Minuta Softonic roku 2013 – Microsoft, Google, GTA V i Apple

Co wydarzyło się w świecie smartfonów, komputerów i aplikacji w 2013 roku? Jak co tydzień zapraszamy do obejrzenia naszego piątkowego wideo Minuta Softonic. Tym razem przygotowaliśmy wydanie specjalne. Prezentujemy w nim najważniejsze wiadomości (naszym zdaniem) za cały 2013 rok!


brightcove.createExperiences();

Dużo nowości od Apple

Apple odświeżył swoje systemy operacyjne. iOS7 zupełnie zmienił wygląd – stał się bardziej płaski i funkcjonalny. Odmłodzono także OS X: nowa wersja Mavericks oferuje wiele nowości i, co najważniejsze, jest za darmo. Pakiet iWork też jest teraz gratis.

GTA V

GTA V: gra roku. Po wielu przeciekach, plotkach i bardzo długim oczekiwaniu, Rockstar w końcu wydał we wrześniu GTA V. Wynik był rekordowy: miliard dolarów zysku w ciągu pierwszych 3 dni sprzedaży. Sama gra też jest imponująca. Oferuje ogromny świat do eksploracji, największy jaki był do tej pory w tej serii. Oprócz tego mamy aż 3 głównych bohaterów i tryb online, który ciągle zaskakuje. Ostatnio odkryto, na przykład, że można dostać się z Los Santos do drugiego miasta – North Yankton.

Premiera Windows 8.1

Microsoft wydał Windows 8.1. To obszerna aktualizacja, która przyniosła wiele zmian. Między innymi, przywrócono przycisk Start. Chmura SkyDrive oraz wyszukiwarka Bing zostały mocniej zintegrowane z systemem i wydaje się, że Microsoft ma wobec obu tych serwisów poważne plany. Rok 2013 kończy się pogłoskami o tym, że następna wersja systemu Windows, nazwana tymczasowo Threshold, ukaże się w 2015 roku.

Co słychać w Google?

Google wzmacnia swoje sztandarowe produkty. Wraz z nową wersją systemu Android – KitKat, jego sercem została usługa Google Play Service. Odpowiada ona za aktualizację systemu i jego najważniejszych aplikacji. Jeśli chodzi o Google+, próby popularyzacji serwisu nie skutkują, dlatego połączono profile użytkowników z serwisem YouTube, prowokując tym samym sporo kontrowersji.

A co Twoim zdaniem można uznać za najważniejsze wydarzenie tego roku?

YouTube z komentarzami Google+: dlaczego to dobra wiadomość?

Czemu połączono konta na YouTube z profilami Google+? Czy to naruszenie prywatności? Gdzie prawo do anonimowości?

Na YouTube słychać lament użytkowników, którzy z wielkim krzykiem zareagowali na połączenie komentarzy YouTube z serwisem Google+. Dla wielu to zanik anonimowości oferowanej przez ten popularny serwis wideo.

Popularna gwiazda serwisu iJustine powiedziała, że jej to nie obchodzi. Co prawda inni użytkownicy tak nie uważają, ale w rzeczywistości połączenie Google+ z YouTube może być dobrą wiadomością. Wyjaśniamy dlaczego.

Naruszenie prywatności?

Głównym celem zmian wprowadzonych w listopadzie 2013 było zwalczenie spamerów, trolli i innych cyber-stalkerów, którzy robili szkody wśród użytkowników YouTube. Dzięki temu kończy się pewien stopień anonimowości i bezkarności. Jednak wywołało to lawinę protestów. Petycję z żądaniami przywrócenia starego systemu komentarzy podpisało 220 470 osób. Uważają, że nowy system narusza ich prywatność i prawo do anonimowości.

Warto jednak zastanowić się, czy rzeczywiście dobrze jest, gdy w sieci pojawiają się groźby, oszustwa, nękanie, obelgi i nienawiść? Tak wygląda codzienny obraz internetu i YouTube. Ale czy rzeczywiście pod tymi czynami kryje się wolność osobista? Nie mówcie, że połączenie między YouTube i Google+ komplikuje w jakiś sposób zarządzanie danymi osobowymi, czy narusza waszą prywatność w internecie.

YouTube Commentaires Google+

Użytkownicy są zachęcani do przeglądania wszystkich swoich działań na YouTube

W tej chwili użytkownicy nieposiadający jeszcze swojego konta w Goolge+, zanim połączą je z kontem na YouTube, proszeni są o przegląd wszystkich swoich filmów i komentarzy. Mogą je ukrywać lub uczynić prywatnymi. W przyszłości również będą mieli bezproblemowy dostęp do tych ustawień.

Zaawansowani użytkownicy YouTube mają teraz pełną kontrolę nad rozpowszechnianymi informacjami. Mogą wybrać, czy komentarze mają być pokazywane publicznie, czy tylko określonym osobom.

Sprzątanie!

Zaawansowani użytkownicy YouTube mają teraz pełną kontrolę nad rozpowszechnianymi publikacjami. Mogą teraz wybrać czy komentarze mają być publikowane publicznie czy tylko do określonych społeczności.

Youtube Commentaires google+Komentarze pozostawione przez użytkowników niezadowolonych z wprowadzenia Google+

Połączenie komentarzy YouTube z Google+ może być idealnym rozwiązaniem. Wszyscy, którzy chcieli zostawić głupie komentarze zastanowią się dwa razy zanim zrobią to pod swoim własnym nazwiskiem. A Ci, którzy nadal będą obrażali, będą widoczni i narażeni na krytykę ze strony znajomych. To dobry sposób, aby powstrzymać lawinę kiepskich i głupich komentarzy.

Ponadto takie połączenie sprawia, że Google jest w stanie znacznie szybciej reagować na komentarze naruszające regulamin – nawet wtedy, gdy jest to cała fala, tak jak to było w pierwszych godzinach po aktualizacji.

Google+, a popularność

Moim zdaniem połączenie kont YouTube z Google+ było nieuniknione. Pomimo wielu prób podejmowanych przez Google jego serwis społecznościowy Google+ pozostawał w mniejszości. W czerwcu 2013 w Stanach Zjednoczonych posiadał zaledwie 0,80% udziału w rynku. Poprzez nowe funkcje ma szansę na dalsze promowanie serwisu. Dzięki integracji z YouTube o Google+ przypomniano miliardowi użytkowników tej platformy wideo.Obama hangout

Barack Obama uczestniczył w Google+ Hangouts w lutym 2013

Skoro wiecie, że Google+ każdego miesiąca odwiedza znacznie mniej osób niż Facebook, to jest jasne, dlaczego gigiant chce zainteresować swoim serwisem na wszelkie sposoby. Wydaje się jednak, że te próby są próżne i trudno będzie przekonać użytkowników YouTube do korzystania na stałe z Google+.

Co później?

Jednak to może być dopiero początek ekspansji Google. Po tym wszystkim wyszukiwarkowy gigant może szukać kolejnych sposobów na zainteresowanie swoim serwisem społecznościowym. Możliwe jest całkowite połączenie wideo pomiędzy tymi dwoma usługami.

Aktualizacja ta potwierdza, że Google wciąż nie wie co zrobić z Google+ i stara się znaleźć dla niego miejsce w sieci. Z pewnością nie może się go pozbyć, ale obecnie serwis ten jest praktycznie nieużywany.

Google+ photos

Nowe opcje edycji zdjęć pojawiły się w Google Plus aby przyciągnąć nowych użytkowników

Na początek Google+ przyciągał swoim interfejsem, unikalnymi funkcjami oraz aplikacją. To miała być prawdziwa konkurencja dla Facebooka i Twittera. Później postawiono na Hangouts czyli komunikator z opcjami wideokonferencji. To także nie okazało się wielkim hitem Google+.

Teraz jesteśmy świadkami kolejnej fazy, w której Google stara się siłą zachęcić użytkowników swoich innych produktów do korzystania z Google+. Gigant wykorzystuje swoje bogate portfolio usług i rozwiązań.

Google+ ma stać się spoiwem aktywności użytkowników w usługach Google, takich jak wyszukiwarka, mapy, tłumacz i wiele innych. Być może wkrótce Google+ pojawi się także w Google Now. Prawdopodobnie także będzie głębiej obecny w systemie Android. Mimo upływu dwóch lat od startu Google+, wygląda na to, że to dopiero początek tego co planuje z serwisem robić Google.

A wy co sądzicie o połączeniu komentarzy Google+ z serwisem YouTube?

Autorem artykułu jest Samuel Marc

Google przyznaje: nowe komentarze w YouTube to siedlisko spamu

Na oficjalnym blogu twórców i partnerów YouTube pojawiła się ciekawa informacja. Twórcy nowego systemu komentarzy przyznają, że od czasu jego wprowadzenia mają sporo problemów ze spamem. Ten problem dotyczy nie tylko zwykłych użytkowników, ale też twórców wideo, którzy muszą tolerować spamerskie linki pod swoimi produkcjami. Na szczęście, Google stara się zaradzić tym problemom. Oto w jaki sposób:

  • Wprowadzą lepsze rozpoznawanie spamerskich linków oraz prób podszywania się pod prawdziwych użytkowników.
  • Ulepszono metodę wykrywania grafik tworzonych z kodów ASCII.
  • YouTube będzie badał też jak długo komentarze są wyświetlane.

Jednocześnie zapowiedziano, że wkrótce pojawią się też komentarze wątkowe oraz możliwość ich formatowania. Wygląda więc na to, że w YouTube ostro wzięli sobie do serca krytykę, jaka spłynęła po wprowadzeniu nowego systemu komentowania, opartego o Google +.

Powiązane aplikacje:

Powiązane artykuły:

Źródło

Wielkieś mi ucznił pustki w domu moim Winampie!

Winamp to najpopularniejszy niegdyś odtwarzacz plików MP3 oraz wideo. Jego pierwsza wersja pojawiła się w kwietniu 1997 roku. W tym samym czasie, w świecie komputerów rządziły takie gry jak Carmageddon, pierwsze GTA, MDK, Ignition, Mortal Kombat 4 i system Windows 95. Słowa internet używano bardzo rzadko i tylko jako terminu technologicznego, niezbyt jeszcze jasnego dla użytkowników domowych pecetów.

Wtedy to właśnie, 16 lat temu, muzyki zapisanej w formacie MP3 słuchało się w programach takich jak Winamp. Ta aplikacja stała się zresztą bardzo popularna dzięki łatwej obsłudze, wsparciu dla wielu formatów zapisu muzyki oraz dzięki … skórkom, które można było dowolnie zmieniać, a nawet samemu projektować. Proste i funkcjonalne menu w specyficznej kolorystyce podbiło serca użytkowników na całym świecie…

Niestety od dłuższego czasu twórcy Winampa nie mieli pomysłu na to jak dostosować go do nowych realiów, gdzie rządzą smartfony, a muzyki słucha się z YouTube czy za pomocą Spotify. Tym samym zdecydowano się na zamknięcie programu i towarzyszących mu usług. 20 grudnia 2013 Winamp i wszystkie jego wersje znikną z internetu, a programu nie będzie można już pobrać z jego oficjalnej strony.

Trochę przykro na to patrzeć, ale czy ktoś z Was będzie za nim w ogóle tęsknił?

Powiązane aplikacje:


Powiązane artykuły:

Komentarze w YouTube powiązane z Google+. Czy to oznacza koniec chamstwa?

Od teraz, komentarze na YouTube są wspierane przez system komentarzy z Google Plus. Pisaliśmy już o tym we wrześniu, a dziś ta opcja została domyślnie wprowadzona w całym serwisie. Od teraz, każdy ktoś zechce skomentować wideo, będzie musiał zrobić to korzystając ze swojego konta Google i Google+. Dlaczego?

Nowe komentarze w YouTube

Ma to wpłynąć na jakość komentarzy, zmniejszyć liczbę wulgarnych, czy pozbawionych sensu opinii. Jeśli nie macie konta Google, dodanie komentarza będzie po prostu niemożliwe.

Zmiana ta, ma też na celu promowanie komentarzy o lepszej jakości oraz tych, które pochodzą od osób znanych nam z naszych kręgów Google+.  Podczas dodawania swojej opinii pod konkretnym wideo, będzie można też wybrać jej zasięg – publiczny, lub udostępnić go tylko osobom z naszego kręgu znajomych.

Komentarz YouTubeWłaściciele kanałów, a nawet osoby, które wrzucają wideo na YouTube tylko sporadycznie też powinny być zadowolone ze zmiany. Teraz moderacja będzie dużo prostsza – można będzie sprawdzić komentarze przed publikacją lub włączyć “czarną listę” i dopisywać na nią wulgarne lub niepożądane słownictwo.

Jesteście zadowoleni z takiej zmiany?

Powiązane aplikacje:

Powiązane artykuły:

Google rezygnuje ze wsparcia dla Internet Explorera do 9 wersji włącznie

Google ogłosiło, że nie będzie już dłużej wspierało przeglądarek Internet Explorer, aż do 9 wersji włącznie. Oznacza to, że zostały one całkowicie skreślone z listy wspieranych programów.

Co to oznacza? Żadne z aplikacji Google (Gmail, Dysk Google, YouTube itd.) nie będą dostawały nowych aktualizacji, więc nie będą się już zmieniać dla osób, które wciąż korzystają z IE 9 i starszych wersji. W zamian za to Google skupi się głównie na współpracy pomiędzy swoimi aplikacjami, a przeglądarką Internet Explorer 11. Wersja 10 będzie czymś w rodzaju strefy buforowej – dla niej aplikacje na pewno będą wciąż zmieniane.

Ta decyzja na pewno dotknie użytkowników starszych komputerów, ale to dobry impuls, by zamienić IE na nowszą przeglądarkę. Internet Explorer od dawna nie jest uważany za zbyt nowoczesną czy bezpieczną przeglądarkę. Szczególnie jeśli chodzi o starsze wydania.

Powiązane aplikacje:

Powiązane artykuły:

Źródło

Google Helpouts, czyli pomoc na żądanie

Google uruchomił kolejny serwis. Tym razem jest to coś na kształt bazy wideo pomocy z różnych dziedzin. Brzmi mało przekonywująco? Wyobraźcie sobie więc, że musicie wykonać jakieś zadanie, ale nie bardzo wiecie jak. Możecie poszukać odpowiedzi na YouTube lub odnaleźć dobry artykuł na ten temat. I właśnie w tym momencie z pomocą przychodzi Wam Google Helpouts. To kolejna alternatywa, dzięki której będzie można obejrzeć na żywo sesje wideo, na interesujący nas temat, prowadzoną przez osobę doświadczoną w danym temacie.

Google Helpouts

Prezentacje umieszczone w Google Helpouts podzielone są według kategorii: sztuka i muzyka, komputery i elektronika, gotowanie, edukacja i kariera, moda i uroda, fitness i odżywanie, zdrowie, ogród i dom. W każdej z nich znajdziecie konkretne tematy “pomocy” (np. Computer & Technology Advice From a Geek.), informację na temat danej prezentacji, jej cenę oraz dostępność osoby, która będzie prowadziła konsultację. Opłaty są bardzo różne – jedni autorzy wolą płaską stawkę za minutę połączenia, inni podają cenę za pojedynczą poradę. Na razie ich liczba jest dosyć mała i co oczywiste, wszystkie są w języku angielskim. Żeby porozmawiać z autorem danego helpouta należy umówić się na konkretny dzień i godzinę.  Aby móc skorzystać z usługi wystarczy mieć konto w G+ oraz kartę przypisaną do usługi Google Wallet.

Jeśli sami chcecie w ten sposób udzielać fachowych porad i zarabiać, musicie zdobyć kod z zaproszeniem. Możecie o niego poprosić na tej stronie. Google pobiera prowizję w wysokości 20 procent.

Powiązane aplikacje:

Powiązane artykuły:


Źródło

YouTube Music Awards 2013 – kto zdobył serca internautów?

Wczoraj odbyła się uroczysta gala rozdania nagród YouTube Music Awards. To naprawdę ciekawe wydarzenie, szczególnie biorąc pod uwagę kondycję różnego rodzaju telewizyjnych stacji muzycznych, takich jak MTV czy VH1. Internauci mogli głosować na swoich ulubieńców wybierając, np. najlepszy, ich zdaniem, teledysk na YouTube. Oto, kto zasłużył sobie na największy szacunek użytkowników tego serwisu:

  • Artystą roku został Eminem.
  • Nagrodę za najlepszy teledysk YouTube zgarnęły dziewczyny z południowokoreańskiego zespołu Girls’ Generation, a zwycięskim wideo było I Got A Boy.
  • Nagrodę za Innowację Roku otrzymał muzyk i komik DeStorm za teledysk See Me Standing.
  • Za największy przełom uznano duet Macklemore & Ryan Lewis.
  • Największym fenomenem okrzyknięto zaś piosenkę I Knew You Were Trouble, w wykonaniu Taylor Swift.
  • W kategorii “Odpowiedź” (Response – cokolwiek to ma znaczyć) zwyciężyła Lindsey Stirling i zespół Pentatonix. Razem wykonali oni utwór Radioactive, będący przeróbką utworu Imagine Dragons.

Czy tacy zwycięzcy Was zaskoczyli? Mnie tak i to nawet bardzo, żaden z moich prywatnych faworytów nie dostał żadnej nagrody. Jak się Wam podoba taki wybór dokonany przez użytkowników YouTube z całego świata?

Ta impreza była bardzo ważna ze względu na to, że uwidacznia, jak bardzo zmienia się świat mediów. Ciężar odpowiedzialności za dostarczanie nam rozrywki przeniósł się z telewizji do świata internetu i oprogramowania. Dzięki temu każdy, kto ma zainstalowaną aplikację YouTube w swoim telefonie znaczy dla artystów więcej niż przeciętny telewidz.

Powiązane artykuły:

Źródło

Nowy serwis z muzyką z YouTube w stylu Spotify – co Wy na to?

YouTube jest dziś czymś na pograniczu miejsca z filmowymi  trailerami, śmiesznymi filmami i serwisem do słuchania darmowej muzyki. Prawdopodobnie wielu z Was, w tym ja, często odwiedza serwis by posłuchać ulubionych artystów. Także tych, których z różnych przyczyn nie ma w Spotify lub Deezer, a dzięki użytkownikom serwisu Google, są obecni w YouTube. Ludzie odpowiedzialni za tworzenie portalu doskonale zdają sobie z tego sprawę i według dosyć prawdopodobnych plotek mogą wkrótce uruchomić w nim nową usługę.

Ma to być coś w stylu Spotify, z tym, że z teledyskami zamiast samych ścieżek dźwiękowych. To dosyć logiczna decyzja – YouTube już teraz ma gigantyczną bibliotekę teledysków oraz ważne umowy z największymi firmami wydającymi muzykę. Na przestrzeni ostatnich kilkunastych miesięcy firma rozpoczęła współpracę z Sony Music Entertainment, Universal Music Group oraz Warner Music Group. Co więcej, Google ma już sklep z muzyką Google Music na Androida oraz usługę Play Music All Access, dzięki której można słuchać muzyki ze wspomnianego sklepu na swoim smartfonie. Wygląda więc na to, że nowy serwis będzie naturalnym uzupełnieniem oferty multimedialnej Google.

YouTube

Owa usługa ma mieć dwie formy – płatną oraz darmową. Ta pierwsza mogłaby dać użytkownikom dostęp do treści offline, usunięcie reklam oraz dostęp do całych albumów artystów. Obecnie rzadko który artysta umieszcza w sieci całe albumy. Najczęściej są to dwa lub trzy utworu z teledyskami, które mają za zadanie raczej promować cały album. Darmowa wersja usługi nie będzie się pewnie znacząco różniła od tego co oferuje nam YouTube teraz. Oficjalnie nikt w YT nie potwierdza tych informacji, chociaż źródła plotek pochodzą właśnie z wewnątrz firmy.

Mam tylko nadzieję, że nowa usługa zadebiutuje także w Polsce…

Powiązane artykuły:

Źródło

YouTube na iOS z możliwością wyboru jakości obrazu wideo

YouTube to najpopularniejszy na świecie serwis z wideo, który dostępny jest również na urządzenia z Android i iOS na pokładzie. Wczoraj aplikacja YouTube na iPhone została zaktualizowana do wersji 2.2.0. Co przyniosła ta aktualizacja?

Poza drobnymi poprawkami w funkcjonowaniu, YouTube na iOS zyskał nową, pożyteczną funkcję. Od teraz, jeżeli iPhone lub iPad będzie podłączony do Wi-Fi, będzie można wybrać jakość obrazu wideo.

YouTube na iOSWystarczy wejść w ustawienia danego filmu, a następnie kliknąć przycisk koła zębatego. W zależności od wideo, ukaże się lista dostępnych formatów. Dzięki temu będzie można oglądać filmiki na YouTube w lepszej jakości, o ile taka zostanie zapewniona.

Nie jest to może przełomowa zmiana, ale bez wątpienia ucieszy wszystkich fanów YouTube, którzy lubią oglądać nagrania wideo na swoim telefonie lub tablecie z iOS.

Powiązane artykuły:

Powiązane programy: