Facebook, Twitter, Foursquare (Swarm): nie dziel się tymi informacjami

Niektóre informacje nigdy nie powinny zostać opublikowane w serwisach społecznościowych. Oto kilka przykładów, jakich danych nie powinniśmy ujawniać na Facebooku, Twitterze, czy Foursquarze (Swarmie).

Przyzwyczailiśmy się do dzielenia się naszymi przeżyciami w serwisach społecznościowych. Często nie zwracamy uwagi na prywatność naszych wiadomości i udostępnimy je publicznie. Zdarza się też nie panować nam nad listą znajomych, zapominając, kogo i dlaczego tak naprawdę zaprosiliśmy (lub od kogo przyjęliśmy takowe zaproszenie). Dlatego zawsze warto uważać na to, co publikujemy w sieci, nawet jeśli wysyłamy tę wiadomość do wąskiego grona znajomych. Jest to szczególnie ważne w przypadku Twittera, gdzie wszystko jest jawne, lub Foursqare’a (a w zasadzie już Swarma), gdzie podajemy naszą lokalizację.

Poniżej prezentujemy 4 przykład publikowania informacji, których z pewnością nie należy robić na Facebooku, Twitterze i Foursquarze (Swarmie).

„Czas na dwa miesiące wakacji marzeń w Indonezji”

Kiedy wyjeżdżamy na wakacje, zastanówmy się, czy chcemy o tym wszystkich poinformować. Publiczny tweet z udostępnieniem lokalizacji naszego mieszkania raczej nie jest najlepszym sposobem na taką formę „autoreklamy”. Informacja o pustym domu może kusić i być łatwym łupem dla złodziei.

W przeszłości takie serwisy jak PleaseRobMe.com próbowały zwrócić uwagę opinii publicznej na temat publikowania tego rodzaju informacji.

Nie wrzucaj też zdjęć z plaży, gdy jesteś na zwolnieniu chorobowym. To raczej nie przypadnie do gustu twoim kolegom z biura, a tym bardziej szefowi.

Strzeż się tendencyjnych treści

Wakacje szkolne przedłużone o dwa tygodnie, Premier podaje się do dymisji, Sekstaśma Miley Cyrus czy naga Britney Spears? To tylko wiele przykładów linków i filmików, które możesz znaleźć na swoim twitterze lub facebooku.

Pod żadnym pozorem nie klikajcie tych wiadomości. Te fikcyjne informacje niczym wirus rozsiewają się po sieci. Trafiają one do naszych znajomych, którzy skuszeni atrakcyjnym tytułem dali się nabrać i kliknęli. Tym samym taka informacja automatycznie zaśmieca prywatny profil nieświadomych użytkowników. Nie dajcie się więc nabrać.

Uważajcie na to, co klikacie. Tego typu linki mogą sprowadzić się do tego, że ktoś będzie chciał przejąć kontrolę nad naszym kontem na Facebooku lub Twitterze i rozsiewać takie wiadomości dalej.

Nie zdradzaj poufnych informacji

Podpisaliście klauzule poufności w pracy, w szkole lub w jakiejś innej sytuacji? To zapewne w waszej umowie zawarte są informacje, że nie wolno wam publikować żadnych szczegółów ani jakichkolwiek innych informacji związanych z daną firmą czy instytucją. Szczególnie tych obraźliwych.

Opublikowanie takich treści może nieść ze sobą poważne konsekwencje w tym nawet wyrzucenie z pracy lub szkoły, a także nałożenie dotkliwych kar finansowych. Pewna rodzina musiała zapłacić 80 tys. dolarów, ponieważ córka opublikowała niepochlebny post na facebooku o swojej prywatnej szkole, a to naruszało podpisaną wcześniej umowę.

Nie wrzucaj zdjęć swojej karty kredytowej ani dowodu osobistego

Wśród osiemnastolatków panuje moda na publikowanie na Twitterze, Facebooku i Instagramie zdjęć świeżo otrzymanych dowodów osobistych. Nie jest to dobry pomysł, ponieważ dane, które można z nich odczytać, mogą zostać wykorzystane chociażby do podpisania umowy na kredyt czy pożyczkę.

Podobnie jest z kartami płatniczymi. Niektórzy nierozmyślnie publikują zdjęcia swoich kart nawet z obu stron! Łatwo jest wtedy taką kartę wykorzystać do transakcji w internecie. Nie zdziwcie się, gdy po publikacji takiego zdjęcia wasze konto będzie puste.

Nie dajcie się nabrać, zadbajcie o swoją prywatność. W rozsądny sposób korzystajcie z serwisów społecznościowych takich jak Facebook, Twitter, Foursquare czy Instagram. W sieci nic nie ginie i łatwo jest narobić sobie kłopotu.

Troszczysz się o prywatność? Przeczytaj nasz poradnik jak o nią zadbać na Facebooku!

Zobacz także:

Bezpieczeństwo w chmurze – 4 wskazówki, jak dbać o prywatność udostępnianych plików

Jakiego menadżera haseł wybrać? Porównanie LastPass, 1 Password oraz Dashlane


Office za darmo: jak utworzyć i zapisać nowy dokument Word online

Microsoft Office to najpopularniejszy pakiet biurowy na świecie. Korzystają z niego niemal wszyscy. Od indywidualnych użytkowników, przez szkoły, urzędy, po firmy i duże korporacje. Microsoft oferuje swój pakiet zarówno w formie pudełkowej, jak i w wersji na abonament w usłudze Office 365. Można jednak skorzystać z niektórych narzędzi tego pakietu bez ponoszenia żadnych kosztów. Jak to zrobić?

Skupmy się dzisiaj na Microsoft Word, czyli popularnym edytorze tekstu. Jeżeli chcesz skorzystać z tego programu, to niekoniecznie musisz go mieć na swoim komputerze. W okrojonej wersji znajdziesz go w chmurze od Microsoftu – OneDrive. Oto krótki poradnik, jak utworzyć i zapisać nowy dokument Word online.

1. Zaloguj się lub załóż konto w usłudze OneDrive

OneDrive, czyli chmura od Microsoftu, działa na podobnej zasadzie co Google Drive czy Dropbox. Jest to wirtualny dysk, na którym można trzymać różne pliki.

Jeżeli masz konto w usługach Microsoftu, to po prostu zaloguj się do OneDrive’a, klikając odpowiedni przycisk po prawej stronie ekranu startowego. Możesz również szybko założyć nowe konto i nie potrzebujesz do tego e-maila od Microsoftu. Wystarczy chociażby Gmail.

2. Znajdź funkcję tworzenia nowych dokumentów

Po zalogowaniu się do usługi zobaczysz główny widok OneDrive’a. Jeżeli dopiero co założyłeś konto, na razie nic w nim nie będzie. Gdy zaczniesz jednak przesyłać swoje pliki do chmury, to właśnie tutaj można nimi zarządzać.

Na górnym niebieskim pasku znajdują się najważniejsze funkcje OneDrive’a. Znajdziesz tu również opcję tworzenia dokumentów Word. Możesz się do niej dostać na dwa sposoby. Po kliknięciu ikonki OneDrive wyświetli ci się menu z różnymi funkcjami chmury. Wybierz opcję Word Online.

Możesz również kliknąć odnośnik Utwórz, a następnie wybrać pozycję  Dokument programu Word.

3. Zapisywanie dokumentu

Po wykonaniu kroków z punktu 2. OneDrive odeślę cię do nowej karty przeglądarki, w której uruchomi się Word Online. Jest to okrojona wersja tego edytora tekstu, nie ma więc wszystkich funkcji pełnego programu. Jednak do napisania prostego tekstu w zupełności wystarczy.

Jeżeli chcesz zapisać swój dokument po zakończonej pracy, to właściwie nie musisz robić nic. Zostanie on automatycznie zachowany w chmurze. Możesz jednak zapisać go bezpośrednio na komputerze lub pendrivie. By to zrobić, kliknij przycisk Plik po lewej stronie dokumentu i z listy opcji wybierz Zapisz jako. Następnie kliknij polecenie Pobierz kopię. Plik zapisze się na twoim komputerze.

W ten sposób możesz również skorzystać z innych programów pakietu Microsoft Office online, jak chociażby Excel czy PowerPoint. Oczywiście, mają one okrojoną funkcjonalność, ale ich zaletą jest pełna kompatybilność z produktami Microsoftu.

Zobacz także:

Czym jest Office 365 i czy warto go wybrać?

Dlaczego porzuciłem Google Drive dla Office Online

Call of Duty: Advanced Warfare powstało przy współpracy z Pentagonem

Twórcy gry Call of Duty: Advanced Warfare ze studia Sledgehammer Games przyznali w wywiadzie udzielonym dziennikowi The Guardian, że podczas jej tworzenia korzystali z pomocy specjalistów z Pentagonu.

Akcja tej produkcji będzie się działa w 2054 roku, ale jej twórcy starali się nadać jej jak największy realizm. Zasięgnęli więc rady u prawdziwych specjalistów z dziedziny doradztwa militarnego, futurologów, a nawet pracowników Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych. Mieli oni dostarczyć informacji twórcom gry na temat tego, jak wyglądać mogą konflikty w niedalekiej przyszłości.

Atlas, czyli grupa militarna, która jest jednym z bohaterów głównego wątku w Call of Duty: Advanced Warfare, wzorowano na prywatnej firmie militarnej Blackwater. W ostatnich latach brała ona czynny udział w wielu konfliktach zbrojnych m.in. w Iraku.

To ciekawe podejście do tematyki i cieszy, że studio Sledgehammer Games chce wprowadzić realizm gry na zupełnie nowy poziom. Miejmy nadzieję, że będzie to naprawdę widoczne w rozgrywce i zastosowanych w grze rozwiązaniach. Call of Duty: Advanced Warfare będzie miało premierę 4 listopada na PC, Playstation oraz Xboxa.

Źródło: The Guardian

Zobacz także:

Call of Duty: Advanced Warfare – nowe, świeże informacje dotyczące multiplayera

Gamescom: Call of Duty: Advanced Warfare – pierwszy trailer trybu multiplayer

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze


Nowe trendy: filmiki time-lapse z aplikacją od twórców Instagrama

Raz na jakiś czas pojawia się taka aplikacja, która nie oferuje w sumie nic nowego, a jednak staje się hitem. Czy tak będzie też z Hyperlapse stworzoną jako dodatek do Instagrama?

Co to jest Hyperlapse?

Hyperlapse to aplikacja do nagrywania filmów na iOS-ie. Jest banalnie prosta w obsłudze, bo w zasadzie ma tylko jeden przycisk. Ale po przetworzeniu nagrania uzyskamy efekt, który okazuje się zjawiskowy. Przypomina on profesjonalne nagrania typu time-lapse, czyli filmy poklatkowe. Wygląda to jakby ktoś przyspieszył film albo wykonał serię zdjęć z pewnym odstępem czasu.

Do czego służy taki efekt?

No dobrze, ale można zapytać, po co taki dziwny efekt? Oprócz niewątpliwych walorów artystycznych, doskonale przydaje się on, kiedy nagrywamy wideo w trudnych warunkach. Gdy jedziemy samochodem, pociągiem albo rowerem i trzęsą się nam ręce. Hyperlapse posiada znakomity algorytm stabilizacji obrazu, który spowoduje, że nagranie będzie znacznie płynniejsze, a jednocześnie uzyska ciekawy efekt przyspieszenia.

Jak to zrobić?

Obsługa Hyperlapse jest banalnie prosta. Jeden biały przycisk na ekranie służy do nagrywania filmu. Podczas tego procesu pojawiają się dwa liczniki. Jeden z nich pokazuje długość wideo w normalnym trybie. Drugi licznik podaje czas filmiku, jaki uzyskamy po 6-krotnym przyspieszeniu, typowym dla filmów poklatkowych. Przyspieszenie można zmniejszać lub zwiększać (aż do 12x).

Poniżej możesz obejrzeć na naszym wideo, jak wygląda korzystanie z aplikacji.


brightcove.createExperiences();

Fajne czy nie?

O Hyperlapse od czasu premiery jest bardzo głośno. W jakimś stopniu dlatego, że aplikacja została wydana jako dodatek do niezwykle popularnego Instagrama, który z kolei należy do Facebooka. Trzeba jednak przyznać, że pomysł na tworzenie filmów poklatkowych telefonem jest świetny i równocześnie bardzo prosty (jak to zwykle bywa ze świetnymi pomysłami).

hyperlapse-screenshot

Aplikacja jest zupełnie bezproblemowa w użyciu, co zdecydowanie zachęca, by wypróbować ją w różnych warunkach. Na pewno przez najbliższy czas będziemy oglądać w różnych sieciach społecznościami efekty eksperymentów uzyskanych przez naszych znajomych w Hyperlapse. Czy trend się utrzyma długo, czy raczej szybko się znudzi, zobaczymy. Niezależnie od tego dla osób zainteresowanych tworzeniem multimediów przy pomocy telefonu, Hyperlapse to na pewno kolejne z kreatywnych narzędzi do wyboru. A im takich narzędzi więcej, tym lepiej.

Do pobrania:

W tej chwili Hyperlapse dostępny jest tylko na iOS-ie. Pobierz Hyperlapse z App Store’a.

Zobacz także:

Instagram: 5 sposobów, aby znaleźć nowe interesujące osoby

Instagram – sprawdź czy znasz wszystkie funkcje

Windows XP: wkrótce wydany zostanie nieoficjalny Service Pack 4

8 kwietnia 2014 roku Microsoft zakończył wsparcie techniczne dla swojego najpopularniejszego produktu – Windowsa XP. To bardzo bolesny ruch dla wielu użytkowników starszych komputerów, którzy nie chcą rezygnować z ulubionego „ikspeka”. System pozostawiony bez wparcia producenta może być narażony na niebezpieczeństwo, szczególnie w internecie. Na ratunek przyszedł jednak jeden z greckich deweloperów – Harkaz.

Wydał on zestaw poprawek do ostatniej wersji Windows XP, który okrzyknięty został „nieoficjalnym Service Packiem 4”. Zawiera poprawki kilku elementów systemu, głównie środowiska .NET Framework. Każdy, kto posiada Windows XP z Service Pack 1, będzie mógł go wkrótce pobrać i zainstalować. Pytanie tylko, czy to bezpieczne?

Sam dodatek nie jest bezpośrednim zagrożeniem dla systemu. Jego autor – Harkaz –wydawał już wiele podobnych łatek i jest specjalistą godnym zaufania. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to dodatek nieoficjalny, który nie ma „błogosławieństwa” Microsoftu. W dodatku niektórzy specjaliści przestrzegają przed instalowaniem „Service Pack 4”. Wprawdzie nie uszkodzi on systemu, ale mimo wszystko może narazić użytkownika na ataki z internetu.

Jeśli chcecie zainstalować wspomniany „Service Pack 4”, róbcie to na własną odpowiedzialność. Najlepszym rozwiązaniem jest kupno nowszej wersji systemu Windows lub zainstalowanie alternatywnego systemu jak Ubuntu bądź Linux.

Źródło: ZDNet

Zobacz także:

Sukces Microsoftu: Windows 8 bardziej popularny niż Windows XP

Microsoft robi wielkie sprzątanie w Windows Store i będzie zwracał pieniądze


Sukces Microsoftu: Windows 8 bardziej popularny niż Windows XP

Prawie dwa lata od pierwszego wydania Windowsa 8 system ten jest popularniejszy niż Windows XP. Według firmy StatCounter, która specjalizuje się w zbieraniu i przetwarzaniu danych internetowych, użytkowników „ósemki” (zarówno 8 jak i 8.1) jest więcej niż tych, którzy używają XP.

Globalnie rzecz ujmując, najpopularniejszym systemem operacyjnym niezmiennie jest Windows 7, z którego korzysta ponad 55% użytkowników pecetów. Na drugim miejscu wciąż jest XP, który zainstalowany jest na ponad 14% komputerów. Z systemu marki Apple, OS X, korzysta 8,64% osób. Jeśli zaś połączymy dane użytkowników Windowsa 8 oraz Windowsa 8.1 uzyskamy wynik 15,53%.

Windows 8 popularniejszy niż XP

To naprawdę przełomowy dla Microsoftu moment. Ludzie rezygnują z Windowsa XP i kupują komputery wyposażone już w Windowsa 8 lub Windowsa 8.1. Jednak nawet mimo tego na całym świecie są dosłownie dziesiątki milionów osób, które używają 13-letniego systemu operacyjnego. Jego wsparcie przez Microsoft zostało zakończone 8 kwietnia 2014 roku.

Dane te dotyczą całego świata. W Polsce najpopularniejsze są kolejno: Windows 7, Windows XP, Windows 8, Windows 8.1 i Windows Vista.

Źródło: Softpedia, StatCounter

Zobacz także:

Windows 7 wciąż najpopularniejszym systemem operacyjnym na świecie

Microsoft robi wielkie sprzątanie w Windows Store i będzie zwracał pieniądze


Co zrobić w przypadku kradzieży hasła do konta Gmail

Nie ma nic gorszego niż obudzić się rano i zorientować się, że ktoś ukradł nasze konto mailowe i zmienił hasło. Jak w takiej sytuacji odzyskać utracone wiadomości? W tym artykule wyjaśnimy, jak to zrobić.

9:15 rano. Zapowiada się spokojny poranek w biurze. Siadam przy biurku i uruchamiam komputer. Wszystko jest w jak najlepszym porządku do momentu, aż otworzę pocztę. Hasło na moim Gmailu zostało zmienione. Nachodzą mnie czarne myśli, ale zwalam to na niewyspanie. Wpisuję hasło ponownie – niestety nic.

W międzyczasie okazuje się, że na moich kontach na Twitterze i Facebooku pojawiło się mnóstwo wiadomości i notyfikacji. Skąd? Osoby, które mam w swoich kontaktach, otrzymały dziwne wiadomości wysłane z mojego konta.

Oto treść tej wiadomości:

Mam nadzieję, że wiadomość ta dotrze w porę. Wybrałem się na wycieczkę do Granady w Hiszpanii, gdzie skradziono moje dokumenty wraz z paszportem, pieniędzmi i bagażem. W tej sytuacji mój bank potrzebuje czasu, aby przesłać dane potrzebne do odkręcenia całej tej sytuacji. Dlatego pomyślałem, że może mogę liczyć na twoją pomoc? Aby wrócić do domu potrzebuję 980€  na pokrycie kosztów. Czy możesz mi przesłać te pieniądze za pomocą MoneyGram? Prosze, daj znać.

Co się dzieje? Ktoś musiał włamać się na moje konto, zmienić hasło i rozesłać tę wiadomość do wszystkich moich kontaktów, tworząc typowy spam. Co gorsza, wiadomość ta jest dość wiarygodna i sprawia wrażenie napisanej w kryzysowej sytuacji.

Oczywiście nie każdy jest ekspertem od Internetu i otrzymałem wiele wiadomości zwrotnych, w których zmartwieni znajomi dopytywali o moją sytuację.

Jak odzyskać konto

W takim wypadku postanowiłem wypróbować standardowe rozwiązanie oferowane przez Google. Wypełniłem formularz odzyskiwania konta, w którym Google wymaga podania wielu informacji. Należy je więc dostarczyć, starając się, aby były jak najbardziej dokładne. Oto pierwszy screen formularza.

Aby rozpocząć procedurę, należy zaznaczyć, że nie masz możliwości zalogowania się na swoje konto.

W tym miejscu zostałem zapytany o następujące informacje:

– data założenia konta,

– nazwy kategorii,

– przynajmniej pięć adresów mailowych osób, z którymi najczęściej się kontaktuję,

– usługi Gmaila, z których najczęściej korzystam ze swojego konta (Kalendarz, Gtalk),

– numer telefonu komórkowego,

– pytanie zabezpieczające.

Jeżeli nie masz pojęcia, o jakie Kategorie jesteś pytany, nie martw się. Chodzi o foldery, w których organizujesz swoje wiadomości mailowe.

W moim przypadku były to: Adventure, Arcade, Personal i Work.

To, czy odzyskasz swoje konto, czy nie, tak naprawdę zależy od ilości informacji, jakie dostarczysz Google. Dlatego też w swoim przypadku bardzo się starałem, aby przekazać maksymalną ilość danych i udowodnić, że jestem prawowitym właścicielem tego konta.

Już prawie się udało

Po zakończeniu tej procedury nareszcie otrzymałem e-maila i odzyskałem dostęp do mojego konta. Po zalogowaniu okazało się, że jako domyślny został ustawiony język Urdu oraz straciłem wszystkie zapisane czaty i kopie robocze e-maili.

Cel wydawał się w zasięgu ręki, więc poczułem się zmotywowany. Wystarczyło tylko uzbroić się w cierpliwość i przywrócić poprzednie ustawienia.

Strona domowa wyglądała strasznie. Pierwszym, co musiałem zrobić, było ustawienie języka. Spróbowałem przypomnieć sobie, w które przyciski trzeba kliknąć i po kilku nieudanych próbach w końcu się udało. Ty możesz pomóc sobie małą sztuczką: zmień język, klikając w przycisk pokazany na ilustracji.

Ostatni krok to przywrócenie tematu graficznego.

Moja poczta została przywrócona do poprzedniego stanu, ale muszę coś wyjaśnić. Chciałem przejrzeć historię i zobaczyć, co działo się na moim koncie. W tym celu otworzyłem historię.

Na ilustracji wyraźnie widać, że moje koto padło dwukrotnie ofiarą ataku hakera, pierwszy raz o 2:16 rano z Włoch, a drugi raz o 9:15 rano z Nigerii. W moim przypadku haker zmienił e-mail do odzyskiwania konta na fikcyjny adres ssssssss@pino.it. Z tego powodu procedura jego odzyskiwania się skomplikowała. Na szczęście haker nie wygenerował nowej procedury dwustopniowej weryfikacji, bo wtedy odzyskanie konta stałoby się niemożliwe.

Gdyby haker nie zmienił adresu e-mail do odzyskiwania konta, to prawdopodobnie mógłbym pominąć wszystkie kroki, które wykonałem, i po prostu zażądałbym wysłania nowego hasła. Google zgłosiłoby podejrzane działanie i zadałoby pytanie w celu potwierdzenia mojej tożsamości.

Użyteczne środki bezpieczeństwa

Co mnie uratowało? W takich sytuacjach chodzi o połączenie szybkości, pamięci i szczęścia. Nie każde odzyskiwanie konta zakończy się sukcesem. Czasami nie da się tego zrobić i Google automatycznie je usuwa.

Rozwiązywanie takiego problemu zawsze jest żmudne i wiąże się z ryzykiem. Obawiałem się utraty danych i e-maili z wielu lat. Ale najbardziej bałem się sprowadzić ryzyko na konta e-mailowe moich znajomych. Na szczęście moje wiadomości wciąż były na swoim miejscu. Gdybym je stracił, musiałbym wypełnić formularz odzyskiwania e-maili, co wcale nie gwarantowałoby powodzenia.

Aby lepiej się chronić, zmieniłem wszystkie hasła do sieci społecznościowych, aktywowałem weryfikację dwustopniową i wydrukowałem kody weryfikacyjne. To ostatnie jest szczególnie przydatne w sytuacjach, kiedy nie możesz dostać się do swojego konta i nie masz przy sobie telefonu (aby otrzymać kod przez wiadomość sms).

Przykładem takiej sytuacji może być utrata telefonu za granicą, kiedy złodziej zablokuje dostęp do twojego konta. Jeśli posiadasz wydrukowane kody weryfikacyjne, możesz znowu się do niego dostać.

Wszystkie dane się liczą. Nigdy nie pomijaj adresu e-mail do odzyskiwania i pytania zabezpieczającego – to może być klucz do odzyskania konta. Rzuć okiem na krok 9, dobrze wybierz swoje hasło (najlepiej żeby zawierało znaki specjalne) i aktywuj weryfikację dwustopniową. Dodatkowo przeczytaj nasze wskazówki jak zabezpieczyć swoje konto.

Zobacz także:

Jak ulepszyć Gmaila? 8 sztuczek na 10 uodziny

Jak bronić się przed cyberprzemocą

Tiny Tower Vegas od dziś także na iOS-a

Dziś w sieci pojawiła się nowa odsłona gry Tiny Tower. Tym razem przenosi ona graczy do Las Vegas, gdzie ich zadaniem będzie… budowanie wieżowców oczywiście. Wersja na Androida była dostępna od dwóch tygodni, a dzisiaj pojawiła się w sklepie z aplikacjami na iOS-a.

Tiny Tower to gra strategiczna, w której naszym zadaniem jest rozwijanie biurowca. W jej najnowszej odsłonie, czyli Tiny Tower Vegas, zadaniem gracz będzie budowa i zarządzanie kasynami i hotelami. Poza tą drobną różnicą wszystkie inne zadania nie różnią się za bardzo od tych z pierwowzoru. Gry łączy też ze sobą identyczna grafika stylizowana na produkcje z lat 80 i 90.

Oto oficjalny trailer gry:

Źródło: MacRumors

Powiązane programy:

Tiny Tower Vegas na iPhone’a

Zobacz także:

Dziś premiera Bioshock na iOS-a

Goat Simulator na Androida i iOS-a już za miesiąc

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Rozszerzenie możliwości działania kart w programach pakietu Office (Word, Excel, PowerPoint)? To możliwe!

Korzystanie z Microsoft Office jest niemal nieuniknione! W szkole, na studiach, w pracy. Przyzwyczailiśmy się już do pracy na kartach w przeglądarce internetowej, dlaczego nie zrobić tego także w pakiecie Office, czyli programach Excel, Word i PowerPoint? Dzięki Office Tab to możliwe.

Zdarza nam się pracować na wielu dokumentach jednocześnie. Przechodzenie z jednego okna na drugie nie jest najwygodniejszym rozwiązaniem. Zdecydowanie lepiej korzysta nam się z przeglądarki internetowej, gdzie jednocześnie otwieramy kilka stron w osobnych kartach, po których możemy się swobodnie poruszać w obrębie jednego okna.

Teraz można zrobić dokładnie to samo w przypadku pakietu biurowego dzięki małej aplikacji Office Tab. W ten sposób zakładki pojawią się w Wordzie, Excelu oraz PowerPoincie. W jednym oknie otworzymy kilka plików i będziemy mogli wygodnie nimi zarządzać i je edytować.

Wersja demonstracyjna Office Tab działa przez 30 dni, to wystarczający czas, by przekonać się samemu o użyteczności tego rozwiązania. Program jest dostępny w zwykłej wersji wspierającej Worda, Excela i PowerPointa za 25 dolarów oraz w wersji Enterprise za 35 dolarów, która wspiera pozostałe bardziej zaawansowane programy pakietu Office jak Publisher czy Access.

1. Zainstaluj Office Tab

Pobierz Office Tab i rozpocznij instalację. Wybierz wersję pakietu Office, z jakiej korzystasz, i kliknij Next.

Office Tabs 2010 2013

2. Zdecyduj, z jakimi programami pakietu Office ma współpracować instalowana nakładka?

Wybierz, czy Office Tab ma zostać zainstalowany we wszystkich trzech programach pakietu Office, czy też tylko w Wordzie, Excelu lub PowerPoincie. My zalecamy instalacje we wszystkich trzech. To mały dodatek, który nie przeszkadza w użytkowaniu i nie zajmuje wiele przestrzeni dyskowej.

Office Tabs programy

3. Zamknij programy pakietu Office

Przed dalszą częścią instalacji zamknij wszystkie programy pakietu Office.

4. Skonfiguruj ustawienia Office Tab

Po procesie instalacji zostaniemy przeniesieni do panelu sterowania Office Tab. Pozwala on na dostosowanie wszelkich opcji tej wtyczki do własnych upodobań.

Office Tabs opcje

I Gotowe! Poniżej widać zrzuty ekranu z Worda oraz Excela 2013 przed i po zainstalowaniu wtyczki.

W każdym przypadku interfejs aplikacji został lekko zmieniony poprzez dodanie nowego panelu, na którym będą pojawiać się karty z kolejnymi dokumentami. Opcje Office Tab pojawią się też obok panelu widok.

Word z i bez Office Tabs

Excel z i bez Office Tabs

Teraz korzystanie z pakietu Office będzie łatwiejsze, a praca na wielu dokumentach znacznie wygodniejsza! Na Softonic znajdziecie też inne porady dotyczące Worda, Excela, PowerPointa i innych aplikacji biurowych.

Zobacz także:

6 ciekawych opcji, które ułatwiają codzienne użytkowanie Microsoft Word

Jak minimalizować i wyświetlać ponownie interfejs wstążki w Wordzie i Excelu

The Witcher 3 Wild Hunt i inne nadchodzące gry o Wiedźminie

Gra Wiedźmin 3 Dziki Gon nadchodzi wielkimi krokami. Premiera zapowiedziana jest na 24 lutego 2015, a z biegiem czasu będzie pojawiać się coraz więcej materiałów wideo i screenshotów, dzięki którym zobaczymy wygląd ostatecznej wersji tej długo wyczekiwanej gry.

The Witcher 3 to jednak nie jedyna gra o Wiedźminie, nad którą aktualnie pracuje polskie studio CD Projekt RED,. Ze względu na popularność bohatera i całej sagi powstaną także inne produkcje związane z przygodami Geralta z Rivii.

Dla lepszej orientacji, poniżej przygotowałam listę nowych gier o Wiedźminie, jakie zostaną wydane w najbliższym czasie. Trzeba przyznać, że fani książek Sapkowskiego nie mogą narzekać. Chociaż na razie ciężko przewidzieć, czy wszystkie tytuły będą naprawdę udane. Zobaczymy.

Oto co pojawi się w ciągu najbliższych kilku miesięcy:

Wiedźmin 3 Dziki Gon (ang. The Witcher 3 Wild Hunt)

W pierwszej kolejności wymieniam oczywiście główny nadchodzący hit, a więc trzecią część serii o Wiedźminie.

W grze po raz kolejny będzie można wcielić się w Geralta z Rivii, ale tym razem świat do eksploracji będzie całkowicie otwarty. Mapa obejmuje obszar prawie czterdziestokrotnie większy niż w drugiej części gry. Przygody Wiedźmina będą rozwijać się wokół kilku osobnych wątków, a oprócz tego zostanie udostępnionych mnóstwo zadań pobocznych. Poza tym dokonywane wybory okażą się znacząco wpływać na dalszy rozwój historii. Zapowiada się więc, że rozgrywka będzie bardzo zróżnicowana i pełna niespodzianek, co pozwoli spędzić przy grze długie godziny.


brightcove.createExperiences();

The Witcher 3 Dziki Gon wygląda też bardzo obiecująco pod kątem wizualnym, co udowadniają opublikowane już materiały. Między innymi udoskonalono silnik graficzny (REDenginge 3), przebudowano sztuczną inteligencję przeciwników i poprawiono animację głównego bohatera.

Gra dostępna będzie na komputery PC. Premiera 24 lutego 2015.

The Witcher Battle Arena

The Witcher Battle Arena przygotowywana jest na platformy mobilne. Będzie to gra strategiczna typu MOBA, w której może uczestniczyć online kilku graczy jednocześnie.


brightcove.createExperiences();

Akcja toczyć się będzie w świecie Wiedźmina, ale co ciekawe, na razie zabraknie w nim Geralta z Rivii. Jego postać zostanie dodana później, póki co do wyboru jest 8 innych postaci, z których każda posiada odrębne umiejętności. Twoim zadaniem będzie pokonywać przeciwników w walce. Batalie da się toczyć w dwóch odmiennych trybach. Można grać z innymi przez internet lub offline z botami. Sterowanie dostosowane zostało do urządzeń mobilnych.

Gra dostępna będzie jako free to play, czyli za darmo, ale z mikropłatnościami. Producenci podkreślają jednak, że wszystkie elementy będzie można odblokować w trakcie rozgrywki. Płatne dodatki absolutnie nie wpłyną na zabawę, a jedynie pozwolą zaoszczędzić czas.

Gra pojawi się na iOS-a, Androida i Windows Phone’a. Premiera jest zaplanowana na rok 2014. A tymczasem możecie zapisać się na testowanie beta wersji!

The Witcher Adventure Game

The Witcher Adventure Game to cyfrowy odpowiednik gry planszowej zatytułowanej Wiedźmin Gra Przygodowa. Jest to jedna i ta sama gra, w którą można zagrać albo w tradycyjnej formie przy stole, albo też, jeśli komuś wygodniej, na komputerze czy telefonie.

gra-planszowa

The Witcher Adventure Game przeznaczone jest dla 4 graczy. Jak to w grach planszowych bywa, na początku wybieramy sobie postać. Może to być Geralt, Jaskier, Triss Merigold lub Yarpen Zigrin. Każdy z bohaterów może dojść do celu w inny sposób, wykorzystując swoje specyficzne zdolności. Przed ekipą czeka wiele przygód i zadań, a w formowaniu historii pomagają karty do gry oraz specjalne kostki. W wersji cyfrowej są one oczywiście wirtualne.

Gra dostępna będzie na PC, Maca, Androida oraz iOS-a. Premierę zapowiedziano na grudzień 2014 roku. W tym przypadku też możecie zapisać się jako beta testerzy poprzez serwis gog.com.

Inne wydawnictwa

Gra Planszowa

Gry o Wiedźminie na komputery i platformy cyfrowe to jeszcze nie wszystko. W tym samym czasie przygotowywana jest wspomniana już wcześniej gra planszowa Wiedźmin Gra Przygodowa. Będzie to niewątpliwie wydawnictwo dla koneserów, które pozwoli najbardziej zagorzałym fanom sagi przenieść się w świat książek Sapkowskiego, korzystając wyłącznie z własnej wyobraźni.

Komiksy

CD Projekt jest też odpowiedzialne za serię komiksów o Wiedźminie, które można kupić w wydawnictwie Dark Horse Comics. Są one dostępne w wersji cyfrowej, gotowej do czytania na Androidzie i iOS-ie. Do tej pory wydano 5 części, które można kupić osobno lub wszystkie razem w niższej cenie.

wiedzmin-3

Jak widać, The Witcher 3 Wild Hunt to jedynie wisienka na torcie wielu innych wydawnictw o Wiedźminie przygotowywanych przez CD Projekt. Nam pozostaje się cieszyć, że świetna książkowa saga Sapkowskiego zyskuje naprawdę ciekawe adaptacje w świecie cyfrowym.

Zobacz także: