Czy jest jeszcze nadzieja dla Winampa?

Wczoraj podaliśmy smutną informację o tym, że 20 grudnia twórcy programu mają zamiar zamknąć Winampa. Pojawiła się jednak nadzieja, że ten popularny odtwarzacz plików MP3 zostanie uratowany. Z odsieczą przychodzi bowiem … Microsoft! Firma AOL, która jest właścicielem Winampa negocjuje jego sprzedaż właśnie firmie z Redmond. Podobno rozmowy już trwają, więc koniec Winampa wcale nie jest przesądzony.

Po co Microsoft miałby kupować przestarzałego Winampa, o którym prawie nikt już nie pamięta? Przecież mają już swój własny, zintegrowany z systemem odtwarzacz – Windows Media Player. Ten jednak nie należy do najpopularniejszych rozwiązań, nawet wśród użytkowników Windows. W dodatku, coraz mniej osób słucha muzyki z dysku komputera, a coraz częściej wybieramy usługi takie jak Spotify, czy Deezer.

Jak się Wam wydaje, czy Microsoft naprawdę potrzebuje Winampa?

Powiązane aplikacje:

Powiązane artykuły:

Źródło

Google i Microsoft całkowicie wyplenią dziecięcą pornografię z internetu?

Te dwie firmy stojące zazwyczaj po przeciwnych stronach barykady, zdecydowały się na współpracę w dobrej sprawie. Technologiczni giganci będą się starali ograniczyć, a docelowo zlikwidować, wszelkie treści pedofilskie w sieci. Zadanie bardzo ambitne, ale kto ma tego dokonać jeśli nie Google i Microsoft właśnie?

W tym celu Google zatrudniło ponad 200 nowych pracowników. Są to osoby, które skupiać się będą tylko i wyłącznie na opracowaniu lepszych sposobów blokowania pedofilskich stron w wyszukiwarkach Google i Bing. Wielkie czyszczenie internetu ma dotknąć około 100 000 podejrzanych stron. Ich obecność w sieci oraz linki, które do nich odnoszą mają wkrótce zniknąć z internetu. Zmiany zostaną wprowadzone w wyszukiwarkach w 150 wersjach językowych, więc wpływ na sieć będzie naprawdę ogromny i dotknie pewnie wszystkich zakątki Ziemi. Jak będzie wyglądał proces eliminacji takich treści?

Jak wyjaśnia Eric Schmitd, dyrektor zarządzający Google, taki proces nie może zostać w całości zautomatyzowany. Obecnie żaden, nawet najlepszy, algorytm nie będzie w stanie odróżnić szkodliwego zdjęcia od tego zupełnie normalnego. Dlatego proces “wyłapywania” multimediów musi się odbywać manualnie. To pracownicy Google przeglądają potencjalnie szkodliwe treści i oznaczają je, nadając każdej podejrzanej fotografii  specjalne oznaczenie. Wtedy system wyszukiwarki będzie mógł zareagować, gdy kopia tego zdjęcia znów pojawi się w wyszukiwarce. Taki sposób wyszukiwania i eliminacji treści opracował Microsoft i w ramach współpracy udostępnił Google. Podobny system stosowany jest już dla filmów YouTube.

Na pewno trzeba pochwalić taką współpracę i inicjatywę, ale  z drugiej strony, czy nie można było zrobić tego wcześniej? Skoro wyszukiwarka jest dla Google największym źródłem dochodu, to czy nie można było o to zadbać już kilka lat temu?

Powiązane artykuły:

Źródło

Jak otworzyć plik DOCX bez Microsoft Word?

DOCX to format dokumentów tekstowych wprowadzony wraz z pojawieniem się na rynku Microsoft Office 2007. Zastąpił on format DOC i od tego czasu zdobywa on coraz większą popularność i coraz częściej można natknąć się na dokument w tym formacie.

Pakiet biurowy Microsoft Office jest dość drogi i większość z jego możliwości nie jest potrzebna do podstawowej edycji dokumentów. Nie ma zatem sensu wyważać otwartych drzwi i kupować pakiet Office tylko po to, żeby móc otwierać pliki DOCX. Poniżej wyjaśnimy jak go otworzyć jeśli nie dysponujemy Microsoft Word?

Aby otworzyć plik w formacie DOCX nie musisz wcale kupować pakietu Office, ani nawet Microsoft Word. Wystarczy do tego mały programik Microsoft Office Word Viewer. Dzięki niemu, bez problemu i za darmo otworzysz plik DOCX. Niestety, nie umożliwia on edycji dokumentu. Możesz go tylko przejrzeć i ewentualnie wydrukować. Nie jest to rozwiązanie idealne, ale dzięki niemu unikniesz konieczności instalowania wielkiego pakietu biurowego. Microsoft Office Word Viewer otwiera także pliki DOC.

Jak otworzyc DOCX?Jeśli samo przejrzenie dokumentu nie wystarczy i musisz dokonać w nim zmian, z pomocą przyjdzie jeden z darmowych pakietów biurowych – OpenOffice lub LibreOffice. Obydwa bez problemów radzą sobie z plikami w formatach DOC i DOCX.

Microsoft Office i używane przez ten pakiet formaty plików to chcąc, nie chcąc standardy w dzisiejszym cyfrowym świecie. Na szczęście istnieją darmowe rozwiązania, które pozwalają ominąć narzucane przez Microsoft ograniczenia. Więcej na temat darmowych alternatyw dla MS Office możesz przeczytać w naszym wcześniejszym poście tutaj.

Znacie inne sposoby na otwarcie pliku DOCX? Jeśli tak, to napiszcie nam o tym w komentarzach.

Powiązane artykuły:

Artykuł zaktualizowano 15.11.2013

5 darmowych aplikacji pogodowych na Nokia Lumia z Windows Phone

Pogoda potrafi być nieprzewidywalna, zwłaszcza teraz, gdy za oknem jesień, a zima zbliża się wielkimi krokami. Dlatego, przed wyjściem z domu, zawsze warto jest sprawdzić, co nas czeka na zewnątrz. Jeżeli więc posiadasz telefon Nokia Lumia lub HTC 8S, to wyposaż się w jedną z tych darmowych aplikacji na Windows Phone.

Meteo

Meteo na Windows PhoneMeteo to darmowa aplikacja na Windows Phone, dzięki której w szybki i czytelny sposób sprawdzisz, jaka jest obecnie pogoda. Meteo wyświetla informacje o temperaturze, sile wiatru czy zachmurzeniu. Dla tych, którzy lubią sprawdzać prognozę pogody w perspektywie czasowej, Meteo oferuje szereg interesujących wykresów. Aplikacja działa bardzo dobrze i szybko. Ma jednak jeden mankament. Pokazuje pogodę tylko dla Polski, więc korzystanie z  niej na zagranicznej wycieczce będzie niemożliwe.

Pobierz Meteo na Windows Phone

Bing Weather

Bing Weather na Windows PhoneBing Weather to aplikacja stworzona przez Microsoft. Ta pogodynka na Windows Phone przekaże Wam najważniejsze informacje na temat temperatury, wilgotności i zachmurzenia. Poza tym, Bing Weather wyświetla prognozę na kolejne godziny i dni. Aplikacja jest prosta w obsłudze, bardzo czytelna i świetnie sprawdzi się na Waszej Nokia Lumia czy HTC8S, o ile mają Windows Phone 8.

Pobierz Bing Weather na Windows Phone

TVN Meteo

TVN Meteo na Windows PhoneJeżeli szukacie jakiegoś lokalnego rozwiązania, to mamy dla Was TVN Meteo. Ta aplikacja na Windows Phone nie tylko pokaże Wam aktualną pogodę oraz prognozę na kolejne 14 dni. TVN Meteo wyświetla również wiadomości dotyczące pogody, jak również kosmosu czy innych zjawisk naturalnych. Poza tym, za jej pośrednictwem można oglądać wyselekcjonowane nagrania wideo o wiadomej tematyce.

Pobierz TVN Meteo na Windows Phone

AccuWeather

AccuWeather na Windows PhoneAccuWeather na Windows Phone to bardzo rozbudowana aplikacja pogodowa. Wyświetla dużą liczbę informacji o aktualnych i przyszłych zjawiskach pogodowych. Posiada również dział wideo oraz mapy, na których zaznaczone są różne zjawiska atmosferyczne. Do tego aplikacja ma bardzo czytelny i przyjemny dla oka interfejs.

Pobierz AccuWeather na Windows Phone

InstaWeather

InstaWeather na Windows PhoneAplikacja pogodowa nie musi jednak zawsze sprowadzać się tylko do sprawdzania temperatury czy zachmurzenia. Przecież pogodą można się również dzielić. Pomoże w tym InstaWeather na Windows Phone. Aplikacja pozwala na zrobione lub wybrane zdjęcie nałożyć informację o pogodzie w danej lokalizacji. Do dyspozycji macie kilkanaście skórek i motywów. Raz przygotowaną informacją można podzielić się przez social media. Dzięki InstaWeather możecie pokazać znajomym, jaka jest pogoda w miejscu, w którym akurat się znajdujecie.

Pobierz InstaWeather na Windows Phone

Korzystacie z którejś z tych aplikacji na Windows Phone? A może używacie innych?

Powiązane artykuły:

Powiązane programy:

Windows 8.1 – błąd myszki poprawiony w patchu

Kilka tygodni temu pisaliśmy o błędzie wykrytym w najnowszym Windows. Okazało się, że aktualizacja systemu do wersji 8.1 może spowodować problemy z obsługą myszki podczas grania w gry, które nie wykorzystują standardu Raw Input. Ta technologia sprawia, że ruchy myszki (kursora) na ekranie komputera są całkowicie niezależne od ilości klatek na sekundę , czyli framerate. Dziś Microsoft wydał w końcu łatkę, która powinna rozwiązać powyższy błąd.

Problem był o tyle ważny, że dotyczył wielu popularnych gier. Wśród nich znalazły się:

  • Call of Duty: Black Ops
  • Call of Duty: Black Ops – Multiplayer
  • Call of Duty: Black Ops II
  • Call of Duty: Black Ops II – Multiplayer
  • Call of Duty: Black Ops II – Zombies
  • Call of Duty: Ghosts – Multiplayer
  • Call of Duty: MW2
  • Call of Duty: MW2 – Multiplayer
  • Call of Duty: MW3
  • Call of Duty: MW3 – Multiplayer
  • Call of Duty: MW
  • Call of Duty: MW – Multiplayer
  • Counter Strike: Global Offensive
  • Counter Strike: Source
  • Deus Ex : Human Revolution
  • Deus Ex : Human Revolution Director’s Cut
  • Hitman Absolution
  • Hitman Sniper Challenge
  • Half Life 2
  • Metro 2033
  • Portal
  • Tomb Raider

Patch można pobrać ze strony Microsoftu tutaj: Patch dla Windows 8.1. Znajdziecie tam też instrukcję jak zainstalować łatkę.

Powiązane artykuły:

Windows 8: rok po premierze

Windows 8 ma już rok i niedawno ukazała się jego pierwsza, znacząca aktualizacja, jaką jest Windows 8.1. Ten pierwszy rok był pełen zachwytów, jak i ostrych głosów krytyki. Spoglądamy na to co się wydarzyło w tym okresie oraz staramy się przeanalizować dalsze losy najnowszego dzieła Microsoftu.

Windows 8: skok do przyszłości Microsoftu

Windows 8 zadebiutował 26 października 2012. Najbardziej innowacyjny system Microsoftu od wielu lat debiutuje w bardzo niełatwym okresie. Sprzedaż tradycyjnych komputerów spada, a świat skłania się ku urządzeniom mobilnym. Na nowym rynku gigant z Redmond nie czuje się najlepiej. Wprowadzenie Windows 8 miało zmienić ten obraz. Nowy system został przygotowany z myślą zarówno o tradycyjnych komputerach PC, jak i tabletach oraz hybrydach. Windows 8 ma zapewnić dalsze panowanie Microsoftu w świecie technologii. Windows 8 to nowatorski interfejs, zoptymalizowana wydajność oraz jeszcze wyższy poziom bezpieczeństwa. To wszystko miało sprawić, że Microsoft utrzyma panowanie na rynku komputerów przez kolejne lata.

Dobre strony Windows 8

Istnieje wiele aspektów systemu Windows 8, które sprawiają, że jest on postrzegany jako bardzo dobry system. W pierwszych recenzjach najnowsze „okienka” zostały pozytywnie ocenione, jako nowoczesne i fajne. Jest wiele różnych gustów i Modern UI z Windows 8 nie wszystkim może się podobać. Z pewnością jednak ten interfejs przynosi powiew świeżości. Kolorowe kafle i inne elementy wyglądu zapewniają  nowoczesność i elegancję.  Wreszcie, można powiedzieć, że Windows wygląda świetnie.

Windows 8 wniósł wiele pozytywnych zmian jeśli chodzi o wydajność.  Ten system operacyjny jest znacznie szybszy i stabilniejszy. Pod tym względem to najlepszy Windows w historii. Znacząco skrócono czas uruchamiania systemu i ogólną szybkość działania. Zmiany te są widoczne nie tylko na nowych komputerach. Diametralną różnicę można odczuć nawet na czteroletnim sprzęcie.

W dodatku Windows 8, to także znaczące zmiany jeśli chodzi o poprawę bezpieczeństwa. Zaimplementowano zintegrowane oprogramowanie antywirusowe w postaci Windows Defender. Udoskonalono również zaporę systemu Windows oraz wprowadzono filtr SmartScreen, dostępny wcześniej wyłącznie w przeglądarce Internet Explorer.  To wszystko sprawia, że system jest o wiele bardziej odporny na działania hakerów i inne potencjalne cyberzagrożenia, przy jednoczesnym niskim zużyciu zasobów pamięci.

Nowością wzorowaną na systemach mobilnych, mającą również wpływ na bezpieczeństwo jest sklep Windows Store. W Windows 8 pojawił się sklep z aplikacjami, podobny do tego jaki znajdziemy w iPhone w postaci App Store, na telefonach z systemem Android, czy Windows Phone. Katalog płatnych i darmowych aplikacji pozwala nie tylko na łatwy dostęp do nowych gier i programów, ale też zapewnia lepszą kontrolę nad źródłem tego oprogramowania. Microsoft w ten sposób ma większy wgląd w bezpieczeństwo tych aplikacji.

Komputery z systemem Windows 8 doczekały się też innych zmian wpływających na wygodę korzystania i bezpieczeństwo. Zastąpiono tradycyjne uruchamianie przy użyciu BIOS, systemem UEFI. Dzięki temu komputer jest mniej narażony na działanie rootkitów, czy bootkitów. Ważnym elementem rewolucji wniesionej przez Windows 8 jest szersza integracja z cyfrową chmurą. Microsoft połączył system z swoim narzędziem SkyDrive. Dzięki temu użytkownicy mogą swobodnie synchronizować swoje dane, ustawienia i inne pliki pomiędzy różnymi urządzeniami. To sprawia, że Windows 8 jest systemem niezwykle nowoczesnym.

Windows 8 nie został jednak ciepło przyjęty

Microsoft swoją rewolucję musiał opłacić jednak falą krytyki. Windows 8 został dość powszechnie i ostro skrytykowany. Główne pretensje mediów i użytkowników dotyczyły dwóch niespójnych interfejsów oraz niskiej przydatności nowego ekranu głównego na tradycyjnych komputerach. Spore grono uważa, że nowy system jest zbyt dostosowany do urządzeń dotykowych. Przydatność nowego system na starszych urządzeniach jest dość wątpliwa. Microsoft, aby załagodzić ten problem wciąż utrzymał klasyczny widok pulpitu. Postanowiono jednak usunąć słynne menu start. Ta dualność systemu nie przypadła do gustu sporej grupie użytkowników Windows 8.

Brak przycisku start oznacza spore utrudnienia. System stał się niewygodny do sterowania przy użyciu klasycznej myszy i klawiatury. Zawiedzione nowym systemem były też osoby, które kupiły nowe laptopy nie wspierające dotyku. Ponadto Windows 8 nie wniósł znaczących innowacji na tradycyjnym pulpicie. Wiele funkcji zostało wręcz okrojonych względem Windows 7. Nowy system skupił się na interfejsie Modern UI dedykowanym urządzeniom dotykowym, klasyczny interfejs nie doczekał się radykalnych zmian, ani  zalewu nowych funkcji. Zmiany w menadżerze zadań i kilka dodatkowych opcji, to trochę za mało.

Z jeszcze większą krytyką spotkał się system Windows RT będący odchudzoną wersją Windows 8. Rozwiązanie to zostało przeznaczone dla urządzeń mobilnych opartych o architekturę ARM. System ten nie pozwala na uruchomienie innych aplikacji niż tych dostępnych w sklepie Microsoftu. Tych jest stosunkowo mało, a w dodatku wydajność Windows RT nie jest zadowalająca. System ten jest czymś pomiędzy Windows Phone, a Windows 8 – co niezbyt się sprawdza. Na rynku nie ma zbyt wiele urządzeń z tą wersją systemu Microsoftu.

Windows Store, czyli sklep z aplikacjami, miał być jedną z atrakcji systemu. Microsoft liczył na sukces podobny jak w przypadku sklepu Apple na iPhone i iPad, czy Google Play na telefonach z systemem Android. W pierwszych miesiącach niestety sklep nie zachwycał ilością aplikacji. Teraz sytuacja się powoli zmienia na lepsze. W Windows Store dostępnych jest już ponad 130 tysięcy aplikacji. Wśród nich znajdziemy popularne programy do obsługi serwisów społecznościowych, takich jak Facebook, Twitter, czy Foursquare. W sklepie dostępne są też różne gry, czy aplikacje do korzystania z VOD. Windows Store nie jest jeszcze tak bogaty w aplikacje jak AppStore, czy Google Play, które posiadają po milion aplikacji. Jest jednak coraz bliższy dogonienia swojego mobilnego odpowiednika dla Windows Phone, który w październiku 2013 oferował 165 tysięcy aplikacji.

Windows 8.1 – ratunek w potężnej darmowej aktualizacji

Odpowiedzią na bolączki systemu jest niedawno wydany Windows 8.1. Ta darmowa aktualizacja jest próbą naprawy błędów oraz udoskonaleniem systemu. Potężny „update” w postaci Windows 8.1 pojawił się 18 października 2013. To pierwsze poważne uaktualnienie dla systemu Windows 8, zapowiadające coroczny cykl wydawniczy Microsoftu. Co ważne Windows 8.1 jest całkowicie bezpłatny dla wszystkich użytkowników Windows 8. Firma zarządzana jeszcze przez Steve’a Ballmera dokonała tutaj ważnych poprawek, które powinny zachęcić do korzystania z najnowszego systemu Windows. Wśród największych zmian w Windows 8.1 należy wymienić:

  • Powrót przycisku Start pozwalającego na łatwiejsze przełączanie pomiędzy starym, a nowym interfejsem
  • Rozszerzone opcje dostosowania ekranu głównego
  • Możliwość uruchamiania komputera bezpośrednio w widoku tradycyjnego pulpitu
  • Zintegrowanie wyszukiwarki Bing, dzięki czemu udoskonalono cały proces
  • Nowy Internet Explorer 11
  • Poprawienie wyglądu Windows Store
  • Szersza integracja z SkyDrive

Większość osób bardzo pozytywnie oceniło Windows 8.1. Według większości recenzentów właśnie tak powinien wyglądać i działać Windows 8 od samego początku. To zapewne nie do końca prawda. W ciągu roku zdążyliśmy się już oswoić z rewolucyjnymi zmianami. Windows 8.1 był jednak konieczny i poprawki te należy rozpatrywać jako bardzo ważne i przydatne.

Jak zareagował rynek?

W sierpniu 2013 Microsoft poinformował, że sprzedano ponad 140 licencji na Windows 8. To wynik zbliżony do tego jaki osiągnął Windows 7 w podobnym okresie. Jednak według innych danych wiemy, że prawdziwych użytkowników Windows 8 jest jedynie 90 milionów. Skąd ta rozbieżność? Microsoft raportuje sprzedaż wszystkich licencji, nie wszyscy jednak zainstalowali nowy system. W dodatku nie wszystkie komputery z preinstalowanym nowym systemem zostały kupione przez klientów, część wciąż znajduje się na sklepowych półkach i w magazynach. Udziały Windows 8 rosną powoli, aktualnie system posiada już ponad 8% rynku. Jest więc popularniejszy od takich systemów jak Windows Vista, czy Mac OS X.

Źródło: NetMarketShare

Windows 8 vs. Windows 7 vs. Windows Vista

Udziały na poziomie 8% niewiele nam mówią. Warto, więc porównać je z wcześniejszymi systemami Microsoftu rok po debiucie. Windows 7 po 12 miesiącach posiadał 18,9% rynku, natomiast Windows Vista zaledwie 7,3%. Należy mieć na uwadze fakt, że Windows 7 przychodził użytkownikom z odsieczą.  Popularna siódemka debiutowała kilka lat po debiucie Visty i wiele lat po premierze XP. Wielu użytkowników chciało zmienić system, zwłaszcza po niezbyt udanym Windows Vista. W dodatku w 2009 roku rynek komputerów nie notował tak gigantycznych spadków sprzedaży jak w ostatnich dwóch latach. To wszystko sprawia, że na wyniki Windows 8 trzeba patrzeć z dużą ostrożnością. Podsumowując, adaptacja najnowszego systemu nie wypadła źle, ale trudno tu mówić o sukcesie.

Przyszłość

Premiery Windows 8 oraz Windows 8.1 od swoich poprzedników wyróżnia olbrzymi szum medialny. O nowych systemach było cały czas głośno. Wcześniej premiery Microsoftu odbywały się, co 3-4 lata i wszyscy o nich zapominali. Teraz od roku nieprzerwanie mówi się o Windows 8. Czasem dobrze, czasem nie, ale ciągle w mediach pojawiają się kolejne plotki i informacje o najnowszym systemie Micorosftu. W najbliższym czasie należy spodziewać się ważnej aktualizacji mobilnego systemu Windows Phone do wersji 8.1. Ta powinna mieć miejsce już na wiosnę, a w 2015 roku zobaczymy Windows 9 albo Windows 8.5 – czyli kolejną dużą aktualizacje stacjonarnego systemu. Przed nami bardzo ciekawa przyszłość Microsoftu i jego systemów. Dowiemy się kto zostanie nowym prezesem.  Zobaczymy też czy Windows Phone zostanie połączony z Windows RT. Może doczekamy się też końca klasycznego pulpitu. To wszystko może zdarzyć się już w 2014 roku. Pewne jest, że o Windows znów będzie głośno. A Microsoft wprowadza kolejne innowacje, które sprawiają, że o firmie nie można zapomnieć. Przyszłość Windowsa maluje się raczej w jasnych barawch.

Jak oceniacie pierwszy rok Windows 8?

[Autorem artykułu jest  Alberto Cifuentes z Softonic ES]

30 lat z Microsoft Windows!

Dziś przypadają 30 urodziny najpopularniejszego na świecie systemu operacyjnego dla komputerów – Windows! Możemy go kochać lub nienawidzić, ale jedno jest pewne. To system, który na zawsze zmienił sposób w jaki obsługujemy komputer i sprawił, że komputer PC (Personal Computer) naprawdę stał się “osobisty”.

Pierwsza wersja “okienek” ukazała się właśnie w listopadzie 1983 roku. Na pewno z dzisiejszej perspektywy nie można by tego systemu uznać za nic rewolucyjnego, ale wtedy to było coś! W przeciwieństwie do poprzedniego systemu operacyjnego od Microsoftu – MS DOS, Windows posiadał interfejs graficzny! Nudny, czarny ekran DOS został zastąpiony przez kolorowe okna, które pokazywały wyobrażenia np. kalkulatora czy zawartości folderu. Dzięki temu system stał się bardziej otwarty, a komputer można było “ujarzmić”.

Później historia potoczyła się szybko, a Windows został najbardziej znienawidzonym i jednocześnie, najczęściej używanym systemem operacyjnym na świecie! Z okazji jego urodzin przygotowaliśmy dla Was kilka ciekawych artykułów i specjalne wideo Koniecznie je zobaczcie!

30 lat Windows – odkryj uroki starszych wersji Windows w przeglądarkowych emulatorach

Razem z systemem Windows obchodzimy jego 30. urodziny. Skorzystaj z przedstawionych tu emulatorów by ponownie doświadczyć Windows 1.0, 3.0, 95, ME, 2000, XP i Vista.

Dokładnie w dniu 10 listopada 1983 roku Microsoft publicznie zaprezentował system operacyjny Windows. Dla tego giganta oprogramowania, ten właśnie dzień było kamieniem milowym – nawet, jeżeli dopracowanie Windows 1.01 zajęło mu kolejne dwa lata.

Z dzisiejszej perspektywy pierwsze wersje systemu Windows są tak proste, że można je łatwo emulować w przeglądarce. Emulowanie nowszych wersji jest nieco bardziej skomplikowane, ale powrót do Windows XP i Vista jest możliwy.

Życzymy dobrej zabawy! Jesteśmy pewni, że zaprezentowane emulatory przywrócą Wam szereg miłych wspomnień.

Windows 1.01 – emulator w przeglądarce

Pierwsza wersja systemu Windows została wydana w dniu 20 listopada 1985. Entuzjazm społeczeństwa był ograniczony, ponieważ bez drogiego sprzętu takiego, jak mysz, dysk twardy i rozbudowana pamięć, sensowne korzystanie z Windowsa nie było możliwe.

Z dzisiejszej perspektywy trudno to sobie wyobrazić! Dziś do uruchomienia Windows 1.01 wystarczy przeglądarka internetowa z Java. Emulator PCE.js autorstwa Jamesa Frienda pozwoli uruchomić w niej IBM PC XT z napędem dyskietek i Windows 1.01. Choć system nie oferuje zbyt wiele, to śmiało można na nim zagrać w klasyczną grę Reversi.

Windows 3.0 – emulator w przeglądarce

PCE.js pozwala także wypróbować Windows 3.0 w przeglądarce. Trzecia wersja Windows była pierwszym wielkim sukcesem komercyjnym Microsoftu. Jego wcześniejsza wersja – Windows 2.0 – cierpiała z powodu sporów o prawa autorskie do technologii kopiowania z firmą Apple. Wadą emulatora Windows 3.0 jest brak obsługi myszki. Z problemem tym poradzimy sobie dzięki klawiaturowej akrobatyce, czyli skrótom klawiszowym. Przy pomocy klawiszy strzałek oraz ALT i TAB, można przełączać się między różnymi oknami i elementami menu. Nic nie stoi też na przeszkodzie, by zagrać szybką rundkę pasjansa. Fascynaci mogą również porównać ówczesnego Windowsa z starym systemem firmy Apple, dzięki emulatorowi systemu 7.0.1 z roku 1993. Co ciekawe, w tym samym roku wydano także Windows 3.1. Przewagą emulatora Maca jest obsługa myszki.

Windows 3.1 – symulator w przeglądarce

Niestety nie ma emulatora tego systemu, ale istnieje strona internetowa, która całkiem dobrze go udaje. Polecamy odwiedzenie www.michaelv.org. Dzięki ciężkiej pracy jej twórcy, pobawić możemy się wbudowanym kalkulatorem i zagrać w Sapera. Jednym minusem jest mediaplayer, które odsyła nas do youtube.com.

Windows 95 – sarkastyczny „symulator”

Chociaż Windows 95 był niewątpliwie wielkim osiągnięciem, to jego niestabilność dała mu złą sławę. Pamiętajmy jednak, że to dzięki niemu, pierwszy raz wsparcie otrzymały procesory 32-bitowe oraz prawdziwy multitasking – czyli możliwość korzystania z kilku programów równocześnie. Nie zmieniło to jednak faktu, że Windows 95 kojarzy się głównie ze słynnymi niebieskimi ekranami śmierci (ang. blue screen of death), do czego nawiązuję ten „symulator”.

Pseudosymulatory Windows 98, Windows ME, Windows 2000, Vista i XP

Dobrą stroną internetową dla fanów starszych systemów operacyjnych jest TotalEmulator. Choć przedstawione tutaj Windowsy nie są w pełni funkcjonalne, to pozwalają zapoznać się z podstawowymi cechami i wyglądem Windows 98, Windows ME, Windows 2000, Vista i XP. Niektóre elementy interfejsu twórca kolorował na różowo. Oznacza to, że po ich kliknięciu otworzy się coś wartego zobaczenia.

Pseudosymulator Windowsa ME

Zabawne „symulatory” Windows XP, Vista i Windows 7

Zupełnie inną kategorią są flashowe „symulatory”, które odkryliśmy na stronie Newgrounds. Ich twórcy żartują sobie z problemów, które trapiły użytkowników różnych wersji Windows (np. bezpieczeństwa, zabawnych komunikatów, awarii, itp.). Szczególnie dobrym przykładem jest „symulator” Windows Doors oparty na Windows Vista. Działa w nim nawet aplikacja radia, umieszczona w pasku widżetów.

Na tej stronie znajdziesz też więcej podobnych absurdalnym „symulatorów”. Polecam, m.in., Windows Mista, Windows ABC SP2 i ​​Windows 6012. Dzięki tej podróży w przeszłość, dwie rzeczy stały się dla mnie jasne. Po pierwsze, z punktu widzenia użytkownika, najgorsze czasy Windowsa mam już zdecydowanie za sobą. Obecny system Windows 8.1 jest stabilny, szybki i bardziej wszechstronny dzięki nowemu interfejsowi dotykowemu. Po drugie, ludzie zawsze krytykowali nowe wydania Windowsa, ale z perspektywy czasu, zmiany wprowadzone przez Microsoft były zmianami na lepsze. Choć należy też pamiętać, że nowe wersje tego systemu operacyjnego często trafiały na rynek przedwcześnie. Było tak też w przypadku Windows 8 i Windows 8.1.

Czy przedstawione emulatory przywołały więcej złych czy dobrych wspomnień? Opowiedzcie nam o tym w komentarzach!

Dlaczego nie korzystam z Microsoft Word

Czy naprawdę potrzebujemy programu Microsoft Word? W dobie Google Drive i wielu innych narzędzi, wcale nie musimy korzystać z tego płatnego programu. Sprawdziliśmyjakie rozwiązania z powodzeniem mogą nam zastąpić edytor dokumentów tekstowych od Microsoftu. I dlaczego warto go porzucić.

Dziś większość niezbędnych do pisania aplikacji zapisuje swoje dane w chmurze, a w dodatku nie wymaga instalacji. Takie usługi jak Google Drive, Evernote, czy WordPress pozwalają zapomnieć o popularnym Wordzie. Word przestaje być już dziś potrzebny nawet wtedy, gdy musimy tworzyć zaawansowane dokumenty i śledzić zmiany. Jesteśmy w stanie wykonać te czynności w innych aplikacjach.

Co więcej, niektóre zadania są wykonywane lepiej przez alternatywne rozwiązania. W przypadku niektórych języków poprawa błędów jest skuteczniejsza przy użyciu, np. Google Drive. To dlatego, że pakiet biurowy Google korzysta z sieciowych zasobów i uczy się na przykładzie milionów stron internetowych.

Word się zestarzał. Najnowsze zmiany, niedawno implementowane, zostały wprowadzone za późno. Wyraźnie widać stagnację, która sprawia, że coraz więcej osób przesiada się na inne oprogramowanie.

Google Trends

Na podstawie danych z Google Trends możemy zaobserwować wzrost popularności Google Drive w porównaniu do Microsoft Word

Word jest zbyt wierny swoim korzeniom

Z programu Word korzystałem od 1994 roku. Word w wersji 6.0 był prostym i szybkim narzędziem posiadającym zaledwie dwa przyciski i pasek menu. To był doskonały edytor tekstu dla wszystkich tych, którzy szukali prostoty, w pełni kompatybilny z resztą narzędzi systemu Windows.

Microsoft Word 6.0

Dziesięć lat później Word wciąż jest bardzo podobny do swojego pierwowzoru. Wersja dostępna wraz z pakietem Office 2003 wprowadziła co prawda liczne zmiany, jak na przykład kolorowe notatki, wciąż jednak był to bardzo klasyczny edytor tekstu. Jego największym plusem był brak denerwującego, animowanego asystenta – Spinacza. Jego postać pamięta zapewne każdy, kto korzystał z programu Word 97. Na szczęście od wersji Word 2003, asystent ten został domyślnie wyłączony.

Microsoft Word 2003Rewolucją w edytorze Word i całym pakiecie Office była wersja 2007. Wtedy pojawiły się wstążki. W ten sposób wyciągnięto na wierzch wiele możliwości, ale ograniczono dostępną przestrzeń. Później wprowadzono wersję 2010, która była udoskonaleniem wcześniejszej. Użytkownik jednak mógł czuć się przytłoczony nadmiarem funkcji, zamiast skupiać się na tekście. Wraz z Word 2013, dostępnym w ramach pakietu Office 365, znów nasz dokument został postawiony na pierwszym miejscu.

Porównanie wersji Word z 1991 i 2013 roku: Znów liczy się tekst

Google Drive i Evernote są prostsze i lepiej połączone

Word 2013 to najlepsze, co mogło przytrafić się temu pakietowi biurowemu w ostatnich latach. Wydaje się jednak, że zmiany te pojawiły się zbyt późno. Tradycyjne aplikacje komputerowe zostały wyparte przez rozwiązania oparte o chmurę, przeglądarkę i urządzenia mobilne. Google Drive oraz Evernote pozwoliły na edycję tekstów wszędzie, od przeglądarki do telefonów komórkowych i tabletów.

Evernote

W obu przypadkach mamy do czynienia z niezwykle minimalistycznymi i prostymi programami. Co najważniejsze, synchronizują się one z chmurą, dzięki czemu w łatwy sposób możemy współpracować z innymi osobami, czy odczytywać i edytować dane na wielu urządzeniach. W dodatku zostało zmniejszone ryzyko utraty danych. Również dzięki tym aplikacjom nie musimy już przesyłać sobie danych między komputerami za pomocą e-maili czy przenosić je na dyskach USB.

Dropbox w Word

Aby dodać Dropboxa do Worda 2013 trzeba korzystać z dodatkowych trików.

Bardzo dużą zaletą tych nowych usług jest wolność. W przeciwieństwie do Microsoft Word zarówno Evernote, jak i Google Drive dostępne są na Linuxa oraz systemy mobilne Android oraz iOS. Oficjalny Word jest dziś dostępny w bardzo ograniczonej wersji na iPhone i wymaga do tego abonamentu.

Kryzys dotknął cały pakiet Office

Microsoft płaci wysoką cenę za swoją powolną reakcję na zmiany i traci powoli na własnym rynku. Symptomem tej sytuacji jest również malejące zainteresowanie pakietem biurowym Microsoftu. Padają słowa o straconej dekadzie. Teraz twórcy Worda muszą się zastanowić, czy nie warto zaoferować użytkownikom swojego czołowego produktu w wersji darmowej.

Word online

Word Web App to interfejs Word 2013 w przeglądarce

Nawet jeżeli Word byłby darmowy, to czy oznacza to, że użytkownicy będą go wybierać? Obecnie ludzie nie rezygnują z Worda na rzecz darmowego LibreOffice, ale właśnie na rzecz Google Drive, czy Evernote.

Cały pakiet Office ma dziś problemy. Podstawowym problemem jest fakt, że dziś głównym obszerem tworzenia dokumentów jest przeglądarka, a nie klasyczne aplikacje desktopowe. Dlatego też, Word w wersji dla internetu, nie może być klonem wersji komputerowej. Musi być tworzony z myślą o przeglądarce.

Co sądzicie o przyszłości Microsoft Word? Korzystacie z pakietu Office?

Powiązane artykuły:

Powiązane programy:

Microsoft ostrzega przed kolejną dziurą w Windows i Office

Hackerzy znaleźli nowy sposób by dręczyć użytkowników pakietu Office i Windows, ostrzega Microsoft. Tym razem problemem jest krążący po sieci szkodliwy załącznik z dokumentu Word, który zawiera zainfekowaną grafikę. Złośliwy kod w niej umieszczony pozwala hackerom na otrzymanie takich samych uprawnień do obsługi systemu jak użytkownik komputera. Dzięki temu mogą oni przejąć kontrole nad sprzętem ofiary.

Microsoft Windows i Office zagrożone

Microsoft nie wydał wprawdzie jeszcze oficjalnej łatki, ale z ich strony można pobrać paczkę, która zablokuje możliwość wyświetlania jakichkolwiek obrazków w dokumentach Word. To oczywiście nie jest najlepszy pomysł, bo może w dużym stopniu uniemożliwić pracę w pakiecie Office. Dopóki jednak nie zostanie opracowana łatka, która załata dziurę przez którą hackerzy mogą przejąć kontrolę nad systemem, to może być jedyne rozwiązanie.

Dziura w zabezpieczeniu systemu dotyczy użytkowników Windows Vista, Windows Server 2008, Microsoft Office od wersji 2003 do 2010, oraz wszystkich wersji komunikatora Microsoft Lync. Jeśli korzystacie z Microsoft Office 2010, to problem dotyczy Was, tylko jeśli używacie systemu Windows XP oraz Windows Server 2003. Systemy Windows 7, 8 oraz 8.1 nie są w ogóle zagrożone.

Jak widać najbardziej narażeni są użytkownicy korzystający ze starszych wersji oprogramowania Microsoftu. Jeśli Ty, lub twoja firma także do nich należą warto pobrać tymczasowe obejście problemu – można je zainstalować z tej strony.

Powiązane artykuły:

Źródło