Gmail w przeglądarce: dodawaj zdjęcia z telefonu bezpośrednio do wiadomości

Wkrótce w Gmailu pojawi się drobna, ale bardzo pomocna opcja. Każdy będzie mógł dodać do tworzonej właśnie wiadomości e-mail zdjęcie z automatycznej kopii zapasowej Zdjęć Google. Oczywiście, jeśli macie uruchomione tworzenie kopii i korzystacie z Google Plus na swoim smartfonie.

Podczas tworzenia wiadomości w Gmailu, po najechaniu na ikonę dołącz pliki pojawi się opcja wstaw zdjęcie. Do tej pory można było dodawać tylko te znajdujące się na komputerze lub z konkretnego adresu URL. Według informacji jakie dziś na swoim blogu podał jeden z pracowników Google, wkrótce będzie można stamtąd wybrać też fotografie lub całe albumy, które zrobiliśmy za pomocą telefonu, a które mają swoje kopie zapasowe.Dodaj zdjęcie w Gmail

Nowa opcja Gmail będzie wprowadzana stopniowo, już od dzisiaj.

Aby włączyć w swoim smartfonie automatyczna kopię zapasową, zajrzyjcie na oficjalną stronę Google. Każdy nowy użytkownik dostaje 25 GB pamięci na swoje zdjęcia w chmurze Google.

Zobacz także:

Źródło: Gmail Blog

Wyniki wyszukiwania Google będą faworyzować strony dbające o bezpieczeństwo użytkowników?

W Google pracują nad lepszym promowanie stron internetowych, które lepiej od innych dbają o bezpieczeństwo użytkowników. Chodzi o to, by w wynikach wyszukiwania pierwszeństwo miały te serwisy, które w najlepszy sposób szyfrują dane przesyłane pomiędzy ich serwerami, a użytkownikami.

Oczywiście, Google już teraz wpływa na wyniki wyszukiwania promując bezpieczne strony. Te, które zawierają podejrzane treści są przez wyszukiwarkę usuwane z indeksu. Podobno w Google pracują już nad innym systemem promowania bezpiecznych stron. Serwisy, które korzystają z szyfrowania danych mają być notowane wyżej w wynikach wyszukiwania. W ten sposób Google w naturalny sposób może wpłynąć na bezpieczeństwo internautów, ale też wymusi na wielu firmach większą dbałość o dane użytkowników.

Te plany, ujawnione przez The Wall Street Journal, brzmią naprawdę ciekawie. Zwracają też uwagę na jeden, ciekawy aspekt – nie wystarczy szyfrowanie danych, trzeba to też robić z głową. Dowodem na to jest afera z biblioteka szyfrów OpenSSL. Możecie dowiedzieć się o tym z naszych newsów i artykułów:

Źródło: WSJ

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Android będzie skanował wszystkie aplikacje działające w tle

Od dziś Google rozpoczął wydawanie aktualizacji dla Androida, która ma znacząco zwiększyć bezpieczeństwo użytkowników. Chodzi o opcję weryfikuj aplikacje, której działania będą rozszerzone o m. in. ciągłe skanowanie aplikacji w czasie rzeczywistym. Zmianę tę zapowiadaliśmy już w lutym.

Verify Apps - weryfikuj aplikacje

Dotychczasowo funkcje weryfikowania aplikacji były ograniczone tylko do tych programów, które użytkownik instalował bezpośrednio z plików APK. Po aktualizacji skanowane będą wszystkie aplikacje, bez względu na źródło. Dodatkowo, ich sprawdzanie będzie trwało przez cały czas, a nie tylko podczas instalacji. Jeśli system napotka się na szkodliwy program zaproponuje jego odinstalowanie lub … sam go usunie.

Takie rozwiązanie na pewno pomoże w dbaniu o bezpieczeństwo użytkowników. Jednak, czy nieustanne skanowanie wszystkich aplikacji nie nadwyręży baterii smartfona? Wkrótce przekonamy się o tym na własnej skórze.  Aktualizację dostaną wszyscy użytkownicy systemu w wersji od 2.3 i wzwyż.

Zobacz także:

Źródło: Official Android Blogspot

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Kalendarz Google wkrótce zmieni się nie do poznania?

Jeśli jesteście użytkownikami Google Calendar, to ta wiadomość na pewno Was ucieszy. Prawdopodobnie wkrótce aplikacja przejdzie dosyć dużą metamorfozę i zostanie wzbogacona o nowe opcje i możliwości.

Według portalu Geek.com największą zmianą ma być nowy interfejs. Znikną brzydkie i mało czytelne linie w widoku miesiąca, które do tej pory raczej odstraszały niż zachęcały do korzystania z programu. Widok będzie przez to dużo bardziej estetyczny, a oznaczanie wydarzeń w kalendarzu będzie bardziej czytelne dzięki zastosowaniu kolorowych kółek.

Ciekawie zapowiada się też nowa opcja – terminarz (daily agenda). Dzięki niej użytkownik dostanie codziennie wiadomość e-mail z całym planem swojego dnia. Integracja aplikacji z danymi pobranymi z Google + wzbogaci taką codzienną wiadomość o informacje dotyczące urodzin osób, które mamy w swoich kręgach. Na zrzutach ekranu, który wyciekły, widać tez możliwość integracji wydarzeń z naszego konta Gmail.

Jeśli wyciek okaże się wiarygodny, zmiany w aplikacji mogą zostać zaprezentowane podczas corocznej konferencji Google I/O, które odbędzie się pod koniec czerwca.

Zobacz także:

Źródło: Geek.com

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Zabezpiecz swój telefon z Androidem przed cyberszpiegami

Wiele agencji rządowych (np. NSA) i organizacji przestępczych skupia swe działania na przechwytywaniu prywatnych danych gromadzonych na naszych telefonach. W tym artykule wyjaśnimy, jak się przed tym bronić.

Większość cyberataków koncentruje się na urządzeniach z Androidom. Według G-Data, ich liczba wzrosła o 460% w latach 2012 – 2013. Celem większości z nich jest kradzież informacji. Dzięki danym ujawnionym przez Edwarda Snowdena wiemy też, że wiele aplikacji na Androida przesyła nasze dane bez pozwolenia.

Na szczęście istnieją wersje Androida, które za priorytet stawiają sobie bezpieczeństwo. Dobrym przykładem jest PrivatOS – wersja Android zainstalowana na telefonach blackphone, która została tak zmodyfikowana, by zapewnić ochronę danych osobowych oraz anonimową komunikację.

PrivatOS działający na blackphone (źródło: Silent Circle)

Chociaż privatOS jest dostępny tylko dla telefonów blackphone, to nikt nie zabrania nam zabezpieczania własnego telefonu z Androidem. Pomoże w tym wiele darmowych aplikacji, które przedstawiamy poniżej.

Zainstaluj przeglądarkę chroniącą Twoją prywatność

Korzystanie z Chrome, przeglądarki Google, zainstalowanej na większości urządzeń z Androidem, może przyprawiać bardziej ostrożnych użytkowników o gęsią skórkę. Na szczęście dostępnych jest sporo przeglądarek, które szanują nasza prywatność i nie przechowują, ani nie udostępniają nikomu naszych danych.

Przeglądarka InBrowser zawsze korzysta z trybu incognito i nigdy nie zapisuje naszych danych. Natomiast Orweb idzie o krok dalej i łączy się z internetem poprzez przez sieć Tor, co zapewnia nam pełną anonimowość.

Przeglądarka Orweb zapewnia maksymalną anonimowość podczas surfowania po sieci

Nawet tak popularne przeglądarki, jak Opera i Firefox zapewniają akceptowalny poziom prywatności i bezpieczeństwa. Jeśli jednak ciężko Ci zrezygnować z Chrome, to radzimy spróbować Dolphin Zero – alternatywną wersję Chrome zorientowaną na ochronę prywatności.

Zainstaluj bezpieczny i łatwy w użyciu komunikator

WhatsApp nie jest zbyt bezpieczną aplikacją, a od zakupu jej przez Facebook wiele osób zwątpiło w bezpieczną przyszłość swoich danych osobowych. Chociaż nie mamy jeszcze twardych dowodów na to, że WhatsApp nie szanuje naszej prywatności, to może lepiej dmuchać na zimne i zawczasu zmienić komunikator na inny?

Idealnym substytutem WhatsApp jest aplikacja Telegram, która zyskała akceptację wiodących ekspertów ds. bezpieczeństwa komputerowego. Telegram staje się coraz bardziej popularna, a z wyglądu bardzo przypomina WhatsApp.

Na uwagę zasługują też obiecująca aplikacja TextSecure, który szyfruje SMS-y oraz Threema. która charakteryzuje się intuicyjnym i atrakcyjnym interfejsem.

Zainstaluj zaporę, aby zapobiec wyciekom danych

Zdaniem Edwarda Snowdena, amerykańska agencja bezpieczeństwa NSA wykorzystywała takie aplikacje jak Angry Birds czy Mapy Google, do szpiegowania użytkowników. Niezależenie od tego, czy jest to prawda, czy nie, faktem jest, że czasami aplikacje wysyłają dane nawet wtedy, gdy nie powinny.

Jednym z rozwiązań tego problemu jest zastosowanie zapory ogniowej, czyli aplikacji, która działa jako bariera dla połączeń wychodzących. Pozwala ona sprecyzować, które aplikacje mogą wysyłać dane, a które nie powinny mieć dostępu do sieci.

Mobiwol: NoRoot Firewall to zapora, która pozwala kontrolować, które aplikacje mogą wysyłać i odbierać dane przez WiFi i sieci 3G. Jest bardzo łatwa w użyciu i pozwala na blokowanie połączeń z siecią aplikacjom, z których aktualnie nie korzystamy.

Zainstaluj alternatywny program do ochrony przed kradzieżą danych

Wszystkie urządzenia Android połączone z kontem Google możemy zlokalizować (np. w przypadku zagubienia) korzystając z Menedżera urządzeń. Oznacza to jednak, że Google gromadzi dane dotyczące naszego położenia.

Jeśli nie chcemy, by Google wiedziało, gdzie się znajdujemy, możemy skorzystać z alternatywnej aplikacji innej firmy. Najbardziej popularnymi są Cerberus i Prey. Pozwolą one zlokalizować telefon, zdalnie usunąć wszystkie dane oraz wyświetlić komunikat na ekranie.

Lokalizowanie zgubionego telefonu korzystając z interfejsu WWW aplikacji Cerberus

Dobrym pomysłem jest też wyłączenie usług lokalizacyjnych Google, Menedżera urządzeń i Google Now, ponieważ wszystkie trzy przesyłają nasze dane do Google. Aby to zrobić, przejdź do Ustawienia > Google.

Zainstaluj menedżera kontaktów, by dzwonić bezpiecznie

W Androidzie, aplikacje mogą uzyskać pełny dostęp do listy kontaktów i wykonywać połączenia, jeśli im na to pozwolimy. Aby wyeliminować ten problem, należy zainstalować bezpieczniejsze, alternatywne programy.

Do wykonywania połączeń polecamy RedPhone, jedną z niewielu aplikacji, które gwarantują mocne szyfrowanie połączenia. Inną opcją jest aplikacja Silent Phone – ta sama, którą zastosowano we wspomnianym wcześniej blackphone.

Autorzy Silent Phone – firma Silent Circle – jest też twórcą Silent Contacts. Aplikacja ta chroni listy połączeń i kontaktów hasłem oraz silnym szyfrowaniem tak, by żadna inna aplikacja nie miała dostępu do Twoich danych.

Zainstaluj alternatywny sklep z aplikacjami

Niektóre z najbardziej interesujących aplikacji na Androida nie są dostępne w Google Play. Możemy je znaleźć w alternatywnych sklepach z aplikacjami lub na stronach autorów.

Pamiętajmy, że część alternatywnych sklepów operuje na ryzykowanym czarnym rynku. Warto więc skupić się tylko na renomowanych, legalnych sklepach takich, jak Amazon Appstore, F- Droid, Apptoide czy Softonic.

W tych sklepach znajdziesz nie tylko atrakcyjne przeceny, ale także aplikacje, które mogą poprawić prywatność Twoich danych. Dobrym przykładem jest Adblock Plus – aplikacja blokująca reklamy, którą Google usunęło ze sklepu Google Play.

Zainstaluj dodatkowe aplikacje poprawiające bezpieczeństwo

Do tej pory omówiliśmy jedynie podstawowe aspekty bezpieczeństwa naszych danych. Aby jeszcze bardziej poprawić bezpieczeństwo naszego urządzenia, radzimy instalację dodatkowych aplikacji. Będą one służyć jako zamienniki dla najbardziej popularnych programów:

Aplikacje te zdecydowanie wzmocnią bezpieczeństwo Twojego Androida. Jeśli poufność i prywatność Twych danych jest Twoim priorytetem, to wymień aplikacje, z których często korzystasz, na bezpieczniejsze zamienniki.

Dla jeszcze większego bezpieczeństwa, zmień ROM swojego urządzenia

Nawet bezpieczne aplikacje nie uchronią Cię przed cyberprzestępcami, jeśli Twój Android nie jest w pełni zabezpieczony. Popularną i bezpieczną alternatywą dla Androida zainstalowanego na Twoim urządzeniu jest CyanogenMod.

Instalacja CyanogenMod korzystając z systemu Windows jest bardzo łatwa dzięki CM Installer.

Oto niektóre z opcji bezpieczeństwa oferowanych przez CyanogenMod:

  • Szczegółowe zarządzanie uprawnieniami aplikacji
  • Zintegrowany OpenVPN wraz z szyfrowaniem połączeń
  • Konto CyanogenMod do zarządzania urządzeniem
  • SMS-y szyfrowane domyślnie aplikacją TextSecure

Zainstalowanie CyanogenMod jest bardzo proste, jeśli używasz oficjalnego instalatora. W mniej niż dziesięć minut można zastąpić nim system operacyjny telefonu. Pamiętajcie jednak, by wcześniej zrobić kopię bezpieczeństwa.

A dla Ciebie jak ważne bezpieczeństwo Twojego urządzenia z Androidem?

Serwis z muzyką od YouTube będzie miał premierę dopiero pod koniec roku?

W październiku informowaliśmy Was o plotkach, według których w YouTube planują stworzenie serwisu do słuchania muzyki. Miałby to być bezpośredni konkurent dla Spotify. Serwis miał pojawić się w sieci najpóźniej w styczniu. Informacje takie podał magazyn Billboard, ale w ostatni piątek jego dziennikarze zaktualizowali tę historię. Według nowych informacji serwis muzyczny od YouTube trafi do sieci dopiero w drugiej połowie roku.

Prace nad nim przedłużają się, bo usługa ma być niezwykle dopracowana i wyróżniać się jakością. To nowe podejście w Google, gdzie zwyczajem jest wydawanie produktów w fazie beta, czy otwieranie wczesnego dostępu do ich nowych wersji. Wystarczy przypomnieć, że poczta Gmail “nosiła” znaczek “beta” przez pierwszych 5 lat działania…

Według źródła, w nowym serwisie YouTube dostępne będą dwie wersje abonamentu. Jedna kosztować ma 10 dolarów miesięcznie, druga będzie o połowę tańsza, ale zawierać ma reklamy. Nie wiemy czy i kiedy usługa pojawiłaby się w Europie.

Billboard przytoczył też wyniki ciekawych badań. Według nich YouTube już teraz jest najlepszym źródłem odkrywania nowej muzyki dla słuchaczy w wieku 12-24 lat. Korzysta z niego aż 83% osób w tym przedziale wiekowym. Spotify, który byłby największą konkurencją nowego serwisu, jest punktem odniesienia dla 26% młodych fanów muzyki.

Zobacz także:

Źródło: 9to5google, Billboard

Google poprawi działanie kamery w Androidzie?

Bez wątpienia, aplikacja kamery jest jedną z najsłabszych punktów całego systemu Android. Nawet we flagowych telefonach od Google (Nexus 5) użytkownicy narzekają na chociażby słaby focus. Ktoś w Google w końcu dostrzegł problem i prawdopodobnie wkrótce wydana zostanie aktualizacja, która poprawi funkcjonowanie aparatu w Androidzie.

Według źródła serwisu Engadget, w Google pracują już nad nowymi funkcjami: odświeżonym wyglądem aplikacji, rozmywaniem tła podczas robienia zdjęć portretowych oraz ulepszenia w tworzeniu panoram i zdjęć sferycznych.

Poprawiony ma być też podgląd zdjęcia jaki widzimy na wyświetlaczu telefonu. Obecnie jest on przycięty i tak naprawdę nie reprezentuje faktycznego wyglądu zdjęcia, które zrobimy.

Co ciekawe, aplikacja aparatu ma być zaktualizowana niezależnie od aktualizacji systemu Android. Oznacza to, że możemy spodziewać się jej szybciej i powinna dotrzeć do znacznie większej ilość urządzeń. Jednak nawet mimo tego, niezbędne jest posiadanie systemu w wersji co najmniej 4.4. Nie wiemy, kiedy taka aktualizacja miałaby się pojawić.

Wy też narzekacie na słaby aparat w swoim telefonie?

Zobacz także

Źródło: Engadget


//

Jak ulepszyć Gmaila? 8 sztuczek na 10 urodziny

Gmail to świetna usługa e-mail, ale można z niej wycisnąć jeszcze więcej. Odkrywamy 8 najlepszych funkcji i trików, które pozwalają ulepszyć Gmaila.

Od uruchomienia usługi e-mail od Google minęło już 10 lat. Wtedy ta skrzynka pocztowa była dostępna wyłącznie na zaproszenie. W ciągu dekady Gmail znacząco się zmienił, wzrosła ilość miejsca do 15 GB, wprowadzono zakładki, zintegrowano ją z Hangouts i dodano wiele innych funkcji.

Zaletą korzystania z poczty Google jest dostęp do wielu funkcji dodatkowych udostępnionych przez Wujka Google oraz firmy trzecie. Warto przejrzeć te najciekawsze i dostosować skrzynkę e-mail do naszych potrzeb. Poznajcie najlepsze modyfikacje dla Gmaila.

Przypnij kartę i dowiedz się o nieprzeczytanych wiadomościach

Jeśli często używacie Gmaila i chcecie mieć zawsze szybki dostęp do niego, to możecie przypiąć kartę do przeglądarki. Jest to możliwe zarówno w Chrome jak i Firefox oraz Opera. Wystarczy kliknąć na otwartej karcie i prawym przyciskiem myszy wybrać opcje Przypnij kartę (pin tab).

Gmail: Przypnij kartę

Niestety, pomimo tego nadal nie będziecie wiedzieć, jak wiele nowych e-maili pojawiło się w skrzynce. Jednie w Firefox zmiany sygnalizowane są podświetleniem.

Rozwiązaniem jest funkcja Unread message icon dostępna w Gmail Labs. Dzięki niej od razu zobaczycie ile nieprzeczytanych wiadomości jest w waszej skrzynce e-mail. Aby zainstalować tę funkcje należy przejść do sekcji Gmail Labs w ustawieniach skrzynki.

Gmail: Unread message icon

Sprawdź, kto czyta e-maile

Współcześni internauci nie są przyzwyczajeni do cierpliwości. Chcemy wiedzieć, że nasze wiadomości zostały przeczytane i ktoś zaraz na nie odpowie. To standard w przypadku czatów, ale w skrzynce e-mail już nie. Istnieje jednak opcja pozwalająca dowiedzieć się, czy nasza wiadomość została dostarczona i otworzona.

Jeśli korzystacie z Chrome, możecie skorzystać z usługi MailTrack, która wprowadza znaczek sprawdzenia, znany chociażby z WhatsApp, do Gmaila. Jeden: jeśli mail został odebrany, dwa: jeśli e-mail został przeczytany.

Gmail: MailTrack

Alternatywą dla korzystających także z innych przeglądarek, takich jak Firefox, Internet Explorer czy Opera jest usługa Bananatag. Dostarcza ona szczegółowej analizy tego, co stało się z daną wiadomością e-mail. Wiemy więc, czy list został otwarty, czy trafił do kosza, czy kliknięto na linki oraz wiele innych informacji.

Bananatag

Anuluj wysyłanie wiadomości

Kliknęliście kiedyś przycisk Wyślij za wcześnie lub omyłkowo. Może wybraliście odpowiedz wszystkim w poufnym emailu? Chcielibyście cofnąć czas choć o sekundę? Jest to możliwe.

GmailW Gmail Labs istnieje funkcja, która daje nam kilka sekund na anulowanie wysyłania e-maila. Wystarczy wejść w Ustawienia>Labs i wybrać opcję anulowania wysyłania wiadomości i zapisać ustawienia na dole strony.

Korzystaj z Gmaila Offline

Często podróżujecie i nie macie stałego dostępu do internetu? Chcecie nadal korzystać z przeglądarkowego Gmaila, zamiast klienta e-mail w postaci aplikacji? Normalnie Gmail, tak jak każda strona www,  jest niedostępny gdy nie ma internetu.

Za pomocą Google Chrome można to obejść instalując wtyczkę Google Offilne. Po instalacji musimy zezwolić na zapisywanie danych na komputerze. Następnie możemy swobodnie korzystać z przeglądania poczty, nawet gdy nie mamy sieci.

Gmail Offline

Wtyczka automatycznie połączy się z internetem, gdy znów będzie dostępny i dokona niezbędnych aktualizacji.

Unroll.me

Wasza poczta zapchana jest przez newslettery i inne cyklicznie przychodzące wiadomości z przeróżnych subskrypcji? Każdego dnia otrzymujecie dziesiątki e-maili z Facebooka, Twittera, Flipboard, Groupona i dziesiątek innych firm? Zapewne tak, jeśli w wielu miejscach podajecie ten sam adres e-mail.

Jeżeli nie chcecie być przytłoczeni tymi nieatrakcyjnymi wiadomościami, a jednocześnie nie chcecie przegapić czegoś ważnego, skorzystajcie z Unroll.me. Dzięki tej usłudze łatwo będziecie zarządzać wiadomościami, a każdego dnia otrzymacie tylko jedną wiadomość ze wszystkimi informacjami.

Unroll.meUsługa pozwala na pełną kontrolę nad listami mailingowymi, w tym szybką rezygnację z otrzymywania wiadomości od konkretnych adresatów.

Niestandardowe motywy

Nie tylko funkcjonalność, ale też aspekt wizualny ma znaczenie, gdy często używamy Gmaila. Dlaczego by go nie upiększyć? Możemy skorzystać z motywów dostępnych w menu ustawienia>motywy. Dostępnych jest tam wiele gotowych motywów, ale możemy też utworzyć własne na bazie grafik lub zdjęć.

Gmail: motywy

Wysyłaj e-maile z dowolnego miejsca w przeglądarce

Irytuje was fakt, że po każdym kliknięciu na adres e-mail podczas przeglądania stron internetowych jesteście przekierowywani do Outlooka albo innego programu pocztowego? Jeśli macie Chrome możecie zainstalować wtyczkę Send from Gmail, która pozwala na szybkie wysyłanie wiadomości e-mail z Gmail po każdym kliknięciu na adres mailowy. Wtyczka dodaje też przycisk w przeglądarce umożliwiający szybkie przesłanie linka do strony internetowej pocztą.

Send from Gmail

Dodawaj gadżety

Podczas częstego korzystania z Gmaila zdarza Wam się zapewne opuścić skrzynkę, aby coś wyszukać w Wikipedii, wykonać jakieś obliczenia lub zrobić coś innego. Gmail może jednak zyskać liczne przydatne gadżety, które pozwolą rzadziej go opuszczać. Wszystko znajdziecie w zakładce Labs.

Gmail: gadżety

W Gadżetach Gmaila dostępne jest wiele różnorodnych gadżetów takich jak Wikipedia, Google Calendar, Remeber the Milk, czy generator faktów o Chucku Norrisie. Te najprzydatniejsze zostały opisane na blogu Google’a.

Personalizacja skrzynki to prawdziwa sztuka

Jak widać, dzięki tym i innym wtyczkom można zmienić nieco Gmaila i dostosować go do własnych potrzeb. Możemy zablokować zakładki, dodać ikonę nieprzeczytanych wiadomości, czy skorzystać z Mailtrack, czyli potwierdzenia odczytu. A to nie wszystkie dostępne rozszerzenia i gadżety.

Ważne jest, aby efektywnie wykorzystywać skrzynkę. Zwłaszcza, że możemy skorzystać również z eksperymentalnych rozwiązań. Poczta Gmail jest jam samochód Formuły 1 i należy dostosować go do swoich potrzeb, modyfikując wygląd i wydajność. W końcu z poczty korzystamy stosunkowo często.

A może zamierzasz porzucić Gmaila? Przeczytaj jak wykonać kopie zapasową poczty Gmail i kalendarza.

Erotyka znika ze sklepu Google Play

Google robi porządki w swoim sklepie z aplikacjami dla Androida. Już od dawna zabronione było publikowanie w nim programów zawierających treści jawnie seksualne, a teraz zakaz został rozszerzony także o treści erotyczne. Lub raczej o te treści, które Google uzna za erotyczne.

To jednak nie wszystko, a dzięki zmianom sklep Google Play ma być teraz znacznie bezpieczniejszy. Wśród nowych reguł dla twórców aplikacji, pojawiły się też trzy inne, nowe zapisy. Zabronione będzie  też:

  • Promowanie w witrynach, aplikacjach i usługach za pomocą reklam wprowadzających w błąd, także takich, które symulują powiadomienia lub alerty systemu, usługi bądź aplikacji.
  • Metody promocji lub instalacji, które powodują przekierowanie do Google Play lub pobranie aplikacji bez świadomego działania użytkownika.
  • Promocja w niechcianych wiadomościach SMS.

Dzięki temu sklep Google Play ma być bezpieczniejszym miejscem dla mniej zaawansowanych użytkowników, którzy mogą mieć problemy z rozróżnieniem bezpiecznych aplikacji od tych, które naginają regulamin i mogą nam zaszkodzić.

Dla uczciwych twórców aplikacji nie powinno to być żadnym problemem, chociaż jak to bywa w przypadku tego typu sklepów, wiele zależy od interpretacji przepisów. Więcej obostrzeń to z jednej strony większe bezpieczeństwo, ale też dużo większy kłopot dla deweloperów. Jeśli jednak chcecie tworzyć aplikacje i dzięki nim zarabiać, trzeba dostosować się do regulaminu i grać według reguł Google.

Twórcy aplikacji znajdujących się już w sklepie Google Play będą mieli 15 dni na dostosowanie swoich produktów do nowych wymagań. W przeciwnym wypadku zostaną one usunięte z serwisu.

Ostatecznie, zawsze możecie korzystać z innych sklepów z aplikacjami – np. z Amazon Appstore.

Zobacz także:

Źródło: Phandroid, Google Play

Wyszukiwarka lotów od Google, Google Flights, już działa w Polsce

Planujecie zagraniczne wakacje? Od teraz możecie też wyszukiwać tanich lotów za pomocą Google. Na stronie google.pl/flights pojawiła się polska wersja wyszukiwarki lotów od firmy z Mountain View.

Strona prezentuje się naprawdę czystko i schludnie, co stanowi pewien kontrast do podobnych, istniejących już na rynku rozwiązań. Natomiast sama funkcjonalność nie jest niczym nowym. Po wybraniu dat oraz docelowych miast, zobaczymy wyniki wyszukiwania wraz z cenami, ale też i praktycznymi podpowiedziami.

Google Flighs PL

Jeśli zdecydujemy się na kupno biletu i tak musimy wyszukać połączenie jeszcze raz na stronie linii lotniczej lub pośredników. Nie jest to idealne rozwiązane, ale Google Flights nadrabia to ciekawymi podpowiedziami i rozbudowanymi opcjami filtrowania.

Osobiście taka wyszukiwarka podoba mi się dużo bardziej niż inne, podobne strony. Jest czytelna i funkcjonalna, czego często brakuje mi u konkurencji. Teraz czekam tylko na aplikację na Androida!

Powiązane programy:

Zobacz także:

Źródło: Antyweb