Minuta Softonic: Chrome, GTA V, Mac i najmniej bezpieczne hasła

Jak co tydzień, zapraszamy do naszego specjalnego wideo, które prezentuje najważniejsze wydarzenia minionych dni.


brightcove.createExperiences();

Komputery Apple

Mac kończy 30 lat. Komputery Apple świętują 30 urodziny. Maki a wraz z nimi system operacyjny OS X nie jest już oczkiem w głowie firmy. Cała uwaga skupia się na duecie iPhone/iPad oraz systemie iOS. Maki mają jednak nadal wielu zwolenników. Wszystkiego dobrego!

GTA V

GTA V na PC w przedsprzedaży? Długo wyczekiwana wersja gry GTA V na Windows pojawiła się w przedsprzedaży w sklepie Amazon we Francji i Niemczech. Strona została usunięta i nie ma już do niej dostępu, ale przez chwilę można było zamówić grę. Wszystko więc wskazuje, że GTA V na PC istnieje, choć Rockstar jeszcze tego nie potwierdza.

Najmniej bezpieczne hasła

Splashdata  – najgorsze hasła 2013 roku. Firma Splashdata opublikowała raport na temat najmniej bezpiecznych haseł w internecie. Jak można się domyślać na pierwszych miejscach są wyrażenia typu „password” albo „123456”. Jeśli używasz podobnego hasła do zabezpieczania swoich kont, radzimy zmienić go jak najszybciej!

Google Chrome

Chrome – problemy z bezpieczeństwem. Chrome boryka się w tym tygodniu z poważnymi problemami. Sprzedaż dodatków do przeglądarki nieznanym firmom spowodowała, że około 30.000 użytkowników aplikacji dostało maile ze spamem. Oprócz tego odkryto w Chromie błąd, który pozwala podsłuchiwać rozmowy przez mikrofon komputera.

Obejrzyj więcej odcinków Minuty Softonic jeśli interesują Cię wiadomości z poprzednich tygodni.

Zaglądaj też regularnie do naszej sekcji News by być na bieżąco z najnowszymi nowinkami.

Coraz więcej wskazuje na to, że GTA V pojawi się na pecety

Do spisu plotek i domniemanych dowodów na to, że GTA V będzie wydane na Windows, możemy dodać kolejną pozycję. PC Gamer dotarł do listy logów dotyczących poprawek dla gry.

Dokument zawiera ponad 170 odniesień do błędów odnotowanych w wersji GTA V na PC. Wśród nich znaleźć można nawet odniesienia do pracowników firmy, takich jak programista Robert Schmitz oraz projektanta Kennetha Rossa. Co ciekawe, fani gry zdobyli logi już we wrześniu 2013 roku, ale dopiero teraz zdecydowano się na ich upublicznienie. Niestety, nie są one już dostępne online, ale przezorni gracze stworzyli kilka ciekawych zrzutów ekranu, które możecie obejrzeć poniżej.

Bugi w GTA V na PC

Na obrazie tym widać wiele odniesień m. in. do 32 i 64 bitowych wersji gry, oraz konkretnych w niej błędów. Mimo tego, że wygląda to bardzo “profesjonalnie” to wciąż tylko grafika…

Pod koniec 2013 roku pojawiły się w sieci plotki o tym, że GTA V na pecety ma być wydana w marcu bieżącego roku. Wygląda więc na to, że wkrótce się o tym przekonamy…
Zobacz także:

Źródło

Zobacz jak wygląda kreator misji z GTA Online

Już jakiś czas temu dochodziły do nas informacje o tym, że Rockstar pracuje nad kreatorem misji dla GTA Online. Teraz uzyskaliśmy nieoficjalne potwierdzenie tego projektu, w postaci wideo z działającego programu. Pokazał go szerszej publiczności jeden z członków GTA Online Forums, który uzyskał dostęp do edytora. Wygląda na to, że jest to narzędzie, które służy twórcom gry do tworzenia misji Deatmatch oraz Races.

Wydanie takiego kreatora pozwoliłoby użytkownikom na tworzenie i dzielenie się własnymi misjami z całą społecznością. Zdecydowanie zwiększyłoby to też “żywotność” gry. Edytor pokazany na wideo jest jednak jeszcze niezbyt sprawny. Nie pozwala chociażby na zapisanie efektu końcowego. Nie mniej jednak, jest wskazówką na to jak może wyglądać i w jaki sposób będzie działał kreator misji dla GTA Online.

Zobacz także:

Czy GTA Online spełniło nasze oczekiwania?

GTA Online podzieliło naszą redakcję. Tryb multiplayer w GTA V jedni kochają, inni nienawidzą. Maria Baeta i Jan-Hendrik Fleischer z zagranicznych edycji Softonic postanowili przedyskutować mocne i słabe strony trybu online najnowszej odsłony Grand Theft Auto. O to zapis tej rozmowy.

Koncepcja otwartego świata

Jan-Hendrik – Według mnie GTA Online jest zniewalająca. Uwielbiam, wraz z znajomymi, zwiedzać otwarty świat gry i siać zgorszenie. Możliwości GTA Online są niemal nieograniczone. Niesamowite pościgi policyjne, dramatyczne napady i rozboje na ulicach Los Santos – to wspaniała zabawa.

Do moich ulubionych funkcji należy robienie zdjęć z  wirtualnego telefonu przy wykorzystaniu aplikacji Snapmatic i dzielenie się nimi ze znajomymi. Ponadto, GTA Online oferuje liczne atrakcje w postaci gry w golfa, tenisa, a także szereg misji pobocznych, czy spontanicznych rabunków ulicznych. Gra po prostu zapewnia bogactwo rozrywki, która nie ma granic.

Maria – Miłym zaskoczeniem jest fakt, że w trybie online cała mapa Los Santos jest odblokowana  od samego początku. To olbrzymie miasto wydaje się jednak opustoszałe, gdy w rozgrywce udział może wziąść  zaledwie 16 graczy. GTA Online wydaje się być przez to mało grywalna. Możemy cieszyć się otwartym światem, ale gra niezbyt różni się od możliwości w trybie dla pojedynczego gracza. Praktycznie nie ma różnicy, czy gramy sami, czy ze znajomymi.

Misje i zadania

Maria – GTA Online nie oferuje tak różnorodnych i rozbudowanych misji, jak tryb solo w GTA V. To oczywiste, ale same misje w wersji online są bardzo ciekawe.  Możemy walczyć z innymi zespołami, rywalizować w wyścigach samochodowych, czy zabrać się za kradzież luksusowych samochodów, lub za przemysł narkotykowy – zabawa gwarantowana. Możemy działać zarówno zespołowo, jak i konkurować z innymi. Działania w pojedynkę przypominają najlepsze momenty z trybu offline.

Jan-Hendrik – GTA online jest zoptymalizowane pod misje i wyzwania, w których konkurujemy z innymi zespołami. Brakuje misji polegających na kooperacji. Tak, aby wszyscy współpracowali przeciwko sztucznej inteligencji.  Początek GTA Online to ciągłe misję PVP, czyli gracz kontra gracz. Powtarzają się cały czas te same schematy, walki, rozboje, wyścigi. Dla takich rozgrywek znajdziemy lepsze alternatywy w postaci gier Call of Duty, czy Battlefield oraz wyścigowych tytulów Forza, Gran Turismo, czy Need for Speed.

GTA V

Rozwój umiejętności

Maria – Poprawić swoje umiejętności w GTA Online jest bardzo prosto, zwłaszcza na początku. Wystarczy wykonywać wiele pobocznych misji i spontanicznych działań, jak rozboje, czy policyjne pościgi.  To zachęca do kontynuacji rozgrywki, ponieważ odblokowujemy nowe bezpłatne misje, ubrania, czy broń. Zanim się zorientujemy, dochodzimy do 10 poziomu. Wydaje mi się, ze cały proces jest bardzo spójny i wyrównany. W łatwy sposób poprawimy wszystkie nasze umiejętności, jak styl jazdy, czy wytrzymałość.  Jeśli zechcemy, jesteśmy w stanie przekształcić naszego bohatera w „Supermana”.

Jan-Hendrik – Zgadzam się z tym, że w GTA Online poziom naszego doświadczenia rośnie bardzo szybko. Jednak nie zawsze umiejętności są odpowiednio wyważone. Spotkałem się z zespołami, które były mocne tylko w jednym aspekcie i musiały korzystać z zaawansowanych broni i sprzętu, aby pokonać wrogów. Mam nadzieje, że dysproporcje te zostaną wkrótce poprawione przez Rockstar.

GTA V

Inne aspekty techniczne

Jan-Hendrik – GTA Online zawiera wiele przydatnych elementów. Jednym z nich jest czat głosowy, który można dobrze wykorzystać w misjach kooperacyjnych.  Można słuchać wszystkich, można blokować część graczy, lub prowadzić rozmowy  wyłącznie ze znajomymi. Dzięki wielu opcjom pozbywamy się tych rozmów, które nas nie interesują. Plusem jest też przyciszanie muzyki oraz animacja sygnalizująca, że ktoś do nas mówi.  Miłą opcją jest też możliwość zadzwonienia do naszych znajomych za pośrednictwem wirtualnego telefonu komórkowego, niezależnie czy jesteśmy w trybie online, czy też w grze fabularnej.

Maria – Doceniam wysiłek Rockstar przy rozwiązywaniu problemów z połączeniem w pierwszych dniach. Wydaje mi się, że nie są one jednak wystarczające. Moment ładowania pomiędzy poszczególnymi aktywnościami trwa wiecznie. Nie było też dnia, w którym nie spotkało mnie nagłe odłączenie lub blokada gry.

Kolejną kwestią, która doprowadza mnie do szału, jest trudność w znalezieniu graczy. Domyślnie gra zachęca, aby w rozgrywce wzięło udział 16 osób. Możemy grać z przyjaciółmi, ale ci nie zawsze są dostępni. W przypadku rywalizacji z anonimowymi ludźmi często panuje chaos.

GTA V

Wiele do poprawy

Jak widać, nasze zdania dotyczące GTA Online są podzielone. Gra stworzona przez Rockstar ma olbrzymi potencjał, ale wiele rzeczy należy jeszcze poprawić. Z pewnością serwery gry muszą być bardziej stabilne, skrócić się też musi czas ładowania. Przydałoby się też więcej misji przeciwko komputerowi. Jeśli GTA Online ulegnie poprawie, to będzie to jedna z najbardziej spektakularnych gier. Wciąż jeszcze czekamy na wersję dla PC.

Za co Wy lubicie GTA Online? Podzielcie się swoimi spostrzeżeniami w komentarzach.

Podsumowanie roku 2013: gry

Kolejna część Slendera

Slender to niewątpliwie jedna z najbardziej popularnych gier w historii. Pojawienie się jego kolejnej części nie było więc dla nikogo zaskoczeniem. O ile pierwsza gra bazowała na ziarnistej grafice i tajemniczości, to Slender: The Arrival charakteryzuje się ładniejszą grafiką, bardziej tradycyjną fabułą i dodatkowymi lokalizacjami. Wszystko to złożyło się na jego… raczej umiarkowany sukces. W ten sam sposób, jak ciężko jest powtórzyć sukces grom mobilnym (patrz Draw Something 2), tak przybycie Slender: The Arrival zakończyło się fiaskiem.

Katastrofa w SimCity

Premierze SimCity – najbardziej oczekiwanej gry roku – towarzyszyły nie tylko pochlebne recenzje i ogromna sprzedaż ale i wiele kontrowersji. Okazało się, że do gry w SimCity potrzebny jest stały dostęp do Internetu, a serwery EA nie radzą sobie z tak dużą ilością graczy. Wkrótce po premierze dowiedzieliśmy się, że nie ma technicznych przesłanek ku temu by, silnik „Glass Box” był na stałe połączony z siecią; niektórym graczom udało się grać bez konieczności łączenia się z serwerami EA. Ponadto, „Glass Box” wcale nie jest tak doskonały, jak go reklamowano. Symulacja ruchu na drogach jest tragiczna, a obecne w grze drzewa trąbią i warczą jak samochody…

Kocham konie!

Wydany w maju Minecraft 1.6 zawierał wiele poprawek i udoskonaleń – w tym konie. Można śmiało powiedzieć, że ten dodatek cieszył się wielką popularnością. Świadczą o tym poniższe komentarze naszych czytelników:

  • “Tak! Konie!”
  • “Konie! Czyli nowe świnie!”
  • “Konie są niesamowite! Kocham konie!”
  • “Nazwę swoje konie Ralf i Pete”

Minecraft 1.7,  o którym mówiło się, że jest”aktualizacją, która zmieni świat” nie wzbudził równie wielkiego entuzjazmu.

Świetny rok dla symulatorów

Długo było na to czekać ale 2013 był rokiem eksplozji popularności nietypowych symulatorów. Gwiazdami były niewątpliwie Euro Truck Simulator 2, Train Simulator i zabawny Surgeon Simulator 2013. Euro Truck Simulator 2 wciąż rośnie w siłę. Gra jest często aktualizowana i dorobiła się własnej sieci społecznościowej o nazwie „World of Trucks”.

GTA V… na PC?

W podsumowaniu 2013 roku nie może zabraknąć wzmianki o Grand Theft Auto V. Kolejna produkcja wydawnictwa Rockstar została bardzo pozytywnie przyjęta. Miła dla oka, z wieloma nowinkami i hektarami Los Santos do zwiedzenia, zdobyła rzesze nowych fanów. Wielu graczy zawiódł jednak brak wersji na PC. Choć spodziewamy się jej już za kilka miesięcy, to brak jej oficjalnego potwierdzenia przez Rockstar napawa wielu graczy niepokojem. Wciąż jesteśmy przekonani, że wersja na PC powstanie; być może Rockstar zwyczajnie nie chce jej ogłaszać przedwcześnie.

Powrót The Sims. WooHoo?

Na tegorocznej konferencji Gamescom w Kolonii potwierdzono prace na The Sims 4. Kilka tygodni później EA ogłosiło premierę jej wersji na PC i Mac na jesień 2014 roku. Nowi bohaterowie będą bardziej emocjonalni niż kiedykolwiek wcześniej, co ma wpłynąć na rozgrywkę. Negatywne emocje niekoniecznie muszą być złe – przykładowo, smutny Sim będzie lepszy od szczęśliwego w pisaniu emocjonalnych książek. Wśród naszych czytelników euforię wzbudził powrót “woohoo”.

LucasArts: koniec pewnej epoki

W kwietniu, Disney zamknął kultowe studio LucasArts, które zasłynęło w latach 90. doskonałymi przygodówkami. Mimo katalogu tak świetnych tytułów, jak Monkey Island, Sam & Max oraz Indiana Jones, w ostatnich latach studio skoncentrowało się tytułach związanych z Gwiezdnymi Wojnami; niestety raczej bez sukcesu. Pracownicy LucasArts, których zatrudniono z okazji anulowania Sam & Max, znaleźli pracę w studiu Telltale Games. Będą tam pracować nad nowymi przygodówkami w stylu retro.

Więcej roślin, więcej zombie

Fani Plants vs Zombies w końcu doczekali się drugiej części tej gry. Plants vs Zombies 2: It’s About Time zabiera nas w podróż w czasie oraz oferuje nowy model rozgrywki – freemium. Aby przyśpieszyć postępy w grze, możemy, na przykład, zapłacić za odblokowanie kolejnych poziomów.  O ile gra zachęca nas do częstych zakupów, to ukończenie jej zupełnie ich nie wymaga, co pozytywnie wyróżnia ten tytuł na tle konkurencji.

plants vs zombies crazy dave taco

EA likwiduje „online pass”

Firma EA zaskoczyła wszystkich anulowaniem swojego systemu „online pass”. Wprowadzono go po to, by zmusić graczy kupujących używane gry do ponownego opłacenia możliwości gry online. Jak łatwo się domyślić, system ten był znienawidzony przez wielu graczy, więc jego likwidacja to ruch w dobrym kierunku.

Posucha w PES 2013

Rywalizacja na rynku gier piłkarskich była bardzo zażarta w 2013 roku. Gdy już wydawało się, że nowy silnik graficzny Pro Evolution zapewni jej przewagę na FIFĄ, okazało się, że jest on niedopracowany. Nie dość, że w PES zrezygnowano z gry w deszczu, to Konami straciła prawa do wykorzystania większości europejskich stadionów. Choć FIFA 14 także cierpiała na pewne usterki techniczne, to nie odebrały jej tegorocznego zwycięstwa. Powodzenia w przyszłym roku, PES.

Autorami oryginalnego artykułu są Daniel Cáceres i Jonathan Riggall.

Minuta Softonic roku 2013 – Microsoft, Google, GTA V i Apple

Co wydarzyło się w świecie smartfonów, komputerów i aplikacji w 2013 roku? Jak co tydzień zapraszamy do obejrzenia naszego piątkowego wideo Minuta Softonic. Tym razem przygotowaliśmy wydanie specjalne. Prezentujemy w nim najważniejsze wiadomości (naszym zdaniem) za cały 2013 rok!


brightcove.createExperiences();

Dużo nowości od Apple

Apple odświeżył swoje systemy operacyjne. iOS7 zupełnie zmienił wygląd – stał się bardziej płaski i funkcjonalny. Odmłodzono także OS X: nowa wersja Mavericks oferuje wiele nowości i, co najważniejsze, jest za darmo. Pakiet iWork też jest teraz gratis.

GTA V

GTA V: gra roku. Po wielu przeciekach, plotkach i bardzo długim oczekiwaniu, Rockstar w końcu wydał we wrześniu GTA V. Wynik był rekordowy: miliard dolarów zysku w ciągu pierwszych 3 dni sprzedaży. Sama gra też jest imponująca. Oferuje ogromny świat do eksploracji, największy jaki był do tej pory w tej serii. Oprócz tego mamy aż 3 głównych bohaterów i tryb online, który ciągle zaskakuje. Ostatnio odkryto, na przykład, że można dostać się z Los Santos do drugiego miasta – North Yankton.

Premiera Windows 8.1

Microsoft wydał Windows 8.1. To obszerna aktualizacja, która przyniosła wiele zmian. Między innymi, przywrócono przycisk Start. Chmura SkyDrive oraz wyszukiwarka Bing zostały mocniej zintegrowane z systemem i wydaje się, że Microsoft ma wobec obu tych serwisów poważne plany. Rok 2013 kończy się pogłoskami o tym, że następna wersja systemu Windows, nazwana tymczasowo Threshold, ukaże się w 2015 roku.

Co słychać w Google?

Google wzmacnia swoje sztandarowe produkty. Wraz z nową wersją systemu Android – KitKat, jego sercem została usługa Google Play Service. Odpowiada ona za aktualizację systemu i jego najważniejszych aplikacji. Jeśli chodzi o Google+, próby popularyzacji serwisu nie skutkują, dlatego połączono profile użytkowników z serwisem YouTube, prowokując tym samym sporo kontrowersji.

A co Twoim zdaniem można uznać za najważniejsze wydarzenie tego roku?

Kasyna, rabunki i starzy przyjaciele – co nas czeka w dodatku do GTA 5?

W 2014 roku zadebiutuje pierwszy DLC do GTA 5. Rozszerzenie umożliwi kontynuacje przygód Michaela, Trevora i Franklina. Co nas czeka?

Zapewne część z was ukończyła już tryb fabularny w GTA 5. Poznaliście zakończenie historii tworzonej przez gangsterskie trio. Owszem, dalej można przemieszczać się po Los Santos z Michaelem, Trevorem i Franklinem, ale bez misji, wyzwań i nowych historii nie jest to już to samo. Na szczęście, wkrótce się to zmieni. Studio Rockstar ogłosiło wydanie DLC do GTA 5. Nowe rozszerzenie powinno umożliwić nam przeżyć kolejne przygody w tej kultowej już grze.

Nie znamy jeszcze szczegółów, ale możemy domyślać się, co będzie na nas czekać w pierwszym dodatku do GTA 5. Zanim zaczniecie czytać, musimy was ostrzec, że aby móc o tym pisać, musimy zdradzić kilka szczegółów dotyczących fabuły gry. Jeśli, więc nie graliście w GTA 5, uważajcie, bo w tym artykule napotkacie na SPOJLERY.

Jaka historia czeka na Michaela, Trevora i Franklina w pierwszym DLC?

Kilka miesięcy później

Zakończenie GTA V robi olbrzymie wrażenie, zwłaszcza że do wyboru mamy trzy różne opcje. Najwspanialszą z nich wydaje się zachowanie wszystkich trzech bohaterów przy życiu. W finałowej scenie jadą oni samochodem na tle zachodzącego słońca. Pierwszy DLC do Grand Theft Auto 5 mógłby zaczynać się właśnie w tym momencie.

Wydaje się, że należy zignorować pozostałe dwa zakończenia, w końcu w każdym z nich główny bohater umiera. Wydaje się, że fabuła nowego DLC powinna opowiadać o tym, co wydarzy się kilka miesięcy później, gdy Trevor rozwija się z Philips Industries, Franklin wiedzie życie w luksusie, a Michael robi postępy w swojej karierze jako producent filmowy.

Wszyscy wiodą spokojne i wręcz sielankowe życie, ale nie można zapominać o przeszłości. Powrót do starych sposobów na biznesy wydaje się być nieuchronny. W końcu przestępczość wciąga i nasi bohaterowie znów mogą znaleźć się w swoim żywiole.

Michael po zakończeniu wydarzeń z GTA 5 wiedzie spokojne życie…

Uwaga! To jest napad!

Najlepszym sposobem, aby dodatek do GTA 5 był udany, jest przygotowanie nowych misji opartych na rozbojach. To były najbardziej zabawne i spektakularne momenty gry. Rockstar powinno skupić się na wydarzeniach polegających na kradzieży na dużą skalę. Dzięki temu znów moglibyśmy przenieść się do najlepszych punktów w Grand Theft Auto 5.

Jedną z takich misji przygotowanych dla naszego gangsterskiego trio mógłby być napad na kasyno w Los Santos. Taka spektakularna rozgrywka z pewnością przypadłaby do gustu milionom wiernych fanów.

Chcemy napadu na Kasyno!

Coś poza Los Santos?

Rockstar zapowiadając rozszerzenie do GTA 5 poinformował, że Michael, Trevor oraz Franklin przeżyją przygody w południowym San Andreas, które trudno odnieść do obecnych obszarów Los Santos i innych lokalizacji z GTA V.

Jeśli spojrzymy na mapy San Andreas, to na południowym-wschodzie mamy Los Santos i Red County, czyli obecne Blain County. Natomiast na południowym zachodzie są takie miejsca jak Whetstone i Flint County. Czy to oznacza, że właśnie tam toczyć będzie się akcja DLC? Wcale nie musi.

Mapa San Andreas już wcześniej ulegała modyfikacji (źródło: GTA Wikia)

Należy pamiętać, że Rockstar zmienił mapę San Andreas tworząc nowe Blain County w miejsce Red County. Wprowadzono też inne zmiany w metropolii Los Santos. Możemy więc spodziewać się przebudowy znanych już terenów lub wprowadzenia zupełnie nowych obszarów w południowej części San Andreas.

Może doczekamy się Las Venturas czyli Las Vegas w wersji GTA. To jednak zupełnie inny kierunek, więc w tak duże zmiany raczej nie można wierzyć. Tereny mogą być naprawdę różne. Może słyszeliście o projekcie GTA: City of Paradis? Zobaczymy co z tego wyjdzie.

Powrót do przeszłości

Jeden z najbardziej interesujących fragmentów GTA V odnosi się do przeszłości Michaela i Trevora. To prolog poświęcony czasom, gdy bohaterowie ci byli swoimi najlepszymi przyjaciółmi. Prawda jest taka, że chcielibyśmy wiedzieć więcej o wcześniejszym życiu Michaela i Trevora. Nie tylko moment zdrady, ale też to co działo się wcześniej w Kanadzie i gdy rozpoczynali swoją gangsterską karierę. Taki powrót mógłby oferować wiele misji w trybie retrospekcji. Rockstar mogłoby skorzystać z tego co już znamy z GTA 5 i zaoferować naprawdę rewelacyjne wyzwania.

Poświęcenie DLC przeszłości bohaterów byłoby wspaniałe, ale w koktajlu tym brakuje Franklina. To oczywiste, że Rockstar będzie chciał w dodatku pozwolić nam na kontrole wszystkimi trzema bohaterami. Szanse na misje poprzedzające wydarzenia z GTA V są więc niewielkie.

Czy uda się zobaczyć jakieś wydarzenia z przeszłości naszych bohaterów?

Powrót starych znajomych

Rockstar zawsze podkreśla, że każda generacja Grand Theft Auto należy do innego uniwersum. Ta zasada jest szanowana także w GTA V, choć przenikają się tu bohaterowie z innych części na przykład Johnny Kleibitz.

Nie  powinniśmy być więc zdziwieni gdy w DLC do GTA 5 pojawią się inne postacie z GTA IV i dodatków do tej gry.  Możemy natknąć się na postacie takie jak Luis Lopez, Anthony Prince czy Gay Tony. Czemu ten przedsiębiorca od nocnych klubów nie miałby pojawić się w GTA V i nie rozszerzyć swojej działalności o Blain County?

W GTA V moglibyśmy zobaczyć wiele innych bohaterów i antybohaterów z GTA IV, GTA: San Andreas. To mogłoby być ciekawe, choć zapewne Rockstar nie pozwoli na wielkie zmiany. Czy zasady o nie mieszaniu uniwersum zostaną naruszone?

Czy zobaczymy CJ z GTA: San Andreas

Wszystko jest możliwe

Mamy wiele teorii odnośnie tego jak wyglądać będzie dodatek do GTA V. Która z nich okaże się prawdziwa? Wszystkie wydają się dosyć realne i możliwe do zastosowania w GTA 5. Na pewno należy spodziewać się wielu dużych nowych misji, nowych terenów. Ale może uda nam się także dostać grę w trybie retrospekcji, a także może nawet wizytę starych znajomych z poprzednich części. Nigdy nic nie wiadomo, po Rockstar można spodziewać się wszystkiego.

A co wy byście chcieli zobaczyć w pierwszym DLC do Grand Thef Auto 5?

Zobacz także:

WSZYSTKO O GTA 5

GTA Online – wkrótce dostaniemy edytor misji

Jeśli gracie w GTA Online, to wkrótce otrzymacie ciekawe narzędzie do zabawy. Twórcy gry już wkrótce zaprezentują nam Deathmatch & Race Creators. To edytor, który pozwoli tworzyć własne misje Deathmatch, Team Deathmatch, Race, GTA Race i Rallly Race.

Gracze będą mogli tworzyć od podstaw całą rozgrywkę i udostępniać ją innym. Rockstar Games pomoże też promować najlepsze z tworzonych treści. Wybrane misje będą oznaczone jako Rockstar Verified Jobs oraz rekomendowane innym użytkowników GTA Online.

Aby móc korzystać z Deathmatch & Race Creators, trzeba mieć konto w Social Club połączone z Xbox Live Gamertag lub PlayStation Network ID.

Całkiem możliwe, że Deathmatch & Race Creators Beta pojawi się już jutro. Na pewno Was o tym fakcie poinformujemy.

Powiązane artykuły:

Źródło

Grand Theft Auto: San Andreas na Androida, iOS i Windows Phone już w grudniu!

Firma Rockstar właśnie podała informację, że w przyszłym miesiącu wyda mobilną wersję gry Grand Theft Auto: San Andreas.

Będzie ona miała sterowanie dostosowane do ekranów dotykowych, odświeżoną grafikę, nową paletę kolorów, ulepszone postacie (ale czy mogą być jeszcze lepsze?) i, co bardzo ważne, nowe modele samochodów. Wygląda więc na to, że Grand Theft Auto: San Andreas na urządzenia mobilne będzie wyglądało lepiej niż oryginał!

Gra będzie wydana na wybrane urządzenia z iOS, Android, Windows Phone oraz Amazon Kindle. Więcej szczegółów o nadchodzącej grze dowiemy się wkrótce. Tymczasem polecamy pograć w:

Powiązane artykuły:

Źródło

    Beach Bum, czyli darmowy DLC dla GTA Online już do pobrania!

    Studio Rockstar właśnie wydało zapowiadany przez nas dodatek dla GTA Online – Beach Bum. Jest on dostępny zarówno dla tych z graczy, którzy korzystają z PS3 jak i Xbox 360. Co będzie zawierał dodatek i jak go zainstalować?

    Oto jakie nowości do gry wprowadzi Beach bum:

    • Dwie nowe bronie – “tulipan” z rozbitej butelki i pistolet SNS.
    • Nowe pojazdy – plażowy buggy, kamper, półciężarówka off-road oraz łódź motorowa.
    • Nowe ubrania, fryzury, tatuaże i różnego rodzaju gadżety niezbędne na plaży.
    • Nowe zadania do wykonania – wszystkie związane z plażą i słoneczną aurą. Wśród nich wyścigi, deathmatch, ataki gangów, skoki ze spadochronem i survival.

    Właściciele PlayStation 3 dostaną aktualizację zawierającą dodatek automatycznie. Jeśli masz Xbox 360, Beach Bum trzeba pobrać poprzez Xbox Games Store.

    Beach Bum - peirwsze DLC dla GTA Online

    Cóż, wygląda na to, że pozostało nam życzyć Wam dziś dobrej zabawy z “plażowym” dodatkiem do GTA V!

    Powiązane artykuły: