Google+: inne ustawienia prywatności dla użytkowników “VIP”

Wczoraj pisaliśmy o postępującej integracji Google+ z Gmailem. W skrócie, polega ona na tym, że od teraz będzie można wysyłać maile do użytkowników Google Plus bez znania ich e-maila. Kreator wiadomości sam będzie podpowiadał nazwę użytkownika, do którego potencjalnie chce się wysłać maila. Tymczasem, okazuje się, że Google stosuje nieco inne standardy wprowadzania tej funkcji, w zależności od tego, jak wielu użytkowników posiada się we własnych kręgach.

Po przeprowadzeniu integracji, domyślnie Gmail zezwala na otrzymywanie wiadomości od użytkowników Google+. Można to łatwo zmienić w ustawieniach, blokując tę opcję, lub zawężając ją tylko do własnych kręgów. Okazuje się jednak, że w przypadku użytkowników “VIP”, a dokładniej takich, którzy są w kręgach tysięcy użytkowników, domyślne ustawienia są inne.

Google+Otóż, domyślnie, nie każdy może napisać maila do takiego użytkownika, a tylko osoby, które mają go/ją w kręgach. Oczywiście, taka osoba może zmienić te ustawienia, tak, jak reszta osób korzystających z Gmaila, i zablokować otrzymywanie wiadomości lub zezwolić każdemu na ich wysyłanie.

Wydaje się, że Google widzi, iż wprowadzona integracja może prowadzić do potencjalnych nadużyć, szczególnie w stosunku do osób, które cieszą się sporą popularnością na Google+. Pytanie w takim razie, czy wprowadzenie takiej integracji, było dobrym rozwiązaniem, w końcu mniej popularny użytkownik również może być celem niechcianych maili.

Zobacz także:

Źródło

Youtube bez reklam? Zobacz jak to zrobić z użyciem Adblock Plus

Nowy system komentarzy na YouTube, który wymaga posiadania konta Google+, wzbudził spore kontrowersje wśród użytkowników serwisu. Producenci Adblock Plus, popularnego programu do usuwania reklam ze stron internetowych, postanowili przyłączyć się do protestów. Opublikowali specjalny zestaw filtrów, który pozwala usunąć reklamy z Youtube i ograniczyć w ten sposób zarobki firmy.

Nie jest to może zbyt elegancki sposób na zemstę, trzeba bowiem pamiętać, że wpływy z promocyjnych ogłoszeń są jedynym źródłem utrzymania dla wielu serwisów internetowych. Ale jeśli chcesz skorzystać z okazji i wyłączyć reklamy z YouTube przy pomocy Adblock Plus, poniżej znajdziesz instrukcje. Możesz obejrzeć nasze wideo lub też przeczytać artykuł i zastosować się do jego wskazówek krok po kroku.

Oto nasze wideo:


brightcove.createExperiences();

Oto instrukcja krok po kroku jak wyłączyć reklamy na YouTube:

1. Wejdź na stronę Youtube

2. Zainstaluj Adblock Plus

W pierwszej kolejności zainstaluj dodatek Adblock Plus w swojej przeglądarce. Możesz to zrobić jeśli korzystasz z Google Chrome, Firefox, Internet Explorer oraz Opera.

3. Pobierz filtry blokujące reklamy na YouTube

Kiedy dodatek jest już zainstalowany w Twojej przeglądarce, wejdź na stronę youtube.adblockplus.me/en, gdzie znajdziesz pakiety filtrów do wyłączania reklam na tym serwisie wideo

Adblock Plus pozwala wybrać jeden z czterech wariantów:

  • W pierwszym przypadku blokujesz w zasadzie wszystko oprócz odtwarzanego wideo (opcja “Block all YouTube annoyances”)
  • W drugim blokujesz tylko komentarze (“Block only comments”)
  • Trzeci pozwala na wyłączenie pojawiających się po prawej stronie sugerowanych wideo (“Block only suggestions”)
  • Natomiast czwarty umożliwia blokowanie pozostałych niepotrzebnych informacji, w tym migających reklam (“Block only other instances”)

jak wylaczyc reklamy na youtube

4. Gotowe!

Wejdź ponownie w zakładkę, gdzie masz otwarty YouTube i odśwież widok. Na pewno zauważysz różnicę.

Zachęcamy do obejrzenia naszego wideo. Pokazaliśmy w nim dokładnie jak zmienia się wygląd Youtube w zależności od rodzaju zastosowanego filtra.

Zobacz także:

Integracja Google+ z Gmailem: wysyłaj wiadomości bez znania adresu e-mail

Google stawia na zacieśnianie i pogłębianie integracji między swoimi kluczowymi usługami. Wyrazem tego są ostatnie zmiany, jakie zaszły w Gmailu, który jest jedną z najpopularniejszych usług e-mailowych na świecie. Przygotujcie się na wysyłanie wiadomości do osób, nawet jeżeli nie znacie ich adresu e-mail. O co chodzi?

Otóż firma postanowiła jeszcze bardziej związać Google+ z Gmailem. Teraz, w momencie tworzenia nowej wiadomości, Gmail będzie sugerował adresata, w oparciu o nasz profil na Google+ i osoby, które mamy w naszych kręgach. Co ciekawe, nie będziemy widzieć adresu e-mailowego takiej osoby, ani ona naszego, a jedynie nazwę użytkownika. Do czasu, bo w momencie wysłania wiadomości, nasz e-mail zostanie odbiorcy wyświetlony.

Nowa funkcja, która uzupełnia lukę w braku wewnętrznego komunikatora w ramach Google+, działa wraz z nowymi kartami w skrzynce Google. Naszą korespondencję z innymi użytkownikami G+ znajdziemy więc w karcie “Społeczności”.

Jeżeli nie chcecie korzystać z tej opcji, nie ma problemu. Wystarczy wejść w ustawienia Gmaila, znaleźć opcję “Wysyłaj e-maile z Google+” i zaznaczyć “Nikt”.

Gmail i Google+

Czy ta integracja przypadnie do gustu użytkownikom Gmaila? Trudno powiedzieć, ale jest to logiczny krok, który musiał zostać podjęty przez Google, które wciąż zmaga się z niewielką popularnością swojego serwisu społecznościowego.

Działa Wam już ta opcja?

Źródło

Google zamyka aplikację Bump

Aplikacja Bump zostanie całkowicie wyłączona już 31 stycznia. To program, który służy do przesyłania plików pomiędzy smartfonami i komputerami bez użycia kabli, NFC czy Bluetooth. O zamknięciu usługi zadecydował Google, który jeszcze we wrześniu 2013 kupił firmę tworzącą aplikację.

Jeśli chcecie zachować dane znajdujące się w aplikacji, macie na to jeszcze 29 dni. Wtedy zostanie ona usunięta ze sklepów App Store oraz Google Play, a program przestanie działać. Na szczęście, istnieje sposób by uchronić nasze dane przed ich usunięciem. Wszyscy użytkownicy Bump mogą znaleźć w aplikacji instrukcję, która pomoże przesłać pliki na wybrany adres e-mail.

Bump

Wygląda na to, że Google kupiło firmę tworzącą aplikację w celu pozyskania technologii, jaka jest w niej używana, a nie po to, by rozwijać program. Z pewnością zostanie ona wykorzystana w innych produktach firmy z Mountain View.

Powiązane aplikacje:

Powiązane artykuły:

Bezpieczeństwo i ochrona prywatności w 2013 roku – podsumowanie

Bezpieczeństwo i ochrona prywatności były gorącym tematem w 2013 roku. Byliśmy świadkami skandali, wielkich włamań i luk w systemach operacyjnych.  Pojawiły się też nowości jeśli chodzi o oprogramowanie chroniące nas przed tymi zagrożeniami.

MEGA

Na początku stycznia 2013 Kim Dotcom uruchomił swoją usługę hostingu plików w chmurze o nazwie MEGA. Miała to być rewolucja w ochronie prywatności. Szybko jednak pojawiły się informacje o problemach z  hasłami. To rozpoczęło gorącą dyskusję o bezpieczeństwie serwisu Kim Dotcoma. Finalnie proszono użytkowników o mocne hasła w celu lepszej ochrony.

Dwu stopniowa weryfikacja

W roku 2013 byliśmy świadkami przejścia od standardowego hasła do weryfikacji dwu etapowej. Takie firmy jak Facebook, Twitter, Dropbox, Google, czy Microsoft włączyły taki system. Użytkownicy muszą poza logowanie dokonać dodatkowego potwierdzenia swojej tożsamości. Dzięki temu hakerzy mają utrudnione zadanie, choć metoda ta nie działa bezbłędnie. Twórcy F-Secure poinformowali, że stosunkowo łatwo jest włamać się do Twittera mimo dwu stopniowej weryfikacji.

iOS

Także mobilny system Apple borykał się z problemami. Aktualizacja 6.1.2 wydana została po to aby poprawić wydajność baterii, ale wniosła możliwość obejścia blokady ekranu. Także wprowadzony później iOS 7 nie był pozbawiony luk. Programistom udało się zyskać dostęp do zdjęć, poczty i Twittera z poziomu zablokowanego urządzenia. Później odkryto także możliwość łatwego wykorzystania karty kredytowej. Oczywiście aby było to możliwe, ktoś musi dostać w ręce nasz telefon.

Adobe

Spore trudności miało Adobe. W październiku firma poinformowała, że zostały zhakowane konta 2,9 miliona użytkowników. Adobe ogłosiło, że zrobili wszystko by zabezpieczyć konta, a szczegółowe dane o kartach i innych metodach płatności są zaszyfrowane.

Szybko okazało się, że zaatakowanych kont było więcej, dotyczyło to aż 38 milionów użytkowników. Prawda wyszła na jaw gdy AnonNews.org dotarł do oryginalnego pliku z danymi.  Grupa Anonymous poinformowała, że sprawa dotyczyła ponad 150 wykradzionych haseł. Adobe aby ocieplić swój wizerunek postanowił obniżyć ceny programów Lightroom 5 i Photoshop.

NSA i PRISM

Nie można zapominać oczywiście o skandalu jaki wybuch w związku z PRISM i rewelacjami ujawnionymi przez Edwarda Snowdena.

W ciągu jednego dnia wielu z nas musiało zweryfikować swoje zdanie na temat prywatności w sieci. Internet nie jest już miejscem gdzie możemy beztrosko zostawiać nasze dane. W czerwcu 2013 wyszło na jaw, że rząd Stanów Zjednoczonych ma dostęp do naszych danych z Facebooka, Google, Microsoftu, Apple i wielu innych firm. Snowden wyjawił, że nie tylko terroryści są monitorowani, ale też zwykli obywatele. NSA ma dostęp do wielu internetowych baz danych. Dowiedzieliśmy się, że szpiegowani jesteśmy nie tylko w usługach Google, czy Microsoft ale też w wirtualnych grach takich jak World of Warcraft, czy Second Life.

Spółki internetowe postanowiły wspólnie podjąć pracę nad nowym prawem. Żądając od Stanów Zjednoczonych większej transparentności. Same przyznały się do błędów i poinformowały ile informacji wyjawiły NSA. Rodzi się jednak pytanie, czy nie za późno na prywatność w sieci?

Rok 2013 był bardzo burzliwy dla bezpieczeństwa w sieci. Byliśmy świadkami ataków na takie firmy Jak Microsoft, Adobe, czy Twitter. Użytkownicy mogli poczuć się zagrożeni, a rewelacje Snowdena wywołały kolejną falę niepewności. Rozpoczęła się popularyzacja rozwiązań dających większą anonimowość w sieci. DuckDucGo czyli anonimowa wyszukiwarka oraz Dark Mail oferujący szyfrowane e-maile stały się niezwykle ważne.

Zobaczymy co przyniesie rok 2014 w kwestii ochrony prywatności i bezpieczeństwa. Śledźcie Softonic, aby być zawsze na bieżąco.

Autorem artykułu jest Sophie Notten

Android KitKat także na starsze modele Samsunga – Ace, Fit, Mini i Pro. Dzięki CyanogenMod

Jeśli korzystacie jeszcze ze starszych modeli telefonów Samsunga z Androidem, to mamy dla Was dobrą nowinę. Programiści z CyanogenMod stworzyli nieoficjalną wersję systemu Android KitKat, która może być uruchomiona na starszych urządzeniach Samsunga. Chodzi o telefony Samsung Galaxy Ace, Samsung Galaxy Fit, Samsung Galaxy Mini oraz Samsung Galaxy Pro.

Tym samym, to właśnie dzięki deweloperom z CyanogenMod, a nie Google, KitKat trafia do starszych smartfonów. Jednak, jak zastrzegają twórcy tej nieoficjalnej wersji systemu, telefony te wciąż będą miały spore problemy z małą ilością wolnego miejsca w pamięci urządzenia. To znana bolączka posiadaczy starszych telefonów z Androidem. Na razie trwają prace nad obejściem tego problemu.

System nie jest oficjalnie wydany przez Google, oznacza to, że należy go samodzielnie pobrać i zainstalować. Ponieważ cały proces jest dosyć niebezpieczny i skutkuje utratą gwarancji, a może nawet grozić zniszczeniem telefonu, nie radzimy wykonywać go osobom bez doświadczenia. Jeśli jednak instalowaliście już kiedyś tzw. custom ROMy, możecie spróbować zrobić to na własną rękę.

Informacje na temat, jak przeprowadzić instalację Android KitKat na wspomnianych telefonach Samsung Galaxy, znajdziecie tutaj.

Powiązane artykuły:

Źródło

Minuta Softonic roku 2013 – Microsoft, Google, GTA V i Apple

Co wydarzyło się w świecie smartfonów, komputerów i aplikacji w 2013 roku? Jak co tydzień zapraszamy do obejrzenia naszego piątkowego wideo Minuta Softonic. Tym razem przygotowaliśmy wydanie specjalne. Prezentujemy w nim najważniejsze wiadomości (naszym zdaniem) za cały 2013 rok!


brightcove.createExperiences();

Dużo nowości od Apple

Apple odświeżył swoje systemy operacyjne. iOS7 zupełnie zmienił wygląd – stał się bardziej płaski i funkcjonalny. Odmłodzono także OS X: nowa wersja Mavericks oferuje wiele nowości i, co najważniejsze, jest za darmo. Pakiet iWork też jest teraz gratis.

GTA V

GTA V: gra roku. Po wielu przeciekach, plotkach i bardzo długim oczekiwaniu, Rockstar w końcu wydał we wrześniu GTA V. Wynik był rekordowy: miliard dolarów zysku w ciągu pierwszych 3 dni sprzedaży. Sama gra też jest imponująca. Oferuje ogromny świat do eksploracji, największy jaki był do tej pory w tej serii. Oprócz tego mamy aż 3 głównych bohaterów i tryb online, który ciągle zaskakuje. Ostatnio odkryto, na przykład, że można dostać się z Los Santos do drugiego miasta – North Yankton.

Premiera Windows 8.1

Microsoft wydał Windows 8.1. To obszerna aktualizacja, która przyniosła wiele zmian. Między innymi, przywrócono przycisk Start. Chmura SkyDrive oraz wyszukiwarka Bing zostały mocniej zintegrowane z systemem i wydaje się, że Microsoft ma wobec obu tych serwisów poważne plany. Rok 2013 kończy się pogłoskami o tym, że następna wersja systemu Windows, nazwana tymczasowo Threshold, ukaże się w 2015 roku.

Co słychać w Google?

Google wzmacnia swoje sztandarowe produkty. Wraz z nową wersją systemu Android – KitKat, jego sercem została usługa Google Play Service. Odpowiada ona za aktualizację systemu i jego najważniejszych aplikacji. Jeśli chodzi o Google+, próby popularyzacji serwisu nie skutkują, dlatego połączono profile użytkowników z serwisem YouTube, prowokując tym samym sporo kontrowersji.

A co Twoim zdaniem można uznać za najważniejsze wydarzenie tego roku?

Google+ podsumuje Wasz rok 2013!

Zbliża się koniec roku, więc to czas wszelkiego rodzaju podsumowań. Za pośrednictwem specjalnej sekcji w profilu Facebooka (przegląd roku), możecie zobaczyć, jak według portalu Marka Zuckerberga wyglądał Wasz rok. Teraz do gry włączyło się też Google, które za pomocą swojej sieci społecznościowej – Google+, także pokazuje Wam krótkie podsumowanie, zbudowane z Waszych zdjęć i wideo. Znajduje się ono w sekcji Zdjęcia i zostało tam umieszczone automatycznie.

Po wejściu na swój profil internetowy, lub poprzez aplikację mobilną możecie obejrzeć krótką prezentację stworzoną ze zdjęć, jakie macie na swoim Google Plus. Pokaz slajdów urozmaicony jest sympatyczną muzyką, więc efekt powinien się podobać.
Mój film z Google+
Co w tym wszystko najlepsze – podobne wideo możecie stworzyć z łatwością sami. Wystarczy zainstalować na swoim telefonie aplikację Google Plus, następnie z lewego menu wybrać opcję Zdjęcia, a później ikonę klapsa filmowego. Później wystarczy podłożyć interesujące nas zdjęcia i muzykę.

Filmy w Google+

Powiązane aplikacje:


Powiązane artykuły:

Rok 2013 w mediach społecznościowych – nasze podsumowanie

To był ciężki rok w świecie mediów społecznościowych. W 2013 roku Facebook dokonał licznych zmian i stał się bardziej dojrzały. Twitter i Google+ szukali swojego miejsca w sieci. Nie można zapominać też o Instagram, czy Snapchat.

Jaki był ten 2013 rok dla użytkowników social media? Dlaczego korzystaliśmy z serwisów społecznościach? Co najchętniej retweetowaliśmy? Sprawdziliśmy!

Facebook – Nadszedł czas na zmiany

Czas jest nieubłagany dla wszystkich, także dla Facebooka. Dziesięć lat temu powstał Facemash czyli pierwszy eksperyment Marka Zuckerberga, a sam Facebook narodził się 4 lutego 2004 roku. W chwili obecnej to właśnie ten serwis jest największą społecznościówką na świecie. Dorobił się jednak nowych, młodszych rywali, którzy będą chcieli popsuć mu szyki. Wśród nich jest Snapchat, który stał się hitem wśród nastolatków.

Innowacja lub śmierć – tak właśnie powinno brzmieć hasło Facebooka w 2013 roku. W serwisie starano się zmienić prawie wszystko. Część użytkowników otrzymała zupełnie nowy News Feed, sama strona startowa została znacząco przebudowana i postawiono na większą jednolitość. Wprowadzono też liczne zmiany w wyglądzie wersji mobilnych.

Wciąż jednak wiele nowości nie jest dostępnych dla wszystkich użytkowników Facebooka. News Feed zapowiedziany w marcu posiada tylko garstka. GraphSearch (Socjogram) umożliwiający zaawansowane wyszukiwanie nie jest dostępny w języku polskim.  Nie możemy więc sprawdzić, którzy nasi znajomi posiadają wolne koleżanki lubiące Gwiezdne Wojny i Harrego Pottera.

graph search

Do niewypałów należy też zaliczyć Facebook Home, czyli projekt launchera dla telefonów z systemem Android. Nie przypadł on do gustu użytkownikom i świat o nim zapomniał. Zmian doczekał się Facebook Messenger, który dziś musi konkurować z aplikacją WhatsApp. Wśród ważnych nowości w mobilnym komunikatorze należy wymienić naklejki czyli olbrzymie dodatkowe emotikony.

Facebook stawia też na reklamy i wysokiej jakości treści. W 2013 roku eksperymentowano z algorytmem wyświetlanych wiadomości. Teoretycznie mają być promowane lepsze materiały, zamiast słodkich kotków, w praktyce wygląda to różnie. Nie mamy jednak wątpliwości, że Facebook dojrzewa, staje się bardziej poważny. W 2014 roku powinniśmy zobaczyć kolejne ważne kroki w rozwoju najpopularniejszego serwisu społecznościowego na świecie.

Twitter – ćwierkają wróbelki

Twitter w 2013 roku zadebiutował na giełdzie papierów wartościowych, ale ważne wydarzenia miały też miejsce w samym serwisie. Pojawiła się usługa udostępniana, krótkich materiałów wideo o nazwie Vine. Krótkie filmiki zdobyły popularność i zadebiutowały zarówno na iOS, jak i systemach Android oraz Windows Phone.

Twitter rozwijał zarówno swoją wersję internetową jak i aplikacje mobilne. Wprowadzono wiadomości bezpośrednie, zadbano o bezpieczeństwo, dodano też opcję wysyłania zdjęć w wiadomościach prywatnych.

twitter security

Twitter w 2013 roku eksperymentował też z usługą muzyczną pod tagiem #music, ale nie została ona ciepło przyjęta przez użytkowników. To jednak nie ma większego wpływu na dalszy rozwój serwisu. Twitter wciąż zdobywa nowych użytkowników. Musi jednak pomyśleć o przyszłości. Facebook skradł mu hashtagi i trendy. Wciąż nie znamy odpowiedzi jaki będzie Twitter w 2014 roku.

Google Plus – dobry wujek

Google+ chce pozbyć się syndromu Kopciuszka i powalczyć o użytkowników, którym znudził się Facebook oraz Twitter.  Jednak Google+ będąc dobrym wujkiem, wciąż świeci pustkami. W 2013 roku doczekał się znaczącego odświeżenia i integracji z komunikatorem Google Hangouts oraz licznymi narzędziami do edycji zdjęć. Te bardzo ciekawe funkcje na razie niestety nie pomagają.

Google + editing fotografico

Google stara się wręcz zmusić użytkowników do korzystania ze swojego serwisu społecznościowego. Najlepszym tego przykładem jest integracja komentarzy YouTube z Google+. Decyzja ta wywołała spore poruszenie zwłaszcza wśród obrońców anonimowości.

Jaki będzie rok 2014 dla Google+? Miejmy nadzieje, że lepszy i doczekamy się kolejnych ulepszeń, ale nie kosztem nachalnej wszechobecności.

Użytkownicy – wolność wyboru

Co robią sami użytkownicy mediów społecznościowych? Są lojalni, ale nie zawsze tak mocno angażują się w Facebooka, Twittera, czy Google+. Pojawiły się nowe alternatywy, jak na przykład Snapchat. Aplikacja do wysyłania foto-wiadomości zyskała na popularności wśród nastolatków.

Pojawiły sie też nieco pikantniejsze serwisy społecznościowe oparte o Facebooka. Do nich należy Bang with Friends orz Tinder. Ich zadaniem jest wsparcie użytkowników w relacjach damsko-męskich przy jednoczesnym zachowaniu anonimowości. Pocieszający jest fakt, że w serwisie instagram najczęściej używanym hashtagiem jest #love.

instagram love

Miłość, wiara i nadzieja zawsze triumfują, nawet w serwisach społecznościowych. Na potwierdzenie tych słów wystarczy fakt, najczęściej retweetowanym użytkownikiem na Twitterze jest @Pontifex_pl czyli profil papieża.

Pozostaje nam życzyć Wam Szczęśliwego nowego roku 2014!

Autorem artykuł jest Laura Ceridono

Minuta Softonic: Facebook, Cut the Rope 2, Tomb Raider i Google

Jeżeli dzisiaj jest piątek, to znaczy, że pora na nasze podsumowanie tygodnia w Minucie Softonic. Jeśli więc nie mieliście czasu śledzić na bieżąco, co działo się w świecie programów i aplikacji przez ostatnie 7 dni, to rozsiądźcie się wygodnie i zobaczcie najważniejsze newsy ubiegłego tygodnia w naszym wideo.

Dzisiaj w Minuta Softonic mówimy o Facebooku, Google, Cut the Rope i Tomb Raider.


brightcove.createExperiences();

Facebook wprowadza reklamy wideo

Ta największa sieć społecznościowa zaczęła eksperymentować z reklamami wideo, które będą odtwarzały się automatycznie. Na szczęście głos w reklamach będzie domyślnie wyłączony.

Tomb Raider debiutuje na iOS

Mówimy o grze Tomb Raider z PlayStation, która została przeniesiona na urządzenia mobilne w praktycznie niezmienionej formie. Niestety, bez posiadania zewnętrznego kontrolera sterowanie jest trochę niewygodne.

Cut The Rope 2 już dostępna na iPhone’a

Druga część przygód Om Noma trafiła w pierwszej kolejności na iOS. Użytkownicy Androida muszą jeszcze trochę poczekać. W grze znów musimy przecinać liny i używać innych sztuczek, by nakarmić Om Noma.

Google opublikowało Zeitgeist 2013

Jak każdego roku, Google opublikowało listę najpopularniejszych wyszukiwań minionego roku. Windows 8.1, GTA V… lista jest długa i bardzo różnorodna. Dodatkowo opublikowano bardzo emocjonalne wideo. To bardzo fajny sposób na podsumowanie roku.

Obejrzyj więcej odcinków Minuty Softonic jeśli interesują Cię wiadomości z poprzednich tygodni.

Zaglądaj też regularnie do naszej sekcji News by być na bieżąco z najnowszymi nowinkami.