firefox Sync. Teraz przeglądarka pozwoli na zsynchronizowanie otwartych zakładek jednym gestem.

Źródło: BetaNews

Powiązane programy:

Firefox na Windowsa

Firefox na Maca

Firefox na Androida

Zobacz także:

Firefox automatycznie zaktualizuje starsze wersje przeglądarki

Firefox pracuje zbyt wolno? To może być wina Adblock Plusa!

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Firefox automatycznie zaktualizuje starsze wersje przeglądarki

O planach twórców przeglądarki pisaliśmy w maju. Od dziś użytkownicy starszych wersji Firefox mogą zobaczyć informację o tym, że ich przeglądarka jest nieaktualna i że mogą zainstalować jej nowszą wersję. Aktualizacja zostanie przeprowadzona automatycznie u osób, które korzystają z Firefox w wersji od 10 do 28.

Wszystko to dzieje się ze względów bezpieczeństwa, bo korzystanie z przedawnionych wersji przeglądarki nie jest zbyt rozsądne. Użytkownicy mogą narażać się w ten sposób na liczne zagrożenia ze strony przestępców i złośliwego oprogramowania. Aktualizacja do nowszego Firefoxa jest więc konieczna, ale co, jeśli ktoś sobie tego nie życzy? Wystarczy wyłączyć automatyczną aktualizację w ustawieniach programu:

Firefox aktualizacja do najnowszej wersji

Cały proces aktualizacji powinien być przeprowadzony bez większych problemów. Użytkownicy korzystający ze wspomnianych wersji Firefox zostaną poinformowani o tym, że nowa wersja przeglądarki jest gotowa do pobrania i że można ją zainstalować. Jeśli zgodzicie się na to, Wasz Firefox będzie zaktualizowany do najnowszej wersji. Od tej pory wszystkie nowe wydania będą się instalowały w Waszym komputerze automatycznie.

Źródło: Soeren Hentzschel

Zobacz także:

Firefox będzie przekonywał do regularnych aktualizacji starszych wersji przeglądarki

Google naprawi błąd w Chrome, który nadwyręża baterię laptopa

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Android L – zobacz listę popularnych aplikacji, które nie działają z nowym systemem Google

Już prawie od dwóch tygodni można pobrać obraz systemu Android L i zainstalować go na swoim telefonie. To dosyć trudny proces, ale chętnych do przetestowania nowej wersji systemu jest całkiem sporo. Niestety okazuje się, że Android L jest niekompatybilny z wieloma popularnymi aplikacjami. Zanim więc zainstalujecie go na swoim smartfonie, sprawdźcie, jakie aplikacje mogą odmówić Wam posłuszeństwa po ustawieniu nowego systemu.

Na forum XDA Developers powstaje lista aplikacji, które nie działają z nowym Androidem. Uzupełniają ją osoby, które system zainstalowały i miały problemy z uruchomieniem czy obsługą niektórych programów. Oto lista najbardziej popularnych z nich:

Pełną listę znajdziecie na forum.

Oczywiście sam fakt, że niektóre aplikacje działają źle lub wcale, nie oznacza, że system jest wadliwy. Android L jest jeszcze w fazie Preview i jest przeznaczony dla deweloperów, a nie do końcowego użytkownika. Zanim trafi on do nich jako aktualizacja, na pewno zostanie poprawiony, a większość znanych błędów będzie usunięta. Twórcy aplikacji też będą mieli wystarczająco dużo czasu, by dostosować swoje produkty do wymagań systemu.

Zobacz także:

Źródło: Antyweb

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Pobierz i sprawdź Internet Explorer w wersji deweloperskiej

Ktoś w Micros0fcie w końcu dojrzał do podjęcia bardzo ważnej decyzji. Internet Explorer otrzymał właśnie nową, deweloperską wersję i jest ona dostępna dla każdego, kto jest gotów zaryzykować i pobrać ją na swój komputer.

Internet Explorer w wersji deweloperskim będzie zawierał najnowsze zmiany i eksperymentalne funkcje. Jak sama nazwa wskazuje, taka przeglądarka będzie skierowana głównie do deweloperów, by mogli oni testować na niej nowe funkcje. Da nam też pewną podpowiedź dotyczącą tego, jakie zmiany będą się pojawiać w kolejnych wersjach Internet Explorer. W pierwszym wydaniu deweloperskiej wersji IE dodano m. in. możliwość grania w gry przeglądarkowe za pomocą pada do konsoli Xbox 360.

Game Pad IE

Wersja deweloperska nie ma i nie będzie miała przypisanego numeru. Z czasem będą do niej dodawane różne funkcje, które być może, ostatecznie znajdą się w kolejnej wersji finalnej przeglądarki. Nie ma jednak na to gwarancji, bo Microsoft chce mieć pełną swobodę eksperymentowania z nowymi opcjami.

Taki system publikacji wersji deweloperski jest już od dawna stosowany przez Firefox oraz Google Chrome. Bez problemu można pobrać ich wersje rozwojowe i samemu przekonać się, w którym kierunku dana przeglądarka idzie.

Nową wersję Internet Explorer możecie pobrać stąd:

Zobacz także:

Źródło: Arstechnica

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Teraz także Firefox wyda 64 bitową wersje przeglądarki?

W środę pisaliśmy Wam o tym, że Google wydał dwie przeglądarki Chrome przeznaczone dla systemu Windows w wersji 64 bitowej. Co ciekawe, Mozilla także pracuje nad stworzeniem Firefoxa obsługującego 64 bity. Taką informację podał Javaun Moradi, jedna z osób odpowiedzialnych za tworzenie tego programu na Windowsa, Maka i Linuksa.

Według jego informacji, Firefox 64 bity jest już w większości ukończony. Wciąż jednak zostało dużo pracy przed finalnym ukończeniem produktu. Wśród elementów, które czekają na dokończenie jest wciąż m. in. kompatybilność dodatków i wtyczek, stworzenie pliku instalacyjnego oraz dokładne przetestowanie przeglądarki.

Javaun Moradi zastrzega też, że Firefox ma nieco mniejsze możliwość niż wspomniany Chrome, za którym stoi przecież Google. Dlatego właśnie prace nad 64 bitowym Firefoxem trwają dłużej niż u konkurencji. Między innymi z tego powodu nikt nie jest w stanie podać chociażby przybliżonej daty premiery nowej wersji Firefoxa.

Wydaje się Wam, że 64 bitowy Firefox jest w ogóle potrzebny?

Zobacz także:

Źródło: Mozilla Dev Platform

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

5 powodów, aby zacząć korzystać z Mozilla Firefox

Spędziliśmy trochę czasu z Firefox. Chcecie wiedzieć, dlaczego? Oto 5 powodów dla których porzuciliśmy Google Chrome na rzecz Firefoksa.

Jeszcze niedawno przeglądarka Firefox przypominała swoim wyglądem projekty z końca lat 90tych. Wersja 29 zmienia to jednak i jest ukoronowaniem wielu lat pracy zespołu Mozilli.

Oto pięć powodów, dlaczego uważamy, że należy dać znów szansę Firefoksowi i porzucić Google Chrome na komputerze i telefonie z Androidem.

Ponieważ jest lżejszy i szybszy

Wiele osób narzeka na powolność Chrome i nie jest w tym odosobniona. W ostatnich latach różnica ta jest coraz bardziej widoczna. Ekipa GHacks zrobiła testy wydajności nowych przeglądarek.

Firefox web browser memory

Zużycie pamięci: Firefox bije zarówno Chrome, jak i Internet Explorer (źródło)

Jeśli intensywnie używacie przeglądarki, mając otwarte kilkadziesiąt kat, to Firefox zużywa zauważalnie mniej zasobów. Jeśli macie wątpliwości, sprawdźcie porównanie.

Ponieważ nowy wygląd jest wspaniały

Firefoksowi brakowało interfejsu zgodnego z duchem czasu. Teraz nowa wersja oferuje wygląd Australis, który jest efektem pięciu lat ciężkiej pracy i badań.

Firefox Australis

Dzięki Australis Firefox prezentuje się świetnie, czytelnie i lekko. A jeśli Wam się nie podoba, to macie dziesiątki gotowych motywów do wyboru, dzięki którym możecie nieco zmienić wygląd przeglądarki.

Firefox motywy

Ponieważ utrzymuje swoją niezależność

W tej chwili wojna przeglądarek toczy się między Microsoftem a Google, czyli firmami walczącymi o zyski. Mozilla zaś u swojego zarania była projektem Open Source.

Firefox Open Source

Każdy może rozwijać i promować Firefoxa

Firefox to przeglądarka, która w swoim statucie ma niezależność i przejrzystość, brak tam ukrytych interesów. Jack Schofield mówi, że to przeglądarka, która służy użytkownikowi i otwartemu internetowi.

Ponieważ wersja mobilna ma wszystko

Jednym z powodów aby korzystać z Chrome jest synchronizacja pomiędzy smartfonem, a komputerem. Teraz także Firefox dostępny jest na Androida i działa świetnie.

Firefox dodatki

Najlepsze jest to, że Firefox w wersji mobilnej obsługuje rozszerzenia takie, jak chociażby Adblock Plus. Możliwość korzystania z internetu bez zasobożernych reklam jest świetna.

Ponieważ nie jest głównym celem hakerów

Na razie Chrome pozostaje najczęściej używaną przeglądarką na komputerach z udziałem wynoszącym 43%. Jego wzrost odbył się głównie kosztem Internet Explorer.

Firefox StatCounter

Firefox ma 20% udziałów wśród użytkowników PCs (źródło)

Bycie “wiecznie drugim” ma jednak swoje zalety. Dzięki temu Firefox nie jest głównym celem cyberataków. Chrome w ostatnim czasie jest często atakowane.

Żegnaj Chrome, witaj Firefox

Google Chrome to dziś praktycznie system mobilny w przeglądarce internetowej. Nie jest to złe, ale przeglądarka powinna być jednak bardziej neutralna. W przypadku Google mamy cały ekosystem. Zaś Firefox jest naszym źródłem na internetowy świat.

Z jakiej przeglądarki korzystasz?

Assassin’s Creed Pirates trafia na przeglądarki, w dodatku za darmo!

Assassin’s Creed Pirates to gra luźno oparta o pecetową i konsolową serię Assassin’s Creed. Wydana została pod koniec roku 2013 na urządzenia mobilne, a teraz trafiła do internetu jako darmowa gra przeglądarkowa.

Wcielmy się w niej w rolę Alonzo Batilla, kapitana pirackiego statku. Naszym zadaniem będzie sterowanie okrętem i manewrowanie nim w taki sposób, by uniknąć min oraz innych przeszkód.

Assassin’s Creed Pirates

Internetowa wersja gry powstała dzięki współpracy Ubisoftu oraz Microsoftu, który w ten sposób chce promować przeglądarkę Internet Explorer. Assassin’s Creed Pirates działać będzie jednak na każdej nowoczesnej przeglądarce – Firefox czy Chrome. Zagrać w nią możecie tutaj: Assassin’s Creed Pirates na przeglądarki.

Powiązane programy:

Zobacz także:

Źródło: TheNextWeb

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Firefox pracuje zbyt wolno? To może być wina Adblock Plusa!

Jeden z twórców przeglądarki Firefox, Nicholas Nethercote, twierdzi, że Adblock Plus może “zapychać” pamięć komputera. Wszystko przez jego sposób działania. Problem został opisany na blogu dewelopera.

Menedżer zadań Windows

Nicholas Nethercote twierdzi, że wina leży po stronie Adblocka. Ma on problemy z przetwarzaniem niektórych elementów stron, szczególnie tzw. iframes. Są one wykorzystywane m. in. do tworzenia przycisków z sieci społecznościowych, jak np. “Lubię to” z Facebooka. Adblock Plus traktuje je jako osobne strony internetowe i każdą taką “ramkę” wczytuje osobno.

Pojedynczy element wykorzystuje 4 MB pamięci, więc w przypadku zastosowania wielu z nich przeglądarka może dostać “zadyszki”. Korzystając w pełni ze strony internetowej Adblock Plus może nawet podwoić liczbę pamięci niezbędnej do jej obsłużenia. To na pewno wpływa na szybkość działania Firefoxa i całego komputera.

To ciekawe, szczególnie, że ten popularny dodatek powinien raczej pozytywnie wpływać na ilość pamięci zużywanej przez przeglądarkę. Ponieważ blokuje on wiele reklam, Firefox oszczędza sporo pamięci pomijając wyświetlanie się “ciężkich” elementów stron takich jak grafiki oraz filmy.

Jeśli więc zauważycie, że Wasz Firefox działa wolno, spróbujcie wyłączyć Abdlocka. Może to pomóc w uwolnieniu zasobów i przeglądarka przyspieszy. Jeden z twórców dodatku, Wladimir Palant, zabrał głos w tej sprawie. Problem jest już znany i trwają pracę nad jego rozwiązaniem. Wkrótce Adblock Plus powinien być więc zaktualizowany.

Zobacz także:

Źródło: Nicholas Nethercote

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Mozilla zapewnia: Firefox będzie zawierał reklamy, ale nie będą one zbyt widoczne

Tak jak informowaliśmy Was w lutym, w Firefoksie wkrótce pojawią się reklamy. Wiceprezydent Firefox, Johnatan Nightingale, zapewnia jednak, że na pewno nie będą one zbyt widoczne i nie powinny przeszkadzać użytkownikom w korzystaniu z programu. Sponsorowane treści mają się pojawiać w nowo otwartych kartach, ale tylko w niektórych przypadkach.W jakich?

Reklamy mają się pojawiać w świeżo zainstalowanej przeglądarce, kiedy użytkownik otworzy nową kartę. Jeśli na co dzień używacie Firefoxa, to zazwyczaj znajdują się w niej skróty często odwiedzanych przez Was stron. W przypadku gdy zainstalowaliście na komputerze Firefoxa po raz pierwszy, zawartość nowej karty jest pusta. To właśnie tam pojawić się mają sponsorowane linki.

Reklamy w Firefox

Według zapowiedzi szefów Firefoxa, reklamy będą więc mało widoczne. Wyświetlą się one nowym użytkownikom i będą widoczne przez krótki okres – do czasu aż przeglądarka “dorobi się” własnej historii przeglądania. W praktyce wystarczy na to jedna sesja i kilkanaście minut przeglądania internetu.

Johnathan Nightingale twierdzi, że system wyświetlania sponsorowanych treści będzie teraz testowany w niektórych wersjach przeglądarki. W propozycjach stron w nowo otwartej karcie pojawią się popularne serwisy i portale. Jeśli wyniki będą pozytywne, reklamy mogą zostać wprowadzone do Firefoxa na stałe. Na pewno jednak nie zostaną one tam umieszczone bez zgody i przychylności społeczności Firefox i jego użytkowników. Co ważne – obecni użytkownicy Firefoxa nie muszą się martwić, bo ich ta zmiana nie dotyczy.

Powiązane programy:

Zobacz także:

Źrodło: Mozilla Blog

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze