Microsoft żongluje nazwami swoich produktów

Po wczorajszej zapowiedzi Microsoftu o zmienia nazwy SkyDrive na OneDrive, dziś docierają do nas kolejne rewelacje dotyczące produktów firmy z Redmond. Według wiarygodnych źródeł, Microsoft szykuje się do zmiany nazwy pakietu aplikacji Office Web Apps na Office Online.

Office Web Apps to internetowa wersja popularnego pakietu biurowego Microsoft Office. Można za jego pomocą pracować w popularnych aplikacja Office (Word, Excel itp.), chociaż w wersji online są one nieco ograniczone. Zmiana nazwy z Office Web Apps na Office Online wydaje się więc więcej niż usprawiedliwiona.

Tym razem więc, nowa nazwa dla kolejnego produktu nie jest wymuszona problemami prawnymi, jak to było w przypadku SkyDrive i Metro UI, a potrzebą ujednolicenia marki. To na pewno zwiększy jej rozpoznawalność i prestiż.

Microsoft oficjalnie nie potwierdza tych doniesień. Na dowód mamy za to kilka zrzutów ekranu z aplikacji pracujących już pod nową nazwą.

Office Online

Office Online

Office Online

Jak myślicie, czy zmiana nazwy to dobry krok?

Zobacz także:

Źródło i zdjęcia

Jak otworzyć plik XLS bez używania programu Excel

jak otworzyć plik XLS bez Excela

Microsoft Excel to światowy standard w dziedzinie arkuszy kalkulacyjnych. Program oferuje ogromne możliwości i dlatego jest wykorzystywany przez niemal wszystkie wielkie korporacje. Arkusze kalkulacyjne stworzone w  Microsoft Excel są plikami o rozszerzeniu XLS, a od wersji Microsoft Office 2007 stosowany jest również format plików XLSX,

Istnieje zatem ogromne prawdopodobieństwo, że jeśli na Waszej drodze pojawi się arkusz kalkulacyjny, to będzie on plikiem XLS lub XLSX stworzonym w Microsoft Excel. Żeby go otworzyć nie jest jednak konieczne kupowanie całego pakietu Microsoft Office, ani nawet  Excela. Oto kilka alternatywnych sposobów na szybkie rozwiązanie problemu otwierania plików XLS bez konieczności wydawania kilkuset złotych na cały pakiet programów.

Jak otworzyć plik XLS? Pobrać program Microsoft Excel Viewer

Microsoft Excel Viewer to program, który ma jedno najważniejsze zadanie – otwierać pliki XLS oraz XLSX. Jest zupełnie darmowy i gwarantuje największą skuteczność i wierność otwieranego arkusza kalkulacyjnego oryginałowi, ponieważ program został stworzony przez firmę Microsoft.

Microsoft Excel Viewer

Microsoft Excel Viewer pozwala nie tylko otwierać i przeglądać pliki XLS, ale również wydrukować dany arkusz kalkulacyjny. Dlatego idealnie sprawdza się w sytuacjach gdy nie musimy nic zmieniać, a tylko chcemy poznać zawartość pliku XLS lubXLSX.

Pobierz Microsoft Excel Viewer

Najbardziej zaawansowana alternatywa: Open Office Portable

Open Office Portable to darmowy pakiet biurowy, w dodatku w wersji portable nie wymaga instalacji. Wystarczy go rozpakować do wybranego folderu. Dzięki temu Open Office Portable możemy nosić ze sobą na pendrive USB.

Open Office PortableProgram Calc z pakietu Open Office to odpowiednik programu Excel z Microsoft Office, służący do tworzenia i edycji arkuszy kalkulacyjnych. Wyglądem przypomina stare wersje MS Office. Otwiera pliki XLS i XLSX bez większego problemu. Zachowuje przy tym, w większości wypadków, ich oryginalny wygląd. Open Office Portable jest z przedstawionych w tym artykule rozwiązań programem najbardziej zaawansowanym i oferującym najwięcej funkcji. Polecamy go jeśli oprócz otworzenia pliku XLS/XLSX chcecie jeszcze go edytować, korzystając z zaawansowanych formuł i funkcji.

Pobierz Open Office Portable

Bez konieczności instalacji: Google Docs – Dokumenty Google

Google Docs to pakiet biurowy online, stworzony przez Google. Działa w każdej nowoczesnej przeglądarce internetowej. Nie wymaga instalacji, wystarczy tylko wgrać plik XLS lub XLSX do Google Docs, używając ikonki dysku, a następnie kliknąć w Pliki i wybrać plik XLS z naszego dysku twardego.

jak otworzyć plik XLS w Google Docs Dokumentach Google

Zaimportowany plik XLS możemy w Google Docs edytować, a następnie z powrotem wyeksportować do formatu XLS i zapisać na dysku. Niestety, fakt, że edycja odbywa się w chmurze, może mieć negatywny wpływ na formatowanie dokumentu. Google nie jest także w stanie odtworzyć zaawansowanych motywów graficznych, dlatego po edycji w Google Drive cześć z efektów wizualnych, szczególnie tych z plików XLSX, może zniknąć. Warto o tym pamiętać. Dokumenty Google najlepiej nadają się do edytowania prostych dokumentów, a ich największą zaletą jest brak konieczności instalacji i dostęp do pliku XLS z każdego komputera na świecie z dostępem do Internetu.

Google Docs Dokumenty Google

Wypróbuj Google Docs – Dokumenty Google

Najmniej znane rozwiązanie: Zoho Docs

Zoho Docs to mało znany, ale bardzo rozbudowany pakiet biurowy. Jest on częścią większej rodziny aplikacji internetowych firmy Zoho, które w przeglądarce internetowej starają się zapewnić nam funkcjonalności programów, które do tej pory trzeba było instalować na naszym komputerze.

jak otworzyć plik XLS bez Excela - Zoho Docs

Podobnie jak w przypadku Google Docs, na początku musimy wgrać plik XLS lub XLSX na serwer. Zoho Docs jest najlepszą opcją dla tych, którzy nie chcą pchać wszystkich swoich danych w ręce wszechwiedzącego Google. A

Wypróbuj Zoho Docs

Teraz możecie poradzić sobie z otwarciem i edycją plików  XLS oraz XLSX bez posiadania Microsoft Excel. Jeśli znacie inne sposoby na ich edycję, napiszcie nam o tym w komentarzach.

Powiązane artykuły:

Artykuł zaktualizowano 15.11.2013

Dlaczego nie korzystam z Microsoft Word

Czy naprawdę potrzebujemy programu Microsoft Word? W dobie Google Drive i wielu innych narzędzi, wcale nie musimy korzystać z tego płatnego programu. Sprawdziliśmyjakie rozwiązania z powodzeniem mogą nam zastąpić edytor dokumentów tekstowych od Microsoftu. I dlaczego warto go porzucić.

Dziś większość niezbędnych do pisania aplikacji zapisuje swoje dane w chmurze, a w dodatku nie wymaga instalacji. Takie usługi jak Google Drive, Evernote, czy WordPress pozwalają zapomnieć o popularnym Wordzie. Word przestaje być już dziś potrzebny nawet wtedy, gdy musimy tworzyć zaawansowane dokumenty i śledzić zmiany. Jesteśmy w stanie wykonać te czynności w innych aplikacjach.

Co więcej, niektóre zadania są wykonywane lepiej przez alternatywne rozwiązania. W przypadku niektórych języków poprawa błędów jest skuteczniejsza przy użyciu, np. Google Drive. To dlatego, że pakiet biurowy Google korzysta z sieciowych zasobów i uczy się na przykładzie milionów stron internetowych.

Word się zestarzał. Najnowsze zmiany, niedawno implementowane, zostały wprowadzone za późno. Wyraźnie widać stagnację, która sprawia, że coraz więcej osób przesiada się na inne oprogramowanie.

Google Trends

Na podstawie danych z Google Trends możemy zaobserwować wzrost popularności Google Drive w porównaniu do Microsoft Word

Word jest zbyt wierny swoim korzeniom

Z programu Word korzystałem od 1994 roku. Word w wersji 6.0 był prostym i szybkim narzędziem posiadającym zaledwie dwa przyciski i pasek menu. To był doskonały edytor tekstu dla wszystkich tych, którzy szukali prostoty, w pełni kompatybilny z resztą narzędzi systemu Windows.

Microsoft Word 6.0

Dziesięć lat później Word wciąż jest bardzo podobny do swojego pierwowzoru. Wersja dostępna wraz z pakietem Office 2003 wprowadziła co prawda liczne zmiany, jak na przykład kolorowe notatki, wciąż jednak był to bardzo klasyczny edytor tekstu. Jego największym plusem był brak denerwującego, animowanego asystenta – Spinacza. Jego postać pamięta zapewne każdy, kto korzystał z programu Word 97. Na szczęście od wersji Word 2003, asystent ten został domyślnie wyłączony.

Microsoft Word 2003Rewolucją w edytorze Word i całym pakiecie Office była wersja 2007. Wtedy pojawiły się wstążki. W ten sposób wyciągnięto na wierzch wiele możliwości, ale ograniczono dostępną przestrzeń. Później wprowadzono wersję 2010, która była udoskonaleniem wcześniejszej. Użytkownik jednak mógł czuć się przytłoczony nadmiarem funkcji, zamiast skupiać się na tekście. Wraz z Word 2013, dostępnym w ramach pakietu Office 365, znów nasz dokument został postawiony na pierwszym miejscu.

Porównanie wersji Word z 1991 i 2013 roku: Znów liczy się tekst

Google Drive i Evernote są prostsze i lepiej połączone

Word 2013 to najlepsze, co mogło przytrafić się temu pakietowi biurowemu w ostatnich latach. Wydaje się jednak, że zmiany te pojawiły się zbyt późno. Tradycyjne aplikacje komputerowe zostały wyparte przez rozwiązania oparte o chmurę, przeglądarkę i urządzenia mobilne. Google Drive oraz Evernote pozwoliły na edycję tekstów wszędzie, od przeglądarki do telefonów komórkowych i tabletów.

Evernote

W obu przypadkach mamy do czynienia z niezwykle minimalistycznymi i prostymi programami. Co najważniejsze, synchronizują się one z chmurą, dzięki czemu w łatwy sposób możemy współpracować z innymi osobami, czy odczytywać i edytować dane na wielu urządzeniach. W dodatku zostało zmniejszone ryzyko utraty danych. Również dzięki tym aplikacjom nie musimy już przesyłać sobie danych między komputerami za pomocą e-maili czy przenosić je na dyskach USB.

Dropbox w Word

Aby dodać Dropboxa do Worda 2013 trzeba korzystać z dodatkowych trików.

Bardzo dużą zaletą tych nowych usług jest wolność. W przeciwieństwie do Microsoft Word zarówno Evernote, jak i Google Drive dostępne są na Linuxa oraz systemy mobilne Android oraz iOS. Oficjalny Word jest dziś dostępny w bardzo ograniczonej wersji na iPhone i wymaga do tego abonamentu.

Kryzys dotknął cały pakiet Office

Microsoft płaci wysoką cenę za swoją powolną reakcję na zmiany i traci powoli na własnym rynku. Symptomem tej sytuacji jest również malejące zainteresowanie pakietem biurowym Microsoftu. Padają słowa o straconej dekadzie. Teraz twórcy Worda muszą się zastanowić, czy nie warto zaoferować użytkownikom swojego czołowego produktu w wersji darmowej.

Word online

Word Web App to interfejs Word 2013 w przeglądarce

Nawet jeżeli Word byłby darmowy, to czy oznacza to, że użytkownicy będą go wybierać? Obecnie ludzie nie rezygnują z Worda na rzecz darmowego LibreOffice, ale właśnie na rzecz Google Drive, czy Evernote.

Cały pakiet Office ma dziś problemy. Podstawowym problemem jest fakt, że dziś głównym obszerem tworzenia dokumentów jest przeglądarka, a nie klasyczne aplikacje desktopowe. Dlatego też, Word w wersji dla internetu, nie może być klonem wersji komputerowej. Musi być tworzony z myślą o przeglądarce.

Co sądzicie o przyszłości Microsoft Word? Korzystacie z pakietu Office?

Powiązane artykuły:

Powiązane programy:

Microsoft ostrzega przed kolejną dziurą w Windows i Office

Hackerzy znaleźli nowy sposób by dręczyć użytkowników pakietu Office i Windows, ostrzega Microsoft. Tym razem problemem jest krążący po sieci szkodliwy załącznik z dokumentu Word, który zawiera zainfekowaną grafikę. Złośliwy kod w niej umieszczony pozwala hackerom na otrzymanie takich samych uprawnień do obsługi systemu jak użytkownik komputera. Dzięki temu mogą oni przejąć kontrole nad sprzętem ofiary.

Microsoft Windows i Office zagrożone

Microsoft nie wydał wprawdzie jeszcze oficjalnej łatki, ale z ich strony można pobrać paczkę, która zablokuje możliwość wyświetlania jakichkolwiek obrazków w dokumentach Word. To oczywiście nie jest najlepszy pomysł, bo może w dużym stopniu uniemożliwić pracę w pakiecie Office. Dopóki jednak nie zostanie opracowana łatka, która załata dziurę przez którą hackerzy mogą przejąć kontrolę nad systemem, to może być jedyne rozwiązanie.

Dziura w zabezpieczeniu systemu dotyczy użytkowników Windows Vista, Windows Server 2008, Microsoft Office od wersji 2003 do 2010, oraz wszystkich wersji komunikatora Microsoft Lync. Jeśli korzystacie z Microsoft Office 2010, to problem dotyczy Was, tylko jeśli używacie systemu Windows XP oraz Windows Server 2003. Systemy Windows 7, 8 oraz 8.1 nie są w ogóle zagrożone.

Jak widać najbardziej narażeni są użytkownicy korzystający ze starszych wersji oprogramowania Microsoftu. Jeśli Ty, lub twoja firma także do nich należą warto pobrać tymczasowe obejście problemu – można je zainstalować z tej strony.

Powiązane artykuły:

Źródło

QuickOffice na Android i iOS za darmo!

Od wczoraj pakiet narzędzi biurowych QuickOffice stworzony przez Google jest darmowy, zarówno dla użytkowników Androida jak i iOS. Co więcej – jeśli po pobraniu aplikacji zalogujecie się za jej pomocą do swojego konta Google, otrzymacie dodatkowych 10 GB przestrzeni dla konta Google. Dzięki temu zwiększy się pojemność Waszego Google Drive oraz Gmail.

Największą zaletą QuickOffice jest możliwość obsługi dokumentów w formacie Microsoft Office. Można je więc nie tylko przeglądać, ale i edytować. Oczywiście, na smartfonie może się to okazać nieco problematycznie, ale na tabletach taka usługa ma jak najbardziej rację bytu. Jeśli jesteście uczniami, studentami lub pracujecie w podróży to QuickOffice na pewno może Wam się przydać. Chociażby do zrobienia szybkich notatek lub poprawek na ostatnią chwilę.

Powiązane aplikacje:

Powiązane artykuły:

Wkrótce aktualizacje bezpieczeństwa dla Windows XP oraz Internet Explorera

Microsoft powoli wycofuje się ze wsparcia systemu Windows XP i stara się przekonać wszystkich do kupowania nowszych wersji “okienek”. Oficjalnie, wsparcie XP skończy się na początku kwietnia przyszłego roku. Jednak aż do tej pory Microsoft będzie dostarczał jego użytkownikom niezbędne poprawki i aktualizacje bezpieczeństwa.

We wtorek, 10 września pojawi się kolejna paczka z najważniejszymi “łatami” dla Windows XP, Outlook, SharePoint, Microsoft Office oraz Internet Explorer.

Aktualizacja Windows XP

Aktualizacja Windows XP oraz jego składników (IE) zostanie dostarczona przez usługę Windows Update, począwszy od godziny 10 rano w najbliższy wtorek. Instalacja tej paczki jest niezwykle ważna ze względu na zaawansowany już wiek systemu XP. Jego przestarzała architektura naraża użytkownika na duże niebezpieczeństwo, szczególnie, jeśli korzysta on z internetu.

Powiązane artykuły:

Źródło, źródło zdjęcia z nagłówka

Aktualizacja LibreOffice do wersji 4.1

Ważna aktualizacja dla pakietu LibreOffice. Wraz z numerkiem zmienia się całkiem sporo. Co ciekawe, wiele nowości jest podobnych do tych, które mogliśmy zaobserwować we wczorajszej aktualizacji konkurencyjnego pakietu – Apache OpenOffice. Jedną z nich jest pojawienie się tzw. sidebaru, czyli bocznego paska narzędzi. Co jeszcze się zmieniło?

Osadzanie czcionek w LibreOffice

Oto lista nowości w LibreOffice:

  • Wklejone obrazy można teraz z łatwością obrócić o 90 stopni (Writer).
  • W polach tekstowych można użyć gradientów jako tła (Writer).
  • Osadzanie czcionek w dokumencie (Writer).
  • Liczenie zaznaczonych komórek (Calc).
  • Importowanie dużych dokumentów HTML (Calc).
  • Kompatybilność funkcji import/export z Excel 2013 do formatu ODF (Calc).
  • Opcja “Photo album” ułatwia tworzenie pokazów slajdów (Impress).
  • Pełną listę zmian można zobaczyć tutaj.

Powiązane aplikacje:

Powiązane artykuły:

Apache OpenOffice – nowa wersja dostępna do pobrania

OpenOffice to pakiet biurowy, który przy odrobinie dobrej woli może zastąpić płatny i dosyć drogi pakiet Microsoft Office. Zawiera kilka programów, które są niezbędne do pracy w biurze lub jako pomoc w nauce. Dziś, pierwszy raz od co najmniej kilkunastu miesięcy, OpenOffice otrzymał dużą aktualizację do numeru 4. Co się zmieniło? Oto lista najważniejszych poprawek:

  • Boczny panel – to zupełna nowość. Menu pokazuje najczęściej używane opcje edycji dokumentu we wszystkich programach pakietu.OpenOffice writer
  • Lepszy wygląd wypunktowań i zakładek, ulepszona kompatybilność pewnych funkcji z MS Word 2003. (Writer)
  • Opcja ustawienia rozciągniętego tła w eksporcie prezentacji do pliku ppt. (Impress)
  • Poprawione błędy w wykresie kołowym przy otwieraniu plików Excel. (Calc)
  • Nowa paleta kolorów i nowe gradientyNowa paleta kolorów OpenOffice
  • Nowe galerie tematów i grafik.
  • Pełną listę zmian znajdziecie na stornie Apache OpenOffice

Korzystacie z OpenOffice, wolicie LibreOffice, czy macie Microsoft Office?

Powiązane aplikacje:


Powiązane artykuły:

Chrome Office Viewer do otwierania plików Office dostępny dla Chrome Beta

Google Chrome Google stara się krok po kroku przenosić niektóre funkcje dostępne w Chrome OS do zwykłych przeglądarek Chrome. Jedną z takich funkcji jest otwieranie plików pakietu Microsoft Office bezpośrednio w przeglądarce. Opcja ta dotarła właśnie do Chrome Beta za pomocą specjalnego rozszerzenia. Continue reading “Chrome Office Viewer do otwierania plików Office dostępny dla Chrome Beta”

Gemini, czyli Windows Blue na Microsoft Office?

Wkrótce Microsoft ma wydać ważną aktualizację dla pakietu Office. Na razie to tylko plotki, ale jeśli się sprawdzą to będzie to wydarzenie na miarę Windows Blue (który nie nazywa się tak naprawdę Windows Blue, o czym przeczytacie tutaj). Oprócz zwykłych w takim przypadku poprawek stabilności i usprawnień wielu opcji, Gemini ma przynieść też interfejs Modern, znany z Windows 8. Dzięki temu cały pakiet Office ma być dostosowany do ekranów dotykowych.

Continue reading “Gemini, czyli Windows Blue na Microsoft Office?”